Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Codzienne rozważania_01.03.11

Chip Brogden

Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe” (2Kor. 5:17)

W chwili, gdy Bóg umieścił Chrystusa w nas, na wieki połączył nas ze śmiercią, pogrzebem, zmartwychwstaniem, wstępieniem do nieba i zasiadaniem w okręgach niebieskich Chrystusa. Zatem Bóg uważa nas za ludzi, którzy zostali ukrzyżowani, umarli,  zostali pogrzebani,  wzbudzeni z martwych, wstąpili do nieba i również zostali posadzeni w okręgach niebieskich. Nie może być inaczej. Dopóki trwamy w Nim (Jn. 15:5) nasze przeznaczenia są powiązane.

Kiedyś wsadziłem 20-to dolarowy banknot do książki, która mi później zginęła. Co się stało z tym banknotem? Zginął razem z książką. Banknot i książka zostały ze sobą powiązane, ponieważ ja umieściłem jedno wewnątrz drugiego. Aby znaleźć ten banknot musiałem znaleźć książkę, a gdy już książka się znalazła, znalazły się również pieniądz. Podobnie, Bóg umieścił nas w Chrystusie, Gdy Chrystus został ukrzyżowany, my również; gdy Chrystus został wzbudzony z martwych – my również. Tych dwoje stało się jednym i to, co jest prawdą o Nim jest prawdziwe dla tych, którzy są jedno z Nim.

– – – – – – – –

Share your comments:

http://InfiniteSupply.Org/march1deeo

The King’s Business is Love

Ron McGatlin

Duchowa przemiana naturalnego świata zaczyna wpływać na każdego człowieka i na wszystkie aspekty życia na tej Planecie. Ten naturalny świat zaczyna przeżywać interwencję Bożego ognia. Kipiący obłok ognia Jego Obecności stopniowo zbliża się od dziesięcioleci do ziemi. Od lat 90tych, gdy słup ognia Jego Obecności unosił się w pobliżu ziemi, posyłając na dół płomyki, które dotykały to tu, to tam. Pełna chmura Jego ognia zbliża się teraz i zaledwie zaczyna dotykać tego świata i wkrótce w całkowicie osiądzie na Ziemi.

Dziś, w tym okresie, z obłoku wychodzą potężne, ogniste pioruny, uderzając ogniem królestwa Bożego na ziemi w pokorne, czyste serca Bożego ludu, błyskawicznie elektryzując ich i przepływając do tych, którzy są z nimi zgromadzeni. Nikt z tych, którzy są na zgromadzeniach i zostanie dotknięty przez uderzenie tego pioruna, nie będzie już nigdy taki sam, jak wcześniej. W czasie tych zgromadzeń, które uderzy piorun, wszystko zostanie natychmiast napełnione potencjałem do niesienia Królestwa Bożego i zaszczepienia go tym, którzy są przygotowani na przyjęcie. Duchowe pioruny uderzają zespalając zebranych ludzi miłością. Obecnie kształtują się relacje, które będą trwać na zawsze, naród/plemię może zostać ukształtowane w ciągu jednego dnia.

Owocem miłości jest swoboda i wolność.

Dominującą cechą charakterystyczną i główną zasadą Królestwa Bożego jest miłość. Królestwo trzyma się razem dzięki miłości. Miłość wnosi oczyszczenie, które prowadzi do świętości. Miłość jest najpotężniejszą siłą motywacyjną na tym świecie. Miłość sprawia, że służymy sobie nawzajem. Miłość Boża w Chrystusie pochłania nas i sprawia, że pragniemy Go i jest przyczyną chęci służenia Mu wszystkim, co mamy i czym jesteśmy. Jego miłość przepływając przez nas, wypełnia całe prawo i wywołuje doskonałe posłuszeństwo. Miłość niszczy wszelki strach, miłość otwiera drogę do powodzenia we wszystkich dziedzinach życia.

