Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Zamordowali mojego przyjaciela… i nikt nic nie powiedział!

ASSIST News Service (ANS) – PO Box 609, Lake Forest, CA 92609-0609 USA
Visit our web site at: www.assistnews.net — E-mail: assistnews@aol.com

Dr Russ Houck dla ASSIST News Service

KONAKRY, GUINEA RÓWNIKOWA, WSCHODNIA AFRICA – Była niedziela, 14 listopada 2010 roku, noc przed zwolnieniem pastora Michela Loua z uwięzienia w brudnej wschodnioafrykańskiej więziennej celi, w której był trzymany bez nakazu i bez sądu.

Pastor Michel Loua

Był to również czas instalacji nowo wybranego prezydenta, którego „wybór” był przedmiotem protestów i rozruchów ponieważ jego prezydentura utrwala despotyczny fracusko-muzułmański reżimem. Pod przykryciem nocy do wiezienia, gdzie był skuty łańcuchami jak zwierzę pastor Michel, zostali posłanie żołnierze. Torturowali go i przestrzelili mu serce po czym wlekli jego sponiewierane ciało do szpitala, gdzie je zwalili. Czy zostało popełnione jakieś przestępstwo, które doprowadziło do tego aresztowania? Czy był sąd, gdzie dowody jakiegoś zła zostały przedstawione i dowiedzione? Czy był choćby jakiś fikcyjny sąd, gdzie stanęli fałszywi świadkowie przed nim? Nic podobnego! Nie, nie było nawet egzekucji, zostało dokonane zwykłe morderstwo i nikt nic nie powiedział!

Co takiego zrobił? Czy był terrorystą? Na pewno musiał być groźniejszy od Bin Ladena, ponieważ nawet jego postawiono by przed sądem. Czy był masowym mordercą? Saddam Hussein miał swój sąd. Czy obraził lub wykorzystał kogoś? Czy był szefem gangu narkotykowego? Czy był najbardziej poszukiwanym i niebezpiecznym człowiekiem z listy? Dlaczego tak bardzo bano się wypuścić go następnego dnia rano? Co takiego wiedział, co sprawiało, że jego wolność stawała się tak niebezpieczna? Jakiego rodzaju polityczne czy gospodarcze zagrożenie mógł stanowić?

Niestety jedynym przestępstwem Michela Luoa było to, że miał otwarte serce dla swoich ludzi; chciał oglądać zbawienie rodzinnej wioski oraz anihilację i koniec brutalizmu i korupcji marionetkowego rządu Gwinei. Jedynym „dowodem” jaki ktokolwiek mógł wykopać przeciwko temu mężowi cnót było to, że był wiernym pastorem i ewangelistą, że nie można go było przekupić ani uciszyć, jak to się z wielu innymi codziennie dzieje, gdy działa reżym manipulowany przez FrancAfique.

Czy jednak widziałeś jakikolwiek wiadomości o przelaniu niewinnej krwi, jakieś oburzenie wyrażone w telewizji, czy słyszałeś o tym w radio, bądź czytałeś w jakiejś gazecie? Och, właśnie że nie, ponieważ nikt niczego nie powiedział!

Pastor Michel został aresztowany i wsadzony do więzienia we wtorek 26 października 2010 roku, gdzie był przetrzymywany pomimo wypełnienia wymaganych dokumentów, aby doprowadzić go do sądu i przedstawić mu jakieś dowody oskarżenia. Protesty wyrażane przez licznych gwinejskich prawników pozostały niezauważone.

Telefony do Amerykańskiego Departamentu Stanu były celowo lekceważone, ponieważ nie był obywatelem amerykańskim, choć jego najstarsze dziecko urodziło się w Teksasie cztery lata wcześniej. Dzwoniliśmy i wysyłaliśmy emaile do naszych kongresmenów, osobiście dzwoniłem do Amerykańskiego Konsulatu w Konakry, stolicy Gwinei i to wszystko jeszcze do 28 października, lecz nikt nic nie powiedział.

Jak to wszystko wyszło na jaw? Dlaczego pastor Loua był przetrzymywany przez trzy tygodnie, następnie bity, torturowany i zastrzelony? Czy wskazuje to na sposób traktowania jaki czego Gwinejczyków pod silnie popieranym przez Francuzów prezydenckim kandydatem, Alpha Conde? Jak podają nasze źródła, to prezydent Sekouba Konate posłał żołnierzy do więzienia, gdzie pastor był więziony. Czy to możliwe, jak sugerują niektórzy, że Sekouba Konate dokonał ludzkiej ofiary z pastora Michela Loua, gdy przekazywał prezydenturę Alpha Conde?

