Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Muzułmańscy ekstremiści spalili kościół w Zanzibarze, Tanzania

ASSIST News Service (ANS) – PO Box 609, Lake Forest, CA 92609-0609 USA


Visit our web site at: www.assistnews.net — E-mail: assistnews@aol.com


2 sierpnia 2011

Dan Wooding – założyciel ASSIST Ministries

ZANZIBAR, TANZANIA (ANS) — Compass Direct News (CDN) przekazuje, że muzułmańscy ekstremiści spalili w sobotę (30 lipca) na tanzańskiej wyspie Zanzibar zabudowania kościelne zaledwie trzy dni po tym, jak inny kościół został sprowadzony do popiołów.

 
Resztki budynku Evangelical Pentecostal Church in Africa Kiang, w pobliżu miasa Zanzibar.
(Foto: Compass Direct)

Informacja CDN podaje dalej, że w Fuoni na południowym brzegu Zanzibaru (wyspie lokalnie znanej jako Unguja), islamscy ekstremiści spalili około godziny 14.00 zabudowania Evangelical Assemblies of God – Tanzania (EAGT), według relacji pastora Leonard Massasa, który nadzoruje kościoły EAGT w Zanzibarze.

Jak powiedział pastor, napastnicy wykrzykiwali: “Koniec z kościołem, nie chcemy, aby niewierni zanieczyszczali naszą społeczności a szczególnie dzieci”. Kościół EAGT znajduje się około 60km od miasta Zanzibar. W Kianga około 10km od miasta Zanzibar inny budynek kościoła został spalony 27 lipca około 2 w nocy, o czym informował pastor Geroge Frank Dunia z Free Evangelical Pentecostal Church in Africa.

„Na sąsiedniej wyspie, Pemba, podejrzani muzułmańscy ekstremiści podpalili 17 czerwca w Konde budynki Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, jak powiedział świadek. Pastor kościoła Tanzania Assemblies of God (TAG), Johana Ari Mfundo, powiedział, że był świadkiem poważnych ataków na chrześcijan na Pemba, przekazuje CDN. „Pastor kupił pół akra ziemi pod budynek kościoła około 3 kilometrów od miasta Chake-Chake, lecz gdy okoliczni muzułmanie dowiedzieli się o tym, doprowadzili do wybudowania drogi przez tą posesję. Mniejsza działka nadawaje się tylko na budynek mieszkalny”.

„Jesteśmy tutaj, na Pembie, ponieważ Bóg chce, abyśmy tu byli, lecz muzułmanie zawsze wytykają nas palcami, a szczególnie na mój dom. Otrzymaliśmy już wiele pogróżek” – mów pastor Mfundo.

Więcej informacji znajduje się na: www.compassdirect.org

 

 раскрутка

Codzienne rozważania_01.08.11

Chip Brogden

A podniósłszy oczy swe, nikogo nie widzieli, tylko JEzusa samego” (Mt.  17:8).

Gdy WIDZIMY zawsze wzrastającego Chrystusa, którego przeznaczeniem jest wypełnić wszystko to zostaniemy uwolnieni od małostkowości i ciasnego myślenia. Nie zwyciężamy niczego skupiając uwagę i kierując naszą energię przeciwko tej RZECZY. „Rzeczy” będą zajmować nas od rana do wieczora i od wieczora do rana.

Oby Bóg uwolnił nas od „rzeczy” i pokazał nam Swego Syna! Musimy nauczyć się utrzymywać koncentrację swego serca na Panu Jezusie Chrystusie, który MUSI wzrastać, a wtedy nie będzie już więcej miejsca na „rzeczy”. Zostaną po prostu pochłonięte w Zwycięstwie.

——-

Share your comments: http://InfiniteSupply.Org/august1

©2011 InfiniteSupply.Org  Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi. Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.

продвижение

Nie zadowalaj się fałszywym namszczeniem


27 lipca 2011 J. Lee Grady

Dziś wielu chrześcijan nie potrafi odróżnić potu ciała od rosy niebios.

