Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Czym jest rząd Królestwa

Crosby Stephen

Rządy w Królestwie to nie jest sprawa władzy czy rządzenia. Chodzi tutaj o odnowienie i pomnażanie w ludzkości miłości jaką Ojciec i Syn kochają siebie nawzajem i którą mają w Sobie. Tam, gdzie miłość jest doskonała, władza nie jest potrzebna. W ramach Trójcy nie ma hierarchii, rządu czy „panowania nad”. Tam po prost panuje wspólna, przenikająca się wzajemnie, wieczna i ofiarna miłość!

Sprawdź występowanie w Piśmie zwrotu „Bóg jest…” Zobaczysz, że: „Bóg jest miłością, Bóg jest sprawiedliwością, Bóg jest prawdą” itp. Widocznym brakiem jest zwrot „Bóg jest władzą/autorytetem”. Dlaczego?

Tam, gdzie miłość jest doskonała, nie ma czym „rządzić”!

Trójca nie potrzebuje „rządzenia” sobą, jakby istniała tak jakaś możliwość podziału, jakby Syn i Duch mogli któregoś dnia działać niezależnie od „Ojca wykonującego władzą naczelną i rządową!” Oczywiście, jest to absurd, niedorzeczność – niestety w taki sposób Trójca jest postrzegana.

Królestwo Boże na ziemi będzie odzwierciedlać Jego naturę. Spoiwem dojrzałości/pełni (doskonałości) jest miłość, a nie władza. Władz jest tylko tymczasowym wymogiem, potrzebnym po to, aby na tym upadłym świecie w czasie gdy brak jest mocy miłości, jest słaba albo zawodzi, powstrzymać chaos, W Królestwie władza nie jest zasadą postępowania (normatywem) – miłość tak.

Im bardziej stajemy się dojrzali, im lepiej rozumiemy Jego Królestwo, tym mniej mówimy o władzy i rządzie, a tym więcej mówimy o miłości i ją okazujemy. Zarówno władza jak i miłość są w rzeczywistości cechami królestwa tego wieku, lecz są odwrotnie proporcjonalne do siebie.

Rodzina, którą trzyma ze sobą razem przede wszystkim władza, nie jest prawdziwą rodzina – jest to reżim. Relacje prawdopodobnie całkowicie wygasły, aż do poziomu „rządzenia”. Miłość jest spoiwem zdrowej, funkcjonalnej rodziny, która wykorzystuje autorytet tylko okazjonalnie, aby zapobiec ewentualnemu chaosowi. Trójca nie jest zarządzanym reżimem. Jest to wieczna, łagodna rodzinna, pełna poświęcenie siebie jedność przymierza różnorodności, związana doskonałą miłością. Boża rodzina na ziemi powinna odzwierciedlać to samo.

____________________________________________________

Copyright 2013, Dr Stephen R. Crosby http://www.swordofthekingdom.com. Udziela się zgody na kopiowanie, przekazywanie czy dystrybucję tego artykułu jeśli niniejsza uwaga zostanie zachowana na wszystkich duplikatach, kopiach i linkach referencyjnych. Na druk w celach komercyjnych czy w jakimkolwiek formie przeznaczonej dla mediów należy uzyskać zgodę. Kontakt: stephrcrosby   @   gmail.com.

Służba utrzymuje się z dobrowolnych ofiar naszych partnerów i tych, którzy wierzą w przesłanie radykalnej łaski w rozumieniu Nowego Przymierza. Jeśli ten artykuł jest błogosławieństwem dla ciebie, przemyśl z modlitwą czy nie zachciałbyś wesprzeć nas przez PayPal. Dziękujemy, niech was Bóg błogosławi.

раскрутка

Miłość musi być za darmo

Stephen Crosby

Królestwo Boże jest królestwem wolności. Nic nie jest wymuszane. Nawet te dobre rzeczy nie są na nas wymuszane. Choćby kierowały nami dobre intencje i motywacje, choćbyśmy mieli dobre przesłanie i metody, dobry „zestaw o królestwie” i próbowali „wymusić” (nakłaniać) te Boże dobre rzeczy na innych, przedstawiamy Ojca w fałszywym świetle i nie okazujemy miłości. Wymuszona miłość to gwałt. Dlaczego usiłujemy wymusić „prawdę” / miłość (Bóg jest miłością, Bóg jest prawdą) na ludziach, którzy nawet nie chcą być zapłodnieni i nazywamy to „ewangelizowaniem”.

