Codzienne rozważania_01.10.2015

Hurynowicz_rozwazania

1Sam 17:50.
TAK ZWYCIĘŻYŁ DAWID FILISTYŃCZYKA KAMIENIEM WYRZUCONYM Z PROCY I POWALIŁ FILISTYŃCZYKA, I ZABIŁ GO, CHOĆ NIE MIAŁ DAWID MIECZA W RĘKU.

Między tymi dwoma wojownikami jest ogromne przeciwieństwo: młody Dawid naprzeciw olbrzyma Goliata, pasterz naprzeciw zawodowego żołnierza, kamień i proca przeciw uzbrojeniu Filistyńczyka. To Dawid zabija wprawionego w walce Goliata. W decydującym momencie Dawid uwielbił Boga, co zmusiło wrogów do ucieczki wybawiając Izraelitów. Zwycięstwo, Dawid, ukoronował odcinając głowę olbrzyma jego własnym mieczem. W Biblii jest pokazana jeszcze jedna walka, która odbyła się na Golgocie. Człowiek, Jezus Chrystus, spotkał się tam z potęgą i nienawiścią szatana. Nasz Pan został ukrzyżowany. Wyglądało to na porażkę. Zniósł okrucieństwo swoich wrogów, opuszczenie przez przyjaciół i sprawiedliwy gniew Boży nad grzechem. Chrystus wisiał na krzyżu a obraz ten oglądany z zewnątrz sprawiał wrażenie słabości i bezsilności. Pan Jezus wydał się słabszy niż Dawid w obecności obecności olbrzyma. Ale jak wielkie i wspaniałe było zwycięstwo Jezusa Chrystusa, gdy po spełnionym dziele odkupienia zawołał: „Wykonało się.” Pan Jezus przez śmierć zniszczył tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła. Na o wiele wyższym stopniu od Dawida zwyciężył wroga jego własną bronią, wyjednał wybawienie dla swego ludu i uwielbił Boga. Jego zwycięstwo na krzyżu Golgoty jest uniwersalne i wieczne.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Czy twoje oko jest zdrowe?

Judah's lion

Fruech Rich
„Światłem ciała jest oko. Jeśli tedy oko twoje jest zdrowe, całe ciało twoje jasne będzie. A jeśliby oko twoje było chore, całe ciało twoje będzie ciemne. Jeśli tedy światło, które jest w tobie, jest ciemnością, sama ciemność jakaż będzie! Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie” (Mt 6:22-24).

Ten post jest o kompromisie. Wszyscy od czasu do czasu wchodzimy w kompromisy. Nawet jeśli nie jest to jeden z tych 'głównych’ grzechów, ciągle jesteśmy w subtelny sposób przyciągani do kompromisu w sprawie czystości Bożej woli i nauczania Jezusa. Nikt nie może wstać i ogłosić pełną czystość, jeśli chodzi o posłuszeństwa z całego serca całemu nauczaniu Jezusa, lecz ten post jest o zrozumieniu Jego nauczania w bardzo wąskim wycinku.

Niemal każdy prawdziwy wierzący zna i zgadza się z nauczeniem dotyczącym łączenia się w nierównym jarzmie z niewierzącymi. Niewiele sporów pojawia się na ten temat, lecz jeśli chodzi zastosowanie tego, robi się jeden zadziwiający wyjątek. Większość uważa to nauczanie za bardzo ważne w stosunku do umawiania się na randki i małżeństwa, kiedy jednak przychodzi do polityki, zwiedzenie i kompromis zapierają dech swoją głębokością i zakresem. Istnieją dwa główne i najważniejsze przyczyny tego, że prawdziwy wierzący może zostać skuszony do tak oczywistego szamba.

Jedną jest nacjonalizm, czyli miłość i lojalność do ziemskiego kraju. To zjawisko występuje wszędzie na świecie, lecz prawdopodobnie najsilniej w Ameryce. Dlaczego tak jest właśnie w Ameryce? No, jesteśmy uczeni tego, że Ameryka powstała w wyniku Bożego działania i nawet chrześcijanie wierzą, że to ręka Boża brała udział w jej początkach. Widzimy, że fakt swobody religijnej, oddawania czci, jest wykorzystywany do przekonania serc i umysłow wielu milionów wierzących. Pielgrzymi uciekali przed prześladowaniami w Anglii i przybyli do Ameryki, aby w wolności uwielbiać Boga bez mieszania się i kierowania rządu.