Jedną z moich ulubionych postaci biblijnych jest Gedeon, ponieważ dobrze rozumiem jego zmagania z poczuciem niższości. Bóg wyrwał tego słabeusza z dziury w ziemi i powołał do tego, aby wyzwolił Izraela. Klasyczne zdziwienie Gedeona: „Kto? Ja?” przypomina mi moją rozmowę z Panem. Nikt z nas nie czuje się wykwalifikowany do wykonania dzieła Bożego, lecz na podstawie przykładu Gedeona wiemy, że oporny mięczak może być przemieniony w dzielnego wojownika.

Słyszałem ludzi krytykujących Gedeona z powodu runa, które wykładał na ziemi i prosił Pana – nie jeden lecz dwa razy – aby potwierdził Swoje obietnice (Sdz. 6:36-40), lecz Biblia nic nie mówi o tym, żeby Bóg był zły za to, że Gedeon chciał mieć pewność; przecież Bóg odpowiedział mu obydwa razy rosą z niebios. Rosa była znakiem przychylności i błogosławieństwa dla Gedeona.

“ Uwielbiam, gdy Duch Święty czyni cuda, lecz gdy usługujący w celu pozyskania reakcji publiczności (czy wielkiej kolety) podrabiają to co nadnaturalne, pędzę ku drzwiom”.

Wiecie jak ta historia się kończy. Robiąca niezłe wrażenie 22 tysięczna armia Gedeona zostaje zdziesiątkowana do bandy hołoty w liczbie 300 mężczyzn, którzy zabierają na bitwę tylko trąbki, gliniane dzbany i pochodnie. Przez to nadnaturalne zwycięstwo nad Midianitami Bóg wyraźnie dał znać, że Jego namaszczenie nie ma nic wspólnego z ludzkimi zdolnościami.

Jak wielu z nas nauczyło się tej lekcji od Gedeona? Czy ufasz Duchowi Świętemu, że będzie pracować w tobie czy polegasz na ciele? Czy masz drogocenną rosę Jego cudownego namaszczenia na swoim życiu, czy, aby wykonać tą pracę, też produkujesz tanią podróbkę ludzkiej wilgoci.

Dziś wielu chrześcijan nie jest w stanie odróżnić potu ciała od rosy z nieba, lecz mamy tu do czynienia z wielką różnicą. Gdy modlę się o więcej namaszczenia na moim życiu, zdaję sobie sprawę z tego, że często mylimy fałszywe namaszczenie z tym co prawdziwe. Oto czego się nauczyłem do tej pory:

Namaszczenie nie przejawia się w liczbach. Tak wielką wagę przykładamy dziś do wielkości Kocioła, a przecież na Bogu nie robią wrażenia tłumy. Nie mam nic przeciwko mega kościołom, dopóki głoszą ewangelię i wiele z nich robi to lepiej niż małe, niemniej, zmierzamy ku katastrofie, jeśli wydaje nam się, że ilość miejsc odzwierciedla Bożą aprobatę.

Namaszczenie nie przejawia się w elokwencji. Niektórzy w niesamowity sposób używają słów ( w tym niechrześcijańscy motywacyjni mówcy), lecz zdolność do przekonywania nie jest tym samym co duchowe namaszczenie. Rosa z nieba jest święta, przynosi przekonanie o grzechu, a nie samoświadomość i doładowanie ego. Prawdziwe głoszenie nie wynosi kaznodziei, lecz krzyżuje go i skupia całą uwagę na Synu Bożym.

Namaszczenie nie przejawia się w wyglądzie. Na dzisiejszej eleganckiej ewangelicznej scenie pastorzy jak gwiazdy rocka mają być seksy, a każdy w zespole uwielbienia musi mieć najnowsze ciuchy. Nie ma nic złego w takim ubieraniu się, aby pozyskać publiczność, lecz mam nadzieję, że nie wydaje nam się, że na Duchu Świętym robi wrażenie, co masz od bioder w górę (dosł. „hipness”). Słowo od Pana dla zgromadzenia  może mieć zaniedbana babcia chodząca w bucie ortopedycznym, tylko czy wpuścimy ja na scenę?

