Author Archives: pzaremba

Ludzkie tradycje_3

John Fenn

Ustane prawo stało się religią

To nauczanie faryzeuszy, które stało się ich Ustnym Prawem początkowo było motywowane, tym aby nie obrażać Boga. Skoro Bóg powiedział, aby nie pracować w Sabat, w Wyj. 20:8-11, po prostu powiedział: „zróbcie sobie dzień wolnego”, lecz faryzeusze zdecydowali, że nie chcą wykonywać żadnej pracy, aby nie łamać, więc zdecydowali, że należy ustanowić zasadę, decydującą o tym, jak daleko może człowiek iść, zanim będzie można to potraktować jako pracę.

Faryzeusze postanowili, że „jeden sabat drogi” to ok. 0,5 km i droga pokonana do tej odległości nie jest to praca. Właśnie to Ustne Prawo stało się ważniejsze od Mojżeszowego, które po prostu mówiło „nie pracuj”. Bożym zamiarem było to, aby każdy, kto zna Pana, znał swoje własne serce i wiedział, kiedy pracuje, a kiedy nie.

Wyobraź sobie teraz setki zasad takich jak sabatowy spacer, dodanych od Prawa Mojżeszowego, dodatkowo pozwalających ludziom prawdziwie poznać Boga i interpretować to, jak z Nim chodzić, strzegących każdego aspektu życia żydowskiej rodziny oraz całej prawnej kultury silnie ugruntowanej do czasu przyjścia Jezusa.

Continue reading →

Codzienne rozważania_14.06.2012

„Dlatego już odtąd nikogo nie znamy według ciała; a jeśli znaliśmy Chrystusa według ciała, to teraz już nie znamy” (2Kor. 5:16).

Wyraz „ciało” tak, jak tutaj jest użyty, ma ogólne i upakowane znaczenie. Nie znać Go według ciała i nie znać siebie nawzajem według ciała, naprawdę oznacza to, co powinniśmy myśleć, jeśli mamy powiedzieć że nie znamy siebie nawzajem według kryteriów naturalnych, w naturalnej rzeczywistości. Cokolwiek to może być, obejmuje wszystko. Znamy siebie nawzajem tak, jak znamy Chrystusa –  w duchowy sposób. Kontekst w jakim się to znajduje stawia nas w czysto duchowej relacji z Chrystusem w nowym stworzeniu, a zatem nasze relacje ze sobą nawzajem jako będących w Chrystusie są relacjami duchowymi. Ze względu na Chrystusa całe stworzenie jest duchową sprawą.

Prowadzi nas to do specyficznego punktu widzenie, który sięga wprost do istoty spraw. W tej rzeczywistości to co dominuje, jest miarą Chrystusa. Tutaj  wszystko jest zdominowane i kierowane przez miarę Chrystusa. Chrystus wypełnia całą tą rzeczywistość; Chrystus dominuje w duchowy sposób w całej rzeczywistości; z tej rzeczywistości nowego stworzenia wszystko, co nie jest Chrystusem jest usunięte: wszystko jest z Boga. Możemy mówić, jeśli chodzi o nas, że ten Boży świat jest Chrystusem. Cała sfera Boża jest dla nas Chrystusem. Dla nas, jako wierzących, nie ma niczego innego, co odnosiło by się do Boga, lecz wszystko Chrystusa. Nic nie jest akceptowane przez Niego, lecz przez Chrystusa, nic nie jest błogosławione przez Niego, lecz przez Chrystusa, nic nie jest używane przez Niego, lecz przez Chrystusa, nic nie jest widziane czy rozważane przez Niego, lecz przez Chrystusa. Tutaj, tym który wypełnia całą Bożą rzeczywistość, jeśli chodzi o nas, jest tylko Chrystus i wyłącznie Chrystus.

