Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_18.02.11

Brogden Chip „Kto z góry przychodzi, jest ponad wszystkimi”  (Jn. 3:31 in.).

Jeśli ludzie sprzeciwiają ci się w ciele, pozwól im stawać przeciwko tobie. Jeśli chcą besztać i kłócić się z tobą według ciała, nie reaguj w ten sposób. Jeśli atakują cię bez przyczyny, pozwól im atakować, ponieważ to, co cielesne, materialne czy naturalne nie pokona tego co duchowe.

Ten, kto jest poddany Panu ma władzę nad tym, kto pozostaje nie poddany Jemu. Ciało jest opanowywane przez Ducha; nienawiść jest opanowywana przez Miłość; ciemność jest opanowywana przez Światło; śmierć jest pokonywana przez Życie, Ziemia jest pokonywana przez Niebo.

раскрутка

Serce nowego stworzenia

THE NEW CREATION HEART

Terry Somerville

Kiedy usługiwałem w Holandii jakiś czas temu, Duch Święty wycisnął na mnie proroczy kierunek: „Chcę połączyć ponownie ich głowy z ich sercami”. Natychmiast zdałem sobie sprawę z tego, co znaczy to słowo. Wielu ludzi znajdujących się na tym spotkaniu funkcjonowało w tej samej mentalności „religijnych osiągnięć” [wyczynów, dokonań, rezultatów, sukcesów, osiągnięć, tzw.”podnoszenia poprzeczki” – przyp.tłum.], w której kiedyś sam tkwiłem, ale zrezygnowani poddali się upadkowi i rozbiciu. Szatan chciał, aby wierzyli, że ich serca są złe, upadłe, grzeszne i zniszczone. Lecz Bóg chciał oświetlić „oczy ich serca”, aby zobaczyli cud nowego stworzenia w nich samych.

Niewątpliwie Pismo odnosi się do problemów z sercem, lecz obiecuje nowe serca bardzo wyraźnie.

1. Pan daje nowe serce!

Ez. 36:25-27: „pokropię was czystą wodą, i będziecie czyści od wszystkich waszych nieczystości i od wszystkich waszych bałwanów oczyszczę was. I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je„.

W Liście do Hebrajczyków czytamy, że obietnice Ojca o nowym sercu i nowym duchu zostały wypełnione w każdym wierzącym. Spójrzmy na to ponownie:

1. Ja was oczyszczę

2. Ja dam wam nowe serca.

3. Ja włożę nowego ducha do waszego wnętrza.

4. Ja dam wam mojego Ducha .

Zostało to dokonane przez Boga w chwili nowego narodzenia, mamy to teraz! Nowe serce i nowy duch! Problemem jest to, że musimy żyć zgodnie z tym nowym stworzeniem, a nie poddawać się staremu człowiekowi i temu światu. Paweł wyraźnie daje do zrozumienia, że moc grzechu została złamana i nie musimy już żyć pod jego rządami.

2. Nasze Nowe Serce jest dobre!

Ef. 3:17 „ żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych”.

1Kor. 3:16 „Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was?

Ps 5:4 „Albowiem ty nie jesteś Bogiem, który chce niegodziwości, zły nie może przebywać z tobą„.

Posłuchaj tego! Bóg mieszka w naszych sercach, wiemy, że Bóg nie zamieszka razem z grzechem. Faktem jest to, że zostaliśmy oczyszczeni z każdego grzechu, zatem nasze stworzone na nowo serce musi być dobre! Jakże to jest sprzeczne z nasza współczesną chrześcijańską mentalnością dokonań, która mówi ci, że jeśli spodziewasz się błogosławieństwa Bożego to najpierw musisz popracować nad doskonaleniem siebie. To nowe stworzenie, które Bóg w nas zrealizował jest dobre. Koniec, kropka.

3. Grzech jest w naszym ciele, a nie w sercu

Ale wtedy czynię to już nie ja, lecz grzech, który mieszka we mnie. Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro; mam bowiem zawsze dobrą wolę, ale wykonania tego, co dobre, brak; …. A jeśli czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który mieszka we mnie” (Rzm. 7:17,18,20).

Musimy zrozumieć to, że CHRYSTUS mieszka w naszych sercach przez wiarę. On wzbudza w nas chcenie i wykonanie tego, co się Jemu podoba. Gdy wiemy o tym, jesteśmy zdumiewająco wolni, gdy o tym zapominamy, wracamy do niewolnictwa.

Na przykład, obserwuję chrześcijan zmagających się z uzależnieniem od narkotyków. Gdy włączą się do tej cudownej łaski i rozumieją, że zostali stworzeni na nowo w Chrystusie, natychmiast zwyciężają nad uzależnieniem lecz w kościele często prowadzi się ich do religijnych uczynków i upadają. Wierzą, że każde niepowodzenie w walce to upadek ich serca, i że ich serce jest bardzo złe. Po jakimś czasie, narkotyki wydają się im dobre i wracają do starego trybu życia. Zdumiewające jest to, że jak tylko ponownie uchwycą błysk Bożej łaski i miłości, odbijają się znowu ku zwycięstwu i podejmują życiową drogę z Bogiem dokładnie w tym miejscu, w którym ją pozostawili! Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ uczono ich, że problemem jest złe serce i że muszą działać duchowo, aby spełnić Boże wymagania, zanim Boże błogosławieństwo przyjdzie,… nawet jako Chrześcijanie. Mając taką wiarę kończą, usiłując osiągnąć coś, co już zostało dla nich dokonane.