Namaszczenie nie przejawia się w technologii. Uwielbiam w czasie głoszenia korzystać z cyfrowych urządzeń do wyświetlania grafiki, lecz byłem na jednych z najbardziej namaszczonych spotkań w jakich brałem udział w krajach Trzeciego Świata gdzie nie mieliśmy dostępu do elektryczności, a co dopiero do komputera czy projektora. Kiedy na kaznodzieję zstępuje prawdziwe namaszczenie może mówić przez dwie godziny i nie musi niczym zabawiać.

Namaszczenie nie przejawia się w emocjonalizmie. Współcześnie w wielu kościołach brak namaszczenia wywołuje pustkę, którą wypełnia się pokrzykiwaniem, mdleniem i innymi formami religijnego teatru. Nie ważne co jest głoszone, jest to uznane za „namaszczenie” dopóki kaznodzieja podkreśla to wystarczająco głośno a ludzie reagują okrzykami. (Pewna kaznodziejka, którą znam, doprowadzała wszystkich do wycia, cytując fragmenty z pieśni Beyonce). Zapamiętaj: Upadły Izrael wykrzykiwał tak głośno, że trzęsła się ziemia, lecz pod koniec dnia Filistyni ich splądrowali (p.1Sam. 4:5-11).

Namaszczenie nie przejawia się w ukartowanych manifestacjach. Uwielbiam, gdy Duch Święty czyni cuda, lecz gdy usługujący w celu pozyskania reakcji publiczności (czy wielkiej kolety) podrabiają to co nadnaturalne, pędzę ku drzwiom. Gdybyśmy mieli bojaźń Bożą, nigdy nie udawalibyśmy przy pomocy, że mamy namaszczenie urywanym, niewyraźnym głosem, naciąganiem faktów w świadectwie czy posypywaniem się samemu błyszczącym brokatem.

Charles Spurgeon mówiąc o namaszczeniu Ducha Świętego, powiedział: „Namaszczenie jest tym, czego nie możesz wytworzyć, a jego podróbki są całkowicie bezwartościowe”. Odwracajmy się od każdego fałszywego namaszczenia i prośmy Boga, który odpowiedział Gedeonowi, aby zanurzył nas w Jego niebiańskiej mocy.

– – – –

J. Lee Grady jest drugim redaktorem magazynu Charisma. Ostatnio wydał książkę pt.: „10 Lies Men Believe” (Charisma House).

You can follow him on Twitter at leegrady.

продвижение сайта

Codzienne rozważania_31.07.11

Chip Brogden

 Jeśli nie wierzycie, gdy wam mówiłem o ziemskich sprawach, jakże uwierzycie, gdy wam będę mówił o niebieskich?
(Jn. 3:12).

Ścieżka wzrostu, duchowej dojrzałości zależy od naszej chęci odrzucania starych dróg i przyjmowania nowych; do wychodzenia poza niższy porządek rzeczy i wchodzenia na wyższy porządek, na niebiańskie, duchowe drogi, jako coś przeciwnego do ziemskiego, naturalnego i cielesnego funkcjonowania, do którego zostaliśmy przyzwyczajeni. Pokuta to nieustanny proces zgadzania się z tym, co Bóg pokazuje nam o Sobie i podejmowanie koniecznych kroków dopasowania się do tego.

Zamiarem Ducha Świętego jet czynienie radykalnych regulacji, wzbudzanie w nas chęci do patrzenia w inny sposób; gorliwości do postrzegania rzeczy tak, jak widzi je Bóg, bez względu na to, jak niewygodne może to być; do cenienia tego, co On ceni i rezygnacji z pomniejszych rzeczy; do uzgadniania swoich myśli z Jego Umysłem i Wolą we wszystkim; do całkowitej rezygnacji z swego gruntu i przechodzenia na Jego grunt – bez względu na konsekwencje.