T. Austin-Sparks from: The Essential Newness of the New Creation – Chapter 3 

_________________________________________________________________

13 czerwca | 15 czerwca

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

aracer.mobi

Pater Noster

Kevin T. Bauder

Jezus uczył Swoich uczniów, aby modlili się wypowiadając modlitwę słowami. O ile niektórzy wzięli tą modlitwę, Modlitwę Pańską, jako swego rodzaju zaklęcie, które ma być recytowane na sygnał, lepiej jest postrzegać ją jako pewien szablon. W tej najsławniejszej modlitwie, Jezus daje Swoim uczniom pewne kategorie, które mogą wykorzystać do tworzenia swoich przyszłych modlitw.

Modlitwa zaczyna się słowami: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie„. Ten cudowny zwrot nadaje ton całej dalszej części. W tych sylabach dowiadujemy się, do kogo mamy się zwracać, gdy się modlimy oraz, przez implikację, jakie nastawienie powinno cechować być to wezwanie.

Continue reading →

Codzienne rozważania_13.06.2012

„Każdego, kogo miłuję, karcę i smagam; potraktuj to poważnie i zmień sposób myślenia i zachowanie” (Obj. 3:19 GWT)

Jest takie wielkie pytanie, które staje zawsze naprzeciw nas  o to, dlaczego niektórzy wskakują w światło i idą dalej, a inni nie, zawsze wleką się z tyłu i wygląda na to, że nigdy nie wiedzą nic więcej. Czy należy to złożyć na Bożą wybiórczość, swego rodzaju wybór wybranych, których On ma, to jest czy On ma faworytów? Nie sądzę, żeby tak było. Myślę, że ogromna część odpowiedzi leży w tym, z czym Bóg musi się rozprawić bez względu na to czy ludzie traktują Go poważnie czy nie, czy Jego droga jest wyraźna czy nie, czy grunt już jest zajęty przez to, co dla Niego jest przeszkodą, czy nie. Nie sądzę, aby ktokolwiek nie dostał pełnego światła, które Bóg dla niego zamierza, jeśli rzeczywiście poważnie traktuje Boga. Duch Święty zna nas, On spogląda wprost do wnętrza naszego serca i wie czy jesteśmy poważni. On dokładnie widzi, co tam jest, co Jemu utrudnia pracę i jak daleko Pan może się posunąć; ponieważ Pan nie zamierza nikogo przymuszać.

Jeśli jesteśmy przejęci i zajęci sobą,  krążąc wokół siebie, koncentrując się na sobie, wtedy Duch Święty nie ma szans na działanie. Musimy dojść do samego końca siebie, a tak często stanowi to problem. Wielu ma ustabilizowany kompleks siebie i przez cały czas nieustannie krążą wokół siebie, wracają do tego samego miejsca, z którego zaczęli, a jest to runda wokół siebie i w ten sposób wyczerpują się. Nie trzeba dużo czasu, żeby zdarzył się im straszliwy wypadek, który obejmuje wszystko to, co za czym powinni stać i reprezentować dla Pana i to zwali się razem z nimi. Duch Święty nie prowadzi wyraźną drogą. Jeśli mamy iść prosto i dalej podążać, musimy zejść z drogi skupiania się na sobie. On dokładnie wie, gdzie jesteśmy czy jesteśmy tak przywiązani do siebie, że nie jesteśmy otwarci na Pana na tyle, aby w ogóle rozważać jakąś większą ilość światła. „My to wszystko już mamy, ludzie, z którymi się znamy już to mają wszystko, a my jesteśmy częścią tego!”   Wiesz, o co mi chodzi. Duch Święty nie może zrobić wiele z kimś, kto stoi na takim stanowisku; a On to wie. Jego postawa jest taka: „Nie ma żadnego pożytku, nie mogę tutaj wiele zrobić, są zbyt  związani”. Lecz, jeśli jesteśmy przygotowani na odłożenie wszystkiego na bok, wtedy Pan może ruszyć i otworzyć wyraźną drogę.