Wniosek

Gdy zacząłem w Holandii usługiwać tym „połączeniem głowy ze stworzonym na nowo sercem”, zostałem zaskoczony tym, co Pan czynił. Wielu płakało i odczuło, że wielki ciężar został z nich zdjęty. Niektórzy zostali uzdrowieni fizycznie, niektórzy doświadczyli uwolnienia. Bóg wzywa do następnej wielkiej fali przebudzenia potężną armię. Nasza „mentalność duchowych osiągnięć” nigdy nie działa. Nasze nowe serca zostały przez lata pokryte duchową działalnością i upadkiem. Lecz tam, głęboko wewnątrz, to stworzone na nowo serce chce się przebić przez to gruzowisko i rozbicie. Bóg chce połączyć nasz umysł ze stworzonym na nowo sercem, które nam dał.

Jak jest to radykalne? Masz odwagę uwierzyć, że Bóg rzeczywiście oczyścił nas od wszelkiego grzechu? Że rzeczywiście stworzył nowe serce oraz nowego i prawego ducha w nas, i że wszystko, co On tworzy jest dobre? Miej odwagę wierzyć, że ten sam Duch, który wzbudził Chrystusa z martwych faktycznie żyje w tobie TERAZ. Czy odrzucisz duchowe wysiłki i po prostu będziesz „uczestnikiem boskiej natury” i będziesz „trwać w Jego miłości„? Potrzebne jest nam objawienie tego stworzonego na nowo serca, które Bóg dał nam po to, abyśmy weszli w nowe rzeczy, które robi na ziemi.

Błogosławieństwa

Terry Somerville

сайт

Codzienne rozważania_17.02.11

Chip Brogden

Błogosławieni ubodzy w duchu,  albowiem do nich należy Królestwo Niebios”  (Mat. 5:3).

Takie duchowe ubóstwo jest wynikiem zrozumienia, że bez Niebo nie możemy nic uczynić. Jest to zgoda na złamanie i zredukowanie do duchowego bankructwa, co oznacza nie tylko utratę wszystkiego, czym kiedyś cieszyliśmy się, lecz również nowy początek z czystym rejestrem i usuniętymi wszystkimi grzechami. Jest to Druga Uniwersalne Duchowa Zasada, która mówi: „Mnie musi ubywać” (Jn. 3:20). To ubywanie, czy jak to lubię mówić, to redukowanie do Chrystusa, jest pierwszym wymaganiem.

Jeśli nie chcemy być opróżnieni, nie możemy posiąść bogactw Królestwa Niebios. Stajemy się podobnie do kościoła w Laodycei, gdzie mówiono o sobie: „bogaty jestem, i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły” (Obj. 3:17). Tak więc, Królestwo należy do tych, którzy są gotowi przyznać od samego początku, że „nic nie może człowiek wziąć, jeśli mu to nie jest dane z nieba” (Jn. 3:27).

– – – – – – – –

Share your comments:

http://InfiniteSupply.Org/february17раскрутка

Fałszywa łaska

George Sapp

Stało się ostatnio pragnieniem mojego serca zbadanie kultury Niemiec w czasach rozkwitu faszyzmu. Wydawało mi się, że będzie to historyczne i kulturalne ćwiczenia, a wprawiło mnie w całkowite zdumienie. Chciałbym się tym z wami podzielić.

Trafiłem na książkę Steve Gallagher’a zatytułowaną „Intoxicated With Babylon,’ (Upojeni Babilonem), wydaną po raz pierwszy w 1996 roku. Gallagher pisze o silnym ruchu ewangelicznym w latach 30tych w Niemczech. W tamtym czasie kultura była tam podobna do ówczesnej kultury Stanów Zjednoczonych. Grzech był obecny, lecz „większość Niemców w tamtych czasach to byli prości ludzie… których życie obracało się wokół kościoła i rodziny”.

Chrześcijański przywódca Dietrich Bohnoeffer dostrzegł alarmującego początki pewnego ruchu, którego „fundamentalne wierzenia spoczywają na błędnej koncepcji łaski, mówiącej, że gdy już raz człowiek zostaje chrześcijaninem, żadna ilość grzechy nie może zmienić jego duchowego stanu przed Bogiem”.