Scena z wnętrza więzienia w Gwinei

O ile przemoc na gruncie etnicznym nie jest niczym nowym w tym kraju to natura tych rozkazów nie pozostawia wiele wątpliwości co do ich źródła. Czy to odchodzący prezydent, czy przychodzący rozkazał dokonać tego brutalnego morderstwa. Może nigdy nie dowiemy się pełnej prawdy o tym, kto jest za to odpowiedzialny, wiemy natomiast, że nigdy dotąd nie było większej potrzeby pojawienia się tych, którzy staną i będą interweniować w sprawie Gwinejczyków. Pewne jest to, że mąż pokoju, pełen pasji dla swego ludu został uciszony i nikt nic nie powiedział.

Co może spowodować, aby władze na świecie odwracały się do takiego rażącego postępowania? Z pewnością nie ekonomiczne interesy, szczególnie tych krajów, które już wcześniej swym postępowaniem dowiodły, że interesują ich wyłącznie własne zyski. Jak i dlaczego można do tak rażącego okrucieństwa dopuścić, gdy wszyscy milczą?

Modlimy się o rodzinę pastora Loua i modlimy się, aby jego śmierć nie poszła na marne. Modlimy się o to, aby jego niewinna krew, która spłynęła na afrykańską ziemię przyniosła przebudzenie, które zmieni na zawsze życie i przyszłość wielu obywateli Afryki, którzy żyją codziennie w cieniu strachu i cierpienia.

Oby Bóg dał odpocznienie jego duszy i Szalom!

– – – – – – – –

You may contact Dr. Houck at dr.rhouck@gmail.

Więcej informacji o tym mężczyźnie, który kochał życie, swój kraj i Boga pojawi się w tym tygodniu na: www.freeguinea.com. Dary na rzecz jego rodziny można przekazywać pod adresem: www.mountainmovers.org.

Więcej informacji o historii o trwającym koszmarze w Gwinei: www.changeafrica.comaracer.mobi

Wychowanie młodzieży w skupieniu na „SOBIE”?

Czy to pomogło w zwiedzeniu?

A. Brother.

Dlaczego te tysiące młodych ludzi (a nawet trochę starsi) tłumnie otaczają tych mężczyzn i te kobiety?

Proste, lecz pomijane.

Jest to pokolenie, które zostało wychowane w pełnym „skupieniu na sobie”. Tutaj we wszystkim chodzi o to, aby czuć się dobrze, wszystko kręci się wokół siebie. Wszystkie te ruchy mają jedno wspólne: we wszystkim chodzi o „nas” w centrum. Nie czczą Boga, lecz czczą świątynię samospełnienia i praktykują taką samą religię jak ci, którzy są uzależnieni od alkoholu, narkotyków czy seksu. Gdy rozmawiam z naszym młodszym pokoleniem, jest jedna wspólna rzecz, która pojawia się za każdym razem: ich potrzeba i pragnienie, aby spełnione zostały ich marzenia, cele i wewnętrzne pragnienia.

Bracia, a niby czemu jesteśmy tym zaskoczeni, skoro większość z nas została wychowana na egocentryków? Skoro uczono nas, że uwielbienie jest dla nas, abyśmy czuli się dobrze.

Ja sam dorastałem w zielonoświątkowych kościołach jako młodzieniec właśnie w takim, skupionym na sobie uwielbieniu. Zaczęliśmy te praktyki a teraz mamy zaabsorbowane sobą pokolenie, które wychowaliśmy, które szuka jeszcze silniejszego i wyższego poziomu uzależnienia od uczuć! Dlaczego jesteśmy tym zaskoczeni? Gdy wychodzą z drugiej strony kościoła, bardzo liturgiczna grupa, mają te same pragnienia i postrzegają ruchy odnowy, jako 'tabletkę szczęścia”, która uwolni ich od martwej religii. Lecz Pismo mówi nam, że religia w każdej postaci, czy to jako „ekstatyczne poruszenia” wschodnich praktyk mistycznych, gdzie szuka się wyższego poziomu samoświadomości – innymi słowy: skupiają się na „sobie” – czy jako ezoteryczne odmiany, które przez wyrzeczenie się siebie ponownie skupiają się na „sobie” (a Paweł ostrzegał nas przed tym), jest martwa i bezwartościowa, i zupełnie nie liczy się w Królestwie Boga i Chrystusa…

To przez nas zostały ułożone fundamenty religii gorliwego egocentryzmu, które umożliwiły temu pokoleniu szukanie straszliwej, demonicznej drogi do osobistej ekstazy. Pamiętajmy jednak, że dla Swoich ludzi Chrystus jest wszystkim. On daje radość w próbach, siłę i moc przez Ducha Świętego, aby żyć, nie przez przeżywanie uwielbienia, lecz przez Jego obecność. On jest z nami przez cały czas, a nie tylko wtedy, gdy „czujemy się dobrze”.

