Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

BC_11.04.08 Zwycięstwo to Człowiek

logo

10 kwietnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
ZWYCIĘSTWO TO CZŁOWIEK
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/victory.html

Ale Bogu niech będą dzięki, który nam daje zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa.(I Kor. 15:57).

Ludzie poszukują techniki czy metody, którą mogliby wypracować zwycięstwo na rzecz Chrystusa. Nic dziwnego, że każdy ma swoją własną metodę prowadzenia wojny. Niektórzy podkreślają wstawienniczą modlitwę, inni wierzą, że tajemnicą jest pozyskanie setek ludzi modlących się o to samo. Inni polegają na chwale i uwielbieniu. Są tacy, którzy naciskają na związywanie i rozwiązywanie, a inni wierzą, że kluczem jest zlokalizowanie i nazywanie szczególnych duchów, które prawdopodobnie kontrolują różne obszary świata. Będą jeszcze i tacy, którzy myślą, że musi być jakiś proroczy akt wykonany czy ogłoszona deklaracja. Oto jaki jest problem z tymi wszystkim rzeczami: to są właśnie RZECZY – metody, techniki, nauczania i strategie, lecz one nie są Chrystusem. Zwycięstwo to nie to, tamto czy coś innego. To nie jest jakaś duchowa rzecz. Zwycięstwo to Bóg-Człowiek. Ten, kto jest w Chrystusie, posadzony jest wraz z Nim w okręgach niebieskich. Jeśli widzimy siebie w Nim, to nie możemy inaczej myśleć, jak tylko tak, że bitwa już jest wygrana, Zwycięstwo należy do nas, a wtedy nie potrzebujemy już żadnej metody czy techniki mającej na celu „zdobycie” zwycięstwa, które już posiadamy.


Subscribe
to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка

BC_10.04.08 Mądrość faryzeuszy

logo

10 kwietnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
MĄDROŚĆ FARYZEUSZY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/pharisees.html

Człowiek ten nie jest z Boga, bo nie przestrzega sabatu (Jn 9:16 in.).

Wiele razy stwierdziłem, że większość kościołów nie rozpoznałaby Jezusa, nawet gdyby przeszedł się w niedzielę rano środkiem kościoła i usiadł na podwyższeniu. Celem takiego twierdzenia jest wybicie ludzi z ich zadowolenia. Jest mało prawdopodobne, aby Jezus rzeczywiście poszedł do kościoła tej niedzieli. Nie wierzę, żeby Jezus brał udział w wielu religijnych spotkaniach, a ta wiara ma swoje biblijne podstawy: „On nie zachowuje sabatu”. Właśnie dlatego On nie zachowuje żadnego dnia, ponieważ każdy dzień jest Jego Dniem i Pan nie może zostać ograniczony jakimś 24-godzinnym okresem.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

aracer.mobi

Kto upomni się o te dzieci?

GradyGrady J. Lee

Na świecie pracuje obecnie 218 milionów dzieci. W tym tygodniu w Ekwadorze zobaczyłem z tego nieco na własne oczy.

W tym tygodniu poznałem dwóch nowych przyjaciół w czasie podróży do Południowej Ameryki. Chłopiec ma na imię Levin, spał na chodniku obok supermarketu w Guayaquil, największym mieście Ekwadoru. Gdy skręciłem za róg, zobaczyłem jego skręcone ciało pod ścianą. Ludzie jadący ze mnę, czterej duchowni z Peru i El Salvador, zatrzymali się, gdy uklęknąłem i delikatnie potrząsnąłem chłopcem. Trzymał wypchaną plastykową torebkę gum do żucia, jakby była pluszowym misiem. W jej środku zobaczyłem kilka dolarowych banknotów i monet. Levin dosłownie spał w pracy.

’ Mi amigo ,’ powiedziałem podnosząc jego głowę z betonu. Otworzył zmęczone oczy, przetarł brudną twarz, rozejrzał się dookoła, unikając bezpośredniego kontaktu wzrokowego. Bał się. Łamanym hiszpańskim zapytałem go czy chciałby coś do jedzenie. Potrząsnął głową, przyciskając paczkę gum do chudego ciała. Złapałem go za rękę, postawiłem na go na nogi i pogłaskałem po rozczochranych włosach.