Bonhoeffer sprzeciwiał się temu ruchowi, lecz Niemcy odrzucili jego ostrzeżenia. Pod rządami Adolfa Hitlera Niemcy żyły w obfitości, duma narodowa została odzyskana, a duchowe życie Niemiec ostygło. „…Chrześcijański naród Niemiec dał władzę Adolfowi Hitlerowi, ponieważ ten dał im to, czego chcieli…brak konieczności całkowitego poddania się Chrystusowi spowodował, że brak duchowego rozeznania doprowadził ich do podatności na wpływową osobowość Fuhrera. Gdy już raz Hitler znalazł się u władzy, wielu z nich zostało przedstawicielami tej rzeźni, ponieważ ich chrześcijaństwo nie było zadomowione w ich sumieniu a moralny klimat tych dni pokonał ich. Nic nie było ich w stanie zatrzymać na drodze w dół…”

Przed śmiercią z rąk Nazistów, Bonhoeffer napisał następujące słowa w swym klasycznym dziele: „Koszt uczniostwa”:

„Tania łaska jest śmiertelnym wrogiem naszego Kościoła. Walczmy dziś o kosztowną łaskę,.. . Tania łaska to głoszenie przebaczenia bez konieczności pokuty, to chrzest bez kościelnej dyscypliny, Komunia bez wyznania, rozgrzeszenie bez osobistego wyznawania. Tania łaska to łaska pozbawiona dyscypliny, łaska bez krzyża, łaska bez Jezusa Chrystusa, życia i wcielenia,… cenna/kosztowna łaska jest skarbem ukrytym w ziemi; skarbem dla którego człowiek chętnie pójdzie i sprzeda wszystko, co posiada. Jest to perła o wielkiej wartości, dla której kupiec sprzeda wszelkie swoje dobra,…

Taka łaska jest „cenna”, ponieważ wzywa nas do podjęcia drogi za Jezusem i jest to 'łaska’, ponieważ sprawia, że idziemy w ślady Jezusa Chrystusa. Jest kosztowna, ponieważ jej ceną jest ludzkie życie i jest łaską, ponieważ daje człowiekowi jedyne prawdziwe życie”.

Fałszywa łaska zżera serce Ewangelii, szydzi ze świętości (bez której nikt nie zobaczy Boga) i uniemożliwia uczniostwo, sam Bóg zostaje przez nią zredukowany do irracjonalnego i egoistycznego człowieka z post-modernistycznej kultury, a co gorsza, wstrząsana jest wiara prawdziwych wierzących.

Ameryka ma problem. Stawką jest sam fundament naszego narodu. Szydzi się z naszego Prawa i Konstytucji i wmawia się nam, że są przestarzałe i nieodpowiednie. Jeśli nie nastąpi przebudzenie Ameryka będzie nadal chylić się ku upadkowi. Lecz Bóg nie da się z siebie naśmiewać, a fundament Jego królestwa nie zostanie poruszony. On jest Sprawiedliwym Sędzią świata i Jego gniew zostanie wylany na bezbożnych, bez względu na to, co w co wierzymy.

Czy pamiętacie początki „ewangelii sukcesu”? (lata 80te i 90te w USA). To, co było ugruntowane na solidnej biblijnej doktrynie, zaczęło rosnąć do groteskowych rozmiarów w kulturze, która chciała, aby ewangelia zamiast konfrontować, chroniła ich chciwość. Jak sprawić, aby ludzie sukcesu przyszli do kościoła? Zrównaj materialne bogactwo z pobożnością a zapełnisz ławy. Proś egoistów, aby wyrzekli się wszystkiego i poszli za Jezusem, a będziesz brzmiał staroświecko i niestosownie.

Podobnie jest z doktryną łaski, która jest mocno ugruntowana w Piśmie, choć w 13 rozdziale Ewangelii Mateusza stała się krzakiem gorczycy, na którego gałęziach odpoczywają ptaki fałszywej doktryny. Atakowany jest każdy standard postępowania, a bezprawie zostało teraz zrównane z pobożnością. Rozważ z modlitwą pytanie: Czy łaska, którą dziś głosimy jest prawdziwym biblijnym nauczaniem, czy też jest refleksem ducha tego świata, który wtargnął do kościoła? Jezus ostrzegał przed wzrostem bezprawia w dniach ostatecznych, mówił o tym, że Sam odrzuci tych, którzy CZYNIĄ bezprawie i osądzi tych, którzy POPEŁNIAJĄ nieprawość (Mat. 7:22-23, 13:41-42, 24:11-13). W 2 Liście do Tesaloniczan Antychryst nazwany jest Człowiekiem Niegodziwości (bezprawia).

Wiem, że pisząc to narażam się na to, że niektórzy nazwą mnie religijnym faryzeuszem, wynoszącym uczynki mego ciała, człowiekiem, który odpadł od łaski, legalistą, nie ufającym dziełu Chrystusa i być może nawet tak, jak jeszcze dotąd nie słyszałem! Wierzę jednak, że inni z modlitwą wezmą to słowo do serca i wrócą do Słowa, zaczną nauczać prawdziwej doktryny Łaski, używając do tego Pisma wraz z kontekstem. Niech was Bóg błogosławi.