Continue reading

Codzienne rozważania_30.09.2015

Hurynowicz_rozwazania

Łu 7:11-15.
A ZARAZ POTEM UDAŁ SIĘ DO MIASTA, ZWANEGO NAIN, I SZLI ZA NIM UCZNIOWIE JEGO I MNÓSTWO LUDU. A GDY SIĘ PRZYBLIŻYŁ DO BRAMY MIASTA, OTO WYNOSZONO ZMARŁEGO, JEDYNEGO SYNA MATKI, KTÓRA BYŁA WDOWĄ, A WIELE LUDZI Z TEGO MIASTA BYŁO Z NIĄ. A GDY JĄ PAN ZOBACZYŁ, UŻALIŁ SIĘ NAD NIĄ I RZEKŁ DO NIEJ: NIE PŁACZ. I PODSZEDŁSZY DOTKNĄŁ SIĘ NOSZY, A CI, KTÓRZY JE NIEŚLI, STANĘLI. I RZEKŁ: MŁODZIEŃCZE TOBIE MÓWIĘ: WSTAŃ. I PODNIÓSŁ SIĘ ZMARŁY I ZACZĄŁ MÓWIĆ. I ODDAŁ GO JEGO MATCE.

Był jedynym synem matki wdowy, dlatego jego śmierć była szczególnie wstrząsająca. W liście do Rzymian 5:12 czytamy, że śmierć przyszła na wszystkich ludzi. Śmierć nikogo nie oszczędza, nie omija żadnych drzwi, żadnych miejscowości. Nie oszczędza też dzieci i młodych ludzi. Co dzieje się w sercu matki, która wcześniej straciła swego męża? Teraz niesiono na cmentarz podporę jej życia, jej ostatnią radość. Nic nie było w stanie powstrzymać jej łez. Ale oto dzieje się coś niezwykłego: Pan Jezus spotyka żałobny orszak w chwili, którą On sam na pewno wybrał. Pełen litości pociesza wdowę słowami: „Nie płacz„. Jego serce wzruszyło się na widok cierpienia. Ale ten co zwyciężył śmierć czyni coś więcej. Podchodzi do mar i dotyka ich. Bożą mocą budzi zmarłego: „Młodzieńcze tobie mówię wstań„. Śmierć natychmiast Go posłuchała. Młody człowiek siada i mówi. Następnie Pan Jezus oddaje go matce. Na miejscu śmierci tryumfuje życie. Skończyło się cierpienie, a Bóg jest uwielbiony przez czyn Pana Jezusa. Jakim współczującym a jednocześnie potężnym Zbawicielem jest Pan Jezus. „Jak matka pociesza syna, tak ja będę was pocieszał, i w Jeruzalemie doznacie pociechy” Izaj. 66:13.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_29.09.2015

Hurynowicz_rozwazania

Tyt 3:3.
BO I MY BYLIŚMY NIEGDYŚ NIEROZUMNI, NIESFORNI, BŁĄDZĄCY, PODDANI POŻĄDLIWOŚCI I ROZMAITYM ROZKOSZOM, ŻYJĄCY W ZŁOŚCI I ZAZDROŚCI, ZNIENAWIDZENI I NIENAWIDZĄCY SIEBIE NAWZAJEM.

Nienawiść jest gorsza niż śmierć, ponieważ rozdziela ludzi zanim umrą. To co rozpoczęło się nadzieją – przyjaźń, miłość, małżeństwo, kończy się wzajemnymi zarzutami, oziębłością oraz milczeniem. Dlaczego tak wielu ludzi jest samotnych, zerwało kontakt z krewnymi i przestało interesować się bliźnimi? Oskarżają innych, że wyrządzili im krzywdę jednocześnie zapewniając o swojej niewinności. W jakim stopniu dotyczy to mnie? Może i ty jesteś rozgoryczony, ponieważ sprawiono ci przykrość i jesteś zraniony? Jak na to zareagowałeś? Może odrzuceniem albo niechęcią czy nawet nienawiścią? Ten werset dotyczy nas wszystkich, jeśli jesteś szczery to potwierdzisz to. W tym przypadku tylko Bóg może nam pomóc. Dlatego następny werset mówi nam: „Ale gdy się objawiła dobroć i miłość do ludzi Zbawiciela„. Czy naszego rozgoryczonego i zranionego serca, w którym pojawiły się złe uczucia do innych, nie można poddać wpływowi Bożej miłości? Im szybciej zrozumiemy, że nie tylko inni są winni naszego stanu, bo i my przyczyniliśmy się do tego, tym prędzej może nam pomóc Zbawiciel, który chce nas uzdrowić i wybawić. Jezus Chrystus przyszedł na tę ziemię i umarł na krzyżu za grzeszników a nie za sprawiedliwych.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Przemyślenia nad 18 rozdziałem Ewangelii Mateusza

