Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_24.07.10 Miej wiarę w Boga (cz.1)

James Ryle

A Jezus odpowiadając im, rzekł: Miejcie wiarę w Boga” (Mk 11:22)

Wdzięczny jestem Bogu za moje dzieciństwo. Tak, zostałem umieszczony przez matkę w sierocińcu, gdy miałem 6 lat; tak, to miejsce było zimne i złowrogie. Tak, przeżyłem tam wiele haniebnych chwil spowodowanych przez okrutnych i niewykwalifikowanych dorosłych.

A jednak, z drugiej strony, pod tym przymusem zostałem wychowany w bardzo unikalny i indywidualny sposób, co ukształtowało moje życie aż po dziś dzień. Zawsze, gdy zwykły człowiek zostaje umieszczony w niezwykłych warunkach dzieje się jakaś wielka historia.

Było to ogromne i przytłaczające miejsce (zamieszczone zdjęcie zostało wykonane tuż po wybudowaniu i otwarciu tego sierocińca). Jak mały chłopiec zostałem zanurzony w czymś wielkim, co sprawiło, że łatwo mi jest wierzyć w wielkie rzeczy

Jadałem codziennie rano śniadania w ogromnej stołówce wypełnionej przez niemal 1200 dzieciaków. Życie w sypialniach i na terenie ośrodka zawsze odbywało się wśród krzątaniny tłumów, do dziś czuję się jak 'w domu’ tym tłumnym gwarze i tłumy nie przeszkadzają mi wcale.

Przeżycia jakich doznawałem w kościele w sierocińcu dały mi możliwość poznania Boga już jako dziecko. Lepiej niż cokolwiek innego pamiętam śpiewane hymny, ponieważ ich poezja przemawiała wprost do mojej artystycznej duszy. Trudno by mi było nawet powiedzieć, który z tych starych hymnów lubię najbardziej, tak dużo ich cenię sobie.

Jest jednak jeden taki, który trzyma się mnie w dobrych i złych czasach. Napisany został przez B. B. McKinney, płodnego autora tekstów, do którego należą takie klasyki jak: „Let Others See Jesus in You” (1924), „Breath On Me” (1937), oraz „Wherever He Leads I’ll Go” (1937). Jednym z moich ulubionych hymnów jest „Have Faith in God” (1934). Przeczytaj z modlitwą go niech to zachęcające przesłanie sięgnie głęboko w twoją duszę. Bóg jest wielki i ciągle jest zajęty robieniem wielkich rzeczy, a szczególnie wtedy, gdy my słyszymy i jesteśmy posłuszni temu łagodnemu, cichemu głosowi.

Miej wiarę w Boga

Have Faith in God

Have faith in God when your pathway is lonely.

He sees and knows all the way you have trod;

Never alone are the least of His children;

Have faith in God, have faith in God.

Have faith in God when your prayers are unanswered,

Your earnest plea He will never forget;

Wait on the Lord, trust His word and be patient,

Have faith in God. He’ll answer yet.

Have faith in God in your pain and your sorrow,

His heart is touched with your grief and despair;

Cast all your cares and your burdens upon Him,

And leave them there, oh, leave them there.

Have faith in God though all else fall about you;

Have faith in God, He provides for His own:

He cannot fail though all kingdoms shall perish.

He rules. He reigns upon His throne.

Have faith in God, He’s on His throne,

Have faith in God, He watches over His own;

He cannot fail, He must prevail,

Have faith in God, Have faith in God.

Have Faith in God (1 of 2)

James Ryle

http://truthworks.org/wp-content/uploads/2010/07/arial-view2-450×287.jpg

A Jezus odpowiadając im, rzekł: „Miejcie wiarę w Boga” (Mar 11:22)

Wdzięczny jestem Bogu za moje dzieciństwo. Tak, zostałem umieszczony przez matkę w sierocińcu, gdy miałem 6 lat; tak, to miejsce było zimne i złowrogie. Tak, przeżyłem tam wiele haniebnych chwil spowodowanych przez okrutnych i niewykwalifikowanych dorosłych.

A jednak, z drugiej strony, pod tym przymusem zostałem wychowany w bardzo unikalny i indywidualny sposób, co ukształtowało moje życie aż po dziś dzień. Zawsze, gdy zwykły człowiek zostaje umieszczony w niezwykłych warunkach dzieje się jakaś wielka historia.

Było to dla mnie ogromne i przytłaczające miejsce (zamieszczone zdjęcie zostało wykonane tuż po wybudowaniu i otwarciu tego sierocińca). Jak mały chłopiec zostałem zanurzony w czymś wielkim, co sprawiło, że łatwo mi jest wierzyć w wielkie rzeczy

Jadałem codziennie rano śniadania w ogromnej stołówce wypełnionej przez niemal 1200 dzieciaków. Życie w sypialniach i na terenie ośrodka zawsze odbywało się wśród krzątaniny tłumów, do dziś czuję się jak 'w domu’ tym tłumnym gwarze i tłumy nie przeszkadzają mi wcale.

Przeżycia jakich doznawałem w kościele w sierocińcu dały mi możliwość poznania Boga już jako dziecko. Lepiej niż cokolwiek innego pamiętam śpiewane hymny, ponieważ ich poezja przemawiała wprost do mojej artystycznej duszy. Trudno by mi było nawet powiedzieć, który z tych starych hymnów lubię najbardziej, tak dużo ich cenię sobie.