Zmierzaliśmy do sklepu, gdy nagle pojawił się zza ściany następny chłopiec, około 30 cm mniejszy od Levina. Niósł ze sobą podobną plastykową torebkę gum do żucia (chicklets). Moja przyjaciółka Milagros, pastorka z Limy w Peru, zadała mi kilka pytań po hiszpańsku i dowiedziała się, że był to młodszy, sześcioletni brat Levina. Na imie miał Freddy. Obaj chłopcy byli ulicznymi sprzedawcami.

’ Tienes hambre’ (Jesteś głodny ?),- zapytałem Freddiego. ’ Sí ,’ odpowiedział z wątłym uśmiechem. Bracia wyglądali na niedożywionych. Zastanawiałem się czy ich matka dała im cokolwiek na śniadanie tego ranka. Potem zastanawiałem się czy ich matka w ogóle żyje. Wziąłem Freddiego za rękę i poszedłem w stronę wejścia do sklepu, podczas gdy liderka młodzieżowa z Salvadoru, Janny, zajęła się Levinem. W drzwiach ochroniarz przyglądał się chłopcom z podejrzeniem, jakby ich już widział wcześniej. Janny powiedział mu, że chłopcy są naszymi gośćmi.Uśmiechnął się z ciekawością i pozwolił nam wejść do sklepu. Przeszliśmy wprost do działu spożywczego, gdzie można było znaleźć wszystko od pizzy do ekwadorskiej ceviche.

Zapytałem chłopców, co chcieliby zjeść. Bez zastanowienie Levin powiedział, że chce Kentucky Fried Chicken (KFC) z arroz con menestra .

Wiedziałem, że arroz to ryż, ale nigdy ani ja, ani Janny nie słyszeliśmy o menestra . Szybko odkryliśmy, że jest to unikalny ekwadorski posiłek składający się z ryżu z soczewicą. Podszedłem do lady KFC i zamówiłem dla chłopców dwa duże talerze.

Gdy przyniosłem tace z gorącym jedzeniem do stołu, Freddy szybko złapał dwie saszetki majonezu i wycisną wszystko na swój ryż, puszczając strugę przez cały stół na swojego brata. Levin nie śmiał się z figla Freddiego. Obaj jedli w pośpiechu, aż wyczyścili całkowicie talerze.

’ Dónde está su madre ?’ (Gdzie jest twoja mama?) – zapytałem. Levin powiedział coś na temat jej pracy, lecz Janny powiedziała mi, że gdy pytała Janniego chwilę wcześniej przy ladzie, powiedział jej, że umarła. Nie byliśmy pewni, która historia była prawdziwa.

Levin opowiedział nam, że jest zmartwiony, ponieważ ktoś ukradł mu 10$ a jego ojciec może się na niego za to wściec. Janny powiedziała mu, że my nie zamierzamy dawać im pieniędzy, tylko jedzenie. „Te dzieciaki wymyślają mnóstwo historii”. – powiedziała mi, wiedząc, że chłopcy nie rozumieją angielskiego. Gdy skończyli obiad, powiedzieliśmy im, że Jezus ich kocha. Klepnąłem Freddiego po ramieniu i modliłem się, aby poznał miłość Zbawiciela i odesłaliśmy ich w ich drogę. Każdy z nich niósł paczkę niezjedzonego kurczaka w jednej ręce i swój inwentarz gumy do żucia w drugiej.

Trudno mi było zrozumieć fakt, że te dwa dzieciaki były na swoim utrzymaniu, że nikt nie chronił ich przed złodziejami, nieostrożnymi kierowcami i niegodziwymi mężczyznami, którzy wykorzystywali dzieci do sprzedawania cukierków na ulicach. Smutna prawda jest taka, że ma świecie jest dziś około 218 milionów dzieci, które są określane jako dziecięcy/małoletni pracownicy.