crosby2

Stephen Crosby

Część 1 – kontekst i kultura!!

Lubię żartować, mówiąc, że uważałbym swoje życie za wartościowe, gdyby na moim kamieniu nagrobnym zostało napisane:

Zmuszał, aby zwracano uwagę na kontekst i kulturę!

Doprowadzanie tłumów do zbiorowego „amen-owego” szaleństwa przy pomocy 'tekstów dowodowych”, które nie mają żadnego biblijnego zastosowania jest powszechną praktyką i umiejętnością, której można się nauczyć. Przekonanie kutego na cztery nogi sprzedawcy, mówiącego z charyzmą Tony Robbins’a i lekko chropowatą pasją ewangelisty, może wpoić w Ciało Chrystusa sporą dawkę doktrynalnego i metodologicznego nonsensu. Często dokładność cierpi wprost proporcjonalnie do tempa pulsu i gęsiej skórki; napływ adrenaliny staje się ekwiwalentem „namaszczenia” czy „poruszenia się Ducha!” Mmmmm może tak,… może nie.

Jeśli bębnienie serca nie ma istotnego duchowego znaczenia to nie ma go również intelektualizm. Niebezpieczeństwo jakie pojawia się przy każdym badaniu Pism jest takie, że idea czy teoria Boża łatwo staje się substytutem Boga; kiedy Bóg nie jest obecny jako coś żywego, robi ona wielkie wrażenie na umyśle [1]. A.W. Tozer potępiał ten substytut jako głos papugi, zastępujący w kościele głos gołębicy [2], to jest bezkrytyczne powtarzanie tego, czego byliśmy nauczani bądź co przeżyliśmy, zakładając, że to, co jest, musi być; bądź, że zgadzanie się z doktryną Pawła jest tym samy, co posiadanie życia Pawła.
Nikt z nas nie jest całkiem wolny od niedostrzegalnego wpływu jaki na zrozumienie Pisma mają nasze własne doświadczenia, przypuszczenia i kultura. Jeśli Pismo jest żywe, a jest, to wyzwaniem zawsze aktualnym jest usłyszeć jego Głos, a nie projektować swojego na tamten i w ten sposób słuchać tego, co zostaliśmy nauczeni słyszeć [3]. Słowo Boże nie prezentuje nam samo siebie, to my prezentujemy siebie Pismu. Poufałość uniemożliwia słyszenie i zagłusza sumienie. Kurs współczesnego chrześcijańskiego przywództwa jest przykładem tego, jak rozgląda się wokół i przyjmuje duchowe zachowania na podstawie tego, co widzimy (lub pragniemy!) [4], zamiast korzystać z tego, co Pan powiedział [5].
Z powodu lekceważenia kultury i kontekstu, wskutek nieuważnych interpretacji i wątpliwych zastosowań 18 rozdział Ewangelii Mateusza bardzo ucierpiał. Powszechnie używa się go jako proceduralny wzór kontroli nad plotką i do rozwiązywania interpersonalnych uraz i spraw lokalnego zboru. Często stosuje się go do pokazania autorytetu wierzącego w duchowej walce: związywanie i rozwiązywania zwierzchności, wiązania szatana, wiązania mocarza, „związania ludzi do woli Bożej” i „zwalniania” aniołów itp.
Myślę, że widzimy tam to, co chcemy widzieć i usłyszeliśmy to, co chcieliśmy usłyszeć.