– — – – – – – – – –

Share your comments:
http://InfiniteSupply.Org/july31

©2011 InfiniteSupply.Org  Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi. Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.

сколько стоит сео продвижение

Agape. Przemiana – Kto z nich kocha?

Bądź historia pewnego koncertu

Nie było mi do śmiechu. „Chrześcijanie” pikietowali ostatni koncert a przesłanie „idziecie do piekła” rozprzestrzeniało się gwałtownie. Wygląda na to, że po całym pokoleniu rządów Moralnej Większości w naszym ewangelicznym kościele, jest to bardzo popularne przesłanie w pewnych chrześcijańskich kręgach.

Podczas gdy protestujący namierzali wchodzących do wypakowanego po brzegi stadionu, którzy chcieli zobaczyć i usłyszeć wspaniały głos i przesłanie skierowane do ogólnoświatowej publiczności, był tam wewnątrz co najmniej jeden znany mi pastor, który zdecydował się pójść i zobaczyć kim jest ta kobieta i posłuchać jej. Na zawsze zapamięta z tego wieczoru na zewnątrz reprezentację zagniewanych chrześcijan, a wewnątrz kobietę, która w samym środku koncertu leżąc na scenie i patrząc się w kierunku nieba ogłosiła:

„Och, Jezu, w górze, w niebie;

Ci ludzie na zewnątrz mówią mi, że ty nie kochasz mnie.

Lecz ja wiem, że to nie jest prawda; wiem, że mnie kochasz.

Wiem, że ty kochasz te wszystkie „Małe Potworki”.

 

Lady Gaga modli się do mojego Boga, do mojego Jezusa, do Tego, który zdefiniował jak wygląda największa miłość, którą mają Jegouczniowie demonstrować, podczas gdy na zewnątrz „chrześcijanie” deklamowali tyrady z nienawiścią i gniewem. Nie muszę zgadywać, kto miał większy wpływ na dziesiątki tysięcy uczestników tego koncertu. Śmiem twierdzić, że oni spisali na straty tych, którzy w imieniu Jezusa i z wielkim potępienie ogłaszali „On was nienawidzi, idźcie do piekła!”

 

Zastanawiam się czy mój Jezus siedząc obok Swego i mojego Ojca mówił:

Czy myślisz, że nasi uczniowie domyślą się,

kto jest prawdziwym ambasadorem Dobrej Nowiny?

Czy wybiorą tych pikietujących i nienawidzących w naszym imieniu,

czy może raczej wybiorą tą wewnątrz, która mówi wyrzutkom religijnego społeczeństwa,

że jesteśmy miłością i kochamy ich?”

 Co zostanie w pamięci dzieciakom opuszczającym scenę tego wieczora, gdy będą znosić impet przesłania nienawiści i szyderstwa przekazanego przez religijne społeczności? Podobnie jak mój przyjaciel, pastor, wierzę, że będą pamiętać wielkie przesłanie Lady Gaga, już odrzuconej i wyszydzonej w imieniu Jezusa. Zapamiętają tą, która pomimo protestów, nie zrezygnuje z Boga, który jest miłością i trzyma się większej wiary w to, że On jest tym, kim mówi, że jest, a nie jest taki, jak się Go reprezentuje.

Kto miał większy wpływ, aby zmienić to pokolenie? Kto był ważniejszym ambasadorem Królestwa, które jest relacyjne i nadnaturalne? Kto był większym naśladowcą Boga? Czy ci, którzy wykrzykiwali nienawiść i potępienie, czy ludzie zabijający wszystkich Prawem, czy też odrzucona kobieta, głośno wyznająca miłość Jezusa tym, którzy mogli usłyszeć?