To jest wezwanie do świętości, jest to wezwanie do wyjścia z tego świata i oddzielenia się. Nie sugeruję, abyśmy próbowali zarobić na sprawiedliwość uczynkami Prawa, lecz nakłaniam, abyśmy wydawali owoc, trwając w pokucie. Przestańmy silić się na oddzielenie tego kim jesteśmy od tego, co robimy: kto czyni sprawiedliwość, sprawiedliwy jest.

Zakończę tym poważnym ostrzeżeniem Piotra:

A dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną. Skoro to wszystko ma ulec zagładzie, jakimiż powinniście być wy W ŚWIĘTYM POSTĘPOWANIU i w pobożności, jeżeli oczekujecie i pragniecie gorąco nastania dnia Bożego, . . . Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość.

Przeto, umiłowani, oczekując tego starajcie się, ABYŚCIE ZNALEZIENI ZOSTALI PRZED NIM BEZ SKAZY I BEZ NAGANY, W POKOJU. A cierpliwość Pana naszego uważajcie za ratunek, jak i umiłowany brat nasz, Paweł, w mądrości, która mu jest dana, pisał do was; tak też mówi we wszystkich listach, [UWAGA: wszystkie listy Pawła, które już były napisane w chwili, gdy Piotr pisał ten] gdzie o tym się wypowiada; są w nich pewne rzeczy niezrozumiałe, które, podobnie jak i inne pisma, ludzie niewykształceni i niezbyt umocnieni przekręcają ku swej własnej zgubie. Wy tedy, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, MIEJCIE SIĘ NA BACZNOŚCI, abyście, ZWIEDZENI PRZEZ BŁĘDY LUDZI NIEPRAWYCH, NIE DALI SIĘ WYPRZEĆ Z MOCNEGO SWEGO STANOWISKA. [nieprawi: atesmos – ten kto łamie ograniczenia prawa i zaspokaja swoje żądze] WZRASTAJCIE RACZEJ W ŁASCE I W POZNANIU Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Jemu niech będzie chwała teraz i po wieczne czasy„.

Amen.сайт

Codzienne rozważania_16.02.11

Brogden Chip

„Powierz Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni” (Ps. 37:5).

Chcemy Życia Pańskiego, ale chcemy też zachować odrobinę z naszego własnego życie, a to nigdy nie działa. To dlatego przeżywać ciągle te góry i doły. Po prostu ciągle jeszcze kochasz swoje życie, a ufasz Jego Życiu tylko w naprawdę trudnych chwilach. W trudnej sytuacji rzucasz siebie w Jego Życie i to przeprowadzi cię przez nią, lecz w normalnych codziennych wydarzeniach żyjesz swoim własnym życiem.

Zamiast tego, uczmy się ufać Jego Życia w każdej chwili każdego dnia. Jeśli wszystko poddamy, Jego Życie będzie się w nas jeszcze skuteczniej pomnażać, stopniowo przemieniając, odnawiając, ożywiając i podtrzymując nas ze środka na zewnątrz.

– – – – – – – – – – – –

Share your comments:

http://InfiniteSupply.Org/february16продвижение интернет магазина цены

Biznes Króla

The King’s Business

Ron McGatlin

Przed nami wielka zmiana: w okresie wzrastającego duchowego światła i objawienia, w nowej perspektywie staje wartość i cel pracy dla Króla. Jednym z najbardziej spełniających aspektów życia jest znać i wypełniać na ziemi część zadania powierzonego nam przez Króla w prowadzonej przez niego działalności (dosłownie: „King’s busines” -przyp.tłum.). Wzrost objawienia na temat królestwa Bożego pojawiający się w tym okresie ogromnie zmienia nasze postrzeganie cech tej działalności, służby i życia. Mgła ciemności ukradkiem otoczyła umysły i życie ludzi tego świata na tysiąclecia. Na ziemi zapanowało wielkie zaprzeczenie pierwotnego Bożego projektu życia, cała planeta i wszystko, co na niej cierpią pod wyuzdanym panowaniem ciemności.

Pierwotną naturą Adama była sprawiedliwość Boża. Niemniej, gdy Adam sięgnął po owoc z drzewa poznania dobra i zła, człowiek został odcięty od życia w Bogu. Cała ludzkość, i wszystko co człowiek otrzymał, została zamieniona w ciemność. W miejsce Boga centrum zainteresowania życia ludzkiego stał się sam człowiek. Odpowiedzialność za zaopatrzenie siebie i swój dobrobyt spadła na człowieka a ludzkość od chwili upadku Adama dąży do niezależnego rządzenia własnym życiem, bez zamierzonego pierwotnie intymnego, nieprzerwanego chodzenia z Bogiem. Przez stulecia aż do współczesnych czasów ludzie siedzą w ciemności postawionego na głowie systemu myślenia.

Światłość przyszła w Jezusie i wielu przeniosło się ku światłu. Niemniej, względnie niewielu, o ile w ogóle, weszło do światłości w pełni. Przeciwnik wykorzystał fałszywe koncepcje pochodzące z drzewa poznania dobra i zła, aby wprowadzić materialistyczną etykę i religię, aby zaciemnić duchy i umysły starających się wejść do światłości. Dwa tysiąclecia temu intensywnie jasne światło niebios przeniknęło ciemność wywróconego do góry nogami świata. Chrystus Jezus, Syn Boży, jest światłem z niebios, które przyszło na ten świat. Ten, przez Którego i dla Którego wszystko zostało stworzone, przyszedł na ziemię, aby zbawić i uwolnić świat od ciemności niesprawiedliwości.

