Kolaps czasu

Steve Farrar

C O L L A P S E O F T I M E

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, pierwej niż Abraham był, Jam jest!” (J 8:58).

Oto, jak ja, człowiek badający fizykę kwantową i uczeń Chrystusa rozumiem, co Chrystus miał na myśli, gdy wzbudził zamieszanie wśród liderów Żydów. Nawet jeśli nie studiujesz nauki zachęcam cię do tego, abyś skwapliwie skorzystał z naukowego odkrycia mówiącego, że ani czas, ani przestrzeń nie są rzeczywiste, chyba że jako doświadczenie twojego umysłu. Jest to ten moment, w którym odkryjesz, że nauka przynosi duchowa pociechę.

Jezus powiedział do całej ludzkości, ale w szczególności do tych, którzy mają duchowe uszy, aby słyszeć, że „zanim Abraham był, JA JESTEM”. Mówił w ten sposób, że istniał w „każdej chwili czasu”, jaka kiedykolwiek była. Osobiście był świadkiem wszystkiego, sam posiadając życie wieczne. Dla nauczycieli z Żydów , którzy wierzyli, że czas jest zbiorem indywidualnych chwil, oznaczało to, że Jeszua ma 1000 lat. Oni nie spotkali się z Einsteinem.

Innymi słowy: jeśli przyjmiemy, że nasze życie „jest ukryte w Chrystusie” (Kol 3:3), każdy z nas istniał zawsze w Chrystusie w wiecznym życiu. Nikt z nas, nie ma początkowego ani końcowego czasu. My wszyscy jesteśmy Jedno z wiecznym Bytem. Wszyscy posiadamy życie wieczne.

Chrześcijańska duchowość, w przeciwieństwie do chrześcijańskiej religii, może więc przenieść myśl o tym, że w Chrystusie wszelkie wieczne błogosławieństwa Bożego „collapsed time”, do wieczności. Zatrzymajcie się ze mną na chwilę, gdy będziemy wyjaśniać co oznacza „kolaps czasu”.

Życie wieczne, obietnica Chrystusa dana nam przez Ojca, nie ma początku czy końca. Jak w powyższym stwierdzeniu Chrystusa „JA JESTEM”, jak też w Pawłowym: „od założenia świata”, Chrystus zademonstrował to, że wszystkie rzekome zdarzenia dziejące się w przestrzeni i czasie – właśnie te pomysły, które zakłócały ludzką świadomość wiecznej jedności z Bogiem – zapadły się (collapsed) w pojedynczy moment. Ten moment to WIECZNE TERAZ, ponieważ wszystko zawsze istnieje TERAZ. Prawdę mówiąc, nie ma przeszłości czy przyszłości, w rzeczywistości nawet owo TERAZ (interwał Plancka w mechanice kwantowej), jest tak krótkie, jakby naprawdę nie istniało.

Ponieważ wszystkie chwile są zawsze w TERAŹNIEJSZOŚCI, chwila TERAZ, z której Bóg przed- działał (działa w oczekiwaniu na) pozorne zakłócenie wiecznego Bytu i Jedności – znane w chrześcijaństwie jako Upadek – dzieją się TERAZ. Abba zastosował ratunek w tej samej chwili, w której zaszła potrzeba. Adam i Ewa myśleli, że zostali wyrzuceni z wiecznego Ogrodu Eden, lecz Boża Miłość nigdy by do tego nie dopuściła.

Abba tak naprawdę nie pozwolił na to, abyśmy doświadczyli odstępu czasu – tego długiego okresu oddzielenia od Niego – zamiast tego przywrócił odnawiając ludzkości wieczne błogosławieństwo. Bóg zakończył „oddzielenie” z chwilą, gdy się w naszych umysłach zaczęło. Czy najlepsza część naszej nauki wspiera taką myśl?

Fizyka kwantowa nie umieszcza ani przestrzeni, ani czasu jako liniowej rzeczywistości Strzała Zenona demonstruje fakt mówiący, że ta strzała w rzeczywistości nie leci – pozostaje w tym samym miejscu na zawsze. Podobnie idąc za nauką, ponieważ współczynnik czasu jest zmienny zależąc od prędkości światła i wzrostu masy, naukowcy wiedzą, że czas tak naprawdę nie ma ustalonej rzeczywistości. Zależy od prędkości światła, ZATRZYMAŃ CZASU.
Ta naukowa prawda pokazuje również rzeczywistość tego, że wszystko cokolwiek kiedykolwiek się zdarzyło i zdarzy również dzieje się w pojedynczym momencie. Czas, zatem, jest bardziej artefaktem świadomości niż rzeczywistym fizycznym zjawiskiem – ponieważ CAŁE ŚWIATŁO JEST BEZCZASOWE.