[PYTANIE: Czy to niesamowite skupienie na 'sobie’ może być czymś, co może wyleczyć wyłącznie „Wielka Depresja”?]

создание и раскрутка сайтов москва

Codzienne rozważania_20.11.10 Broń, której Szatan najbardziej się boi

James Ryle

Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest światowy, lecz jest to potężna moc Boża, którą burzymy warownie” (Good News Bible;  2Kor. 10:4)

Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej; nim też unicestwiamy złe zamysły” (BW).

Posiadamy arsenał, który nie jest zrobiony ludzką ręką, lecz całkowicie wyposażony wspaniałą bronią przez Samego Boga. Nic z tego nie jest przeznaczone do handlu czy jakichkolwiek manipulacji, lecz jest w szczególny sposób zaprojektowane do niszczenia warowni, do rozbijania wszelkich argumentów przeciwko Prawdzie. Ta broń ma moc Bożą do niszczenia starań przeciwnika przeciwko naszej Wierze.  Modlitwa jest jednym z tych narzędzi walki, które połączone ze Słowem Bożym posiada moc nie do pokonania. Jest to broń, której Szatan boi się najbardziej. TO dlatego pierwsi uczniowie powiedzieli: „Oddamy się modlitwie i służbie Słowa”. Gdy idziemy za tym przykładem, będziemy świadkami tych samych wyników, które działy się wówczas.

Spójrzmy na pewien znaczący przykład, który znajdujemy w Piśmie.

Gdy Jozue walczył z armiami Amalekitów w dolinie Refidim, Biblia mówi, że Mojżesz był na szczycie góry podnosząc do Boga laskę. Dopóki laska była w górze, Jozue zwyciężał, gdy ręce Mojżesza męczyły się i opuszczał laskę, przeciwnik zaczynał zyskiwać przewagę. Aaron i Hur, dwaj przyjaciele Mojżesza, stanęli obok niego i podtrzymywali jego ramiona w górę dzięki czemu odnieśli przygniatające zwycięstwo Jozuego (p. Ex. 17:8-13).  Oczy Pana przepatrują ziemię, aby wzmacniać tych, którzy są Mu całkowicie oddaniu. Jezus powiedział, że gdy modlimy się w ukryciu, Bóg odpłaci nam otwarcie. Przykład tego znajdujemy w Biblii. Gdy uczniowie zebrali się na modlitwę w Jerozolimie, „zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętymi głosili z odwagą Słowo Boże„. Zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili Słowo Boże z odwagą -nawet wobec gróźb śmierci.

Ten krótki przegląd biblijnych zapisów dowodzi starożytnego porzekadła: „Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego!” (Jk. 5:16). Modlitwa udostępnia ogromną moc. Tego rodzaju moc, która działa dynamicznie i jest skuteczna; wielka moc, której działanie wydaje wspaniałe rezultaty.

Dlaczego by nie pomodlić się dzisiaj i rozglądać za tym, co się dzieje dzięki temu. Przede wszystkim dlatego, że władasz bronią, której Szatan najbardziej się boi!

продвижение сайта в топ 5

Dar zawierzenia

The Gift of Confidence

Graham Cooke

Bóg nie jest optymistą, On jest realistą o radosnym usposobieniu. Jest również pewny, siebie, beztroski i hojny, a będąc w relacjach z ludźmi uśmiecha się, śmieje, śpiewa i tańczy. On zna serce człowieka, a jednak nie jest pesymistą, nie trzyma się negatywów, lecz, zamiast tego, aby okazać Swoją postawę woli dobroć, miłosierdzie, łaskę i cierpliwość. Jego miłość nigdy nie ustaje i nigdy nie zawodzi (1Kor. 13:8).