Niesprawiedliwość stawia się przeciwko Bogu, Jego woli i celom. [dosł.: Unrighteousness is being misaligned against God, His will and purposes.]

Sprawiedliwość staje wraz z Bogiem, Jego wolą i celom. [dosł.:Righteousness is being rightly aligned with God, His will and purposes.]

Ciemna chmura religii, świeckiego humanizmu podnosi się znad tych, którzy wchodzą do prawdziwego stylu życia Królestwa Bożego. Światło Boże zaczyna jasno świecić na tym świecie w czystych sercach prekursorów przemiany, którzy pracują w Królewskim biznesie stawiania świata z powrotem na nogi. Ten Królewski biznes polega w tym czasie na ustanowieniu Królestwa Bożego na ziemi, jak to jest w niebie. Królestwa tego świata staną się królestwami naszego Boga.

Królewski biznes [działania – przyp.tłum.] nie jest prowadzony z nastawieniem na cel, lecz jest prowadzony przez Ducha.

Sprawy Królestwa Bożego są prowadzone i uprawomocniane przez Ducha Chrystusa w Jego świętym, pokornym ludzie. Większa, pochodząca z wysokości, mądrość i nieograniczona moc Boża będą wykonywać nadnaturalne dzieła, co doprowadzi do wykonania zamiarów Bożych przez życie pokornych, dobrowolnych ochotników, którzy wierzą. Słudzy biznesu/spraw Królestwa niczego nie posiadają na własność. Wszystko aż do ostatniego centa i ostatniego tchnienia życia jest niekwestionowaną własnością Króla. Każde uderzenie serca jest mikro-wybuchem miłości i życia Chrystusa dla tego świata. Każde słowo, które wychodzi z ich ust zasiewa życie Chrystusa na tym świecie i niesie ziarno planu i celu Bożego z nieba na ten świat.

Jeden Król, Jedno Królestwo, Jedno Życie

Fundamentalną cechą prawdziwego ziemskiego królestwa jest to, że król rządzi nad wszystkimi wszystkimi w tym królestwie. Król posiada pełne prawo własności do wszystkiego w swym królestwie. Dekret wydany przez króla jest ostatecznym słowem w każdej decyzji władzy. Jeśli król jest dobroczynny i mądry, poddani jego królestwa będą prowadzić dobre i obfite życie. Jeśli jednak król jest egoistycznym tyranem, ludzie w królestwie będą cierpieć.

Biznes Króla królów obejmuje wszystkie dziedziny życia całego świata

Wielu z nas zostało przygotowanych i wyszkolonych w poszufladkowanym poglądzie na życie w tym świecie. Rozróżnia się szufladki z takimi opisami jak: prowadzenie służby, kościoła, biznesu czy pracy, rodziny, szkoły czy edukacji, rekreacji czy przyjemności. To rozróżnienie istnieje tutaj w w obszarze funkcjonowania, lecz nie ma żadnej różnicy co do podstawowego Bożego ich celu. Często przypisuje się błędnie różne zasady czy reguły do różnych sfer (szufladek) życia. To, co jest do przyjęcia w jednej z nich, może nie być właściwe czy korzystne w innej. Nasz punkt widzenia czy zrozumienie zasad i koncepcji staje się sam w sobie sposobem konfigurowania i prowadzenia życia w każdej z tych oddzielnych dziedzin.

W Królestwie istnieje jeden zestaw przekazanych przez Boga zasad i jeden główny cel naszego życia na ziemi, co razem ma zastosowanie do całego życia we wszystkich jego aspektach. Zrozumienie zasad Królestwa scala naszą rozczłonkowaną mentalność. Dzięki temu mamy jeden główny cel naszego całego życia, to zaś prowadzi do jednego zestawu zasad rządzących każdą dziedziną życia.

Mówiąc prosto: ostatecznym celem naszego życia na tym świecie jest uwielbienie Boga.

Najbardziej fundamentalną zasadą w królestwie Bożym jest miłość Boża.

Główny cel Bożego działania, służby, rodziny, edukacji, rządu, rekreacji i każdej innej dziedziny życia jest ten sam i wszystko łączy się ku uwielbieniu Boga i wszystko zasadniczo jest kierowane przez Jego miłość.

Bóg kocha ten świat, w tym ludzkość a wszystko inne stworzył na tym świecie po to, aby głosiło Jego cudowną naturę miłości oraz Jego wspaniałe atrybuty. Tak umiłował świat, że Syna Swego posłał, aby ten świat zbawić przez krzyż. On teraz tak kocha świat, że posyła Swego Syna, aby żył w wielu synach, aby odnowić i doprowadzić do końca Swój plan wypełnienia całej ziemi Swoją chwałą.