Drugą największą cechą i zasadą Królestwa Bożego jest wiara (wierzenie). Miłość przygotowuje drogę do działania wiary. Wiara pozwala nam poznać i odnosić się przez miłość do tych rzeczy w duchowej rzeczywistości, których nie możemy zobaczyć naturalnym wzrokiem. Wiara działająca w miłości może uruchomić do działania nadnaturalną moc Bożą, która będzie przepływać w nas i przez nas; moc do wypełnienia woli Bożej i pokazywania Jego sprawiedliwości w Jego królestwie na ziemi, przez wiarę w miłości.

Pokój i radość nigdy nie stoją daleko od sprawiedliwości, płynącej z wiary i miłości. Dzięki wierze przez miłość Bożą nadzieja (pozytywne oczekiwanie) trwa nawet a najciemniejszych dolinach cieni śmierci, jakie są na tym świecie.

Życie królewskim życiem uwalnia nas od wszelkiego strachu, niepokoju, zmagania, urazy, zazdrości, gniewu, złości, nienawiści i wszelkich form strasu. Uwolnienie od tych czynników wywołujących śmierć i choroby umożliwia uzdrowienie i zdrowe funkcjonowanie w naszego ciała. W królewskim życiu dzięki większemu znacznie lepszej kondycji duszy, ducha i ciała wzrasta potencjał możliwości powodzenia we wszystkich dziedzinach Królewskiego działania, które zostały nam powierzone.

Babilon upada – Nowe Jeruzalem kształtuje się

Przesłanie niesione przez sługi ognia, docierających do każdego wysokiego miasta, do wiosek w górach i grot w zalesionych okolicach jest po części taka: „Wyjdź z duchowego Babilonu, ludu mój. Zwróć swoje serca na duchowe Jeruzalem”. Pospiesz się! Ponieważ nadszedł czas dla tej wielkiej cudzołożnicy religijnego, politycznego i ekonomicznego systemu, aby została osądzona przez Boga i rozpada się.

Zanim zasady Nowego Jeruzalem będą mogły opanować cały świat, muszą zostać zniszczone zasady funkcjonowania Babilonu. Ci, którzy chcą podjąć życie obowiązujące w mieście Bożym, muszą pozbyć się ze swego życia wszystkich zasad Babilonu i zastąpić je zasadami Nowego Jeruzalem. Babiloński system niósł śmiertelne konsekwencje dla świętych Bożych, ponieważ wielu z nich upadło a wielu zostało wziętych w niewolę funkcjonowania według babilońskich sposobów. Lud Boży otrzymał ostrzeżenie, aby wyszedł z Babilonu, aby uniknąć plag na niego spadających.

Obj. 18:2-4: „I zawołał donośnym głosem: Upadł, upadł Wielki Babilon i stał się siedliskiem demonów i schronieniem wszelkiego ducha nieczystego i schronieniem wszelkiego ptactwa nieczystego i wstrętnego. Gdyż wszystkie narody piły wino szaleńczej rozpusty jego i królowie ziemi uprawiali z nim wszeteczeństwo, a kupcy ziemi wzbogacili się na wielkim jego przepychu. I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające„.

Czasu jest mało, Bóg wykona szybką pracę. Zwiastuni trafieni tą błyskawicą, będą szybko przemienieni i będą szybko poruszać się w mocy Ducha, aby przynieść ogień królestwa Bożego tłumom uciekających z walącego się Babilonu.

Ogromny, grzmiący obłok Bożego ognia, dotykający ziemi wkrótce całkowicie spocznie na niej a po Babilonie pozostanie tylko swąd i popiół. Wezwaniem tej godziny jest wspólne gromadzenie się tych, którzy szukają wzajemnych relacji i chcą przemiany w obecności Bożej. Uciekaj z babilońskiego systemu religijnych i świeckich, społecznych, ekonomicznych, i politycznych zebrań i związków.

