Author Archives: admin

Apostolskie życie

Jonas Clark

Gdy pojawiają się problemy na twojej drodze czy góry przenoszą twoją wiarę, czy wiara przenosi góry?

Apostolstwo to nie tylko ruch, to styl życia. Apostolskie życie oznacza walkę dobrym bojem wiary każdego dnia, gdy jako współpracownicy Chrystusa budujemy Jego Kościół. Niektórzy pytają: „Czy muszę walczyć, aby być apostolski?” Tak, ponieważ apostolska koncepcja służby to inwazja i okupacja. Lecz Jezus zapewnił nas, że bramy piekielne nie przemogą (co znaczy, że my wygrywamy, a gdy wygrywamy zdobywamy łupy!). Zatem, faktycznym pytaniem staje się w jaki sposób wygrywać codzienne zmagania. Krótko mówiąc: przez poddanie, wiarę, gorliwą modlitwę i wytrwałość.

Walka ku zwycięstwu wymaga poddania Bogu i sprzeciwiania się diabłu. Jakub, Apostoł Praktycznej Wiary, zapewnia nas, że to spowoduje, że diabeł ucieknie od nas za każdym razem. Zmaganie może być bardzo proste, jak na przykład chodzenie w wierze, a nie w oglądaniu. Jakub mówi nam również, że wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego. Napełniona wiarą, z pasją modlitwa ma bojowy wydźwięk pełnego zaufania, że Sam Pan jest naszym Sztandarem Zwycięstwa.

Wielu mówiło mi, że często czują duchowy opór, gdy się modlą.„Cóż wtedy?”, pytasz. Wyjdź na przeciw oporowi z jeszcze większą gorliwością. Te opór będzie wzmacniał twojego wewnętrznego człowieka, gdy będziesz naciskał dalej, walcząc, sprzeciwiając się zmagając. Apostoł Paweł nie nauczał swego flagowego kościoła w Efezie zasad duchowej walki na dramo. Wiedział, jak intensywne będzie to zmaganie ze zwierzchnościami i mocami. Apostolscy ludzie szybko uczą się tego, że potrzeba zjednoczonego ciała wierzących, aby wpływać na terytoria. Tak więc, jeśli czujesz się pod opresją przeciwnika, uciekaj pod ochronę. Znajdź bratniego wojownika z Bożej armii, aby modlił się o ciebie. Jeden może sprawić, że ucieka tysiąc, lecz dwóch może zmusić do ucieczki 10.000!

Nie możemy sobie pozwolić w dzisiejszych daniach na ignorowanie duchowej opozycji. Musimy być gotowi do walki tak, abyśmy nie ustali w czynieniu dobrze, wiedząc, że we właściwym czasie będziemy żąć bez znużenia. Niemniej w upale codziennej walki czasami zaczynamy czuć się znużeni. Czy to znużenie może być bezpośrednim wynikiem duchowego oporu wobec naszej wiary? Zmęczenie jest często doświadczane jeszcze długo po pierwszej wypowiedzianej modlitwie. W rzeczywistości to pod koniec, tuż przed samym zwycięstwem, które odnosimy, duchowy opór jest najsilniejszy. Zdobywasz łupy, gdy wytrwasz dłużej niż przeciwnik.

Przeżycie przeciwnika oznacza wojowanie dobrego boju wiary. Apostolscy wierzący czy dowolny chrześcijanin w tym przypadku, nie może zrobić czegokolwiek dla Boga nie spotykając się z duchową opozycją wobec wiary. Spójrzmy na Nehemiasza, apostolskiego męża, któremu Bóg dał wizję zrobienia czegoś wielkiego. Gdy wystąpił w wierze, aby wykonać wizję cierpiał prześladowania i opozycję, lecz nie zrezygnował. Dzień po dniu walczył, wierzył, naciskał, znosił i skutecznie odbudowywał mury. Apostolscy wierzący dziś muszą iść śladami Nehemiasza jeśli mają budować kościół Jezusa Chrystusa.

Tak często wierzący z nowego apostolskiego kościoła są oskarżani o nadmiar żarliwości, odwagi, bojowości, o wszystko z wyjątkiem letniości. Prawda jest taka, że jesteśmy w trakcie duchowej wojny i Szatan nie zamierza zrezygnować z dusz tego świata bez walki. Gdy prowadzimy wojnę przeciwko duchowej opozycji, ufając Bogu i robiąc to, co On mówi, gdy On mówii wtedy kiedy mówi, zawsze będziemy zwyciężać.