Celem Bożego biznesu/działania i służby jest służenie Bogu przez zaspokajanie potrzeb ludzkości i świata wokół nas.

W Królestwie głównym i podstawowym celem biznesu/działania nie jest zaspokajanie potrzeb samej służby z funduszy otrzymanych z prowadzonych działań. Pierwszym i podstawowym zadaniem biznesu jest to, co się robi, a nie to, co zyskuje dzięki swoim działaniom. Tak, zyski mogą być wykorzystane w różnych formach na opłacanie służby, która zaspokaja potrzeby ludzi i świata wokół nas. Niemniej, pierwszym przykazaniem skutecznego biznesu/działania jest służenie Bogu przez służenie Jego ludziom w ten sposób, że się zaspokaja ich potrzeby tym, co się robi. Selah.

Biznes ma powodzenie wtedy, gdy najpierw realizuje Boży plan zaspokajania potrzeb ludzkości tym, co robi. Mamy czynić dobrze wszystkim ludziom, a szczególnie domownikom wiary.

Skuteczny biznes królestwa czy służba zarządza częścią Bożego Królestwa, dla Niego, zgodnie z Jego poleceniami i z Jego pełnomocnictwa.

Służba ma obowiązek wykonywać dokładnie to samo co biznes. Jedyna różnica między tym, co my tradycyjnie nazywamy biznesem, a tym co nazywamy służbą to rodzaje potrzeb, które są zasadniczo zaspokajane. To, co nazywamy służbą zasadniczo skupia się na duchowych i społecznych potrzebach głównie dotyczących naszego ducha. To, co nazywamy biznesem generalnie skupia się na bardziej praktycznych potrzebach głównie dotyczących naszych ciał. Obie działalności zaspokajają potrzeby duszy (umysł, wola i emocje). Oczywiście, te obszary znacznie głębiej nakładają się na siebie i nie ma potrzeby, ani sensu dokonywania jakiegoś podziału między funkcjami biznesu, a służby w Królestwie.

Wierzę, że z łatwością możemy dostrzec to, że edukacja chętnie jest angażowana zarówno w służbę jak i biznes. Rodzina jest fundamentem tego wszystkiego i kształtuje wzorzec Bożego rządu, którym jest przywództwo Chrystusa wykonywane przez Ducha Świętego.

Bezwzględnie w życiu zgodnym z zasadami Królestwa Bożego stosowane są dokładnie te same zasady do całego życia.

W Królestwie:

  • Miłość Boża płynąca wewnątrz i przez nas przez Ducha sprawia, że stajemy się dawcami, a nie biorcami, we wszystkich obszarach życia.
  • Bycie w zgodzie z Bogiem i sprawiedliwością Jego królestwa uwalnia mądrość niebios i nadnaturalną moc przepływającą przez Chrystusa w nas przez Ducha, co przynosi obfity owoc królestwa Bożego na ziemi, jak jest w niebie.
  • Prowadzenie przez Ducha sprawia, że znajdujemy się dokładnie we właściwym miejscu, we właściwym czasie, robiąc właściwą rzecz.
  • Umacniająca łaska darów Ducha sprawia, że wykonujemy naszą pracę z radością i bez wysiłku.
  • Kochamy pracę dla Boga, służenie Mu przez służenie Jego ludziom i troskę o świat wokół nas.
  • Już więcej nie doświadczamy lęku przed pójściem do pracy i sprzedawaniem siebie, aby dostać pieniądze na zaspokojenie własnych potrzeb. Tak naprawdę to dopiero wtedy życie staje się ekscytującą przygodą, jaką jest być częścią biznesu Króla.

Szukajcie najpierw królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego, a wszystko inne będzie wam dodane. ~ Jesus~

Dążcie do miłości, ona nigdy nie zawodzi

a królestwo Jego trwa na wieki.

Ron McGatlin

basileia @ earthlink.net

topod.in

Królestwo Boże_1

Fenn John

Pisałem ostatnio o tym, jak Pan w czasie widzenia wezwał mnie do zbadania różnic między ewangelią królestwa niebios, a tym, co powszechnie jest uważane za ewangelię i tym chciałbym się dziś podzielić. Najpierw jednak o tym, czego się dowiedziałem na temat królestw:

Abstrahując od jakiegokolwiek znaczenia, które nadaje mu Biblia, królestwo oznacza po prostu taką formę rządzenia, w której rządzi król. Jezus nie mówił o „monarchii parlamentarnej królestwa”, upodabniając je do Wielkiej Brytanii. Nie mówił też o „republice parlamentarnej”, ani o „demokracji niebios”, gdzie 51% głosów wygrywa. Gdy więc mówimy o królestwie Bożym czy królestwie niebios, mówimy o takiej formie rządu, gdzie jest król, a imię tego króla to Jezus.