Jest jednak jeden taki, który trzyma się mnie w dobrych i złych czasach. Napisany został przez B. B. McKinney, płodnego autora tekstów, do którego należą takie klasyki jak: „Let Others See Jesus in You” (1924), „Breath On Me” (1937), oraz „Wherever He Leads I’ll Go” (1937). Jednym z moich ulubionych hymnów jest „Have Faith in God” (1934). Przeczytaj z modlitwą go niech to zachęcające przesłanie sięgnie głęboko w twoją duszę. Bóg jest wielki i ciągle jest zajęty robieniem wielkich rzeczy, a szczególnie wtedy, gdy my słyszymy i jesteśmy posłuszni temu łagodnemu, cichemu głosowi.

Miej wiarę w Boga

Have Faith in God

Have faith in God when your pathway is lonely.

He sees and knows all the way you have trod;

Never alone are the least of His children;

Have faith in God, have faith in God.

Have faith in God when your prayers are unanswered,

Your earnest plea He will never forget;

Wait on the Lord, trust His word and be patient,

Have faith in God. He’ll answer yet.

Have faith in God in your pain and your sorrow,

His heart is touched with your grief and despair;

Cast all your cares and your burdens upon Him,

And leave them there, oh, leave them there.

Have faith in God though all else fall about you;

Have faith in God, He provides for His own:

He cannot fail though all kingdoms shall perish.

He rules. He reigns upon His throne.

Have faith in God, He’s on His throne,

Have faith in God, He watches over His own;

He cannot fail, He must prevail,

Have faith in God, Have faith in God.

aracer.mobi

Codzienne rozważania_23.07.10 Czy chcesz podjąć ryzyko wiary?

James Ryle

Mówiła bowiem do siebie: Bylebym się tylko dotknęła szaty jego, będę uzdrowiona, a Jezus, obróciwszy się, złapał ją na tym. Wtedy zapewnił ją: „Odwagi, córko, Podjęłaś ryzyko wiary, bądź więc teraz zdrowa” (Mt. 9:21,22 The Message)

Utrzymanie status quo nie wymaga żadnego ryzyka; żadnych strat, żadnych zysków, lecz doskonałość, z samej swojej natury, domaga się wyłamania się, odrzucenie tego, co powszechne i zwyczajne, wstrząśnięcia tym co doczesne i przeciętne. Hej, jedyne co jest na tej drodze to białe pasy i martwe koty, nic nie może cię zatrzymać.  Ta kobieta wiedziała, że w Jezusie jest moc do uzdrawiania tak wielka, że wystarczy jeśli tylko dotknie palcem jego szaty, a będzie uzdrowiona. Jednak ona była nieczysta, a On był rabbim. Ona była kobietą, On mężczyzną. Naruszenie społecznego protokołu mogło doprowadzić do ukamienowania jej przez religijnych zelotów tamtych czasów. Podjęła ryzyko wiary i opłaciło się to ogromnie!

Często powtarza się powiedzenie: „Jeśli zawsze robisz to, co zawsze robiłeś, to zawsze otrzymujesz to, co zawsze otrzymywałeś”. Znaczy to również, że jeśli chcesz czegoś, czego nigdy wcześniej nie miałeś, musisz chcieć zrobić coś, czego wcześniej nie robiłeś i tu jest właśnie miejsce RYZYKO.

Noe zbudował łódź w samym środku pustyni – to było ryzykowne. Abraham opuścił swój dom i poszedł, nie wiedząc, dokąd idzie – to było ryzyko. Mojżesz opuścił bezpieczny pałac faraona, decydując się na cierpienie razem z ludem Bożym – to było ryzyko. aniel modlił się do Boga pomimo królewskiej groźby kary śmierci dla tego, kto by śmiał to czynić – to było ryzyko. Dawid spotkał się z gigantem na otwartym polu walki -to było ryzyko. Jan Chrzciciel przeciwstawił się grzechom króla Heroda -to było ryzyko. Piotr chodził po wodzie – to było ryzyko. Paweł powiedział otwarcie samemu cesarzowi, że Jezus Chrystus jest Panem – to było ryzyko.

Byli to ludzie, których świat nie był godzien, są to ojcowie naszej Wiary a my jesteśmy ich synami i córkami. Teraz kolej na nas. Teraz my mamy możliwości i zdolności do tego, aby nie tylko iść w ich ślady, lecz wyjść poza to, gdzie oni sami mogli dojść, lecz to wymaga solidnej dawki wizji, pasji, dyscypliny i ryzyka.

Czy jesteś gotów zrobić ten skok?

Być może różnicę między powodzeniem a niepowodzeniem można sprowadzić do tego: jeden decyduje się na podjęcie ryzyka, podczas gdy inni decydują się na zrobienie przerwy. Pozostawię was z inspirującymi słowami Jamesa Ephraima McGirta, sławnego afro-amerykańskiego poety (1874 – 1930) –

The Farther Shore

Success is a light upon the farther shore,

That shines in dazzling splendor to the eye.

The waters leap, the surging billows roar,

And he who seeks the prize must leap and try.

A mighty host stand trembling on the brink;

With anxious eyes they yearn to reach the goal.

I see them leap, and, Ah! I see them sink –

As gazing on dread horror fills my soul.

Yet to despair I can but droop and die;

‘Tis better far to try the lashing deep.