Biegnij ku obecności Nowego Jeruzalem, ku mocy Bożej i postaraj się opróżnić swoją głowę, serce i życie z wszystkich pozostałości po Babilonie. Chrystus Jezus przez Swojego Ducha będzie nas prowadził i uzdolni nas do tego, abyśmy weszli do rzeczywistości pełnego mocy, prowadzonego przez Ducha, a równocześnie pokornego życia Chrystusa w nas. Nie daj się oszukiwać przez względnie krótki czas pozornego pokoju w Babilonie. Nie wierzcie fałszywym słowom o pokoju, bo pokoju nie ma w Babilonie.

Królestwa tego świata staną się królestwami naszego Boga, a my, przez miłość, mądrość i moc Ducha Bożego w nas, będziemy w tym brać udział. Wszystko jest możliwe dla tych, którzy wierzą słowom Bożym.

Łk. 4:18-19: „Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność, abym zwiastował miłościwy rok Pana„.

Dążcie do Miłości, ona nigdy nie zawodzi,

a królestwo Jego trwa na wieki.

Ron McGatlin

www.openheaven.com

basileia@earthlink.net

продвижение сайта

Codzienne rozważania_28.02.11

Chip Brogden”Ojcze, w ręce twoje powierzam ducha mego” (Łk. 23:46 in.).

Śmierć przez ukrzyżowanie nie da się porównać do samobójstwa – nie możemy ukrzyżować sami siebie. Narzędzie do zabicia nas zostaje dla nas wybrane, jak też sposób jego przeniesienia, czas i długość trwania egzekucji – wszystko jest pod kontrolą kogoś Innego. Nie pozostaje nic do zrobienia, ponieważ musimy poddać się Niewidzialnej Ręce i całkowicie zawierzyć Jemu.

раскрутка

Królestwo Niebios_4

Fenn John

Jeden klucz do wszystkiego

Czyż nie było by miło, gdyby w naszym studium nad kulturą i wartościami Królestwa Niebios istniał jakiś klucz, który otwierałby drzwi, pozwalał na zrozumienie, wszystkiego co Jezus na ten temat powiedział. Dobra nowina jest taka: jest taki klucz.

W Ewangelii Marka 4:1-20 Jezus nauczał i wyjaśnił przypowieść o siewcy i w wersie 13 powiedział: „Nie rozumiecie tego podobieństwa? Jakże więc zrozumiecie wszystkie inne podobieństwa?” Innymi słowy: zrozumienie tej przypowieści jest TYM kluczem, który otwiera głębsze znaczenia nauczania Pana o Królestwie. Jeśli nie rozumiesz i nie używasz klucza, który On daje, nie zrozumiesz Jego przypowieści. Ta przypowieść nakreśla tylko 5 rzeczy, których Szatan używa przeciwko nam, ujawniając sposoby, jakimi osiąga swój cel, warunki ludzkiego serca i tego, jak Słowo w nim wzrasta, oraz znacznie więcej, co opiszę następnym razem.  Co jest jednak tutaj ważniejsze to fakt, że Jezus definiuje nam każdy symbol, który znajdujemy wszystkich ewangeliach, dzięki czemu otwierają się przed nami wszystkie najważniejsze wartości i cechy charakterystyczne Królestwa Niebios.

 

Symbole

W Mark 4:14 Jezus mówi: „Siewca rozsiewa Słowo„. ON jest 'siewcą’. Ziarnem jest Słowo Boże. Ziemia/gleba/proch to ludzkie serca, które są w różnym stopniu otwarte na przyjmowanie Słowa Bożego.  Rozpoznanie tych trzech elementów jest kluczem, który otwiera przypowieści o Królestwie: Jezus zawsze będzie osobą, 'ziarno” zawsze jest Słowem, a ludzkie serce zawsze miejscem, w którym On je znajduje.

 

Łapiesz już?

Teraz następują różne zmiany w grzech, ale zasada jest ta sama; używając tych samych słów Jezus natychmiast opowiada kilka przypowieści o królestwie, używając tego jednego klucza w różny sposób.

Mt. 13:44-46:

Podobne jest Królestwo Niebios do ukrytego w roli skarbu, który człowiek znalazł, ukrył i uradowany odchodzi, i sprzedaje wszystko, co ma, i kupuje oną rolę„.

