Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Codzienne rozważania_11.02.11

Brogden Chip

„tajemnicę, zakrytą od wieków i od pokoleń, a teraz objawioną świętym jego. Im to chciał Bóg dać poznać, jak wielkie jest między poganami bogactwo chwały tej tajemnicy, którą jest Chrystus w was, nadzieja chwały” (Kol 1:26,27).

Oto zdumiewający fakt: Biblia mówi, że my nosimy ten Skarb (Jezusa) w ziemskich naczyniach. Innymi słowy: Żywy Chrystus zamieszkuje w nas. My jesteśmy Jego Domem, Jego Świątynią, Jego Miejscem Zamieszkania, Jego Ciałem. Wątpię  w to czy w ogóle pojmujemy to. Czy rzeczywiście wiemy, że jesteśmy w Nim, a On jest w nas?

– – – – –

Share your comments:

http://InfiniteSupply.Org/february11продвижение

Prorocze słowo na rok 2011

 

Fenn John

28.01.11.

Obywatel jakiego kraju?

Wielu pyta mnie czy Ojciec i Pan powiedział do mnie cokolwiek na temat tego roku. Podzielę się tym nieco, lecz jest to ta część, która mówi o okresie Ducha, w którym ciało Chrystusa obecnie się znajduje, a jest to znacznie dłuższy czas niż zwykła zmiana kalendarza na nowy rok.

Już wcześniej dzieliłem się w tym miejscu i większość z was pamięta, jak Pan objawił mi się zeszłego lata (2010) i powiedział mi, że znajdujemy się w okresie, w którym On oczekuje od ciała Chrystusa, aby osądziło siebie samo przede wszystkim w dziedzinie finansów i relacji, i wydaje się, że będzie to szczególnie ważne w okresie ponad dwóch lat. Nie będę tutaj powtarzał szczegółów. Nadal trwamy „w” tym słowie, w tym okresie. Ze względu na zmiany jakie dzieją się na świecie wokół nas, jest to czas przygotowania dla ciała. Z tego nawiedzenia pierwsze stwierdzenie skierowało mnie do studiowania Słowa. Pan powiedział: „Wiesz, to, w co wielu wierzy, że jest ewangelią królestwa, tylko tylko zwykła doktryna ludzka. Zbadaj jaka jest różnica”.

Każdy naród ma swoją własną kulturę funkcjonowania finansów i relacji, lecz w tych dziedzinach Boża kultura jest kulturą samą w sobie. Na której kulturze jesteśmy skupieni, na którą zwracamy uwagę i której pragniemy?

Po tym powiedział mi, aby zaczął studiować kulturę królestwa niebios a nawet, abym poprowadził serię internetowych seminariów (są w archiwum na stronie do pobrania za darmo). Zacząłem porównywać różnice między biblijną, a amerykańską ewangelią w taki sam sposób, jak kilka lat temu porównywałem różnice między prowadzeniem znanego mi z doświadczenia kościoła, a tym w jaki sposób Paweł i nowotestamentowi autorzy uczyli i praktykowali. Podobnie jak wówczas tak i teraz odkryłem, że jedno nie przypomina drugiego.

Z moich studiów nad Słowem stało się jasne to, że większość ciała Chrystusa jest uczona tego, że Amerykański Sen (American Dream) i królestwo niebios są tym samym, a nie są (eksportowaliśmy ten błąd na cały świat). Jeśli chciałbyś przeczytać wspaniały opis zdarzenia, w którym człowiek budzi się i widzi różnice między Ewangelią, a amerykańską ewangelią, poleciłbym książkę „Radical”, Davida Platt’a. (Dostępna również jako e-book.)

 

Proszę mnie nie zakrzyczeć teraz.

O co zapytałem wtedy Pana i jeszcze się tym nie podzieliłem: zapytałem Go, dlaczego chce, aby ciało osądziło siebie samo w tych dwóch dziedzinach, finansów i relacji. Zaczął nauczać mnie, mówiąc, że jeśli dary są niewłaściwie używane, a ludzie nie osądzą siebie odpowiednio, to te dary stają się źródłem grzechu a następnie środkiem, którego często używa, aby ludzi osądzić.