I much prefer beneath the surge to lie

Than death to find me on this bank asleep.продвижение сайта за результат

Wizja dla Izraela_15.07.10

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964

eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 25 lipca 2010

Poszerz zasięg twojego namiotu i zasłony twoich mieszkań, nie krępuj się, wydłuż twoje sznury i wbij mocno twoje paliki! Bo się rozszerzysz w prawo i w lewo, a twoje potomstwo odziedziczy narody i zaludni spustoszone miasta”  Iz. 54,2-3

NARODOWY DZIEŃ ŻAŁOBY: DZIESIĄTKI TYSIĘCY PRZY ŚCIANIE PŁACZU – Dziesiątki tysięcy wiernych przybyło w poniedziałkowy i wtorkowy wieczór pod ścianę płaczu, jedyny pozostały fragment świątyni, by odwiedzić go w świątecznej procesji. Jest to „dziewiąty dzień miesiąca Av” (lipiec, sierpień). W tym dniu w roku 586 przed Chrystusem świątynia została zburzona pierwszy raz i w roku 70 zniszczono drugą świątynię. Kolejne wydarzenia w tym historycznym miesiącu to: 7 dnia miesiąca Av 1492 roku król Ferdynand i królowa Isabella wyrzucili wszystkich Żydów z Hiszpanii; 17 dnia Av 1929r. muzułmańscy arabowie masakrują 67 Żydów urodzonych w Hebronie; 10 Av 1994 r. muzułmańscy Arabowie dokonują ataku bombowego na Centrum i Gminę Żydowską w Buenos Aires, zginęło 86 osób ponad 300 zostało rannych, był to największy zamach na żydowską diasporę od czasów Holokaustu; 10 Av 2005r. tysiące Żydów zmuszonych zostało siłą w ramach tzw. „Planu wycofania” do opuszczenia 25 miasteczek i osiedli w strefie Gazy i w północnej Samarii. (INN, Encounters Network) Tischa B’Av jest najważniejszym dniem trzytygodniowej narodowej żałoby. Czas ten rozpoczyna się postem 17 Tammus; wtedy jeszcze przed zniszczeniem pierwszej świątyni po raz pierwszy przełamano mury Jerozolimy. W czasie tych trzech miesięcy zabronione są wesela i inne święta, a niektórzy nie dają sobie obciąć włosów. Od 1 Av do 9 Av tradycyjnie rezygnuje się z jedzenia mięsa i wina (oprócz sabatu) i nie wkłada nowych ubiorów. Wiele osób wstawiających się za Izraelem widzą ten czas jako historycznie ponawiane próby sił demonicznych zmierzających do zniszczenia Izraela i jego mieszkańców, z którymi Bóg zawarł przymierze. Dlatego też zwłaszcza teraz potrzebne są modlitwy za Izrael i naród żydowski, również za tych w diaspoirze.

IZRAELICI CHCĄ NOWEJ ŚWIĄTYNI – Z okazji dnia żałoby narodowej Tischa B’Av 19.07 telewizja Knesetu przeprowadziła ankietę by dowiedzieć się czy Żydzi chcą budowy 3. świątyni. 49% było za budową, 23% jednak było przeciwnego zdania. Ale 48% powiedziało, że nie sądzi by państwo Izrael musiało podejmować aktywnie kroki by odzyskać kontrolę nad Wzgórzem Świątynnym i budować na nim 3. świątynię. Wielu Izraelczyków obawia się, że wywołałoby to na arenie międzynarodowej i wśród muzułmanów wrogie reakcje. Muzułmanie, którzy kontrolują wzgórze świątynne dają wyraz swoim obawom wobec Żydów, którzy nie mają możliwości odwiedzać swoich miejsc. Zarówno Żydom jak i chrześcijanom zabroniono modlić się na Wzgórzu Świątynnym albo mieć pod pachą Biblię. (Israel Today)

CZŁONEK KNESETU DO PREMIERA: OPOWIEDZ OBAMIE O PLANACH LEKCJI PA – Członek Knesetu Sebulon Orlev, przewodniczący parlamentarnej komisji wykształcenia poprosił premiera Netanjahu podczas kolejnego spotkania w przyszłym tygodniu z Obamą by ten poruszył temat podżegania przeciw Żydom, które znajduje się w podręcznikach PA. Prosił premiera by wnioski z omówienia tego tematu przez komisję parlamentarną były dalej idące: „Jeśli plan szkoły zaczyna się od zanegowania Holokaustu, jeśli uczy się, że istnienie państwa Izrael jest nielegalne i że trzeba walczyć z nim, nie ma żadnych szans by zawrzeć z politykami arabskimi jakikolwiek traktat pokojowy” – stwierdził Orlev na posiedzeniu. „Kiedy otoczenie kulturowe nie uznaje żadnej dyskusji nie dziwi, że chociaż byli premierzy Olmert i Barak oferowali tzw. palestyńczykom wszelkie ustępstwa, ci wzbraniali się zawrzeć pokój. Ich system edukacji nie pozwala wziąć pod uwagę pokoju i uznać Izraela jako legalne państwo sąsiedzkie.” (Arutz7) Nienawiść do Izraela i żydowskiegio ludu są w islamie głęboko zakorzenione.

NOWY LUKSUSOWY PASAŻ HANDLOWY W „OBLĘŻONEJ“ GAZIE – Podczas gdy Hamas skarży się ciągle na brak materiałów budowlanych, miasto Gaza świętowała w zeszłym tygodniu otwarcie luksusowego pasażu handlowego. Sprzedawane tam towary pochodzą z Turcji, Francji i USA. Fotoreporter Tom Gross mówi: „BBC i inne media szeroko relacjonowały jak „zła” jest ich zdaniem sytuacja gospodarcza w Gazie. Dlaczego nie pisały wczoraj o otwarciu nowego centrum handlowego?” W różnych sklepach sprzedawane są kosmetyki, ubrania, artykuły biurowe, zabawki, buty, AGD. Centrum zachęca klimatyzacją i dostawą do domu. Hamas już wielokrotnie oskarżał Izrael o „oblężenie” Gazy, ponieważ zamknął przejścia graniczne. Według Hamasu brakuje w Gazie prądu i materiałów budowlanych. Gross, który w czasie rzekomej izraelskiej „blokady” opublikował fotografie ekstrawaganckich restauracji, sklepy pełne towarów, nawet basen olimpijskich wymiarów, podkreśla, że standard życia w Gazie jest wyższy niż w Turcji – kraju, który w maju wysłał do Gazy flotyllę statków, które chciały nielegalnie przełamać blokadę morską. (INN)

IRAŃSKI PASTOR PRZED EGZEKUCJĄ – Irański prezydent Mahmud Achmadinedżad miał powiedzieć, że jego rząd musi dbać o to by ilość kościołów domowych dalej nie rosła. Znany irański pastor jest krótko przed egzekucją. W poprzednim tygodniu dwóch sędziów doszło do wniosku, że zasługuje ona na „najwyższą karę”. Iran kieruje swoją politykę w stronę represji wobec rosnącego ruchu ewangelicznego w tym islamskim kraju. Pastor Josef Nadarkhani wraz z żoną zostali zatrzymani w północno zachodniej części Iranu pod zarzutem aktywności chrześcijańskiej. Inny pastor opowiada, że oboje należeli do grupy ośmiu członków kościoła Iranu, kiedy 18 czerwca zostali uwięzieni. Irańscy chrześcijanie zastanawiają się nad kolejnymi aresztowaniami jak przykładowo pastora Behnama Irani w pobliżu Teheranu. (Bos News Life) Od około 1960 roku a zwłaszcza w ostatnich dziesięciu latach ilość chrześcijan na Bliskim Wschodzie, oprócz Izraela, znacznie zmalała. W Libanie chrześcijanie wcześniej byli w większości, obecnie jest ich tylko ok. 30%, ok. 80% chrześcijan maronickich opuściło kraj. Chrześcijanie asyryjscy masowo opuszczają Irak a obecnie znacząca część chrześcijan koptyjskich opuszcza Egipt przed prześladowaniem religijnym. Wśród mieszkańców Arabii Saudyjskiej nie ma w ogóle chrześcijan; amerykańscy żołnierze i zagraniczni pracownicy nie mogą okazywać publicznie swojej wiary. Na Bliskim Wschodzie często konwersja z islamu na chrześcijaństwo jest najwyższą zbrodnią. Na terenach zarządzanych przez arabów tzw. palestyńskich (a więc w Samarii, Judei i Gazie) liczba chrześcijan dramatycznie spadła. Betlejem było kiedyś miastem chrześcijan. Kiedy Izrael w 1995 roku oddał suwerenność nad Betlejem Arabom liczba chrześcijan wynosiła 60%. Obecnie wynosi niej niż 20%. Również Ramallach była wcześniej chrześcijańska. Obecnie nie żyje więcej niż 7.000 chrześcijan w mieście liczącym 25.000 mieszkańców. W 1,5 milionowej Gazie chrześcijan jest zaledwie 3.000. Kiedy w 2007 roku Hamas przejął kontrolę nad Gazą miasto opuściło 2.000 chrześcijan.

WYMIANA STRZAŁOW PO ZAMORDOWANIU CHRZEŚCIJAN – Zbrojne walki wybuchły w poniedziałek 19 lipca w zamieszkałych głównie przez chrześcijan okolicach pakistańskiego miasta Faisalabad, krótko po zamordowaniu dwóch ewangelistów prawdopodobnie przez muzułmańskich terrorystów. Następnie chrześcijanie i muzułmanie ostrzeliwali się ponad 5 godzin w okolicach Daud Nagar, jak powiedział rzecznik jednej z dużych organizacji chrześcijańskich, który też doprowadził do załagodzenia sytuacji. „Sytuacja jest nadal bardzo napięta” – dodał. Ale jeszcze po zmroku słychać było strzały. (Worthy Christian News) Proszę módlcie się o ochronę i odwagę dla chrześcijan we wrogich im islamskich regionach.

NOWI PRZYBYSZE WYPEŁNIAJĄ PROROCTWA – Chociaż międzynarodowa polityka i intrygi wobec Izraela rozpalają to lato, w środę znów powiał ożywczy wiatr przez kraj, kiedy 232 Żydów przyjechało z Ameryki Północnej do Izraela. Do nowych obywateli należy pięciomiesięczne niemowlę, jedna osoba 95 letnia, inne dzieci, 27 nowych żołnierzy, którzy chcą służyć w IDF a także cztery pieski, Wszyscy przybyli z 24 amerykańskich stanów. (INN) „I odmienię los mojego ludu izraelskiego, tak że odbudują spustoszone miasta i osiedlą się w nich. Nasadzą winnice i będą pić ich wino, założą ogrody i będą jeść ich owoce.“ – Amos 9,14

PRZYJEDZIESZ WKRÓTCE DO IZRAELA? – Prosimy grupy turystów o artykuły higieniczne w zamykanych woreczkach (Ziploc) dla naszego Składu Józefa. Takie artykuły są pilnie przez nas potrzebne do rozdania biednym i członkom rodzin żołnierzy. Jeśli jakaś grupa przywiezie większą ilość możemy odebrać je naszym samochodem z hotelu. Każdy odwiedzający jest mile przez nas widziany i skład Józefa może odwiedzić od niedzieli do czwartku. Zadzwoń do naszego biura w Monachium 00 49 89 566 595 lub bezpośrednio do Jerozolimy 00 972 02 570 40 10 an

ŚWIĘTO SUKKOT I WYCIECZKA PO IZRAELU (22 DO 29 WRZESNIA) – Barry i Batya Segal zaprasza was bardzo serdecznie by z całą resztką narodów świętować w Jerozolimie święto Namiotów (Sukkot). Mówcami i prowadzącymi uwielbienie na konferencji będą minn. Lambert, Barry i Batya Segal, Frank i Marlou van Essen, David Silver, Mattheus van der Steen. Jako opcja oferowana jest możliwość podróży po Izraelu. Dalsze informacje na naszej stronie. http://visionfuerisrael.org/laubhuettenfest/

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWNпродвижение

Codzienne rozważania_22.07.10 Restart

James Ryle

Niewyczerpane są objawy łaski Pana, miłosierdzie jego nie ustaje. Każego poranku objawia się na nowo” (Lam. 3:22).

Rzadko zdarza się taka dusza, która potrafi zaliczyć jeden dzień bez nawalenia w taki czy inny sposób. Jakieś bezmyślne słowa, pozbawione serca działanie, egoistyczny uczynek, ciemnie i złe myśli, wiecie o co mi chodzi. Po prostu spójrz na wczoraj i zobacz te śmieci. Lecz to było wczoraj, nie zostałeś śmiertelnie uderzony piorunem ani nie odwiedził cię w nocy anioł śmierci. Wstałeś ponownie do następnego dnia.

Nowego dnia.

Do nowego dnia, który jest pełen świeżej łaski i miłosierdzia Pana, nowy dzień obfity w niezawodną, niewyczerpaną miłością Boga do CIEBIE.

Prorok Micheasz pytał: „Któż jest, Boże, jak Ty, który przebaczasz winę, odpuszczasz przestępstwo resztce swojego dziedzictwa, który nie chowasz na wieki gniewu, lecz masz upodobanie w łasce. Znowu zmiłuje się nad nami, zmyje nasze winy, wrzuci do głębin morskich wszystkie nasze grzechy” (Mich. 7:18-19).

Sam Jeremiasz mówi nam później w swych lamentacjach: „Albowiem Pan nie odrzuca na wieki; Gdy zasmuca, znowu się lituje według obfitości swojej łaski. Zaiste choć zasmuca, okaże współczucie, tak wielka jest jego niezawodna miłość” (Lam. 3:31-32 wg wersji ang. – przyp.tłum.)

Pomyśl o tym w ten sposób, mój podróżujący przyjacielu: każdego ranka, gdy wstajesz Pan już przycisną w niebie przycisk całkowitego restartu. Czemu by nie skłonić głowy, choćby teraz, w pokornej czci i głębokiej wdzięczności, dziękując Mu za Jego miłosierdzie i współczucie, a wtedy możesz ruszyć w nocy dzień, chodząc w niezawodnej miłości Bożej.

W tym słowie na dziś jest moc prawdziwego przebudzenia, jeśli tylko zaufasz Mu.

раскрутка сайта

Napełniony Duchem, napełniony wiarą

Ron McGatlin

Wiara w Boga jest prawdopodobnie najbardziej żywotną i fundamentalną rzeczywistością naszego życia. Cnota solidnej wiary może wkrótce stać się jeszcze bardziej widoczna. Niedługo zostanie zburzonych wiele fundamentalnych znanych nam do tej pory struktur życia. Większość głównych instytucji i moralnych systemów strzegących życia na tym świecie jest śmiertelnie wadliwa i nie przetrwa długo bez zasadniczych zmian. Wiara w Boga przez Chrystusa Jezusa może być jedyny środkiem, który pomoże nam znieść katastrofalne, apokaliptyczne wydarzenia, które są przed nami. Z pewnością wiara będzie głównym czynnikiem w późniejszym odnawianiu tego świata dla Królestwa Bożego, sięgającego poza te trudne czasy. Wiara jest jedną z największych duchowych/naturalnych tajemnic, jest potężną siłą. Dla synów Bożych wiara jest czynnikiem kluczowym do wprowadzania istoty duchowego nieba do naszej, naturalnej rzeczywistości na ziemi.

Wiara to zdecydowane wierzenie, które bierze się ze słuchania. Słuchanie polega na odbieraniu słów i w obszernym znaczeniu wymaga przyjęcia przenoszonej istoty myśli ujętych w wielu różnych formach, w tym również w obrazie. Słowa w szerokim znaczeniu są nośnikami obrazów myśli i uczuć żywej duchowej świadomości. Kilka słów w danym języku połączone z modulacją głosu i kilkoma innymi formami komunikacji, służących do 'opakowania’ żywych obrazów myśli, składa się na to, co można ogólnie nazwać słowem.

Słowo od Boga przyjęte do serca (duszy i ducha) człowieka może wzrastać, co przejawia się w ten sposób, że wykonywany jest Bożego plan, który pierwotnie zawierał się w ziarnie słowa, w które uwierzono. Słowo jest jak ziarno (Mt. 13:18-23). Ma ono w sobie drzemiący żywy wzorzec, który, gdy już wykiełkuje i dojrzeje, pojawia się na zewnątrz jako naturalna rzeczywistość zakodowanego w nim życia. Cały żywy wzór potężnego dębu znajduje się w brązowej materii żołędzia. Serce człowieka jest jak gleba, w której zasiane ziarno wzrasta. To ziarno decyduje czym stanie się człowiek i co zasieje na tym świecie przez swoje życie.

Heb 11:1:  „A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy„.

Rom 10:17: „Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe„.

Mark 9:23: „A Jezus rzekł do niego: Co się tyczy tego: Jeżeli coś możesz, to: Wszystko jest możliwe dla wierzącego„.

Mt. 9:29: …. „Według wiary waszej niech się wam stanie

Mt. 17:20 „A On im mówi: Dla niedowiarstwa waszego. Bo zaprawdę powiadam wam, gdybyście mili wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibyście tej górze: Przenieś się stąd tam, a przeniesie się, i nic niemożliwego dla was nie będzie„.

Duch i wiara są na zawsze powiązane razem.

Przed duchowym wzrokiem i tylko przed nim roztacza się wspaniały i cudowny widok. Nasz naturalny wzrok może dostrzegać tylko to, co ograniczone czasem; naturalne oczy widzą tylko to, co widoczne w naturalnej rzeczywistości, natomiast duchowe oczy są w stanie zobaczyć to, co ma przyjść tak, jakby działo się teraz.

Bóg jest Duchem. Słuchanie słowa, które pochodzi od Niego, które powoduje wzrost naszej wiary w Boga angażuje Ducha Bożego. To przez Ducha Bożego przyjmujemy żywe wypowiedziane słowo czy obrazy poprzez myśli i uczuć, które wywołują wzrost życia Chrystusa w naszych sercach. Jeśli mamy wiarę i wierzymy słowu, zostaniemy przemienieni przez żywe myśli (ziarna) wszczepione (zasadzone) przez Boga w naszych sercach (glebie).  Przez Ducha, w miarę jak nasze serca (gleba) wydaje dojrzałe owoce zasianego w nas ziarna, stajemy się swego rodzaju transformersami. Stajemy się żywą manifestacją ziarna (słowa) i wypowiadamy słowa (ziarna) Boże skierowane do serc innych ludzi i do tego świat. Tak więc, jesteśmy zasiewani na tym świecie, wydając życie i wykonując plan Boży na ziemi.

Nasze serca wzrastają zgodnie z tym, co zostało w nich zasiane. Nie jesteśmy w stanie zmienić swego życia, usiłując być jak Jezus czy jak Bóg, czy starając się robić cokolwiek innego. Nasz życie zmienia się przez słowa (ziarna), które pozwalamy zasiać w swych sercach. Zmieniamy się zgodnie z tym, co słyszymy i w co wierzymy, to też przekazujemy w mowie i czynie później, w ten sposób wpływając na świat wokół nas. Świat jest przemieniany przez przemienionych ludzi, którzy zaszczepiają substancję życia Bożego w Chrystusie każdemu aspektowi życia w tym świecie.

Ludzkie istoty są tylko istotami stworzonym, w które Bóg zainwestował kreatywną moc do dominacji w tym świecie. Zgodnie z tym w co człowiek wierzy w sercu, mówi ze swego życia, świat jest w pewnym stopniu zmieniany. To, w co człowiek wierzy jest powielane przez naturalne/nadnaturalne duchowe środki energii życiowej, co prowadzi do przemiany świata. To, w co człowiek wierzy jest zdeterminowane przez to, czego decyduje się słuchać, co oglądać i co przyjmować na glebę serca. W przypadku dziecka jest to wszystko, co rodzice i inni bliscy zasiewają w jego serce. Małe dzieci przyjmują bez zastrzeżeń wszystko, co się do nich czy o nich mówi.

Mk 4:24: „I rzekł do nich: Baczcie, na to, co słyszycie! Jaką miarą mierzycie, taką wam odmierzą, a nawet wam przydadzą„.

Mk 4:26-29: „I mówił: Tak jest z Królestwem Bożym, jak z nasieniem, które człowiek rzuca w ziemię. A czy on śpi, czy wstaje w nocy i we dni, nasienie kiełkuje iw zrasta; on zaś nie wie jak. Bo ziemia sama z siebie owoc wydaje, najpierw trawę, potem kłos, a potem pełne zboże w kłosie. A gdy owoc dojrzeje, wnet się zapuszcza sierp, bo nadeszło żniwo„.

Boże i nieboże ziarno

Bardzo ważne jest to w kim czy w czym pokładamy naszą wiarę. Każda myśl czy słowo pochodzi z jednego z dwóch źródeł: albo pochodzenie jest z szatańskiej rzeczywistości ciemności albo z Bożej rzeczywistości światła. Każde słowo niesie ze sobą pewną miarę życia lub śmierci. Moim zdaniem nie ma neutralnych słów, które pochodzą wyłącznie od człowieka. Każde słowo czy wszelka komunikacja we dowolnej formie ma swoją miarę treści, niesie informację o postawie i jest ruchem w kierunku światłości lub ciemności.

Jeśli otrzymuje złe ziarno, nasze serca doprowadzą do jego rozwoju, tak samo jak to ma miejsce w glebie. Pamiętaj, że to ziarno decyduje o owocu, a nie gleba. Gleba (serce) wydaje wzrost automatycznie jeśli tylko ziarno znajduje się w glebie. Jeśli więcej tego ziarna jest jest utrzymywane (przez wiarę), to przeciwnik buduje silną warownię zachowania. Złe duchy mają dostęp do tej warowni w negatywny sposób wpływając na takiego człowieka i przez niego na otaczający go świat.

Ludzie są duchowymi istotami, które żyją w ziemskim ciele. Diabeł jest upadłym aniołem, złą duchową istotą. Demony również są złymi duchowymi istotami i również nie mają ziemskich ciał. Sposobem ich działania jest zwodzenie i manipulowanie ludźmi po to, aby wykonywali ich złą robotę. Wiara (wierzenie) jest potężne wtedy, gdy jest to wiara w Boga bądź wiara w ciemności przeciwnika. Dla synów diabła wiara jest silnym narzędziem wyrządzania złego, zwiedzenia i dręczenia w tym świecie.

Przyp. 18:21: :”Życie i śmieć są w mocy języka, ci, którzy go kochają, będą korzystać z jego owocu” (wg wersji ang.)

Nie da się żyć i chodzić w Duchu Bożym jeśli pozwalamy sobie na wypowiadanie słów, myśli i uczuć, które pochodzą od diabła i rzeczywistości ciemności, które są zasiewane w naszych sercach. Nie będziemy słyszeć i przyjmować tego, co Bóg mówi przez Swego Ducha, jeśli słuchamy i wierzymy duchom ciemności. Bardzo wielkie znaczenie ma to, co słyszymy i widzimy. Czy to wchodzi przez bramę naszych naturalnych oczu i uszy czy bezpośrednio z rzeczywistości duchowej, musimy przyjmować i rozważać wyłącznie słowa od Boga. Musimy wziąć w niewolę każdą myśl, zbliżając się do Boga i sprzeciwiając się słowom diabła.

2Kor 10:4-5: „Gdyż oręż, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej; nim też unicestwiamy złe zamysły. I wszelką pychę, podnoszącą się przeciw poznaniu Boga i zmuszamy wszelką myśl do poddania się w posłuszeństwo Chrystusowi„.

Diabeł i jego demony będą wypowiadać myśli (trujące ziarna), a my musimy je poddać w niewolę. Zbliż się do Boga i sprzeciwiaj się słownie złym myślom w imieniu Jezusa, po czym zastąp te myśli słowem od Boga. Rozważaj nad tym, co Bóg powiedział i co mówi (Flp. 4:8).

Gdy już serce zostanie oczyszczone ima pokój, możemy stać się wspaniałym źródłem wpływającym na ustabilizowanie królestwa Bożego. Będzie działo się to tak, że z naszego życia, z obfitego serca będzie bez wysiłku wypływać życie i działanie w Boży sposób.

Łk. 6:45: „Człowiek dobry z dobrego skarbca serca wydobywa dobro, a zły ze złego wydobywa zło; albowiem z obfitości serca mówią usta jego„.

Mk 11:23: „Zaprawdę powiadam wam: Ktokolwiek by rzekł tej górze; Wznieś się i rzuć się w morze, a nie wątpiłby w sercu swoim, lecz wierzył, że stanie się to, c mówi, spełni mu się„.

Dążcie do miłości. Ona nigdy nie zawodzi, a Królestwu Jego nie ma końca.

Ron McGatlin

basileia @  earthlink.net

раскрутка

Codzienne rozważania_21.07.10 Coś naprawdę inspirującego

James Ryle

To biorę sobie do serca i w tym moja nadzieja” (Treny 3:21).

Mowa o złym dniu; nie, o rzeczywiście złym dniu. Jeszcze gorzej: o bardzo, bardzo długim czasie bardzo, bardzo złych dni. Właśnie takie stan usiłuje opisać nam lamentujący poeta w klasycznej hiperboli, gdy opowiada o swych potwornych wrogach.

Ja jestem tym mężem, który zaznał niedoli od rózgi jego gniewu„, zaczyna, a to, co następuje dalej to tylko przygnębienie, rozpacz i agonia!

W skrócie: jest to człowiek znajdujący się w ciemności, a nie w świetle; Pan zwrócił się przeciwko niemu na cały dzień. Skóra zestarzała mu się, wyschła, kości są kruche i łamliwe. Został otoczony ze wszystkich stron zgorzknieniem, zakuty w mozół a jego modlitwy odbijają się od nieba! Ludzie drwią z jego sytuacji, jego dusza jest niepokojona i dawno już zapomniał, co to znaczy powodzenie.   O co mi więc chodzi? Ten facet ma naprawdę bardzo, bardzo zły dzień.

Czasami trafia się w Biblii na coś, co każe się zastanawiać, po co tam w ogóle jest; coś ciemnego i niepokojącego, coś czego nie chciałbyś czytać, pobudza obawy, że mogłoby się przytrafić tobie, ale ja jestem kaznodzieją, więc muszę to czytać! Tak więc, dla waszego dobra, wziąłem głęboki oddech na chwilę prawdy: spotkaj się ze swym strachem i przeczytaj ten straszny fragment.

Wtedy odkryłem coś naprawdę inspirującego.

Posłuchaj tego nadzwyczajnego stwierdzenia, które wyznaje ten niepokojony mężczyzna jednym tchem ze swoją bolesną historią: „lecz to biorę sobie do serca i w tym moja nadzieja: niewyczerpane są objawy łaski Pana, miłosierdzie jego nie ustaje. Każdego poranku objawia się na nowe, wielka jest wierność twoja” (Tr. 3:22-23).  W najciemniejszych chwilach jego życia Boże światło świeci pełnym blaskiem! Corrie Ten Boom opowiedziała o swoich przeżyciach w Auschwitz tak: „Nie istnieje dół tak głęboki, aby Boża miłość nie było od niego głębsza”.

Wszystkim nam zdarzają się złe dni i wszyscy mamy osobiste Boże zapewnienie, że On nigdy nie dopuści do tego, abyśmy byli kuszeni ponad to, co możemy znieść. Wszyscy możemy podjąć decyzję jak zareagować w każdej napotkanej sytuacji. Bóg szuka mężczyzn i kobiety, którzy powiedzą z Jobem: „Choćby mnie zabił, nie przestanę ufać Jemu„; tych, którzy, podobnie jak lamentujący Jeremiasz, zawsze znajdują nadzieję pośród chwil beznadziei i oddają chwałę Bogu, choćby Szatan i wszelkie okoliczności domagały się, aby Go przeklęli.