Praca dzieci jest najbardziej zdradziecką przyczyną współczesnej biedy, ponieważ dzieci są wyciągane ze szkół i dorastają jako niedouczone. 70% z nich pracuje w rolnictwie, lecz inne są zatrudniane w skrajnie niebezpiecznych warunkach w kopalniach, przy piecach do wypalania cegieł, w prostytucji i do produkcji dziecięcej pornografii.

Co możemy zrobić? Czułem się bezsilny w Guayaquil, ponieważ nakarmienie Levina i Freddiego gorącym posiłkiem nie pomoże im wrócić do szkoły. Jednak po powrocie w poniedziałek do domu, wiedząc o tym, że kościół musi wołać dopóki te maluchy nie zostaną zabrana z ulicy. My musimy wywierać presję na zagraniczne rządy, aby zakazały pracy dzieci, walczyły z seksualny ich wykorzystaniem. Musimy też użyć obfitych zasobów amerykańskiego kościoła do wspierania chrześcijańskich służb, które karmią i kształcą Levinów i Freddich tego świata.

Wiele z tych dzieci teraz jest zwiniętych w kłębek gdzieś na chodniku, przytłoczonych naciskami, na które 8-latki nie powinny napotykać.

Proszę nie ignorujmy ich.

topod

BC_09.04.08 Jego głosimy

logo

08 kwietnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
JEGO GŁOSIMY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/preac.html

Nie przestawali też codziennie w światyni i po domach nauczać i zwiastować dobrą nowinę o Chrystusie Jezusie (Dz. 5:42).

Przyjęliśmy jako cel „zakładanie kościołów”, czy też jako środek do celu, podczas gdy celem wcale nie jest „zakładanie kościołów”. Co oni naprawdę robili? Nie zakładali kościołów, lecz zwiastowali Chrystusa – zasiewając Słowo, Żywe Słowo, aby Pan miał dobry grunt, na którym Sam będzie budował Swój Kościół. Ci, którzy uwierzyli, byli nazywani uczniami i do wszystkich razem odnoszono się jako do Kościoła. To jest właściwy porządek rzeczy. Chrystus musi mieć pierwszeństwo: pierwsze, pełne i ostateczne miejsce. A gdy On jest na takim miejscu, wtedy my widzimy jak spontanicznie pojawiają się i uczniowie, i ekklesia.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

BC_08.04.08 Szukamy innego

logo

08 kwietnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
SZUKAMY INNEGO?
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/another.html

Marto, Marto, troszczy się i kłopoczesz o wiele, rzeczy, niewiele zaś potrzeba, bo tylko jednego (Łk. 10:41,42 in.).

Podobnie jak Laodycejczycy uważamy, że jesteśmy bogaci, mamy liczne dobra i nie potrzebujemy niczego (Obj. 3:17). Podobnie jak Marta, która była poirytowana zajmowaniem się „wieloma rzeczami”, my również mamy zbyt wiele religijnych rzeczy, zbyt wiele chrześcijańskich, duchowy, kościelnych i w ogóle zbyt wiele tych „wielu rzeczy”, które odrywają nas od Tej Jednej, która jest potrzebna (Łk. 10:42). Nie ma nikogo, kto byłby poirytowany tą Jedną Rzeczą. Zawsze te „liczne rzeczy” nas drażnią, te wszystkie „rzeczy” odległe od Jezusa, bez których, jak nam się wydaje, nie można żyć, których „potrzebujemy”, po prostu dlatego, że gdy się to wszystko pozbiera to nie dostrzegamy Jezusa jak Tego, który Wystarcza.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка сайта

Jak przychodzi Królestwo?

#

Jak
przychodzi Królestwo?


Drodzy przyjaciele
Terry
Somerville

Naprawdę Królestwo Boże
przychodzi do Indii! Dobrze być w domu i wypoczywać, lecz bardzo
chciałbym zobaczyć w Kanadzie to, co widzę tutaj.

Mój 15 letni syn, Adam, głosił
po raz pierwszy na wiejskim spotkaniu i ponad 30 osób
przyjęło Chrystusa. Dobra nowina była zrozumiała i chcieli Jezusa!
Tak wiele pragnienia!