T. Austin-Sparks from: Spiritual Sight – Chapter 4 

_________________________________________________________________

12 czerwca | 14 czerwca

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

„раскрутка

Dlaczego chrześcijańskie małżeństwa ponoszą porażkę_1?

 J. Lee Grady

Biblia mówi, że mężczyźni powinni traktować swoje żony jako równe sobie. Ale w męskiej kulturze łatwiej jest powiedzieć niż zrobić.

 Ilekroć jadę do Ameryki Łacińskiej zabieram ze sobą w walizce parę kajdanek. Używam ich jako wizualną pomoc, kiedy głoszę o postawie macho, która jest bardzo powszechna w tym regionie. Przypominam wszystkim na widowni, że esposa, słowo używane na określenie żony, jest tym samym słowem w języku hiszpańskim określającym kajdanki.

Esposas. Dlaczego słowo żona to również słowo określające formę zniewolenia? Ponieważ kobiety w wielu latynoskich krajach doświadczają niewyobrażalnych nadużyć w swoich domach. Puerto Rico, gdzie w zeszłym tygodniu głosiłem, ma jeden z najwyższych wskaźników przemocy domowej w Ameryce Łacińskiej, a wiele kobiet umiera tam co roku z rąk swoich partnerów.

Continue reading →

Codzienne rozważania_12.06.2012

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, ujrzycie niebo otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego, Tego, który jest drabiną między niebem a ziemią” (Jn 1:51, NLT).

Widzimy Chrystusa jako prawdziwe, duchowe spełnienie drabiny Jakuba, która była postawiona na ziemi a jej szczyt sięgał niebios. Później Pan powiedział o tym tak do Nataneala: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, ujrzycie niebo otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego„. Jeśli więc Pan Jezus jest ten sam to w efekcie jako owa drabina Jakuba, jest zarówno w niebie jak i na ziemi. On jest na ziemi i On jest równocześnie w niebie. W Nim niebo i ziemią są zjednoczone, sprowadzone do siebie razem i, podczas gdy On jest tutaj na tej ziemi w celu wyrażania się i działania, jest również w Niebie. Chodzi o to, że Jego Życie, Jego zasoby były sprowadzane w góry. On był w stałym kontakcie z niewyczerpanymi zasobami, takimi które nigdy nie wyczerpują się, ponieważ nie pochodziły z ziemi i nigdy nie mogły zostać dotknięte zepsuciem, co jest charakterystyczne dla wszystkiego na tej ziemi.

Continue reading →

„Jesteś zraniony” – nowa Izabel

Stephen Crosby

Kultura zaściankowego, izolowanego przywództwa jest stałym problemem, który przewija się w różnych sposobach wyrażania się ciała Chrystusa. Jeśli chodzi o doktrynę to wiele z tych kultur używa teologii i języka mówiących o byciu sługą, lecz w praktycznym wyrazie ich przywództwo jest w swym rodzaju hierarchiczne, elitarne, skryte, nietykalne i uprzywilejowane.

Gdyby wziąć pod uwagę ilość nauczania, literatury, mediów, seminariów dotyczących przywództwa, mógłby ktoś pomyśleć, że jest to najważniejszy składnik przesłania ewangelii. Gdy jednak zbadamy Pisma, okazuje się, że jest tam wiele na temat ojcostwa (neutralnie jeśli chodzi o płeć), uczniostwia, służeniu, i „podążaniu za”, lecz niewiele o „przywództwie”. Korporacyjne wartości Madison Avenue tak zatruły zachodnią wersję ewangelii, że nie widzimy różnicy między skuteczną służbą królestwa, a sprawnym prowadzeniem organizacji. Zarobiono fortuny na popularnej chrześcijańskiej literaturze mówiącej o różnych „zasadach przywództwa”, których Jezus nie uznałby za Swoje. Wydaje nam się, że wartości sali posiedzeń i sali modlitw są kompatybilne. Nie są.

Continue reading →