Patrząc z tej perspektywy to, co Ojciec zrobił w Chrystusie w odnawiającym pojednaniu przez symbol ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezus – boski dowód na to, że życie i dobroć są wieczne – zawsze dzieje się w chwili obecnej, jedyna chwila jest teraz. Zmartwychwstanie Chrystusa – i nasze – nie jest czymś historycznym, jest CHWILĄ OBECNĄ.

To w jaki sposób ludzka świadomość korzysta z tej prawdy jest rzeczą indywidualną. Jeśli, na przykład, jesteś kimś kto potrzebuje odczuć jak krew Chrystusa przepływa przez twoje ciało, aby otrzymać przebaczenie, jak w przypadku Tomasza, który musiał dotknąć Jego ran, możesz to zrobić PONIEWAŻ WSZYSTKO DZIEJE SIĘ TERAZ. Jeśli jesteś obciążony winą, możesz w swej świadomości otoczyć ramionami krzyż i pozwolić na to, aby krew Chrystusa uzdrowiła i namaściła cię, PONIEWAŻ JESTEŚ W TAMTEJ RZECZYWISTOŚCI. Może to się dziać dlatego, że ani czas ani przestrzeń nie są fizyczną rzeczywistością – bez względu na to, że nasze przekonania i doświadczenia mówią coś przeciwnego.

Tak więc, działanie Chrystusa, aby odkupić ludzką błędną koncepcję Upadku, odpadnięcia ludzkości od wiecznej jedności ku chwilowemu braku jedności, zawsze jest raczej błogosławieństwem obecnej chwili, niż historycznym zdarzeniem. Jest to inny sposób zrozumienia zapadnięcia się czasu (collapse of time) jaki wysuwa fizyka kwantowa, co jest również pięknym wsparciem przesłania Chrystusa. „Dziś (ta chwila) jest dniem zabawienia”, ponieważ wyłącznie dzisiejszy dzień jest dniem (chwilą) jaka kiedykolwiek istniała czy będzie istnieć.

Ten fakt jest WOLNOŚCIĄ CHRYSTUSA.

Stan_02/07.03.2021

Stan Tyra
2 marca
Nie jesteś bystry, mądry, łebski, rezolutny, rozeznający, proroczy czy zmyślny, jeśli potrafisz rozeznawać to, co jest złego u kogoś innego. KAŻDY to potrafi. Wszyscy, każdy, kto nie ma wiary jest w stanie poczuć smród śmierci i odroczonej nadziei. Niemniej, boska mądrość widzi wskroś i poza to wszystko, wiedząc, że smród Łazarza jest spostrzeżeniem, a nie rzeczywistością. Mądrość wzywa to, co jest w grobie i związane, ponieważ wie, że nie jest to martwe, tylko pogrążone we śnie.

Mądrość w pierwszej kolejności uznaje to, że moim największym problemem jestem ja sam, moje postrzeganie, iluzje, wewnętrzny gniew oraz uprzedzenia, które wszystkie stanowią belkę w moim oku. Pierwsze i najważniejsze miejsce zastosowania rozeznania musi zaczynać się ode mnie. Sąd zaczyna się od domu Bożego, mojego domu, mnie. Gdy już raz umrzesz dla siebie samego, widzisz wyraźnie i możesz powiedzieć również: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Wtedy, i tylko wtedy, oskarżanie i oburzanie we własnej sprawiedliwości nie znajdą w tobie „wymiecionego i ozdobionego” miejsca na powrót.
Nigdy nie porównuj tego, co wiesz o sobie z tym, czego nie wiesz o innych. Jest to najlepszy przykład duchowej ślepoty.

6 marca
Czy, jeśli twoja „wiara” może zostać zagrożona przez kogoś innego, to rzeczywiście masz wiarę czy też tylko dobrze okopaną opinię/przekonanie?
Faktem jest, że jeśli potrafisz całkowicie wyjaśnić „swojego” Boga, to mówisz o czymś innym niż Bóg. Bóg jest zarówno tajemnicą, która wieje jak wiatr, albo bałwanem, na który możesz wskazać i powiedzieć: „To jest Bóg, tak myśli, tak się zachowuje i na to reaguje”.

Odkryłem, że im bardziej przebudzony się staję, cokolwiek to znaczy, tym mniej wiem o Bogu i wydaje się, że tym mniej wiem, że nie jestem w stanie w pełni zrozumieć czy wyjaśnić.
Zaczynam lepiej rozumieć na co wskazują „głębiny przyzywająca głębinę” i co może przypominać mi „głębokie westchnienia”.
Pewnego dnia uczniowie przyszli do Jezus i powiedzieli: „Nauczycielu! Widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi za nami, jak wypędzał w twoim imieniu demony, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził za nami”. Naprawdę? Widziałeś kogoś, kto czyni dobro, jest pomocny, uzdrawia i chciałeś go zatrzymać ponieważ nie chodził z waszym banerem ? Ponieważ nie wisi twój denominacyjny znak na przodzie budynku?
Dla nich świat jest podzielony w szczególny sposób. My. I wszyscy pozostali. Jezus odpowiada spokojnie: „zostawcie go. Jeśli nie jest przeciwko wam to jest za wami”.
Przez tysiące lat dzieliliśmy ten świat, znakując ludzi i tworząc prawa sprawiedliwości po to, abyśmy mogli sprzeczać się o nasze stanowiska i czuć świętymi w naszym pozbawionym miłości i wiary podejściu do Boga i ludzi.
Nieustannie jestem zaskakiwany tym, że tak wielu szczerych, religijnych ludzi, którzy są tak głęboko oddani pismom, potrafią cytować wersy w taki sposób, który faktycznie działa przeciw Bożemu celowi na tym świecie i zaprzecza życiu Jezusa na każdym kroku.

Continue reading →

Rozważania na temat stworzenia – 4

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Zakończymy ten dość luźny cykl mówiąc min. o dinozaurach. Ostatnio skończyliśmy, mówiąc o dwóch potopach i o tym, jak wcześniejsze stworzenia (jeśli takowe były) mogły przetrwać pierwszy potop (przed Adamem), a następnie przetrwać drugi potop w czasach Noego. To wyjaśniałoby, dlaczego rybę latimerię, którą znajdujemy w skamieniałościach, możemy znaleźć dziś żyjącą w naszych oceanach. Tłumaczyłoby to także, jak prehistoryczne gatunki ryb, takie jak niszczuka, śluzica, jesiotr, rozgwiazda czy rekiny żyją współcześnie obok wyższych form ryb, które mają łuski.

Żyją też obecnie także owady, których prehistoryczne formy znaleziono w skamielinach, takie jak karaluchy, ważki, rybiki srebrne i koniki polne. Naukowcy twierdzą, że prehistoryczne formy były na ogół większe ze względu na wyższą zawartość tlenu na Ziemi w tamtym czasie i jest to bardzo interesujące z wielu powodów.

Świat starożytny
Pamiętamy, że w czasie stworzenia Adama i Ewy, ziemia była zakryta chmurami, ale docierało do niej światło słoneczne. W Rodz. 2: 5-6 czytamy, że w tamtych czasach nie padał jeszcze deszcz, lecz unosiła się mgła, która nawadniała wszystko. W atmosferze była wystarczająca ilość wody, żeby deszcz mógł później padać przez 40 dni bez przerwy. Adam i Ewa byli nadzy, ale nie odczuwali dyskomfortu co oznacza, że temperatura na całym świecie musiała być około 76-80 F (25-27 ° C).

Życie lądowe na początku stworzenia było doskonałe i zostało umieszczone w doskonałym środowisku, o wiele lepszym niż dzisiejsza Ziemia, ponieważ wszystkie warzywa i owoce mogły obfitować bez żadnej formy uprawy przez człowieka. Ziemia nie była jeszcze dotknięta grzechem. Było to idealne środowisko, z komfortową temperaturą na całym świecie, z doskonałym zaopatrzeniem w żywność, a w Rodz. 1: 29-30 czytamy, że człowiek i wszystkie zwierzęta były roślinożerni i żyli bez lęku wobec siebie nawzajem.

Continue reading →

Czy krzyż i zadośćuczynienie były konieczne, aby przebaczone zostały nasze grzechy?

Richard Murray

Tak, to podchwytliwe pytanie.
Na pewno Jezus nie musiał umierać po to, aby zmienić pełne miłości i dobrej woli serce Boga i „ku” i „dla” nas czyli Jego gotowości hojnego obdarzania nas Miłością. W sercu Ojca nie ma „nieprzebaczenia” wobec nas, JEŚLI zdefiniujemy ten wyraz tak, jak jest powszechnie używany w j. angielskim: „brak przyzwolenia na błąd czy słabość”. Problem pojawia się dlatego, że w oryginalnej grece, w której został napisany Nowy Testament, wyraz tłumaczony jako „przebaczeni”  zupełnie nie pasuje do tej definicji.