To nie jest przypowieść o tym, jak to ty znajdujesz skarb, którym jest Jezus, lecz o Jezusie, który znajduje ciebie!  Jezus dał nam klucz: serce jest tym polem, Jezus jest tym człowiekiem, który znalazł skarb (Słowo) w twoim sercu. DLA RADOŚCI, sprzedaje wszystko co posiada, aby kupić to pole – ludzkie serce. WOW!

Mamy skarb w naczyniu glinianym, aby chwała przypadła Bogu, a nie nam„.

Drogoście kupieni, wysławiajcie więc Boga…

… ogołocił siebie samego, pozbywając się wszelkiej reputacji i przyjął postać sługi, upodabniając się do człowieka, a będąc w postaci ludzkiej, uniżył samego siebie i stał się posłuszny, aż do śmierci,,…” (2Kor. 4:7, 1Kor. 6:20, Flp. 2:6-8).

 

Gotowi na następną?

Dalej podobne jest Królestwo Niebios do kupca (Jezus), szukającego pięknych pereł (ludzkich serc – pamiętaj, że perły rosną dzięki 'ziarnku’ piasku umieszczonemu w ostrydze) który, gdy znalazł jedną perłę drogocenną, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją” (Mt 13:45-46).

Jezus był tym kupcem w podróży biznesowej, szukającym dobrych serc… Znalazł jedną bardzo kosztowną perłę, twoje serce, pojedyncze serce, którego szuka jako czegoś niezwykle cennego i sprzedaje wszystko, co posiada, aby kupić ciebie! Jest to przypowieść, która ujawnia to, że Jego misja na ziemi jest skierowana do jednostek, nastawiona na indywidua. Ty jesteś tą kosztowną perłą, a On sprzedaje wszystko, co posiada, aby kupić ciebie. Wow.

To samo Jezus mówi na różne sposoby używając jednego klucza w 13:33:

Podobne jest Królestwo Niebios do kwasu (ziarno), który wzięła niewiasta (On jest piekarzem) i rozczyniła w trzech miarach mąki (ludzkie serce/duch, dusza, ciało), aż się wszystko zakwasiło

Zrozumienie kluczy, otwiera znaczenia: ty masz gnieść ciasto, pozwolić na to, aby czas mógł działać i aby mogło się zakwasić całe ciasto, którym jest nasze całe serce – nasza 3częściowa istota, zatem potrzeba czasu na to, aby zakwasić całe nasze życie,..itp.

 

Dlaczego tym się dzielę?

Dzielę się tą przypowieścią o siewcy i piszę o symbolach, które, jak powiedział Jezus, są konieczne do zrozumienia wszystkich Jego przypowieści, dlatego, że jest tak strasznie dużo wrzawy wokół „tego królestwa”. Chciałem dostać się do istoty miłości, ofiary i wartości jakie nasz Pan umieszcza w ludzkim sercu, naszym ludzkim sercu i to bezpośrednio z Jego ust. Przebij się przez całą marketingową wrzawę naszych dni na temat „królewskiego” życia, pomiń wszystkie debaty na temat tego, co znaczy Królestwo Boże/ Niebios a dotrzesz do tego, co Pan miał uważa za wartości Królestwa Niebios.

On jest rolnikiem zasiewającym ziarno Słowa w naszych sercach. Jedna gleba jest kamienista, inna zachwaszczona, a jeszcze inna dobra, lecz Pan rozsiewa ziarno pomimo tego, ze względu na miłość do ludzkiego serca. On naucza tej samej podstawowej przypowieści, używając tego samego klucza w różny sposób, aby uzmysłowić nam, jak wielka jest Jego miłość, jak wielką wartość On umieszcza w każdym z nas i jak wielką cenę musiał zapłacić za to, aby nas okupić. Może nie czujesz się jak perła o wielkiej wartości, dla której On sprzedał wszystko, aby ją kupić. Możesz nie czujesz tego, że twoje serce jest polem, które zawiera gdzieś skarb tak ważny i wartościowy, że On sprzedaje wszystko, aby ją kupić. Możesz nie czujesz tego, że serce jest zagniecionym ciastem, w którym Słowo zakwasza całą objętość. Lecz jesteś.