Jak widzimy w Księdze Daniela 7:9-14, Bóg Ojciec, który jest tam nazwany „Sędziwym”, dał królestwo Swemu Synowi. On daje Synowi Człowieczemu królestwo, które nie będzie miało końca. Apostoł Jan widzi to samo wydarzenie, choć opisuje je inaczej w 4 i 5 rozdziale Księgi Objawienia. Tam Ojciec jest widziany i opisany w całym czwartym rozdziale, a Jezus, „Lew z rodu Judy, Korzeń Dawidowy” przychodzi, aby wziąć księgę z rąk tego, który siedzi na tronie…” (5:1-8).

Królowanie w czystej postaci jest absolutne, nie odpowiada wobec nikogo; ani obywateli, ani parlamentu, ani satrapów, ani sądu. W taki właśnie sposób Jezus rządzi Swoim królestwem, jako głowa ciała Chrystusa, a jednak jest poddany Swemu Ojcu i ostatecznie, zwróci Swoje królestwo Ojcu: „potem nastanie koniec, gdy odda władzę królewską Bogu Ojcu, gdy zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc” (1Kor. 15:24). Gdy uczniowie usłyszeli o królestwie Bożym, natychmiast zrozumieli to, że to Jezus jest królem. Niemniej, nie widzieli większego obrazu, ponieważ w Ewangelii Łukasza 19:11 Jezus „powiedział im dodatkowo podobieństwo, dlatego że blisko Jerozolimy a oni mniemali, że wkrótce ma się objawić Królestwo Boże„.

Jako forma rządzenia, królestwo posiada więc obywateli, którzy w żyją jego granicach, ma swoje prawa, unikalną kulturę i wykorzystuje środki niezbędne do komunikacji z obywatelami. O ile ziemskie królestwa korzystają ze wszystkich dostępnych środków komunikacji to my mamy Ducha Świętego, który zamieszkuje nasze wnętrza i w taki sposób nasz król porozumiewa się z obywatelami Swego królestwa. Jak wspomniał o tym Jezus, mówiąc, że „bramy piekieł” nie przemogą ciała Chrystusa, również Szatan jest królem pewnego królestwa. Bramy królestwa były w tamtych czasach miejscem rządu, jak to było w przypadku Boaza, który poszedł do bramy, aby uzyskać zgodę starszych na ślub z Rut, a Absalom siedział u bram Jerozolimy dokonując osądów, które podkopywały panowanie Dawida (Mt 12:26, 16:18, Rut 4:1-10, II Sam 15:1-6).

Gdzie jest Królestwo Boże?

Jezus powiedział Piłatowi: „Królestwo moje nie jest z tego świata; gdyby z tego świata było Królestwo moje, słudzy moi walczyliby, abym nie był wydany Żydom; bo właśnie Królestwo moje nie jest stąd„(Jn. 18:36). Wskazując Piłatowi na to, że Jego słudzy nie będą walczyć ponieważ Jego królestwo nie pochodzi z tej rzeczywistości (z tego świata), objawił, że istnieje całkiem  inny plan wprowadzenia Swego królestwa na ziemi, taki, którego do tej pory jeszcze nie było. To królestwo nie pokona Piłata, nie pokona Rzymu, choć mogłoby, ponieważ armie niebios towarzyszyły Jezusowi od urodzenia: „I zaraz z aniołem zjawiło się mnóstwo wojsk niebieskich, chwalących Boga i mówiących: Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie” (Łk. 2:13-14).

Królestwo Boże „nie przychodzi dostrzegalnie,…, ponieważ królestwo Boże jest pośród was„. Faktycznie królestwo Boże przychodzi w tak ukradkiem, że „żadne z władców tego świata nie poznał, bo gdyby poznali, nie byliby Pana chwały ukrzyżowali”(Łk. 17:20-21, 1 Kor. 2:8)

Ojciec i Syn w przebiegły sposób zaplanowali, że to królestwo zostanie umieszczone w ludziach, że wszystkie prawa, wszystkie kultury, a nawet Sam Król przez Ducha Świętego, to wszystko miało być umieszczone w ludzkim wnętrzu! Królestwo przychodzi do jednostek przez objawienie pochodzące od Ojca przez Ducha Świętego, mówiące, że Jezus jest wzbudzonym z martwych Chrystusem, Synem Bożym a do nich należy decyzja, aby uwierzyć w Niego i iść za Nim jako Zbawicielem-Królem.

Obywatele Królestwa

Podobnie jak w każdym innym królestwie, aby być obywatelem, należy się tutaj urodzić. Już jako urodzony tutaj możesz imigrować i stać się obywatelem innego królestwa. Czasami jakiś kraj zaadoptuje cię, jak to ma miejsce w przypadku różnych programów amnestyjnych, które jednym podpisem, natychmiast zmieniają nielegalnych obcych w obywateli! Częściowo dlatego, aby uniknąć oskarżeń Szatana zarówno wobec Niego jak i wobec nas, Ojciec daje możliwość przyjęcia obywatelstwa Królestwa Bożego wszystkimi trzema sposobami równocześnie i natychmiast!

