Reakcja chrześcijan na korona wirusa.
Mark Drake
3/15/202
Proroctwa i proklamacje wiary – czy są godne zaufania?
W ciągu kilku ostatnich dnie pojawiały się prorocze deklaracja, aby wierzący „nie bali się, ponieważ lekarstwo przyjdzie w kilka dni”. Z drugiej strony jeden ze znanych nauczycieli wiary ogłaszał: „Wszelkie strach przed korona wirusem spowoduje, że dostaniecie tego wirusa z powodu waszej niewiary”.
Tak więc, czemu mamy wierzyć?
Biblia pełna jest zarówno wiary jak i mądrości i nie są one sobie przeciwne. W tym czasie paniki ORAZ usprawiedliwionego niepokoju wierzący muszą być przykładem jednego i drugiego. Dla mnie wydaje się jasne, że Boże Słowo uczy nas, że mądrość stosuje rozsądne środki ostrożności a wiara ufa Bogu co do końcowego wyniku. Czy jako wierzący nie powinniśmy być przykładem stosowania obu dla tego świata?
Mamy na to wiele nowotestamentowych przykładów do naśladowania:
Gdy Paweł wybierał się ostatni raz do Świątyni inni apostołowie powiedzieli mu, że w Jerozolimie będzie w niebezpieczeństwie a niektórzy nawet przysięgli zabić go. Paweł wiedział co go czeka i poszedł. Skutek był taki, że został aresztowany i ostatecznie wylądował w rzymskim więzieniu. Zamiast żałować, często pisał, że jego „więzy” przyczyniły się do rozwoju Ewangelii i powiedział swoim przyjaciołom, aby nie wstydzili się jego uwięzienia. Mądrość i zaufanie, że Bóg wykorzysta to w końcu ku dobremu.
Przyp. 9: 10-12: „Początkiem mądrości jest bojaźń Pana, a poznanie Świętego – to rozum, gdyż przeze mnie rozmnożą się twoje dni i przedłużą się lata twojego życia. Jeżeli jesteś mądry, to sam masz korzyść z tej mądrości, jeżeli jesteś szydercą, to sam za to będziesz cierpiał„.