Aby żyć tym, co Bóg ma dla nas, fundamentalne znaczenie ma zaakceptowanie swojej wartości w Nim, bo jak możemy kochać bliźniego, jak siebie samego, jeśli tak naprawdę nie kochamy siebie? Przyjęcie Jego miłości i akceptacja tego, że ty JESTEŚ tą perłą, TY jesteś polem z ukrytym skarbem, ty MASZ w sobie wzrastające Słowo jest koniecznością.

Łaska nie ma nic wspólnego z tym, który łaskę przyjmuje i tak naprawdę nie może mieć z samej swojej natury. Wszystko zawiera się w sercu dawcy łaski. Przyjmujący może ją tylko przyjmować i nie ma żadnej możliwości wpływać na łaskę będącą w sercu dawcy łaski.

Powiedziałem wam poprzednim razem, że powiem więcej na temat jak „skończyć z tym”. Jak to, co napisałem, się ma do „kończenia z tym”?

Jeśli zrozumiesz te wartości i staną się one częścią ciebie samego to napełnisz się miłością, będziesz przebaczającym i rozglądającym się dookoła uczniem Jezusa, którego satysfakcjonuje wyłącznie poznawanie innych na tej samej „duchowej płaszczyźnie” a dopiero z tego miejsca, patrzący na to co zewnętrzne.

TO jest klucz do zrozumienia kultury i wartości Królestwa. Jest to fundamentalny klucz do wyjścia. Następnym razem o tym, w jaki sposób królestwo wzrasta w środku.

 

Część piąta

 

Wiele błogosławieństw

John Fenn

www.supernaturalhousechurch.org

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_27.02.11

Chip Brogden

To, co słyszeliście od początku, niech pozostanie w was. Jeżeli pozostanie w was to, co od początku słyszeliście, i wy pozostaniecie w Synu i w Ojcu” (1Jn 2:24).

Jest ciągle tak wiele do nauczenia się o Nim i przeżycia. Konieczny jest dalszy długi wzrost. Ta Droga to proces. Nigdy nie jesteśmy tak daleko, jak wydaje nam się, że jesteśmy, lecz nie mówimy o duchowej dojrzałości, lecz o duchowej satysfakcji. Jeśli, stale przebywając w Panu, On stanie się naszym jedzeniem i piciem, wtedy będziemy wzrastać.

Wzrost nie odbywa się, dlatego że upływa czas, jest to naturalny wynik Chrystusa wzrastającego w nas i ubywania nas. Prawo Życia mówi, że Chrystus musi wzrastać. Nie możemy oczywiście niczego zrobić, aby przyspieszyć ten proces, lecz zdecydowanie możemy dołożyć się do tego, aby go utrudnić, bądź zgasić.

deeo

Codzienne rozważania_26.02.11

Chip Brogden

Jako nowo narodzone niemowlęta zapragnijcie nie sfałszowanego duchowego mleka, abyście przez nie wzrastali ku zbawieniu” (1Ptr 2:2).

Gdy zdajemy sobie sprawę z tego, że nie wiemy, wtedy Chrystus staje się nasza Mądrością, abyśmy wiedzieli.

Gdy jesteśmy dziećmi to łatwo nam przychodzi mówić: „wiem, w CO wierzę”. Gdy wyrastamy z dzieciństwa i zaczynamy zmagać się z głębszymi pytaniami i problemami chrześcijańskiej wiary, uczymy się mówić: „wiem DLACZEGO wierzę”. Niemniej ostatecznym doświadczeniem jest być doprowadzonym do miejsca, w którym możemy powiedzieć z przekonaniem: „wiem, KOMU wierzę”. Wiedzieć CO jest początkiem; wiedzieć DLACZEGO – to postęp; wiedzieć KTO – to dojrzałość.

aracer.mobi

Królestwo Niebios_3

John Fenn

Witajcie.