Ludzie nie muszą słyszeć naszego „nadzienia”, nawet jeśli jest to dobre nadzienie. Ludzie muszą poczuć woń Chleba Życia, przyjść i zjeść nas, a ponieważ my smakujemy Chlebem Życia, będą gotowi posłuchać/usłyszeć/spożyć Tego, o którym mówimy, że Go reprezentujemy. Opowiadanie innym o Chlebie Żywota, a stawanie się z innymi Jednym Bochenkiem ze względu na ten świat, aby go nakarmić, aby ludzie mogli skosztować to dwa zupełnie odmienne światy. Jeden to skrót chrześcijańskiej religii, drugi jest kosztowną rzeczywistością Drogi, Prawdy i Życia, którą ten wygłodniały świat potrzebuje. Głoszenie Ewangelii to „zasiewanie nasienia Słowa” na tym świecie, ewangelia jest głoszona gdy MY jesteśmy zasiewani w tym świecie jako nasienie (Mt 13:38).

aracer

Czym jest namaszczenie_2

John Fenn

Witajcie,

Poprzednio dzieliłem się rozważaniami na podstawie Ewangelii Łukasza 5:17, gdzie podczas nauczania Jezusa „była moc Pana, aby uzdrawiać”. Powiedziałem o tym, że Ojciec jest tą mocą a Jezus jest władzą, która przekazuje Jego moc.

Namaszczony

Wyraz, który jest używany do nieświętego namaszczania to „aleipho”. Widzimy go w Ewangelii Marka 16:1, gdy kobiety wzięły różne wonności, aby namaścić martwe (jak sądziły) ciało Jezusa. Jest również użyte w Ewangelii Łukasza 7:38, aby opisać kobietę, obmywającą „stopy Jezusa włosami i perfumami”.

Do opisania „świętego namaszczenia”, które jest źródłosłowem „Chrystusa”, jest używany wyraz „Chrio”, który jest stosowany w przypadkach namaszczania, pochodzącego od Boga Ojca. Sam Jezus użył go w Ewangelii Łukasza 4:18:

Duch Pański (Ojca) nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność, abym zwiastował miłościwy rok Pana„.

Zwróć uwagę na to: Duch Pański (Ojca) nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował …

Jeśli „przeto/dlatego że” znajduje się w powiązaniu z namaszczeniem, zawsze ma to jakiś cel. Kamieniem węgielnym jest oczywiście Ten Namaszczony, Chrystus, którzy przyszedł na ziemię w tym celu, aby umrzeć za nasze grzechy.

Niemniej w naszym codziennym czasie poświęconym Jemu i w chodzeniu z Nim, Jego namaszczenie pokazuje Jego cel dla naszego życia, nawet wtedy, gdy dotyczy to tego jednego dnia, jeśli tego szukamy. Nasze spotkania, czy to w kościele domowym czy w audytorium powinny cechować się pragnieniem posiadania Jego namaszczenia, które pokazuje jaki jest cel tego spotkania.

Zaczniemy od Ewangelii Łukasza 6: 17, gdzie czytamy, że w czasie, gdy Jezus nauczał była moc ku uzdrawianiu – cel zostaje ujawniony, lecz cel był inny niż nauczanie. Jezus dostosował się do obecnej mocy, aby uzdrawiać.

Continue reading

Czym jest namaszczenie_1

John Fenn

Witajcie.

Mam już swoje lata i pamiętam okres kiedy kuchenki mikrofalowe były wprowadzane na rynek, pamiętam też pierwszy raz, kiedy zobaczyłem jak to działa. Była to wtedy bardzo droga nowość i tylko nieliczni znajomi z tych najbogatszych, którzy zbliżyli się do nas po odejściu taty, dysponowali tą nową technologią. Byli nam tak bliscy, że my, dzieciaki, nazywaliśmy ich „wujkiem Del i ciocią Betsy”.