Paweł powiedział swemu duchowemu synowi, Tymoteuszowi, żeby trwał jako dobry żołnierz Pana Jezusa Chrystusa i dobrze będzie, jeśli przyjmiemy to zalecenie dziś. Bądź odważny. Słowo Boże ogłasza, że żadna broń nie będzie skuteczna przeciwko tobie. Tak, czasami będzie tak, że będziemy czuć się zmęczeni. Czasami będzie tak, że chciałoby się, aby ta góra znikła bez jakiegokolwiek wysiłku z naszej strony. Czasami będziemy mówić do siebie, po co walczymy tak ostro, aby być apostolscy. Gdy to pytanie pojawia się w twoim sercu, pamiętaj, co Jezus powiedział Swoim uczniom: „Mówicie do góry, a ona się przesunie”.


Gdy pojawiają się problemy na twojej drodze czy góry przenoszą twoją wiarę, czy wiara przenosi góry?


Tak, mamy prowadzić dobry bój wiary. Tak, będą zakłócenia w tym procesie, lecz Jezus, nasz Główny Apostoł, zachęca nas do tego, abyśmy byli odważni, ponieważ On zwyciężył świat. Również my sami, jesteśmy zwycięzcami w Nim.


Jak mówi Apostoł Jan:
To jest zwycięstwo, które zwyciężyło świat, wiara nasza(1 Jn. 5:4).


© by Jonas Clark

aracer.mobi

Kto posiada odpowiedzi?

Otóż w tym nie masz słuszności, mówię ci; Bóg bowiem jest większy niż człowiek. Po cóż spierałeś się z nim, że na żadne twoje słowa nie odpowiada? Wszak Bóg przemawia raz i drugi, lecz na to się nie zważa. Hiob 33,12-14

„Cóż jest w zasięgu waszego ducha czego Ja nie mogę się dotknąć? Jakiego zranienia lub przenikliwego wspomnienia nie uleczę? Kiedy macie ubytek lub problem z zębem, idziecie do dentysty. Gdy spotyka was choroba ciała, odwiedzacie doktora. Dlaczego nie mielibyście przyjść do Mnie z rzeczami, które dotyczą waszego ducha? Chodzicie do wszelkiego rodzaju profesjonalistów na ziemi, aby rozwiązywać swoje problemy. Czy Ja nie jestem profesjonalistą?
Czy Ja nie znam wszystkiego, co zostało w was stworzone? Ja spowodowałem, że człowiek zaistniał. Ja tchnąłem w niego życie i wtedy on się narodził. Ja ustanowiłem gwiazdy na niebie. Ja stworzyłem noc i dzień. Co mogłoby być powodem, abyście do Mnie nie przychodzili?

Powiadam wam, iż wielu przyjdzie do Mnie w godzinie, która nastąpi. Ponieważ, gdy ziemia zacznie obracać się w bólach rodzenia, nie będzie nikogo innego do kogo moglibyście pójść. Kiedy system finansowy waszego rządu upadnie, wasi eksperci finansowi nie będą mieli żadnych odpowiedzi.
Kiedy huragany ciągle będą uderzać na wasze wybrzeża i nietypowe wybryki pogody będą miały miejsce, wtedy wasi prezenterzy pogody będą potrząsać głowami.Gdy rozlew krwi stale będzie obecny w waszych szkołach i innych częściach społeczeństwa, czy wasi psychologowie będą mieli jakieś odpowiedzi? Kiedy wojna wybuchnie w waszym własnym kraju, czy wasza armia będzie wystarczająco silna, aby temu zapobiec?

Mój ludu, Ja posiadam odpowiedzi na wszystkie te sprawy. JA JESTEM tym, do którego możecie przychodzić. JA JESTEM ekspertem we wszystkich tych dziedzinach. Wtedy wszystko zostanie objawione. Ludzie w najczarniejszej godzinie będą przychodzić w desperacji do Mnie”.

Stephen Hanson

http://www.angelfire.com/in/HisTruth/PayPalform.html
(for donations)

1824 E. San Rafael St.
Colorado Spgs, CO. 80909

tseyigai@yahoo.com

смм маркетинг

Przeciwieństwa tych dni

Lud mój ginie, gdyż brak mu poznania; ponieważ ty odrzuciłeś poznanie, i Ja ciebie odrzucę, abyś mi nie był kapłanem, a ponieważ zapomniałeś o zakonie swojego Boga, Ja też zapomnę o twoich dzieciach. Ozeasz 4,6

„Co jest takiego na niebie i na ziemi, czego nie ukazałem w Swoim Słowie? Czy moja chwała nie jest widoczna dla wszystkich? Od zawsze nieśmiertelny Ja byłem i poruszałem się. Lecz w ostatnich dniach przemówiłem przez Syna. Używałem wielu, aby przekazywali moje słowo, ale powiadam wam teraz mamy czasy niepewne. Mamy czasy, gdy ludzkie serca będą zawodzić. Mamy czasy, gdy narody powstaną przeciwko sobie – zaprawdę powiadam wam, więcej wojen nadchodzi. Więcej wojen pojawia się na horyzoncie. Może teraz widoczna jest tylko mała chmurka, lecz gdy czas nadejdzie, chmura ta przesłoni całe niebo.