Używa prawdy, aby uwolnić ludzi, a nie po to, aby ich zakuć w łańcuchy. Nie kruszy ludzkości, lecz wzywa ludzi w górę, ku przyszłości, którą daje w Umiłowanym. W Chrystusie, wziął odpowiedzialność za przeszłości i szuka pełnego miłości partnerstwa, aby podnieść wysoko tożsamość ludzi i ich przeznaczenie w Nim. W Jego rzeczywistości odpowiedzialność zawsze jest związana z wolnością, a nie z poparciem. Pan przedkłada sprawiedliwość nad sądem. Jego karanie jest dowodem miłości, a nie złości. On stwarza, kształtuje i formułuje ludzi na Swoje podobieństwo. Używa wszelkich możliwych okoliczności, aby uczynić nas bardziej podobnymi do Siebie. Jego celem jest wprowadzenie ludzi do chwały przez Synostwo (Hbr. 2:10). Ludzie sami decydują o swoim sądzie, gdy odrzucają swoje miejsce w Królestwie. Są tylko dwie możliwości: światłość i ciemność. Niektórzy ludzie chodzą w świetle, inni bardziej kochają ciemności. Każdy otrzymuje zgodnie ze swoim wyborem. Jego miłosierdzie zawsze góruje nad sądem (Jk. 2:13) i nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy byli z Nim na zawsze.

Łaska jest bronią masowego zniszczenia, pokonuje wszelkie negatywy, a będąc objawieniem natury Bożej, neutralizuje wszystko, co jest przeciwne tej naturze. Łaska zawsze pewnie umiejscawia się zaraz po każdym grzechu czy błędzie. Tam gdzie grzech obfituje, łaska przejawia się w jeszcze większym stopniu (Rzm. 5:20). Łaska jest Bożą obfitością w miejscu ludzkiej niewystarczalności. Łaska jest fundamentem przekonania/pewności w Bogu. Wszelki wzrost jest budowany na łasce. Pozwala ona stanąć ludziom w miejscu przychylności, a kiedy uczą się tego, jak być podobnymi do Chrystusa, Bóg nie karze ich za ich błędy, lecz ubezpiecza ich. Łaska jest potężną modyfikacją kierunku: od grzesznego człowieka do umiłowanego syna.

Ta podróż, w której jesteśmy kształtowani na Jego obraz, byłaby czymś straszliwym, gdyby nie łaska, ponieważ ludzie stale byliby dręczeni przez strach, niepokój i wątpliwości co do swojego zachowania jako wierzących. Człowiek polegający na swych własnych staraniach nigdy nie będzie na tyle dobry. Bez łaski ludzie byliby zniewoleni przez religijnego ducha i przez miłosierdzie zwątpienia. Łaska jest udziałem Boga, który umożliwia ludziom kochać ucznie się w wolności, której On udziela. Łaska sprawia, że miłość, miłosierdzie i prawda są dostępne w taki sposób, który wynosi ludzi, nie degradując ich wcześniej.

Jeśli Bóg nie jest rozpromieniony to jest niczym. Jeśli Jego miłość nie jest majestatyczna to On jest pomniejszony. Jeśli Jego dobroć nie trwa od wieków na wieki, to nie życia z Nim na wieki nie istnieje. Jeśli Jego radość nie napełnia atmosfery niebios to przebywanie tam nie sprawia żadnej przyjemności. Jeśli łaska nie jest wszechpotężna to nie ma takiego miejsca, w którym ludzie mogliby nabrać ufności w dobroć. Czymkolwiek Bóg jest, jest wytrwały i wieczny. On nigdy się nie zmienia (Mal. 3:6) i jest wiecznie tym samym Sobą (Hbr. 13:8).

Łaska nigdy nie podąża sama (1Tym. 1:14), lecz zawsze towarzyszą jej wiara i miłość, które są w Panu Jezusie i które pochodzą od Pana Jezusa. Tylko faryzeusze mogą kwestionować łaskę, która jest niezrównanym darem (Ef. 2:8), pozwalającym ludziom na swobodne zrzucenie łańcuchów niewoli i przeżywanie w czasie odkrywania łaski korzyści płynących z wolności. Ojciec udziela wszystkiego, co jest potrzebne Jego ludziom (2Kor.4:15), tak aby Jego łaska mogła objąć ogromne obszary. Pan otrzymuje wielką cześć za łaskę. Na całym świecie tłumy ludzi jest bardzo wdzięcznych, ponieważ łaska podniosła ich życie i relację z Bogiem.