Wychodzenie z tego

Najlepszym sposobem na posegregowanie tego czym są kultura i wartości Królestwa, a czym nie są, jest porównanie, zestawienie obok siebie tego, co Słowo mówi oraz tego, co piszą autorzy Nowego Testamentu ze współczesną kulturą kościelną. Gdy już zostanie to rozdzielone, można szukać ludzi, którzy szanują wartości i kulturę Królestwa.

Weźmiemy pod uwagę pięć elementów Słowo, Uwielbienie, Modlitwę, Społeczność, Ewangelizację

Słowo

Słowo wówczas:

I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach„.

nie uchylałem się od zwiastowania wam wszystkiego, co pożyteczne, od nauczania was publicznie i po domach” (Paweł).

A gdy Piotr miał wejść (do domu Korneliusza), Korneliusz wyszedł mu naprzeciw„.

I pozostał przez całe dwa lata w wynajętym przez siebie mieszkaniu i przyjmował wszystkich, którzy do niego przychodzili, głosząc Królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie …”

Cóż tedy, bracia? Gdy się schodzicie, jeden z was służy psalmem, inny nauką, inny objawieniem, inny językami, inny ich wykładem; wszystko to niech będzie ku zbudowaniu” (Dz. 2:42, 20:20, 10:25, 28: 30-31, 1Kor. 14:26).

Widzimy więc, że przywództwo było z ludźmi, w ich domach. Nawet po zakończeniu pisania naszego Nowego Testamentu ciągle uczono Słowa w domach a liderzy przebywali wśród ludu. Gdy schodzili się razem, każdy mógł brać udział, samo uczenie odbywało się przez dyskusje, ponieważ spotykali się w domach.

Słowo dziś: wielkie grupy ludzi zbierają się w audytoriach, gdzie z tygodnia na tydzień jedna osoba jest wyznaczana na rzecznika tego, co Bóg mówi. Jest to jednokierunkowa komunikacja z kazalnicy do ludzi, nie ma dyskusji, nie ma współudziału, żadnej możliwości zadawania pytań czy kwestionowania nauczania.

Wniosek: Widzimy, że Jezus w konsekwentny sposób nauczał ludzi w ich domach, tam, gdzie odbywa się życie, widzimy to również w całej Księdze Dziejów, jest też o tym mowa i myśl wpleciona w pozostałe listy Nowego Testamentu. Tak więc to te spotkania w domach przywódców dzielących się Słowem w małych grupach, których celem była dyskusja, tak samo jak robił to Jezus i przywódcy w Nowym Testamencie należą do kultury królestwa. Jeśli jest inaczej jest to inna kultura i inny zestaw wartości.

Uwielbienie

Uwielbienie wtedy:

Cóż tedy, bracia? Gdy się schodzicie, jeden z was służy psalmem, inny nauką, inny objawieniem, inny językami, inny ich wykładem; ...”.

I nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha, (19) rozmawiając z sobą przez psalmy i hymny, i pieśni duchowne, śpiewając i grając w sercu swoim Panu„.

Słowo Chrystusowe niech mieszka w was obficie; we wszelkiej mądrości nauczajcie i napominajcie jedni drugich przez psalmy, hymny, pieśni duchowne, wdzięcznie śpiewając Bogu w sercach waszych” (1Kor. 14:26, Ef. 5:18-19, Kol 3:16).

Należy wspomnieć o tym, że pierwotni gospodarze tych domów byli znani Pawłowi, wiemy więc, że to do nich pisał, jak wyżej, że mają śpiewać w czasie spotkań domowych: Justus w Koryncie – Acts 18:7, Akwila & Pryscilla w Efezie – 1Kor. 16:8, 19, Flm. w Kolosach – Flm. w2

Obecnie uwielbienie odbywa się audytoriach prowadzone przez wyselekcjonowanych wokalistów i muzyków stojących przed audiencją, zamiast spotkań domowych jak opisano powyżej.