Mieli pięcioro dzieci, w podobnym wieku do naszej czwórki. Najstarszy syn,Trip, było w moim wieku i był moim dobrym przyjacielem. Tak naprawdę to nie miał na imię Trip, lecz dano mu imię po jego dziadku i ojcu, był więc trzecim, więc „triple”, z czego zostało „Trip”. Gdybyście wiedzieli jak miał naprawdę na imię, nie dziwiło by was to, że wolał być „Trip”.

Mieli duży dom ze schodami z każdej strony domu prowadzącymi do pełnej piwnicy, gdzie zazwyczaj bawiliśmy się. Jedne schody wewnątrz prowadziły do kuchni. Nigdy nie zapomnę pobytu tam owego dnia. Ciocia Betsy zdecydował zrobić nam na lunch kanapki BLT (bacon, lettuce, tomato – boczek, sałatka, pomidor), podsmażając boczek w mikrofali. Kilkukrotnie wymawiałem się od zabawa, aby wyjść na górę i obserwować, co się dzieje. Nie mogłem uwierzyć w to, że można było położyć boczek na papierowym talerzyku, przykryć papierową chusteczką, nacisnąć przycisk i po kilku minutach otrzymać „smażony” boczek. Wyjaśniała mi to kilka razy, ponieważ myślałem, że na pewno coś pominąłem – to nie może być TAK łatwe! Stałem tam i obserwowałem smażenie kilku kawałków boczku od początku do końca, by mieć pewność, że ciocia Betsy nie żartuje.

Continue reading

Masowe aresztowania i torturowanie chrześcijan w Libii

Raymond Ibrahim

Wygląda na to, że informacje, które pojawiły się w zeszłym tygodniu o aresztowaniu w Libii czterech misjonarzy, zagrożonych karą śmierci za nawracanie na chrześcijaństwo, są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Wczoraj arabskie media powiadomiły o aresztowaniu i zatrzymaniu w Ben Ghazi ponad 100 Koptów z Egiptu, którzy mieszkali i pracowali w Libii, również z oskarżenia, czy pod pretekstem, jakoby byli „chrześcijańskimi misjonarzami”.

Na filmie najwyraźniej zrobionym przez libijskich wojskowych śledczych – z których większość wygląda na islamskich salafistów, o długich brodach i podstrzyżonych wąsach – pojawił się wczoraj w Internecie. Widać na nim pomieszczenie, w którym znajdują się Koptowie. Siedzą zgarbieni na podłodze, mają ogolone głowy, wyglądają jak przygnębieni czy skazani, więźniowie obozu koncentracyjnego. Jak podaje jedno źródło, „wielu z tych Koptów było torturowanych. Niektórzy z nich mieli wytatuowane słynne koptyjskie krzyże na nadgarstkach, które zostały wypalone kwasem”.

Następnie kamera dokonuje zbliżenia na materiały, które spowodowały ich położenie: na stole znajduje się kilka Biblii, książeczek do modlitwy i rozłożone obrazy Jezusa, Marii i innych świętych. Libijscy śledczy skarżą się na to, że jak to możliwe, że ci chrześcijanie mieli odwagę sprowadzić takie materiały do Libii i że oni, ich oskarżyciele są pewni, że Koptowie zamierzali wykorzystać je do nawracania ludzi w Libii. Sporadycznie w pomieszczeniu odzywają się okrzyki: „Allah Akbar!”.

Co się dzieje w Libii? Czy te relacje – najpierw o czterech zagranicznych misjonarzach, wśród których znajduje się jeden Amerykanin, a teraz ponad 100 chrześcijan z sąsiedniego Egiptu -wskazują na to, że chrześcijańscy misjonarze zdecydowali się ostatnio zalać tłumnie Libię? Czy też te stale pojawiające się informacje wskazują na to, że Libia po Kadafim staje się coraz bardziej nietolerancyjna wobec chrześcijaństwa?

Continue reading

Poznawanie Ducha Świętego_6

Witajcie

John Fenn

Poprzednim razem dzieliłem się tym, w jaki sposób szukam raczej odczucia, wrażenia, nastroju Ojca w moim duchu, a nie głosu.