Mam takie wyraźne uczucie, że piszę dziś ten post dla kogoś szczególnego. Czy to jesteś ty?

раскрутка

Codzienne rozważania_20.07.10 Moje losy są w Jego rękach

James Ryle

W ręku Twoim są losy nasze; uwolnij mnie z rąk nieprzyjaciół i prześladowców moich!„(Psalm 31:16).

Kilkanaście lat temu znalazłem się wcześniej na lotnisku Grand Junction, skąd miałem odlecieć o godzinie 13.00 do Denver. Właśnie wygłosiłem najwspanialsze i najmocniejsze kazanie do wielkich, wspaniałych tłumów,… (Myślę, że było w sumie około 130 osób w kościele tego ranka, lecz pastor powiedział, że wielu z nich cierpi na zaburzenia osobowości, więc wymyśliłem, że głosiłem do tłumów. To bezcelowe, wiem o tym, ale takie myślenie czasami przydaje młodym kaznodziejom elokwencji, przynajmniej w ich wyobraźni.)

Tak czy owak, oto byłem na lotnisku, oczekując na odlot, tylko po to, aby dowiedzieć się, że został on z jakiejś nigdy do końca nie wyjaśnionej przyczyny odwołany. Taaa, powiedziałem do siebie, mogłem zostać jeszcze przez godzinę wśród niedzielnego tłumu, wygrzewając się w pozytywnej ocenie moich mądrych słów, zamiast kipieć tutaj z powodu opóźnienia.

W porządku, w końcu zaplanowali nowy lot do Denver. Miało to być United, lot 3115, odlot o 3.15 po południu. Uderzyło mnie to dopiero, gdy znalazłem się w samolocie: była niedziele 15 marca (3/15); lot 3115, odprawa wejściem 3 o 3:15, zająłem miejsce 15.

Sądziłem, że to wszystko jest jakoś dziwnie przypadkowe i ze zdumienie skierowałem się do Biblii do Psalmu 31:15 (w numeracji biblii anglojęzycznych – przyp.tłum), a tam przeczytałem słowa: „W ręku twoim są losy nasze„.

To było rzeczywiście Grand Junction (Wielkie Połączenie) w moim życiu, decydująca chwila, lata temu, która ciągle rezonuje w mojej duszy aż do dziś. Nie ma potrzeby śpieszyć się czy martwić, ponieważ „W ręku twoim są losy nasze„. Nie ma też potrzeby obawiać się, ponieważ „ilekroć lęk mnie ogarnia, w tobie mam nadzieję” (Ps. 56:4)

My times are in Thy hands

My God, I wish them there.

My life, my friends, my soul I leave

entirely to Thy care.

My times are in Thy hands

Whatever they may be.

Pleasing, painful, dark or bright,

As best as seems to Thee.

My times are in Thy hands

Why should I doubt or fear?

My Father’s hand will never cause

His child a needless tear.

My times are in Thy hands

I’ll always trust in Thee.

And, after death, at Thy right hand

my time shall ever be!

Przeglądanie różnych tłumaczeń Biblii dostarczyło następujących skarbów:

  • Contemporary English Version, „My life is in your hands” (Moje życie jest w twoich rękach.).
  • The Good News Bibles: „I am always in your care” (Zawsze jestem pod twoją opieką.).
  • The Message: „Hour by hour I place my days in your hand” (Z godziny na godzinę umieszczam moje dni w twoich rękach.).
  • A God’s Word Translations potwierdza: „My future is in your hands” (Moja przyszłość jest w twoich rękach.).

Wybrałem jeszcze kilka komentarzy świętych z poprzednich stuleci:

  • Adam Clarke: „Wydarzenia mojego życia są pod twoją kontrolą”.
  • Jamison, Fausset, Brown nazywa to: „przebiegiem mojego życia”.
  • John Wesley tak to ujmuje: „Wszystkie sprawy i wydarzenia mojego życia są całkowicie w twojej mocy”.
  • The Geneva Commentary mówi: „Jakiekolwiek zmiany zajdą, ty rządzisz nimi swoją przezornością”.
  • The Targum, rabiniczny komentarz Pisma mówi: „czasy mojego odkupienia są w Twoich rękach”.
  • Albert Barnes pisze: „Wszystko, cokolwiek nas dotyczy jest pod kontrolą i w dyspozycji Boga. Będziemy żyć tak długo, ile wyznaczy nam Bóg, będziemy przechodzić przez takie zmiany, jakie On zarządzi; umrzemy wtedy, tam i tak, jak On zdecyduje”.
  • Charles Spurgeon dołożył swoją myśl do tego: „Suwerenny arbiter przeznaczenia trzyma w swej mocy wszelkie nasze życiowe sprawy; nie jesteśmy przybłędami ani dzikimi zwierzętami na oceanie losu, lecz jesteśmy kierowani przez nieskończoną mądrość ku naszemu upragnionemu niebu”.

Gdy sytuacje się zmieniają i stawiają nas wobec wyzwań, ujawnia się i wzmacnia nasz charakter, wszystko to prowadzi nas do podziwu dla niezmiennego Boga, który wspiera nas i pociesza w tych okresach przemian i w ten sposób przynosi nam ogromne korzyści. Jakąż niewzruszoną wiarę będziemy mieć, gdy już raz przyznamy, że Sam Bóg w pełni posiada nasz czas/los w Swych wiernych dłoniach!

продвижение