Czy nie mówiłem wam już o tym? Czy nie powtarzałem, że niebezpieczne czasy nadchodzą? Czy nie głosiłem, iż naturalne kataklizmy będą sie wzmagać? Jednakże większość ludzkości trwa w swej codziennej rutynie. Nie pamiętają czasów i pór. Wiele waszych kościołów tydzień po tygodniu wypluwa te same kazania – czy jest cokolwiek, co może być wam ostrzeżeniem i oświeceniem? Rzekłem w swoim słowie Mój lud ginie z braku poznania. Kto jest tym, który widzi i słyszy?
Wielu jest jak struś chowający głowę w piasek. Ja wam powiadam jeśli mój lud nie zostanie ostrzeżony o tym, co stanie się w przyszłości, przyjdzie na nich zniszczenie.

Ja jednak zawsze zapewniam drogę ucieczki. Uczyniłem szczelinę w skale. Wielu będzie ukrytych pod moimi skrzydłami, kiedy nadejdą problemy. Zostało powiedziane: Odwleczona nadzieja sprawia sercu ból (Przyp. 13,12). Tak więc mój lud będzie miał nadzieję nawet pośród tych wydarzeń. Moja nadzieja nigdy nie zawiedzie. Moja nadzieja wzniesie się ponad plagi tych dni i wytryśnie nowym ożywieniem mojego ducha. Ponieważ zniszczenie nachodzi, zbliża się nowa jutrzenka dla mego ludu”.

Stephen Hanson

http://www.angelfire.com/in/HisTruth/PayPalform.html
(for donations)

1824 E. San Rafael St.
Colorado Spgs, CO. 80909

tseyigai@yahoo.com

продвижение сайта

TGIF_12.05.07 Znikający cień

Today God Is First

Logo_TGIF2

Człowiek jest podobny do tchnienia wiatru, dni jego jak cień mijają.
Psalm 144:4

Za każdym razem, gdy przelatuję nad wielkimi obszarami wody, wyobrażam sobie to, jak otwieram okno tego odrzutowca i wylewam filiżankę kawy do ogromnego zbiornika wody poniżej. Niewyobrażalny rozmiar oceanu w porównaniu z jedną małą filiżanką kawy, jest jak nasze życie w porównaniu do wieczności. Dlaczego więc tak wiele inwestujemy w gonitwę za tym, co chwilowe, wiedząc, że inwestycje dokonane tutaj mogą mieć tak wielki wpływ na naszą wieczność? Jest to wielki paradoks ludzkiego zachowania, a szczególnie chrześcijan.

Czy twoje biznesowe życie ma w sobie jakiś nadrzędny cel jako służba? To nie oznacza, że musimy być nieustannie zaangażowani w „chrześcijańską działalność”. Znaczy to tylko tyle, że powinniśmy być zajęci tym, do czego nas Bóg powołał a motywacją do tego powinno być posłuszeństwo danej misji. Nie pozwól na to, aby troski i zmartwienia codziennego życia uniemożliwiały ci wywieranie wiecznego wpływu na życie tych, których co dnia spotykasz. Szatan stara się utrzymywać naszą uwagę na problemach dnia dzisiejszego, odwracając ją od duchowych możliwości stających przed nami. On jest mistrzem spraw pilnych, a nie ważnych.

Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu  (1 Kor. 15:58).

как продвинуть сайт в топ

TGIF_11.05.07 Spotkanie z Bogiem

Today God Is First

Logo_TGIF2

I zostałem sam, i widziałem to potężne zjawisko. Lecz nie było we mnie siły; twarz moja zmieniła się do niepoznania i miałem żadnej siły.
Daniel 10:8

Daniel otrzymał wizję, która bardzo go zaniepokoiła i chciał ją zrozumieć. Szukał tego zrozumienia przez modlitwę i trzytygodniowy post. Trzy dni po tym poście pojawił się u niego posłaniec od Boga. Wyjaśnił Danielowi, że Niebo usłyszało jego modlitwę już pierwszego dnia, lecz anioł został chwilowo opóźniony z powodu księcia Persji, demonicznego anioła, który starał się powstrzymać go przed dotarciem do Daniela.
Czasami jest tak w naszym życiu, że musimy nastawić się na szukanie Boga z całego serca. To właśnie w takich okresach słyszymy z Nieba w taki sposób jakbyśmy nigdy wcześniej nie usłyszeli.