Społeczność i słowo dla nas

Grecki wyraz „logos” używany jest wtedy, gdy mowa jest o ogólnej radzie Bożej. „Logos” to wszystko od Stworzenia do Objawienia. W zwykłej kościelnej kulturze nowo nawróconych uczy się, aby czytali Słowo, może 2 rozdziały dziennie plus codziennie jakiś wers do przemyślenia i to jest logos.

O ile dobre i słuszne jest znać logos, dobrze jest mieć obszerną znajomość „rozdziału i słowa”, logos nie daje wiary. Znajomość logos nikogo nie zbawia, ani nie prowadzi do zbawienia – jak wielu pogan przeczytało rozdział i wers, jak wielu teologów zna Biblię, a jednak nie narodzili się na nowo – sama wiedza o J 3:16 nie zaprowadzi cię do nieba.

Co cię utrzymuje przy życiu?

Wyjściem poza logos jest specyficzne słowo wypowiedziane do kogoś. Takie słowo to w grece rhema i oznacza szczególne słowo wypowiedziane do kogoś. Rhema wynika z logos, jest to słowo szczególne z niesprecyzowanego. Rodzisz się na nowo reagując na rhema. Odpowiedzią na zaproszenie rhema do zbawienia jest wiara.

Mt 4:4 cytuje VMoj 8:3 o i używa rhema, a nie logos: „Nie samym chlebem człowiek żyje, lecz każdym Słowem (rhema), które wychodzi z ust Bożych”.

Widzimy tutaj, że naszym duchowym pożywieniem nie jest logos, ogólna rada Boża od Stworzenia do Objawienia, lecz specyficzne Słowo skierowane do nas – tak szczególne jak to, że nasze śniadanie, lunch czy obiad są dla nas, a nie dla tłumów. Żyjemy dzięki specyficznemu słowu danemu nam od Boga i żyjemy dla tego słowa.

Ten wers pokazuje nam również to, że powinniśmy uczynić z tego specyficznego Słowa od Boga coś równie ważnego dla naszych serc jak przyjmowanie codziennych posiłków. Powtórzmy: nie logos – 2 rozdziały dziennie, codzienne zapamiętywanie wersu równoważne posiłkowi, lecz mamy żyć w oczekiwaniu na specyficzne Słowo dla nas od Boga i zrównać to z potrzebą chleba naszego powszedniego.

Continue reading

Szukasz rodziny,… a co znajdujesz?

Stephen Crosby

26 lutego 2013

Wyobraź sobie, że jesteś członkiem kochającej się, zdrowej, obszernej rodziny. Każdego roku na Boże Narodzenie ta rodzina zbiera się w domu Babci i Dziadka. Dają sobie prezenty, śpiewają kolędy, wspólnie jedzą posiłek, miłość wzajemna odnawia się, serca zostają dotknięte, powstają międzypokoleniowe więzi, opowiada się historię, przewijają się różne opowiadania, wszyscy spędzają wspaniały czas. Nawet szalony wujek Eddie, który drażni wszystkich i nigdy się nie zamyka, ma swoje chwile, gdy jest kochany i tolerowany przez innych, którzy uczą się …. wzrastać w miłości i tolerancji!

Czy nazwałbyś takie zgromadzenie „spotkaniem”? Oczywiście, że nie. A dlaczego nie?

Ponieważ, gdy zbiera się rodzina, nie jest to „spotkanie”.

(Maniacy, uwaga!) Wyobraź sobie próbę uruchomienia Windows 8 na platformie MAC OS 10. Jaki byłby wynik? Nie działało by to – niewłaściwy kod do tej platformy. Nie inaczej jest w „świecie kościoła”. Wiele frustracji i dysfunkcji przeżywanych wewnątrz „chrześcijaństwa” jest związanych z tym, że usiłuje się wprowadzić Królestwo Boże do działania na platformie, której On nigdy nie dopuścił do współpracy z Królestwem. W rzeczywistości, Bóg sprzeciwia się (Jk 4:6 w wersji Biblii Króla Jakuba 'resist’ – staje w szyku bojowym przeciwko) „skutecznemu zastosowaniu”, ponieważ On jest zainteresowany we wzbudzeniu rodziny, a nie organizacyjnej franczyzy. Walczy przeciwko wszystkiemu, co uniemożliwia pojawienie się Jego rodziny, nawet jeśli są to wysiłki mających dobre intencje ignorantów.

Continue reading