Obecnie jest tak, że to zespół uwielbienia prowadzi zgromadzenie, zamiast sytuacji, w której to adoracja zgromadzenia JEST uwielbieniem. Uwielbienie jest wyznaczonym „czasem” uwielbienia, zamiast być czymś, co wypływa z serc Bożych ludzi i kończy się wtedy, gdy oni uznają to za właściwe.

Wniosek: Kultura i wartości królestwa to ludzie uwielbiający indywidualnie, jak też w małych grupach w domach, czasami przez znane pieśni jak psalmy i hymny, czasami spontanicznie, gdy ktoś porusza się w swym duchu, bądź gdy grupa w domu jest pobudzona do spontanicznego śpiewania duchowych pieśni.

Modlitwa

Modlitwa wtedy:

… zabrał z sobą Piotra i Jana, i Jakuba i wszedł na górę, aby się modlić„.

I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach„.

Strzeżono tedy Piotra w więzieniu; zbór zaś modlił się nieustannie za niego do Boga… (aż do czasu uwolnienia go przez anioła) …Gdy sobie to uświadomił, udał się do domu Marii, matki Jana, którego nazywano Markiem, gdzie było wielu zgromadzonych na modlitwie„.

wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, odbywały się modlitwy,...” (Łk. 9:28, Dz. 2:42, 12: 5,12; 16:13).

Mamy dużo poleceń, aby modlić się językami, za rząd, za siebie nawzajem, za duchowych przywódców i tak dalej, lecz istotą jest tutaj wyraźnie modlitwa indywidualna i wolność w modlitwie razem w małych grupach czy to w domach, czy nad rzeką, czy każdej chwili codziennego życia.

Dziś modlitwa skupiona jest na budynku. Gdy kościół przychodzi na całonocną modlitwę, odbywa się to w budynku, gdy wstawiennicza grupa spotyka się, jest to w budynku. Programy i książki o tym, jak się modlić sprzedają się w tysiącach egzemplarzy, a grupy spotykające się w domach czy gdzieś indziej są często zniechęcane do tego.

Wniosek: System, w którym pastor jest samotnym mężem na szczycie piramidy, wykonującym swoją wolę i kontrolę nad zgromadzeniem, oznacza, że ludzie modlący się poza budynkiem muszą być kontrolowani bądź uważnie obserwowani. W kulturze Królestwa w domach spotykają się ludzie, którzy się znają i kochają nawzajem, cenią, szanują jest znacznie więcej zaufania do Chrystusa w ludziach.

Społeczności/wspólnota

Społeczności/wspólnota wtedy: społeczność tak jak jest nauczana i praktykowana w Nowym Testamencie jest święta. Od Jezusa na przyjęciu weselnym, przez posiłki w domach do domowego 'kościoła’ Nowego Testamentu społeczność jest święta.

Gdy jacyś bardziej aroganccy Koryntianie zjadali swoją, przyniesioną część żywości, zanim pozostali zeszli się do domu Justusa z innym na spotkanie kościoła, a posiłek był częścią tych spotkań Paweł powiedział: „Czy nie macie domów, aby jeść i pić? Albo czy zborem Bożym gardzicie i poniewieracie tymi, którzy nic nie mają? Co mam wam powiedzieć? Czy mam was pochwalić? Nie, za to was nie pochwalam” (1Kor. 11:22).

Społeczność była i jest częścią kultury królestwa. Jest to jedna z przyczyn „wesela Baranka”… wspólne jedzenie, spędzanie czasu na rozmowach, dzielenie się JEST święte w kulturze Królestwa.

Teraz społeczność jest rozważaniem: „Po nabożeństwie będzie społeczność” – jakby 'społeczność’ była kolejnym programem, który należy ująć w planie. Nie da się utrzymać prawdziwej społeczności w audytorium, ponieważ opiera się ona na stałych, rozwijających się i trwających relacjach.

Wniosek: Wartości i kultura Królestwa najlepiej manifestują się w domach, w miejscu pracy, na drogach szybkiego ruchu i pobocznych drogach codziennego życia, a nie po nabożeństwie w czasie wydzielonym na kawę i orzeszki ziemne.