Wytrwałość Daniela w modlitwie opłaciła się osobistym spotkaniem z Niebem. Niemniej, aby otrzymać coś od Boga, musiał oddzielić się i pozostać sam, stracić własne siły i stać się bezradnym. Gdy zostajemy pozbawieni naszej własnej siły, aby poruszyć Niebiosa czy zdarzenia wokół nas, stajemy w pozycji, która umożliwia słyszenie Nieba. To przyznanie się do naszego człowieczeństwa i naszej kruchości, umieszcza nas w stanie umożliwiającym osobiste spotkanie z żywym Bogiem.

Czy dziś potrzebujesz osobistego spotkania z Bogiem? Czy potrzebujesz tego, aby Bóg zainterweniował na twoją korzyść? Szukaj Go z całego serca, zademonstruj, że poważnie traktujesz sprawę. Zostań sam i uznaj swoją bezradność przed Nim, a Pan odpłaci tobie Swoją obecnością.

раскрутка

Podbój

Eagles View Ministries

Tłum.: Adasko
Powstań, zajaśnij, gdyż zjawiła się twoja światłość, a chwała Pańska rozbłysła nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i mrok narody, lecz nad tobą zabłyśnie Pan, a jego chwała ukaże się nad tobą. Iz. 60,1-2.

Zbudź się-Powstań-Idź do przodu

Polecenie z nieba jest wyjątkowo jasne. Jako naśladowcy Chrystusa musimy: Powstać! Iść do przodu! Naszym celem jest rozszerzanie Królestwa Bożego.
Każde ograniczenie i strach musi zostać przezwyciężone. Stojąc mocno w znajomości woli Bożej dla naszego życia zdepczemy naszą bojaźliwość. Przytłaczająca wiedza o tym kim Chrystus jest w nas i kim jesteśmy w Nim zaowocuje naszą przemianą w ludzi dzielnych. Boża obietnica dana Jozuemu jest prawdziwa rownież dla nas:

Każde miejsce, na którym wasza stopa stanie, dam wam, jak przyobiecałem Mojżeszowi. Nikt przed tobą się nie ostoi, dopóki żyć będziesz; jak byłem z Mojżeszem, tak będę z tobą, nie odstąpię cię ani cię nie opuszczę.
Bądź mocny i mężny, bo ty oddasz temu ludowi w posiadanie ziemię, którą przysiągłem dać ich ojcom.
(Joz. 1,3;4-5)
Będziemy stać pewni i śmiali. Nie potrzebujemy cielesnej arogancji, ale raczej, niezłomnych, świętych serc całkowicie ufających Panu.
To sprawiedliwy będzie stał jak nieustraszony lew
(Przyp.i 28,1). Podbój (akt zdobywania) już się rozpoczął. Nie jest to ani rozgrzewka, ani szamotanina: to prawdziwa walka. Nie ma czasu na ociąganie.
Teraz jest pora, by oddać wszystko Bożemu Królestwu. Szybka zmiana następuje wśród nas; to my widzimy radykalną rewolucję. Przyjmijmy wiatry zmian. Wieją one już silnie po całej ziemi. Same słowa nie wystarczą;musimy posiadać  prawdziwą manifestację Bożej mocy. Wołaniem naszego serca jest: „Panie, rozedrzyj niebiosa i zstąp” (Iz. 64;1). Teraz jest czas działania!
Powstańcie, pobudzajcie siebie, aby radykalnie dążyć ku swemu przeznaczeniu.
Wasze duchowe dziedzictwo jest zbyt ważne, by siedzieć bezczynnie. Konieczne jest, abyście powstali z głęboko zakorzenioną determinacją uchwycenia się Bożych obietnic dla waszego życia. Dostęp do obecności Króla jest zapewniony, tak więc uwolnijmy ogromne przyspieszenie celów i mocy Królestwa.

Czas taki jak ten
Bóg Wszechmogący nie tylko powołał was i mnie, abyśmy byli śmiali i odważni, On także delegował nas w tych ważnych dniach. Powinniśmy być przygotowani na podbój, który przyniesie szybką i pewną zmianę. Boży plan dla Jego ludzi jest planem zwycięstwa, nie porażki. (Jer. 29,11). Zostaliśmy powołani i upoważnieni, aby być triumfatorami. Jesteśmy stworzeni, by być zwycięzcami, a nie ofiarami. Podobnie do królowej Estery, jesteśmy w Królestwie w odpowiednim czasie.