Dalej będę zadziwiony postawą protestujących, wywołujących u innych silne poczucie winy w imieniu Jezusa, podczas gdy piosenkarka, która nie miała w tym żadnego widocznego interesu, nie robiła żadnej cichej promocji, po prostu wypowiedziała proste słowa o tym, że Jezus jest miłością. Bóg jest miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu, pełen miłosierdzia, prawdy, wierności przymierzu, przebaczający. Jest, również, miłością.

Nie musiałem się tego wieczoru długo zastanawiać nad tym, kogo chciałbym mieć w sąsiedztwie i kogo Jezus mógłby użyć we współczesnej wersji historii o Dobrym Samarytaninie. W jakiś sposób Gaga wie, że ten nasz Bóg kocha najbardziej tych, którzy są odrzuceni przez światowe systemy, a w szczególności przez religijne systemy XIX wieku.

Nie ma żadnej innej odpowiedzi niż miłość, ponieważ Bóg jest i zawsze będzie miłością. A wszystko o co nas prosi to kochać Go ze wszystkich sił i bliźniego jak siebie samego. Tak jest napisane.



DVC

сайта

Codzienne rozważania_30.07.11

Chip Brogden

 „… kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mnę, nie jest mnie godzien” (Mat. 10:38).

 Czy jesteś godny Pana Jezusa Chrystusa? Słuchaj, co Pan tutaj mówi: „Jeśli nie bierzesz swego krzyża i idziesz za Mną, nie zasługujesz na Mnie”.

 Nie jest to tylko kwestia pytania o to czy idziemy za Chrystusem. Krzyż jest istotą sprawy; czy wzięliśmy Krzyż? W powołaniu do bycia uczniem Jezusa Chrystusa jest pewien porządek: najpierw musimy podjąć nasz Krzyż i dopiero wtedy możemy iść za Nim. To nie jest tak, że „najpierw idź za Mną, apotem weź swój Krzyż”. Krzyż jest pierwszym krokiem. Wzięcie Krzyża na siebie jest podstawą pójścia za Chrystusem, a nie coś do czego zostaliśmy powołani wiele lat później. Tak zwane „głębsze chrześcijańskie życie” jest normalnym chrześcijańskim życiem. Wszystko, cokolwiek jest poniżej tego, jest nienormalne. Nie ma większej głębokości chrześcijańskiego życia niż to, czego Bóg oczekuje od nas od początku. Jeśli sięgamy cokolwiek 'głębiej’ to tylko dlatego, że do tej pory byliśmy na płyciźnie. Musimy wziąć nasz Krzyż i iść za Jezusem.

 – – – – – – – – –

Share your comments: http://InfiniteSupply.Org/july30

©2011 InfiniteSupply.Org  Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi. Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.

продвижение

Codzienne rozważania_29.07.11


Chip Brogden

a obleczcie się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy” (Ef 4:24).

Stary człowiek (ego) został zdjęty, a Nowy Człowiek (Chrystus) założony – to jest chrześcijaństwo. Chrystus staje się wtedy moją Sprawiedliwością i moją Świętością. Lecz zbyt wielu traktuje to w naturalny sposób i ma intelektualne podejście do chrześcijaństwa. Myślimy, że gdybyśmy tylko mogli pouczać ludzi o zasadach naszej wiary czy przekonywać ich przy pomocy logicznych argumentów, bądź pociągać ich jakąś emocjonalną prośbą, wtedy mielibyśmy uczniów. Jest to kłamstwo, nie jest to Duch i Żywot.

Chrześcijaństwo to nie zapamiętywanie poszczególnych doktryn czy krzewienie systematycznej teologii ani też nakłaniania ludzi do tak zwanej „modlitwy grzesznika”. Chrześcijaństwo to stawanie się jedno z Bogiem-Człowiekiem! Możesz mieć to wszystko inne na właściwym miejscu, lecz już zbyt długo to „inne” było oferowane jako chrześcijaństwo, więc ludzie dotykają naszych wierzeń, doktryn, religii, teologii, żarliwości, lecz nie dotykają Żywego Chrystusa.

aracer