Stracone Królestwo?
Często
martwi mnie to, że stracimy Królestwo Boże. TAK! To jest
możliwe! Narody mogą stracić Królestwo Boże! Królestwo
przychodzi blisko w odpowiedzi na modlitwy świętych, lecz naród
nie wydaje jego owoców! Sprawdź w Piśmie poniższe punkty na
temat tego, jak przychodzi Królestwo Boże.

Niech nasze kraje na zachodzie przyjmą
Królestwo Boże i naprawdę wydają jego owoce.

Wiele błogosławieństw

Terry Somerville
www.totalchange.org

Newsletter
Archives


Jak przychodzi
Królestwo Boże?

Terry Somerville

1. Królestwo Boże
przychodzi, gdy święci modlą się

Przyjdź królestwo Twoje, bądź wola twoja, jak w Niebie
tak i na ziemi.

Matthew 6:10

2. Królestwo Boże przychodzi, gdy
święci przygotowują drogę.

Albowiem
ten ci to jest, o którym Izajasz prorok mówił,
wypowiadając te słowa: Głos wołającego na pustyni: Gotujcie
drogę Pańską
, prostujcie ścieżki jego.

Mat.
3:4


3.  Konieczne są pokuta i sprawiedliwość, aby
przygotować drogę dla Królestwa.

A w
one dni przyszedł Jan Chrzciciel, każąc na pustyni judzkiej i
mówiąc: Upamiętajcie się, albowiem przybliżyło się
Królestwo Niebios….A gdy ujrzał wielu faryzeuszów
i saduceuszów, przychodzących do chrztu, rzekł do nich:
Plemię żmijowe, kto was ostrzegł przed przyszłym gniewem?
Wydawajcie więc owoc godny upamiętania

Matthew
3:1,2,7,8


4  Konieczne jest pojednanie, jako
przygotowanie drogi dla Królestwa.

And he will turn the hearts of fathers to their children
and the hearts of children     to their
fathers, lest I come and smite the land with a curse.”

Malachi
3: 6

5.  Bóg szuka owoców
Królestwa u tych, którzy je przyjęli.

Dlatego
powiadam wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a
dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce.
Mat.
21:43

Albowiem
powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż
sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie
wejdziecie do Królestwa Niebios.
Mat.
5:20

6 Królestwo Boże jest dawane i zabierane
narodom.

Dlatego
powiadam wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a
dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce.
Mat.
21:43

7. Gdy przychodzi Królestwo Boże to
pojawiają się wstrząs i osąd.

A już i
siekiera do korzenia drzew jest przyłożona; wszelkie więc drzewo,
które nie wydaje owocu dobrego, zostaje wycięte i w ogień
wrzucone. Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który
po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i
sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i
ogniem. W ręku jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje, i
zbierze pszenicę swoją do spichlerza, lecz plewy spali w ogniu
nieugaszonym.
Mat. 3: 10-12

8. Królestwo Boże można stracić, a
jego miejsce zajmuje zniszczenie.

A
gdy się przybliżył, ujrzawszy miasto, zapłakał nad nim,
Mówiąc:
Gdybyś i ty poznało w tym to dniu, co służy ku pokojowi. Lecz
teraz zakryte to jest przed oczyma twymi. Gdyż przyjdą na ciebie
dni, że twoi nieprzyjaciele usypią wał wokół ciebie i
otoczą, i ścisną cię zewsząd I zrównają cię z ziemią i
dzieci twoje w murach twoich wytępią, i nie pozostawią z ciebie
kamienia na
kamieniu, dlatego żeś nie poznało czasu
nawiedzenia swego
Łuk.
19:41-44

9   Przyjęcie Królestwa wymaga
gwałtownych przemian i wytrwałości

A od dni
Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios doznaje gwałtu
i gwałtownicy je porywają
Mat. 11:12

Czym Królestwo nie jest.