Zwycięzcy
Głęboko w duszy każdego chrześcijanina bije serce triumfatora. Słowo zwycięzca sugeruje wygraną po wielkim zmaganiu się. Jesteśmy silnymi, ochotnymi wojownikami.
Pamiętajcie, my walczymy w zwycięstwie, a nie o zwycięstwo. Chrystus odniósł zwycięstwo. My zaledwie poruszamy się w tym, co on dostarczył. Przyjmijmy następującą postawę; stańmy się wojownikami w sprawie obietnic Bożych.

Podczas tych dni mamy czas dla wojsk Pańskich zgłaszających się na ochotnika (Ps. 110,3). Jesteśmy przeznaczeni, by stać się tymi, którzy tworzą historię i zmieniają świat. Bóg precyzyjnie wyznaczył czas naszych narodzin. Rzeczywiście jesteśmy w Królestwie dla czasów takich jak te. Rozważcie fakt, iż nie mieliście żadnego wpływu na okres swojego poczęcia. To Boży plan. Patrząc na ten dzień, On sam postanowił, że będziecie wspaniałym narzędziem w Jego ręku aby kształtować Boże Królestwo.

Dni zbawienia
Jaką radością i przywilejem zostaliśmy obdarzeni mogąc żyć w obecnych dniach wielkiego żniwa. Nigdy świat nie widział takiej demonstracji zbawienia. Ostatnie raporty z Chin donoszą, że od ponad dziesięciu lat trwa tam ogromne przebudzenie, każdej godziny 1200 osób wkracza do Królestwa Bożego. Dzieje się to 24 godziny na dobę, 365 dni na rok. Czy możecie sobie wyobrazić milion ludzi rocznie przychodzących do wiary w Chrystusa w Chinach? A to dopiero początek światowego ewangelizmu. W Afryce istnieje zbór posiadający 11.7 miliona członków i ponad 15 tysięcy misjonarzy na całym świecie.
W Afryce wszystko rozpoczęło się od pary pracującej z sześcioma, brudnymi dziećmi z ulicy, a teraz, 12 lat później jest tam ponad 6 tysięcy zborów z niezliczoną liczbą członków. Żniwo jest już białe i gotowe do żęcia. Żniwo końca czasów szybko zbliża się do nas. To, co widzimy obecnie jest żniwem żniwiarzy i zbiorem zbieraczy. Bóg jest was pewny. To On w was pracuje, zarówno w pragnieniu, jak i wykonaniu (Flp. 2,13). W tekście z Łukasza 12,33 odkryliśmy, iż Bożą przyjemnością jest udzielać nam mocy Jego Królestwa. Nadeszły decydujące dni przeznaczenia.
Bóg powołuje każdego z nas aby powstał i stanął po stronie sprawiedliwości.
Jesteście wyjątkowo unikalni. Ponad 6 miliardów ludzi zamieszkuje planetę Ziemię i zgadnijcie co? Ani jedna z nich nie jest taka jak wy. To jest naprawdę unikatowe. Ojciec Niebieski pragnie namaścić was i użyć w nadzwyczajny sposób.
Naszym celem musi poddanie się Chrystusowi, w poszukiwaniu możliwości chodzenia w czystości i mocy.

Uczynki-nie tylko słowa
Naszym przeznaczeniem jest zwycięstwo! Zostaliśmy powołani, aby triumfować, aby chodzić w zwycięstwie, żyć w taki sposób, robiąc wszystko w duchu doskonałości po to, by czynić postępy w dziele Jezusa Chrystusa. Prawdziwe chrześcijaństwo jest bardziej tym co robimy niż tym o czym mówimy (I Kor. 4,20). Teraz mamy czas działania – nie tylko słów. Nasze chodzenie przemawia głośniej niż nasze mówienie. Będzie to demonstracja Bożej mocy, która rozwija Królestwo Boże, a nie tylko elokwentne słowa (I Kor. 2,1-5). Moc Ducha Świętego namaści was, aby dokonywać niesamowitych znaków i cudów dla Bożej chwały i dla rozwoju Królestwa Bożego.

Sekret prawdziwej śmiałości
Niezwykle mądry człowiek napisał te prowokujące do myślenia słowa:

Występny ucieka, chociaż nikt go nie goni, lecz sprawiedliwy jest nieustraszony jak młody lew. (Przyp. 28,1)
W tej krótkiej lecz inspirującej frazie odkrywamy wyjątkowo ważny klucz: sprawiedliwy jest jak nieustraszony lew. Klucz ten jest wspaniałym zabezpieczeniem, zapewniającym bardzo potrzebne zrozumienie, które okryje nam tajemnicę naszej słabości. Nasz brak mocy jest świadectwem naszej cielesności. Musimy chodzić w czystości, aby chodzić w prawdziwej mocy.

Najważniejszym powodem naszego braku autentycznej mocy jest nasz niedostatek autentycznej świętości. Możemy pójść do przodu ze skruszonym sercem, szukając Pana, aby odłączył wszystko, co oddziela nas od Niego. Nie ma wątpliwości, że nasz grzech jest podstawowym powodem naszej ciągłej porażki. Boże ostrzeżenie jest niezmiernie jasne: Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do uświęcenia, bez którego nikt nie ujrzy Pana, (Hebr. 12,14). Nie mylcie świętości z ustanowionym przez ludzi legalizmem. Prawdziwa świętość rodzi obfitujące życie i pokój, pod czas gdy religijny legalizm prowadzi tylko do jałowości i śmierci. Pamiętajcie, gdzie Duch Pański tam wolność (II Koryntian 3,17).
Najszczęśliwsi ludzie, których znam to ci, którzy kroczą poszukując sposobu, jak przynieść chwałę Bogu każdym aspektem swojego życia. (Kol.n 1,9-10).

Ciało kontra duch.
Ciało Chrystusa musi odkryć i rozróżnić ogromną różnicę pomiędzy arogancją, a autentyczną śmiałością; pomiędzy byciem kierowanym własnymi ambicjami, a prowadzeniem przez Bożego Ducha. Jeżeli będziemy kontynuować działanie na podstawie naszych cielesnych przesłanek, przegrana jest pewna:

Niejedna droga zda się człowiekowi prosta, lecz w końcu prowadzi do śmierci.
(Przyp. 14,12)

Nasze ciało pielęgnuje arogancję: własne ambicje i programy. Prawdziwa śmiałość uwolniona jest jednak podczas spotkania z Duchem Świętym. Pismo maluje namnastępujący obraz: sprawiedliwy winien być jak nieustraszony lew.

Przed dynamicznym spotkaniem Szymona Piotra z Duchem Świętym w dniu Pięćdziesiątnicy przestraszył się on oskarżeń młodej służącej. Bez mocy uzdalniającej łaski Bożej, Piotr 3 razy zaparł się Pana. Jednak, gdy został napełniony mocą i śmiałością Ducha Świętego zobaczyliśmy potężną moc w jego życiu. Stojąc w prawdziwym autorytecie, wygłosił jedno z najbardziej płomiennych kazań w Piśmie (Dzieje 2,16).

Niegodziwy, religijny duch będzie zawsze manifestował się poprzez próbę podrabiania oryginału. Jeśli zły duch nie może wejść w kogoś i poruszać się w pseudo pewności siebie, to uczyni człowieka słabym i bojaźliwym. Najwyższy czas abyśmy rozpoznali różnicę pomiędzy bojaźnią i pokorą, pewnością siebie i bezczelnością.

Zwalczając czary
Przebiegły rodzaj czarów ma miejsce w Ciele Chrystusowym. Paweł ostrzegał przeciwko temu duchowi pisząc do Galacjan. Manifestuje sie on i przejawia w ludziach próbujących zakończyć w ciele to, co rozpoczęli w Duchu Bożym (Gal. 3,1-5).

Najwyższy czas postawić kilka trudnych pytań: Czy jesteśmy delegowani przez Ducha Bożego czy tworzymy swoje własne plany? Różnicę możemy dostrzec po wynikach, zwycięstwie lub porażce. Kiedy Pan kogoś posyła, idzie przed nim i przygotowuje drogę. Jeśli ktoś biegnie nie wysłany, skazany jest na niepowodzenie i wstyd. Musimy dołączyć do słów Mojżesza, Jeżeli oblicze twoje nie pójdzie z nami, to nie każ nam stąd wyruszać (II Moj. 33,15).

Jezus jest doskonałym przykładem posłanego przez Boga. Jezus powiedział, Ja czynię tylko to co widzę u Ojca mego, Ja mówię tylko to co słyszę, że Ojciec mówi . Radością Jego serca było wypełniać wolę Ojca. Absolutne posłuszeństwo w życiu Jezusa musi stać się również naszym pragnieniem. Doskonała synkopa to: poszukiwanie harmonii Bożej woli i naszego chodzenia. Ten Boży rytm był widoczny w życiu Pawła, kiedy powiedział, dla mnie życiem jest Chrystus… (Flpn. 1,21).
U schyłku swej podróży dodał,
Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem (II Tym. 4,7).

Ważne jest jak zaczynamy, ale najważniejsze jak zakończymy. Spuścizna jaką zostawiamy jest świadectwem tego czy efektywnie przeżyliśmy nasze życie dla celów Królestwa Bożego.

Kiedy to czytamy, zadajmy sobie pytanie: Czy biegniemy w ludzkiej gorliwości, czy jesteśmy prowadzeni przez Bożą moc i potęgę. Pamiętajmy, Nie dzięki ludzkiemu wysiłkowi, lecz dzięki mojemu Duchowi (Zach. 4,6). Czy jesteście winni chodzenia w świetle własnego ognia (Iz. 50,11). Jeśli tak, jest ono mdłe w porównaniu z rażącym światłem Ducha Prawdy. Czy dziwnym jest jeśli potykacie się w ciemności? Będąc na Ziemi, Jezus powiedział zimnym, legalistycznym liderom religijnym, iż są ślepcami prowadzącymi ślepych; oni i ich naśladowcy są przeznaczeni, aby wpaść do dołu.

Czy jesteście zadowoleni pijąc z cystern wykopanych własnymi rękami i zapominacie o źródle wód żywych (Jer. 1,13)? Co za straszna wymiana zostać przy nieświeżej, stojącej i zanieczyszczonej wodzie zamiast odświeżającym źródle płynącym z Ducha Świętego.

Jak nigdy wcześniej musimy stanąć w świetle Bożego słowa. Tylko wtedy odnajdziemy prawdziwe światło dla naszych ciemnych ścieżek (Ps. 119,105,130). Tylko w Jego świetle możemy ujrzeć światłość (Ps. 36,10). Pismo objawia nam cenną obietnicę Ty zaiste zapalasz pochodnię moją; Pan, Bóg mój, oświeca ciemności moje.
(Ps. 18,29). Tylko On jest jest źródłem prawdziwego oświecenia.

Objawienie Chrystusa Króla i Jego Królestwa stanie się bardziej zrozumiałe i bardziej treściwe kiedy nastawimy nasze serca tak, aby stawały się bardziej intymne z Nim. Chodząc głębiej drogami Ducha, wzrastamy w naszym poznaniu Chrystusa i Jego Królestwa. Głębia wzywa głębię, Bóg uwolnił dla nas pragnienie, aby iść dalej i głębiej niż kiedykolwiek byliśmy.


Czystość rodzi moc i śmiałość

Pozwólcie tym słowom rozbrzmieć w waszym duchu …sprawiedliwy jest nieustraszony jak młody lew… (Przyp. 28,1), proście Ducha Świętego, aby objawił ich znaczenie. Pragnieniem naszego serca jest, aby Duch Święty wprowadził nas głębiej w pasję chodzenia w większej czystości.
Taka żarliwość zaowocuje w mocy wyprodukowanej przez Ducha Świętego. Tylko to jest kluczem do chodzenia w trwałej, ponadnaturalnej mocy.


Ludzie o maksymalnie płonącej pasji

Duch Prawdy otworzy nasze oczy, aby postrzegać prawdy ukryte w piśmie (Mt.13,16-17).
Te Boże prawdy rozpalą nasze serca, zapalając wewnątrz nas ekstremalnie płonącą pasję dla Jego chwały i rozszerzania Jego Królestwa.

Boży Duch pomaga nam zrozumieć olbrzymią różnicę między ludzką arogancją, a śmiałością Ducha Świętego. Duchowa śmiałość nie cechuje zbyt wielu w dzisiejszym Kościele. Za bardzo przyzwyczailiśmy się do gładkiego, samo-promującego przywództwa typu “Madison Avenue”, które rozwija swoje własne interesy.
Bez zwątpienia, jest to przyczyna, że chodzimy tak niewiele w mocy Ducha Świętego.
Mamy ustanawiać Boże Królestwo, a nie nasze idee.

Płaczem naszego serca musi być to, co czuł David:
Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, A ducha prawego odnów we mnie!
(Ps. 51,12). Niech nasze serca powtarzają ten fragment:

Niech się ukaże sługom twoim dzieło twoje, A majestat twój synom ich!
Niech spocznie na nas łaska Pana, Boga naszego, A dzieło rąk naszych utwierdzaj wśród nas!
Tak, utwierdź dzieło rąk naszych!

(Ps. 90,16-17)


Czystość-droga do mocy

Świętość nie jest opcjonalna, jest niezbędna dla stałej i pełnej mocy obecności Bożej w naszym życiu (Hebr. 12,14). Pan szuka ludzi, których może promować, objawiać Siebie w swej mocy i w pełni pomagać we wszystkim do czego przyłożą swe ręce.(II Krn. 16,9).

Jozue ciągle przypominał Bożym ludziom, aby byli śmiali, odważni, i mężni.
Kiedy zapytałem Pana, “Dlaczego wciąż przypominasz nam, abyśmy byli śmiali?” On odpowiedział, “Ponieważ nie jesteście!” Nasza bojaźliwość wiąże się z naszym nieczystym życiem. Z czystością nadchodzi Pańska obecność. Kiedy On namaści resztkę, wtedy ukaże się Boża moc. W życiu Jezusa możemy zobaczyć jak Boże Królestwo było objawione w mocy, a nie tylko w słowach. (Łuk. 10,19).

Zostaliśmy pouczeni, aby śmiało walczyć o naszą wiarę. (Jud 3). Jeśli nie walczymy i nie bronimy naszej wiary codziennie, jesteśmy tylko symulantami udającymi, że coś robią. Jeśli nasze chodzenie nie potwierdza naszych słów, wtedy wypowiedzi nasze są puste i martwe. W praktyce, jesteśmy powodem zażenowania dla Ciała Chrystusowego. Kiedy natomiast chodzimy w świetle Bożego Słowa, mamy Boże zaufanie. Przychodzi ono kiedy chodzimy w jedności i czystości serca.
Namaszczenie, bez moralności i prawego charakteru, zawsze powoduje zawstydzenie.
Boży Duch kształtuje nasz charakter – a nie tylko uwalnia dary.

Pismo mówi nam, że Królestwo Niebieskie cierpi prześladowania i gwałtownicy je porywają przemocą. Nie mówimy o przemocy przy użyciu pistoletów i noży, ale prawdziwej broni: postu, modlitwy i świętego życia. Paweł stwierdził, iż oręż naszej wojny ma Bożą moc burzenia warowni (II Kor. 10,4-6).

Ostateczny Boży cel dla każdego z nas to posiadanie i manifestowanie Chrystusowego charakteru i cnót. Cechy te są niezbędne, abyśmy byli jasnym, lśniącym światłem… miastem osadzonym na wzgórzu, którego nie można ukryć.

Pismo deklaruje, że sprawiedliwy będzie jak nieustraszony lew. Prawdziwa śmiałość wywodzi się z nieugiętego, sprawiedliwego serca. Nasze życie musi być fontanną, wypełnioną i tryskającą owocami Ducha Świętego (Galacjan 5,22-26). Owoce te najlepiej rozwijają się na glebie miłości i lojalności. Jezus powiedział, Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie
(Jn 13,35).

Bobby Conner
Eagles View Ministries


http://www.bobbyconner.org/



оптимизация поиска сайта

TGIF_10.05.07 Uprawnienia

Today God Is First

Logo_TGIF2

Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej.
Flp
2:8

Współczesne społeczeństwo nabrało wielu spośród nas na to, że świat jest nam coś dłużny. Winien nam jest dobre życie, kochającego małżonka, dobre zdrowie przez całe życie, seksualne przyjemności, gdy tego chcemy i opłacane wakacje na resztę życia. Świat mówi nam, że jeśli będziemy pracować ciężko i dobrze postępować to te rzeczy nam się należą. Jest to życiowa perspektywa Ezawa. Za zwykły posiłek sprzedał swoje pierworództwo, za prostą przyjemność, która, jak uważał, należała mu się.

Społeczeństwo, a nawet kościół, jest bardziej zorientowany na przyjemności niż kiedykolwiek wcześniej. George Barna, chrześcijański badacz pisze: „Nie jesteśmy społeczeństwem, które cieszy się wolnym czasem, nasze upodobania wolnego czasu żądzą nami. Coraz częściej można usłyszeć, że ludzie odrzucają oferty pracy ponieważ godziny pracy czy inne zakresy obowiązków przeszkadzają w uprawianiu ich hobby, ścisłej kontroli fitness i innymi typami działalności podejmowanych w wolnym czasie. Nawet nasze nawyki wydawania pieniędzy wskazują na to, że zabawa stała się naszym głównym priorytetem. Zwykła rodzina poświęca więcej pieniędzy na zabawę niż ubrania, opiekę zdrowotną, umeblowanie czy paliwo. Ilość czasu poświęcana na działalność rekreacyjną skoczyła o 10% w górę”. [George Barna, Frog In The Kettle (Ventura, California: Regal Books, 1990), 82.]

Jakie są motywy twojego życia zawodowego? Czy jest to wyłącznie zdobycie większych możliwości zaspokajania przyjemności i spędzania wolnego czasu. Jezus powiedział, że przyszedł tylko po to, aby wykonać dzieło Ojca. Jestem pewien, że Jezus miał swój czas odświeżenia, który pozwalał Mu na wypełnianie misji, do której Go Bóg powołał. Niemniej jednak, rozumiał konieczność równowagi między wykonywaniem misji i zabawą. Gdy patrzymy na życie przez okulary uprawnień stajemy się podatni na zniechęcenie i urazę, a nawet zgorzknienie, gdy nasze oczekiwania nie zostaną spełnione. Proś Pana, aby pokazał ci czy nie potrzebujesz wyrzec się jakichś praw, które mogą uniemożliwić ci swobodne przeżycie Jego miłości i łaski.

продвижение