Wspomniał Ewangelię Łukasza 9:57-62 i to, w jaki sposób prowokował ludzi, którzy mówili do Niego: „Pójdę za tobą, dokądkolwiek pójdziesz”, „Pozwól mi najpierw odejść i pogrzebać ojca mego”, „Pozwól mi najpierw pożegnać się z tymi, którzy są w domu moim” dokładnie tym samym: „Ja nie mam gdzie głowy skłonić”, „Niech umarli (duchowo) grzebią swoich umarłych”, „nie możesz przyłożyć ręki do pługa i oglądać się wstecz”. Oni musieli, tak powiem, wyłamać się ze swojej kultury, aby przyłączyć się do kultury Jezusa.

Ten dar, to powołanie, ten cel staje się punktem decyzyjnym, punktem osądzenia siebie samego. Tak samo jest i dziś. Dalej Pan mówił: „Dar finansów Ameryki dla świata stał się środkiem, przez który będzie cierpieć”. To była bardziej Jego obserwacja niż osąd, lecz na pewno dopuszcza to zebranie przez naród to, co zostało przez niego zasiane.

To jest pierwszy krok: dopuszczenie do tego, że człowiek czy naród zbiera to, co zasiał . Czy to długi, czy niezdyscyplinowane wydawanie, czy relacje podejmowane z ukrytych bądź zwodniczych motywacji. Osąd przychodzi wtedy, gdy człowiek bądź naród nie reaguje na zbiór tego, co zasiał, zmieniając swoje postępowanie. Ciągle jest dla nas nadzieja i czas na reakcję. Staramy się trzymać razem z Kowalskimi, nie zdając sobie sprawy z tego, że Jezus nie mieszka w domu Kowalskich.

Osąd zaczyna się od domu Bożego, powiedział Piotr, tak więc to nawiedzenie było ostrzeżeniem przed tym, co przychodzi później na ten świat. Mam nadzieję, że jako naród zareagujemy, lecz wiem, że jako ciało Chrystusa mamy na to czas jeszcze.

 

Skąd masz wiedzieć, że słuchasz tego, co Duch mówi

Wielu czytelników doświadczyło czegoś w swym duchu, co nie bardzo daje się sprecyzować, lecz mam nadzieję, że to, co napiszę, będzie w was rezonować. Istnieją znaki tego, że reagujesz na wezwanie Pańskie do osądzenia siebie samego w dziedzinie finansów i relacji, i można to dostrzec w tym, że:

Po pierwsze: czujesz wewnętrzne oddzielenie od happeningowej ewangelii wokół ciebie: czujesz się odłączony od tradycyjnego kościoła, jak jakiś obiektywny dziennikarz czy jakaś trzecia strona, nie masz już pragnienia chodzenia na spotkania, ulubiony mówca już na ciebie nie robi wrażenia. Zaczynasz pragnąć czystego Słowa, takiego jakbyś siedział u stóp Jezusa.

Równocześnie zaczyna się sprawdzanie według rozdziałów i wersów tego, co jest nauczane, czego się zazwyczaj słuchało czy jest to prawda, czy nie, i zaczyna się dostrzeganie ogromnych błędów. Można sobie z tego początkowo nie zdawać sprawy, że słucha się Ducha Świętego, który tak łagodnie wskazuje na błąd przez serię nagłych objawień: „wiem” czy „to nie prawda!” dziejących się wewnątrz.

Duch Święty dalej objawia relacje, które są płytkie choć w mieniu Pańskim i wskazuje na drogę do ludzi bardziej szczerych. Zaczyna się zastanawianie, czy dawanie, które wcześniej było twoim udziałem, jest rzeczywiście dawaniem z właściwych motywacji i czy jest rzeczywiście najlepiej wykorzystywane. Zaczynasz się zastanawiać czy jest w porządku, aby dawać pieniądze komuś, o kim wiesz, że jest w potrzebie, zamiast dawać na tacę.

Ktoś zapyta: Czy cokolwiek z tego jest prawdziwe i kwestionuje swoje podstawowe wartości i wierzenia.

Pojawia się w duchu poczucie, że coś ma się ku zmienia na świecie i wokoło, i gdzieś tam głęboko wewnątrz przekonanie, że świat znowu ma się zmienić, lecz jest to coś więcej niż zwykła obawa o stan ekonomii i świata.

To głębokie wewnętrzne poczucie własnej zmiany, podobnie jak świadomość tego, jakie sprawy Boże i ludzie Boży mają być i jacy się staną, są coraz bardziej ważne we własnym życiu, choć można nie wiedzieć gdzie zacząć rozglądać się za ludźmi, którzy trzymają się tych samych wartości duchowych.

Tak więc, jest poczucie oddzielenia i dryfowania, a równocześnie głęboko w duchu odczucie, że idzie się razem drogą obok Pana w pokoju, we wspaniałej podróży. Umysł zastanawia się, co się dzieje, lecz duch zachowuje pokój i ten kontrast okupuje czas świadomego funkcjonowania. Czy brzmi to znajomo dla ciebie?

Następnym razem podzielę się tym, jakie są różnice między królestwem Bożym, jak je pokazuje Biblia, a amerykańską i innymi ewangeliami, abyście mogli porównać sobie ewangelię, w która wierzycie, z ewangelią prezentowaną przez Biblię i zauważyć różnice.

Link do serii artykułów omawiających te różnice:

Królestwo Boże_1

 

Wiele błogosławieństw

John Fenn

deeo

Codzienne rozważania_10.02.11

Brogden Chip

„A gdy wczesnym rankiem sługa męża Bożego wstał i chciał wyjść, oto miasto otaczało wojsko, konnica i wozy wojenne. Rzekł więc jego sługa do niego: Biada, panie mój! Jak postąpimy? A on odpowiedział: Nie bój się, bo więcej jest tych, którzy są z nami, niż tych, którzy są z nimi. Elizeusz modlił się tymi słowy: Panie, otwórz jego oczy, aby przejrzał. I otworzył Pan oczy sługi, i przejrzał, a oto góra pełna była koni i wozów ognistych wokół Elizeusza” (II Krl. 6:15-17).

Gdy oczy sługi zostały otwarte, zobaczył to, co widział Elizeusz. Kiedy Eliasz mówił: „Ci, którzy są z nami, są silniejsi od tych, którzy są z nimi” musiało to brzmieć jak obłęd. Nie dało się tego zrozumieć, mając do dyspozycji wyłącznie słowa: konieczne było otwarcie oczu. Gdyby wystarczały słowa, Elizeusz nie musiałby się o to modlić. Powinniśmy spędzać mniej czasu na usiłowaniach zrozumienia „słów”, a więcej modląc się do Boga o otwarcie oczu. Gdy otwierają się nasze oczy, wtedy słowa zaczynają mieć sens; wcześniej są jak hieroglify – wiemy, że jest w nich coś znaczącego, lecz nie jesteśmy w stanie zrozumieć, co to znaczy.

– – – – –
Share your comments:
http://InfiniteSupply.Org/february10

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_09.02.11

Brogden Chip

„ Miej litość nad sobą, Panie! Nie przyjdzie to na ciebie” (Mat. 16:22,23).

Zobacz, jak często uczniowie starali się karcić Pana. Zobacz, jak często sprzeczali się z Panem. Zobacz, jak często ich myśli zaprzeczały Mistrzowi. Zobacz, jak często ponaglali Go do działania. A Pan, zawsze cierpliwie poprawiał ich.

W każdym przypadku widzimy, że On jest Panem, a oni uczniami. Nigdy nie wolno tych ról mieszać. On jest Panem, a my Jego sługami. My nie rozkazujemy Jemu, lecz On rozkazuje nam. My nie kierujemy Nim, lecz On kieruje nami. To nie my prowadzimy Jego, lecz On prowadzi nas. Nie on został stworzony dla nas, lecz my zostaliśmy stworzeni dla Niego. On nie służy nam dla przyjemności, lecz my służymy Jemu dla Jego przyjemności. Tak więc to my musimy być dopasowani do Niego, a nie odwrotnie. Pan nigdy nie będzie nas przepraszam i nie powie: „Przepraszam, myliłem się. Zrobimy to po twojemu”. Jakże śmiechu warte! Jak absurdalne. Jednak często żyjemy w taki sposób, jakbyśmy oczekiwali, że On właśnie tak zrobi. Nie uniżyliśmy siebie samych.

deeo

Codzienne rozważania_08.02.11

Brodgen Chip

„ale obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości”  (Rzm. 13:14).

Bożym rozwiązaniem problemu grzechu, ego i szatana jest to, abyśmy założyli na siebie Pana Jezusa. Wyłącznie przez Niego możemy „nie czynić starania o ciało” i wyłącznie przez niego możemy „ostać się w dniu złym”. Obyśmy nie mieli odwagi komplikowania tego, co Pan dla nas uprościł.

Skupianie się na naszym ciele i na naszym wrogu jest ogromną stratą czasu. Zamiast tego, mamy dostrzec jak wspaniały jest Syn Boży i naciskać na Niego. Masz metodę czy Człowieka? Tu nie chodzi o mnie, o ciało czy diabła – wszystko kręci się wokół Chrystusa i to On wzrasta, a te wszystkie inne rzeczy mogą tylko zanikać.

———–

Share your comments:
http://InfiniteSupply.Org/february8

aracer.mobi

Codzienne rozważania_07.02.11

„Obawiam się jednak, ażeby, jak wąż chytrością swoją zwiódł Ewę, tak i myśli wasze nie zostały skażone i nie odwróciły się
od szczerego oddania się Chrystusowi
” (II Kor. 11:3)

Wielokrotnie mówiłem, że nie potrzebujemy więcej Pana, ponieważ już jesteśmy zupełni w Chrystusie – po prostu potrzebujemy mniej wszystkiego innego. Jest tak wiele rzeczy, które ograbiają, utrudniają, rozpraszają i prowadzą nas na bok od prostoty trwałej relacji z Jezusem. Wiele z nich to duchowe i religijne rzeczy. Duch antychrysta niekoniecznie musi być widziany w czymś, co jest w oczywisty sposób satanistyczne czy demoniczne, lecz może on się przejawiać w tym, co nas ograbia i odwraca nasz wzrok od Chrystusa – to jest anty-Chrystusowe, przeciw Chrystusowi, przeciwne Bożemu Celowi.

Jak łatwo jest nam rozpraszać się i zwracać w stronę czegoś mniejszego niż Chrystus! Czy jesteś Chrystocentryczny? Czy masz obsesję na punkcie Jezusa? Czy jesteś na nim skupiony? Czy też utkwiłeś swój wzrok na czymś poniżej Niego?

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_06.02.11

Brogden Chip

„Przystąpiła do niego niewiasta, mająca alabastrowy słoik bardzo kosztownego olejku i wylała go na głowę jego, gdy spoczywał przy stole. A uczniowie, ujrzawszy to, oburzyli się i mówili: Na cóż ta strata? Przecież można było to drogo sprzedać i rozdać ubogim” (Mat. 26:7-9).

Chcemy wyglądać na bardzo zajętych działaniem dla Boga, zajętych naszą „służbą”, lecz jest takie miejsce, gdzie po prostu „rzucamy” się na Niego i na zewnątrz wygląda to tak, jakbyśmy nie robili niczego.

Gdy więcej wierzących „rzucało” się częściej, usługując Panu, siedząc u Jego stóp, słuchając Jego słowa i usługując Mu w ukrytej modlitwie i poście! Gdy już wstaną do pracy, o ileż bardziej owocni wtedy będą!

–  – – – – – – – – – – –

Share your comments:

http://InfiniteSupply.Org/february6aracer.mobi