1. Królestwo to nie nauczaniem o Królestwie
Nie
należy mylić zapowiedzi Królestwa z rzeczywistym wejściem
do niego. Jan Chrzciciel zapowiadając Królestwa sam siebie
porównywał:

Kto
przychodzi z góry, jest ponad wszystkimi, kto z ziemi
pochodzi, należy do ziemi i mówi rzeczy ziemskie; kto
przychodzi z nieba, jest ponad wszystkimi,
Jn.
3:31

…nie
będę wam ciężarem; nie szukam bowiem tego, co wasze, ale was
samych; bo nie dzieci powinny gromadzić majątek dla rodziców,
ale rodzice dla dzieci.
2 Kor. 12:14


2. W Królestwie nie chodzi o społeczność apostołów

Fałszywi apostołowie mówią, że musisz naśladować i
wspierać ich, aby być w Królestwie. Niemniej, Królestwo
to naśladowanie Jezusa. Ci, których naprawdę Chrystus
posyła wskazują na Niego, a swoją rolę pomniejszają.


3. W Królestwie nie chodzi o duże kościoły

Wielkie
instytucje i budynki przyćmiewają Królestwo i więcej mają
do czynienia z ludzkim wznoszeniem niż Bożym zstępowaniem. Boża
świątynia zajmuje miejsce w ludzkim sercu. Żydzi wydzieli tylko
budynek i stracili to, co prawdziwe.

Jezus,
odpowiadając, rzekł im: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni ją
odbuduję. Na to rzekli Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę
świątynię, a Ty w trzy dni chcesz ją odbudować? Ale On mówił
o świątyni ciała swego

Jn 2:19-21

4. W  Królestwie nie chodzi o mądrość
i wiedzę
Do królestwa wchodzi się z dziecięcą wiarą,
a nie skomplikowaną teologią. Uzgodnij swoje serce z królestwem,
a twoja głowa zadba o siebie sama!

Zaprawdę
powiadam wam, ktokolwiek by nie przyjął Królestwa Bożego
jak dziecię, nie wejdzie do niego.
(Mk
10:15)

5. W Królestwie nie chodzi o błogosławieństwa
Wielu
szuka Królestwa z powodu materialnego zysku. To niemożliwe!
Bogaty młodzieniec nie mógł wejść, z powodu miłości do
pieniądza. Królestwo to nie materializm, a zadowolenie w
Bogu.


Jezus
zaś rzekł do uczniów swoich: Zaprawdę powiadam wam, że
bogacz z trudnością wejdzie do Królestwa Niebios.
Mat.
19:23

6. W Królestwie nie chodzi o ludzkie zdolności,
działalności i osiągnięcia.

Królestwo Boże to nie
legalizm, tutaj chodzi o miłość Bożą i chodzenie w Duchu. Tu nie
nie jest ważne to, co my robimy, lecz o to, co On robi w nas i
przez nas.

Albowiem
Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz
sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym. Bo kto w
tym służy Chrystusowi, miły jest Bogu i przyjemny ludziom
RZm.
14:17,18

сайт

BC_07.04.08 Szukamy innego?

logo

07 kwietnia 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
SZUKAMY INNEGO?
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/another.html

A Jan, usłyszawszy w więzieniu o czynach Chrystusa, wysłał uczniów swoich i kazał mu powiedzieć: Czy Ty jesteś tym, któy ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać? (szukać – wg.
wersji ang.)
(Mat. 11:2,3).

Sugerowałbym, bracia i siostry, że jeśli Jezus nam nie wystarcza to znaczy, że jeszcze Go tak naprawdę nie spotkaliśmy, lub co najmniej nie znamy Go bardzo dobrze. Corrie Ten Boom powiedziała: „Nigdy nie dowiesz się, że Jezus jest wszystkim czego potrzebujesz, dopóki Jezus nie będzie wszystkim, co masz”. Taki jest cel wszelkich działań Boga w nas w dziedzinie pomniejszania nas (czy też, jak lubię mówić, redukowania nas do Chrystusa). Jezus nie jest całkowicie wszystkim co MAMY, więc opornie przychodzi nam mówić, że jest wszystkim czego POTRZEBUJEMY. Drodzy przyjaciele, problem polega na tym, że mamy zbyt mało, na tym, że mamy zbyt wiele. Nie potrzebujemy więcej Pana; wierzę, że naprawdę mamy Go w całości. Po prostu potrzeba, aby było wszystkiego innego mniej.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка