Stan Tyra
4 lutego
Wszyscy próbujemy wypędzić diabła przy pomocy naszego własnego diabła (Mk 3:22), pomimo tego, że możemy to określać jako „prowadzenie przez ducha”. Niestety, napędza nas nienawiść do nieprzyjaciela, ponieważ dzięki temu usuwa się wewnętrzne poczucie wstydu i rozwiązuje niepokój. Dzieje się to w ten sposób, że otrzymujemy fałszywe poczucie kontroli i wyższości, ponieważ wykryliśmy zło i ono, jak oczekiwaliśmy, jest gdzieś tam, w nich..
Dopóki „oni” są tymi niedobrymi, zwiedzionymi czy złymi, mogę poświęcać energię na to, aby ich zmieniać, oskarżać, poprawiać i usuwać. Dzięki temu mogę być całkiem zadowolony z siebie i w komfortowej pozycji.
Wygląda to na pokój, lecz nie jest pokojem, jest to fałszywy pokój unikania, wyparcia i projekcji. Pokój, który daje duch bierze się stąd, że napięcie jest powstrzymywane bez konieczności oskarżania, potępiania, unikania czy projektowania go.
Z chwilą, gdy ci „inni” decydują o moich planach, mogę tylko reagować na to i wkrótce odzwierciedlać tą samą energię i agendę, której nienawidzę. Jest to bardzo niebezpieczne.
Czy nie cierpisz bardziej niż grzeszący?

Pewnego dnia dwóch wędrownych mnichów szło w milczeniu. Po jakimś czasie, zdarzyło się, że spotkali kobietę stojącą nad rzeką.
- Proszę pomóżcie mi przejść przez rzekę. Strumień jest zbyt silny i sama nie dam rady. – powiedziała.
Pierwszy z nich podniósł ją i przeniósł na drugą stronę rzeki, za co podziękowała mu wylewnie i mnisi ruszyli dalej.
Po pięciu godzinach dalszej drogi zatrzymali się na odpoczynek.
- Nie mogę w to uwierzyć, że podniosłeś tą kobietę. – powiedział drugi. – Wiesz, że nie wolno nam dotykać kobiet!
- Przyjacielu, – odpowiedział pierwszy. – Odstawiłem ją pięć godzin temu i nie mogę uwierzyć, że ty ciągle ją niesiesz.
Wspaniała opowieść, prawda?
Continue readingRozpoczynamy dwutygodniową akcję zbierania pieniędzy na wsparcie Kościoła w Nepalu.
Radek Siewniak z: Elżbieta Podlecka.
Rozpoczynamy dwutygodniową akcję zbierania pieniędzy na wsparcie Kościoła w Nepalu.
W drugiej połowie minionego roku spędziliśmy tam 2 miesiące i mogliśmy przyjrzeć się potrzebom tamtejszego kościoła, na które chcemy teraz w jakiejś mierze odpowiedzieć.
Na co zbieramy pieniądze?
▪
Na motocykle dla pastorów – w Nepalu, w tamtejszych korkach, to
najlepszy środek transportu. Poznaliśmy pastorów, którzy wykonują pracę
ewangeliczną w kraju oraz służących w lokalnym kościele, którzy nie mają
żadnego środka transportu. Zakup motocykli będzie dużym
błogosławieństwem w ich służbie. Dla przykładu, czas dojazdu jednego z
pastorów do miejsca, w którym służy, zostanie zredukowany z 2,5 h do
45min.
▪
Na zakup Biblii, nie tylko w wersji papierowej, ale również audio.
Wielu chrześcijan w Nepalu, przede wszystkim żyjących na wioskach, jest
niepiśmiennych. Słuchanie Biblii to dla nich jedyna możliwość zapoznania
się ze Słowem Bożym.
▪
Na zakup ziemi dla jednego z kościołów, w którym usługiwaliśmy, który
widzicie na zdjęciu. Kościół zbudowany jest z blachy, stoi obecnie na
dzierżawionej ziemi. Z powodu gróźb ze strony nieprzychylnych
chrześcijanom hindusów, właściciel gruntu wypowiedział najem ziemi, na
której postawiony jest kościół. Wierzący mają pół roku na znalezienie
nowej ziemi (najlepiej zakupienie), na której postawią budynek
kościelny.
▪ Na dokończenie budowy jednego z kościołów i pokrycie go dachem.
Zebrana kwota zostanie przekazana bezpośrednio do zaufanej osoby – pastora jednego z kościołów oraz krajowego dyrektora ds. misji, z którym nawiązaliśmy bliskie relacje podczas naszego pobytu w Nepalu i z którym współpracowaliśmy.
Wsparcie prosimy kierować na nr konta:
IBAN: PL 56124014731111001067715469
tytułem: darowizna na cele statutowe – misja Nepal
Odbiorca przelewu:
Fusion Polska
ul. św. Wojciecha 9 of/7
59-220 Legnica

Akcja przeprowadzana jest przez Fundację Fusion Polska i Stowarzyszenie Do Źródła przy pomocy kościołów w Polsce.
Stan 1/3.02.2020
Stan Tyra
1 lutego
Jaka jest ostateczna przyczyna i oczekiwany efekt mojej duchowej podróży? Skąd mam wiedzieć, że jestem w tej podróży, że jest to właściwa podróż, a nawet czy to jest w ogóle możliwe wiedzieć na pewno?
Dla większości religijnych nurtów ta podróż pojawia się wraz z listą akceptowalnych zachowań, które masz potwierdzić, bez względu na to czy znajdujesz się na drodze, czy nie. Niektórzy wzywają do niekwestionowanego posłuszeństwa przywódcy czy grupie. Inni do szczególnych dowodów, które, jak się wierzy, potwierdzają czyjąś duchowość, jak na przykład: odpowiedni ubiór, fryzura czy czasami mówienie językami. Niektórzy obiecują powodzenie jako znak znajdowania się w podróży. Dla niektórych wszystko sprowadza się do „robienia” i „nie robienia”, podczas gdy innym niemal wszystko wolno. Mój Boże!!! Która to ta właściwa ścieżka?
Pozwólcie, że zredukuję ten cały religijny nonsens do jednego głównego celu: duchowa podróż jest to proces powrotu do świadomości „w Chrystusie” ze względu na innych. Pismo wyraźnie pokazuje, że wszyscy odpadliśmy od tego celu, który nie ma nic wspólnego z zachowywaniem przepisów, rytuałów mających jakiegoś rodzaju plemienną zgodę (autoryzację?).
Duchowa podróż odbywa się pod prąd naszej kultury natychmiastowej gratyfikacji i totemu czci zachłannego fundamentalizmu.
Continue readingJak będzie wyglądało Millenium – część 2
John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Ostatnim razem wyjaśniałem, że w momencie swojego powrotu, Jezus ustanowi wewnętrzne ramy swego rządu, wykorzystując wierzących, którzy żyli od czasu Pięćdziesiątnicy do chwili Jego powrotu, jako pracowników Swego światowego Królestwa. Zakładam, że obejmie to także wierzących z czasów Starego Testamentu, choć być może pozostaną w tym czasie w niebie – jednak nasze poznanie w tej kwestii jest tylko szczątkowe.
Narzucona sprawiedliwość
W Obj.19:15 czytamy, że po powrocie, Jezus „pobije narody” i „będzie nimi rządził żelazną laską”. Słowo „rządzić” użyte tutaj jest w rzeczywistości „poimanei”, co oznacza „pasterzować”. Będzie ich pasł żelazną laską.
To wskazuje, że Jego rządy będą narzuconą sprawiedliwością, co oznacza, że ty i ja będziemy podejmować decyzje i rozstrzygać kwestie między ludźmi, podobnie jak Salomon robił to w swojej mądrości. Możemy pomyśleć: „Teraz ledwo sobie radzę ze swoim własnym życiem i sam szukam odpowiedzi, jak więc będę w stanie innym mówić, co jest dobre, a co złe?”
Jednak w Hebr.6: 5 widzimy dary Ducha nazwane „mocami przyszłego wieku”, co oznacza, że gdy znajdziemy się już w naszych uwielbionych ciałach, pełni Ducha, będziemy poruszać się zgodnie ze słowem wiedzy, słowem mądrości, rozeznając duchy i nie tylko. Będziemy mieli mądrość Ducha Świętego, aby osądzić, czy coś jest sprawiedliwe czy też nie.
Na przykład, ktoś przyjdzie do ciebie, twierdząc, że cieśla policzył za dużo za swoją pracę, którą mu zlecił. Cieśla stwierdzi, że to dlatego, że człowiek ten wiele razy zmieniał to, co chciał aby mu zrobić, więc musi zapłacić za stracony czas. Mając słowo wiedzy i mądrości od Pana, będziemy mogli sprawiedliwie osądzić, kto ma rację a kto nie.
Continue readingGlobalna katastrofa: 260 milionów chrześcijan doświadcza poważnych prześladowań
02/03/2020
Raymond Ibrahim

Prześladowania chrześcijan na świecie osiągnęły niespotykany dotąd poziom: 260 milionów chrześcijan przeżywa na całym świecie bardzo poważne prześladowania” jak zauważono w opublikowanej ostatnio World Watch List 2020, dorocznym sprawozdaniu, które układa listę 50 krajów, gdzie chrześcijanie są najbardziej prześladowani za swoją wiarę.
Dodatkowo: 2,983 chrześcijan zostało zabitych w związku ze swoją wiarą, średnio jest to 8 chrześcijan zabijanych za wiarę każdego dnia”; „9488 kościołów lub innych chrześcijańskich obiektów zostało zaatakowanych” i „3711 chrześcijan było przetrzymywanych w aresztach oraz więzieniach bez sądu, wyroku”. (Uwaga: wszystkie cytaty w tym artykule są zaczerpnięte z WWL 2020.)
Nadal panuje dyktatorska paranoja w Północnej Korei, najgorszym z krajów (na 1 miejscu). Tutaj chrześcijanie są natychmiastowo „deportowani do obozów pracy jako polityczni kryminaliści, a nawet zabijani na miejscu”.
Poza tym, jak to było w przypadku wszystkich statystycznych danych i sprawozdań na temat ogólnoświatowych prześladowań chrześcijan w poprzednich latach, nadal „islamski ucisk” pozostanie nie tylko głównym „źródłem prześladowań” chrześcijan w absolutnie 7 najgorszych krajach, lecz również w 38 krajach z 50 składających się na listę – krajów o muzułmańskiej większości lub posiadające znaczną populację muzułmanów.
Przytłaczająca większość tych muzułmańskich krajów rządzona jest przez jakąś formę szariatu (islamskiego prawa), które jest bezpośrednio wymuszana przez rząd albo społeczeństwo, a najczęściej przez jedno i drugie, choć społeczności – a w szczególności członkowie rodzin – zazwyczaj są bardziej gorliwi w jego stosowaniu.
Krótkie podsumowanie siedmiu muzułmańskich krajów z początku listy:
Stan 28/31.01.2020
Stan Tyra
28 stycznia
Paweł nazywa swoją relijną sprawiedliwość „kupą łajna”. Ok może to być „gnój” dla tych co wola KJV i „gówno” dla tych co preferują oryginalna grekę.
Jakkolwiek by tego nie nazwać skutek jest taki sam zasmradzanie okolicy. Paweł był przekonany, że skoro zachowuje wszystkie te zasady i rytuały to jego sprawiedliwość pozostaje nietknięta, a zatem zabijanie i prześladowanie ludzi innych niż on było świętym aktem dla Boga. Nienawidzenie w imieniu Jezusa usuwa poczucie winy spowodowane nienawiścią i nazywa ją świętą.
Nasze fałszywe religijne ego jest jak rak, który rozprzestrzenia osądzanie przeciwko każdemu, kogo „Bóg” jest inny, używa innych słów, aby opisać Boga, narusza moralny kod postępowania czy koloruje poza liniami „dopuszczonej” doktryny. Wylewa korodujący kwas krytycyzmu i zgorzknienia na pozycje, które nie są zgodne z MOIM „Bogiem”.
Często to kościoły są rozsadnikiem dla destruktywnego ducha produkującego religijnych, wewnętrznie skoligaconych, klik i religijnych klubów socjalnych dla pobożnej elity, zawsze zapewniając wyraźne rozgraniczenie między nimi samymi, a „tymi ludźmi”. Myśl o tym, aby być umarłym dla siebie, a żywym dla innych, nigdy nie przychodzi do głowy.
Kościół fundamentalistyczny wydaje się nie mieć pojęcia o tym, dlaczego jest postrzegany jako nieistotny. To fałszywe ja zarówno w formie jednostkowej jak i zbiorowej nie oferuje niczego, co przemawia, czy uzdrawia, rany świata, związanie czy rozpacz. Ludzkość widzi tylko swój własny stan odbity z powrotem przez fałszywą okleinę, co jest totalnym przeciwieństwem Jezusa, który odzwierciedla mi z powrotem moje prawdziwe ja. Kościół fałszywego ja chce przypominać mi o moim pierworodnym grzechu, podczas gdy Duch Boży zawsze przypomina mi o tym, jak zostałem oryginalnie zaprojektowany i jakie jest moje pierwotne błogosławieństwo. Nigdy nie zapomnij! Znalazłeś się w Chrystusie na długo przed tym, gdy zostałeś pozbawiony złudzeń w Adamie.
Wylewa korodujący kwas krytycyzmu i zgorzknienia na pozycje, które nie są zgodne z MOIM „Bogiem”.
Często to kościoły są rozsadnikiem dla destruktywnego ducha produkującego religijnych, wewnętrznie skoligaconych klik i religijnych klubów socjalnych dla pobożnej elity, zawsze zapewniając wyraźne rozgraniczenie między nimi samymi, a „tymi ludźmi”. Myśl o tym, aby być umarłym dla siebie, a żywym dla innych, nigdy nie przychodzi do głowy.
Kościół fundamentalistyczny wydaje się nie mieć pojęcia o tym, dlaczego jest postrzegany jako nieistotny. To fałszywe ja zarówno w formie jednostkowej jak i zbiorowej nie oferuje niczego, co przemawia czy leczy rany świata, związanie czy rozpacz. Ludzkość widzi tylko swój własny stan odbity z powrotem przez fałszywą okleinę, co jest totalnym przeciwieństwem Jezusa, który odzwierciedla mi z powrotem moje prawdziwe ja. Kościół fałszywego ja chce przypominać mi o moim pierworodnym grzechu, podczas gdy Duch Boży zawsze przypomina mi o tym, jak zostałem oryginalnie zaprojektowany i jakie jest moje pierwotne błogosławieństwo. Nigdy nie zapomnij! Znalazłeś się w Chrystusie na długo przed tym, zanim zostałeś pozbawiony złudzeń w Adamie.