Ewangelizacja

Ewangelizacja wówczas:

Ewangelizacja tak jak nauczał i praktykował Jezus i przywódcy była szeregiem kręgów w kręgach. Najbardziej wewnętrznym kręgiem jest rodzina, jak widzimy w przypadku Andrzeja przedstawiającego swego brata Jezusowi. Następnym kręgiem są przyjaciele/lokalna społeczność, jak to mamy w przypadku Filipa, który przedstawił Jezusowi swego przyjaciela Natanaela. Dalszym kręgiem są współpracownicy: Piotr dzieli się Jezusem ze swymi biznesowymi partnerami: Jakubem i Janem, którzy również zostawiają pracę, aby iść za Jezusem.

Dalej, kolejnym kręgiem są ci, którzy szukają Boga: to jest ci, którzy już wierzą w Boga, lecz nie w Jezusa, jak Lidia z Filipii „która czciła Boga”, lecz jeszcze nie narodziła się na nowo. Do takich ludzi szedł Paweł i dlatego w pierwszej kolejności udawał się do synagog. Szukał tych, którzy już wierzyli w Boga, lecz jeszcze nie w Jezusa. Najbardziej zewnętrznym kręgiem byli obcy, którzy są przyjaźni wobec nas, bądź, jak ich opisał Jezus, ludzie pokoju. Polecono nam, abyśmy, jeśli nasze dzielenie się Panem zostało odrzucone, poszli gdzieś indziej. (Jn. 1:40-48; Lk 5: 3-11; Mt 10: 12-15; Łk 9: 5-9; Dz. 16:14-15; 17:1-2, 10-11; 18:4-8; 19:8-9)

Teraz ewangelista to tytuł przyznawany osobie, która z jakiegoś powodu przeważnie usługuje wierzącym w audytorium, bądź bierze udział w programach „sięgania dalej” (dosł. 'outreach’) aby 'świadczyć” niewierzącym, aby przyprowadzić ich do Pana a następnie do kościoła.

Wniosek: Kultura i wartości Królestwa są skierowane na ludzi, są naturalne, organiczne. To ludzie żyjący jako świadectwo tego, co Chrystus zrobił w ich życiu, następnie na zewnątrz rodzinie, przyjaciołom, współpracownikom, szukającym Boga i otwarci na ludzi pokoju, zgodnie z nauczaniem Jezusa i poszukiwaniami Pawła.

Co teraz zrobić?

Gdy człowiek raz zda sobie sprawę z tego, że kultura Królestwa rezonuje w jego duchu bardziej niż współczesna kultura kościelna, zaczyna się przemiana. Zaczyna kopać w Słowie, następnie szukać na zewnątrz nauczania i ludzi zbliżonych w duchu. Gdy już nastąpi wyłamanie się z kultury kościelnej i przejście do kultury Królestwa należy podjąć zamierzone, celowe działa w dziedzinie relacji. Często zaczyna się od tego, że zaprasza się kogoś na kawę czy wspólny posiłek i czas modlitwy czy uwielbienia. Czasami długie posiłki pomagają w przedyskutowaniu duchowej podróży, którą przeszli i o tym, jak to się zaczęło. Możecie nie wiedzieć o tym, że macie podobne poglądy na wartości Królestwa, dopóki ze się lepiej nie poznacie.

Miej cel, bądź stanowczy. Zmień swoje priorytety tak, aby umieścić na samej górze w priorytetach królestwa ludzi, których szukasz, z którymi chcesz mieć społeczność i chcesz poznać. Proś Ojca, aby skrzyżował ich drogi z twoimi. Ta podróż staje się stylem życia!

Następnym razem dalsze porównania zasad królestwa i znajdowanie tych, którzy są „tego samego ducha”.

Część czwarta

Wiele błogosławieństw

John Fenn

Remember to use

cwowi   @   aol.com

to email me personally, thanks!

deeo