Continue reading

Codzienne rozważania_28.09.2015

Hurynowicz_rozwazania

1Krl 10:7.
LECZ NIE WIERZYŁAM TYM SŁOWOM, AŻ PRZYBYŁAM I ZOBACZYŁAM NA WŁASNE OCZY; A I TAK NIE POWIEDZIANO MI ANI POŁOWY TEGO, BO ZNACZNIE PRZEWYŻSZYŁEŚ MĄDROŚCIĄ I ZACNOŚCIĄ TO, CO O TOBIE SŁYSZAŁAM.

Królowa Saby należy do ludzi uważanych w każdej epoce za postępowych. Ciekawią ją problemy życia lecz nie może ich rozwiązać. Przez to jest w niej wiele niepokoju. Poszukuje człowieka, który by jej pomógł rozwiązać zagadki istnienia. W tym celu udaje się do Salomona, słyszała bowiem wiele o jego mądrości. Ta podróż przyniosła jej miłą niespodziankę. Z podziwem stwierdza, że uzyskała odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Salomon jest typem Pana Jezusa, który rozwiązał wszelkie problemy i wątpliwości całej ludzkości. Korzeniem wszelkich problemów człowieka jest grzech z jego siłą i skutkami łącznie ze świadomością winy. Człowiek sam nie może się z tym uporać. Ale grzechy ludzkości przebłagał Pan Jezus swoją dobrowolną śmiercią na krzyżu Golgoty. Każdy, kto w swej duchowej nędzy uda się w szczerej modlitwie do Pana Jezusa, przeżyje uwolnienie od winy i mocy grzechu. On stał się dla nas mądrością od Boga, sprawiedliwością, poświęceniem i odkupieniem.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu.

Moje stanowisko w sprawie czerwonych księżyców i szemitach

worldnetdailymichael-brown

Michael Brown

Regularnie jestem pytany o mój punkt widzenia na zjawisko czerwonych księżyców oraz „tajemnicę Szemitach”. Czy Bóg mówi do nas o złowieszczych zdarzeniach, czy też jest to najnowszy, największy, szybko przemijający proroczy kaprys.

Gdy przyjąłem wiarę w 1971 roku jako uzależniony od heroiny, używający LSD, 16 letni, żydowski, hippisowski, rockowy perkusista, powiedziona mi, że Jezus może przyjść w każdej chwili i że wszystkie znaki wskazują na jego szybki powrót.

W tamtym czasie bestsellerem była książka Hala Lindsey’a “Late Great Planet Earth” (Świętej Pamięci Wielka Planeta Ziemia). Całość opierała się na zabranych faktach, które zdawały się wyraźnie wskazywać na to, że koniec tego świata wisi nad nami i że wszystko już się poukładało, w szczególności powrót Jerozolimy w ręce Żydów w 1967 roku.

Po co myśleć o szkole przyszłości czy robić długoterminowe plany? Koniec jest blisko!

Było to dawno temu, moja najstarsza wnuczka ma teraz 14 lat, a Jezus ciągle nie wrócił i nie ustanowił Swego królestwa na ziemi. Czy czerwone księżyce i Szmitach są po prostu

ostatnim przykładem manii końca świata kościoła ? Czy będziemy na to wkrótce spoglądać wstecz w taki sam sposób jak patrzymy na książki typu „88 powodów powrotu Jezusa w 1988 roku”, czy, co jeszcze gorsze, nieudanych proroczych pism Harolda Campinga?

Jeśli chodzi o czerwone księżyce poświęciłem dwie oddzielne audycje radiowe na ten temat. W pierwszej przeprowadziłem wywiad pewnym chrześcijańskim astronomem oraz chrześcijańskim filozofem-teologiem. Obaj odrzucili pomysł, jakoby były jakiekolwiek powody ku temu, aby Bóg mówił przez czerwone księżyce ( cztery kolejno występujące w ciągu 2 lat zaćmienia wypadające w biblijne święta).

Ten astronom odkrył, że dane są niespójne i przypadkowe, filozof-teolog nie znalazł żadnych biblijnych podstaw do twierdzenia, że istnieje jakiekolwiek prorocze znaczenie związane z czerwonymi księżycami.

Przeprowadziłem też wywiad z Markim Biltz, autorem książki: “Blood Moons: Decoding the Imminent Heavenly Signs”, który przedstawił silne argumenty za proroczym znaczeniem tych zjawisk.

Continue reading