Jako obywatele Królestwa rodzimy się przez nowe narodzenie, równocześnie, dzięki Jezusowi, zostajemy zaadoptowani przez Ojca, do którego Królestwo należy, stajemy się więc dziećmi Ojca, co znaczy, że zostajemy wprowadzeni do królewskiej rodziny. Stajemy się też imigrantami, jako ludzie przeniesieni spod władzy ciemności do królestwa Jego umiłowanego Syna (2Kor. 5:17, Ef. 1:5-6, Kol 1:12-13, Rzm 8:15-17, Gal 3:26)! Poza tym, każdy obywatel królestwa jest królewskim kapłanem, powołanym do rzeczy Bożych do wieczności, jesteśmy również Ambasadorami tego królestwa, wzywając ludzi, którzy są obywatelami królestwa Szatana, aby pojednali się Królem i wyemigrowali do Jego królestwa (1Ptr. 2:9, 2Kor.5:17-20)

Kultura Królestwa w praktyce

Ponieważ teraz Królestwo Boże znajduje się w ludziach, jedynym sposobem w jaki się manifestuje na ziemi jest to, jak żyjemy. Nasze obywatelstwo jest w niebie, choć jesteśmy również obywatelami krajów, w których mieszkamy (Flp. 2:20). Jeśli królestwo Boże jest w nas, to jak w nim funkcjonujemy? Jak mamy zrozumieć prawa obowiązujące w tym królestwie? Każdy kraj i każde królestwo ma spisane swoje prawa, aby obywatele mogli je przestrzegać. Zapisane prawo kończy wszelkie dyskusje. W każdym kraju istnieją systemy sądowe, ponieważ twórcy prawa dawno już umarli lub nawet jeśli żyją to nie są w stanie zawrzeć swoich intencji w słowach ani nie mogą być wszędzie, aby odpowiadać na pytania. Zatem zadaniem sądów rozsianych po całym kraju jest decydowanie o tym, jakie były zamiary autorów narodowego prawa i w jaki sposób je stosować.

Nie tak ma się sprawa z królestwem niebios. Autor tych praw żyje w każdym obywatelu i umieścił w każdym z obywateli umiejętność funkcjonowania w tym królestwie, lecz co więcej, teraz te prawa są częścią ich własnej natury: „takie zaś jest przymierze, jakie zawrę z nimi po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich wypiszę je, dodaje: A grzechów ich i ich nieprawości nie wspomnę więcej” (Hbr. 10:16-17). Gdyby w naszym duchu było wpisane samo Boże to bylibyśmy zimni i twardzi, podobnie jak kodeksy prawne wszystkich innych królestw czy narodów. My zaś mamy nie tylko literę, która zabija, lecz mamy Ducha prawa, który daje życie (2Kor. 3:6).

Nasz król jest Słowem, które stało się ciałem i teraz żyje przez Ducha, aby Jego słowo było „duchem i żywotem”. Dzięki temu, że mamy Go przez Ducha Świętego w naszym wnętrzu, On pokazuje, prowadzi i mówi jak stosować Jego prawo. Mamy zatem zarówno Słowo spisane (Biblię) i żywe Słowo (Chrystusa przez Ducha Świętego) i oni zgadzają się ze sobą i są jedno (Jn. 6:63, 1Jn. 5:6-13). Cechami Królestwa Bożego są miłość, pokój i radość w Duchu Świętym. Cechami królestwa Szatana są: strach, zwątpienie, męczarnie i zamieszanie. Obywatele odpowiednich królestw są poddanymi tego królestwa, którego są obywatelami, a nie są poddanymi królestwa, do którego nie należą jako obywatele.

Wyczerpało mi się miejsce na dziś. Następnym razem podzielę się tym, czego Jezus nauczył mnie na temat Jego królestwa i tego czym się ono różni od popularnej ewangelii często oferowanej przez współczesną chrześcijańską kulturę.

CZĘŚĆ DRUGA

Wiele błogosławieństw

John Fenn

– – – – –

Informację o pobycie John’a Fenna w marcu w Amsterdamie zostawiam po angielsku.

For information on this retreat near Amsterdam, the Netherlands, March 25-27, please email cwowi@aol.com or cwowi@solcon.nl

Hello! I’d like to invite you to the March CWOWI retreat on house church and relationship based ministry, near Amsterdam, the Netherlands. We will have a weekend packed with excellent teaching, personal laying on of hands and ministry, question & answer, and modeling house church!

By the end of the weekend you will feel equipped, have your questions answered, see house church and the gifts of the Spirit in operation, learn about the Biblical model of leadership in home based church, and have time for personal ministry from John and the team from the US.

If you need a breath of fresh air, a change of perspective on your faith and how to 'do’ church, you will not be disappointed. Whether you are doing house church, have never heard of house church but are curious, or are just looking into house church, I believe this weekend will dramatically shift your perspective and enlarge your faith and confidence!

It will be in an informal, intimate, retreat setting with time to get to know one another. For that reason space is limited as we don’t want to lose that small group atmosphere.

For those coming from the US/Canada, we will arrive a few days early to sightsee and get to know our Dutch hosts and friends. I look forward to seeing you there, John Fenn

aracer.mobi