Nowy Testament nie tyle uczy nas o „przebaczeniu grzechów” co o „wolności OD grzechu”. Termin „przebaczenie” nie jest najlepszym tłumaczeniem greckiego „afaesis”, który znajdujemy w takich wersach jak Łuk  24:45-47; Dz 2:38-40; 5:29-31; 13:35-39; 26:15-18; Ef 1:7; Kol 1:12-14.
W każdym z tych miejsc w wersji Króla Jakuba znajdujemy albo „UMORZENIE grzechów” lub „PRZEBACZENIE grzechów”, gdzie grecki odpowiednik „afesis” znaczy po prostu „wolność”. „Afesis” jest również tłumaczony w NT jako „UWOLNIENIE” bądź „WOLNOŚĆ”. Główne znaczenie to „uwolnić z niewoli bądź uwięzienia” (Thayer and Smith).
„Avesis” pochodzi od greckiego „afeimi” co znaczy „odesłać” jak w przypadku „męża rozwodzącego się żoną”. Biorąc to wszystko pod uwagę, lepszym tłumaczeniem tego greckiego terminu, który znajduje się w wyżej cytowanych miejscach, nie jest „PRZEBACZENIE GRZECHU”, lecz raczej: „UWOLNIENIE OD GRZECHU”, bądź „WYBAWIENIE OD  GRZECHU”. Zwrot ten dosłownie mówi o naszym wyratowaniu i uwolnieniu Z naszego związania grzechem. Jak powiedział G.K. Chesterton: „Wszyscy jesteśmy chorzy na chorobę morską i wszyscy znajdujemy się na tym samym statku”. Choroba dusz naszych, jako zbiorowości oraz indywidualnie, sprawiła  w nas wszystkich duchową anemię i rozpaczliwą potrzebą transfuzji leczniczej energii Bożej. Tak więc, Jezus JEST żywą personifikacją Bożej uzdrawiającej energii.

Continue reading →

Stan 20-23.02.2021

Facebook

Stan Tyra
20 lutego
O ile rada i mądrość o właściwej porze są wspaniałym darem to jednak ludzie, którzy oddają się tobie sami bezwarunkowo i zapraszają cię do siebie, bez warunków, są tymi, którzy przemieniają. Być może są oni aniołami, z których obecności często nie zdajemy sobie sprawy.
Jeśli myślisz, że tracisz „przyjaciół”, ponieważ stajesz się duchowo „toksyczny” to dobrze!! Dowiadujesz się tego, kto potrzebował cię tylko z jakiegoś powodu. Nie znaczy to, że są złymi szarlatanami, ponieważ większość nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że cię wykorzystują, lecz jest to po prostu życie w stylu „coś za coś”, jedyne jakie znają, w którym wszyscy braliśmy udział.
Właśnie dlatego przebaczenie jest kluczem do duchowych spraw. Jeśli przebaczenie nie jest na czele i w centrum twojej uwagi, to nie możesz „znać” Boga. Wszystko, co boskie musi przejść przez ten filtr zanim stanie się boskie, wieczne, czy przemieniające.
Nie grzęźnij w tych wszystkich ostatnich brzęczących słowach i przebudzonych rozmowach (religijna przebudzeniowość), ponieważ nie wywołują one zmiany w tobie czy w ludziach wokół ciebie. Miłość i przebaczenie – tak wygląda okazane miłosierdzie – jest jedynym sprawdzianem zapachu – autentycznego podobieństwa do Chrystusa. Niestety, wielu zakłada, że już tym dysponują i gorliwie chcą iść do „głębszych rzeczy”, jakkolwiek nie ma nic głębszego.

Continue reading →

Przemyślenia na temat stworzenia – 3

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Czy jesteśmy sami? Ile lat ma wszechświat?
Wiele lat temu naprawdę chciałem dowiedzieć się, ile lat ma wszechświat i czy jesteśmy w nim sami? Czy ma 14 miliardów lat czy też tylko kilka tysięcy? Przeczytałem wiele książek chrześcijan, którzy debatowali w kwestii wieku ziemi i wszechświata i dalej nie znalazłem ostatecznej odpowiedzi. Dlatego postanowiłem, że poświęcę jakiś czas na to, aby posiedzieć na zewnątrz, patrząc w gwiazdy i prosząc w modlitwie Ojca o odpowiedź.

Zajęło mi to prawie 2 tygodnie. Co noc o 21:00 wychodziłem na godzinę na zewnątrz i leżąc na leżaku modliłem się, rozmyślałem i rozmawiałem z Ojcem wpatrując się w gwiazdy. Moje myśli krążyły wokół tematu, po czym zaczynałem uwielbiać lub modlić się i znowu wracałem myślami do mych pytań.

Siedziałem tak patrząc w gwiazdy, patrząc na przelatujące szybko satelity lub światła samolotów zastanawiając się, dokąd lecą, po czym znowu pytałem Ojca: „Czy jesteśmy sami? Wiesz, że nigdzie się nie wybieram i że będę tu siedział jak będę mógł, aż pogoda się zmieni i temperatura spadnie poniżej zera”. (Jestem z Nim szczery, ponieważ On i tak zna moje serce, więc jaki jest sens rzucać ‘groźby’ bez pokrycia? 😊 )

Continue reading →

Przemyślenia na temat stworzena – 2

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.


Ostatnio obiecałem, że odniosę się do  makroewolucji i mikroewolucji. Zacznijmy może od tego:

Musi zapewnić zdolność do posłuszeństwa
To, że pochodzimy od jednej mamy i taty oznacza, że Adam i Ewa mieli w sobie cały materiał genetyczny wszystkich ras, wszystkie kolory i tekstury włosów, rysy twarzy i kolory skóry, które widzimy dzisiaj pośród nas. W naszej mamie i tacie byli ludzie biali, Wschodni, Afrykanie i wszystko co jest pomiędzy nimi. W rzeczywistości „Adam” oznacza „czerwony” lub „czerwony, różowy, rumiany”.

Kiedy Bóg nakazał stworzeniom, aby szli, rozmnażali się i napełniali ziemię, musiał zapewnić taką zdolność każdej roślinie, zwierzęciu i człowiekowi. To oznacza mikroewolucję. Nie, jak jeden gatunek staje się innym gatunkiem, co jest makroewolucją, lecz jak jeden gatunek zmienia się, przystosowując się genetycznie do środowiska.

Zięby Darwina
Darwin zachwycał się różnymi typami dziobów występujących wśród zięb, zamieszkujących różne wyspy. Jeden gatunek miał krótkie, grube dzioby służące do otwierania twardych nasion a na innej wyspie był np. gatunek z wydłużonymi dziobami do łapania owadów w locie. Błędnie postrzegany jako makroewolucja, jest to wspaniały przykład mikroewolucji, ponieważ każda żywa istota ma w sobie genetyczną zdolność aby być posłuszną Pierwszej Dyrektywie swojego Stwórcy i przystosowuje się genetycznie.

Ponadto, ponieważ zarówno ciała zwierząt, jak i ciała ludzkie są zbudowane z ziemi, wyjaśnia to, dlaczego goryl ma 98% zgodności z naszym DNA, kot jest zgodny w około 85%, krowa 80% a nawet kura jest zgodna z nami w 60%. Wszystkie nasze ciała pochodzą z ziemi, więc logiczne jest, że pod względem DNA mamy wspólne podobieństwa. No tak ,ale przecież są różnice! W ramach swojej genetyki wszystkie organizmy mają w sobie zdolność aby „iść, rozmnażać się i napełniać ziemię” –  jest tak, ponieważ gdy Bóg coś nakazuje, zapewnia wszystkie środki do realizacji tego nakazu.

Ślady królika
Licznik naszej populacji szacuje, że obecnie na Ziemi żyje 7,8 miliarda ludzi. Widziałem szacunki, że od początku ludzkości żyło i umarło około 113 miliardów ludzi. Możesz zapytać, jak niebo, którego powierzchnia opisana jest jako około 1500 mil kwadratowych (2414 km) może pomieścić wszystkie miliardy ludzi, którzy tam dotarli?

Odpowiedzi na to udziela Jezus, który powiedział, że królestwo niebieskie jest jak nasiono. Nasiono jest większe wewnątrz niż na zewnątrz. Można to zrozumieć tylko poprzez prawa fizyki kwantowej, ale ponieważ Pan użył fizyki kwantowej do stworzenia wszystkiego, przykłady tego możemy znaleźć w całej naturze: Ile jabłoni znajduje się w jednym nasionku jabłoni? Potencjalnie – nieskończenie wiele. Ile jabłek może wyjść z jednego nasionka? To nasiono lub jabłko jest większe wewnątrz niż na zewnątrz. Autor Listu do Hebrajczyków 11: 4-10 nawiązuje do tego, mówiąc, że Lewi był w lędźwiach Abrahama, kiedy Abraham oddał dziesięcinę Melchizedekowi, chociaż Lewi narodził się fizycznie dopiero około 250 lat później.

Continue reading →