Jego tron jest zbudowany na łasce, dzięki czemu u wszystkich, którzy gromadzą się wokół tego tronu następuje ogromny wzrost przekonania/pewności siebie (Hbr. 4:16). W tym miejscu bezpiecznej zależności ludzie są uzdalniani do przyjmowania łaski. Łaska nie jest niezasłużoną przychylnością. Gdyby tak było to Jezus nigdy by jej nie miałby. On wzrastał w łasce u Boga i ludzi (Łk. 2:40; Łk 2:52). Nigdy nie zgrzeszył, lecz potrzebował łaski!

Łaska jest uprawomocniającą Obecnością Boga, która uzdalnia ludzi, aby w procesie dojrzewania, stawali się tym, czym Bóg chce, aby byli. Łaska jest darem przemiany, ponieważ uzdalnia ludzi w miejscach ich słabości (2Kor. 12:9). Uzdalnia ich, aby ufnie dojrzewali do tego, kim są w Chrystusie a co widzi Bóg.

Konieczne jest, aby ludzie cieszyli się łaską; powinni radować się łaską i dziękować za nią. Dar łaski uzdalnia człowieka do tego, aby dotykać, przeżywać i dobrze znać piękny dar miłości, który jest w Panu Jezusie Chrystusie.

сайт продвижение раскрутка

Codzienne rozważania_19.11.10 Zaproszeni do obecności Króla

James Ryle

O jedno prosiłem Pana, o to zabiegam: Abym mógł mieszkać w domu Pana przez wszystkie dni życia mego, By oglądać piękno Pana i by odwiedzać świątynię jego” (Ps. 27:4).

Zaproszenie zostało rozszerzone przez Sąd Najwyższy Niebios. Nie zostało wysłane do kilku wybrańców, lecz przekazane wszystkim, którzy pragną czegoś wyższego, lepszego, bardziej rzeczywistego niż hula hop światowego ruchu po powierzchni.  Został nam udzielony dostęp do Tronu Łaski a to zaproszenie nie wymaga żadnego specjalnego stroju, lecz powiada: „Przyjdźcie tacy, jacy jesteście”. Nie trzeba powtarzać tego, co powiesz, nie musisz stroić się na pokaz, ponieważ nie ma żadnego powodu, aby robić na kimkolwiek wrażenie. Co więcej: nie musisz również mieć „tego wszystkiego” naraz.

„Przyjdźcie, W CZASIE POTRZEBY” mówi zaproszenie. Znaczy to, że jeśli czujesz się najmniej akceptowany, TO właśnie wtedy jesteś najbardziej oczekiwany!

Przyjdźcie wy, którzy jesteście złamani, brudni, z problemami, bojaźliwi, zmieszani, zniweczeni: Pan oczekuje na was! On spotka się z wami i zmieni was! Nie wyjdziecie tacy, jak weszliście. Co za przywilej!

Biblia mówi: „Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze” (Hbr. 4:16).

Stara pieśń Gospel ujmuje to w taki sposób:

„Jakiego przyjaciela mamy w Jezusie, wszystkie nasze grzechy i smutki nosi. Jakim przywilejem jest móc zanieść wszystko do Boga w modlitwie. Och, jaki pokój często tracimy, och, jakie niepotrzebne bóle znosimy; wszystko dlatego, że nie zanosimy wszystkiego do Boga w modlitwie!”

Czy przechodzicie próby i pokuszenia? Czy są jakieś problemy? Nigdy nie powinniśmy się zniechęcać, zanieśmy to do Pana w modlitwie. Czy można znaleźć przyjaciela tak wiernego, który wszystkie nasze zmartwienia będzie dzielił z nami? Jezus zna każdą nasza słabość; zanieś ją do Pana w modlitwie.

Czy jesteśmy słabi i mocno obciążeni ładunkiem trosk? Drogi Zbawca jest naszym ratunkiem, zanieś go do Pana w modlitwie. Czy przyjaciele pogardzają tobą i wyrzekają się ciebie? Zanieś to do Pana w modlitwie; weźmie cię w Swoje ramiona i otoczy, znajdziesz pociechę tam!”

To zaproszenie zostało wysłane do CIEBIE – przyjmij je choćby teraz, przyjdź przed Tron Łaski i odkryj na nowo zaszczyt modlitwy.

aracer.mobi

Codzienne rozważania_18.11.10 Przeznaczeni na Tron!_03

James Ryle

Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na Jego tronie” (Obj. 3:21).

Gdy modlimy się, dzieją się trzy rzeczy. Po pierwsze: stajemy się przyjaciółmi Boga. Po drugie: współpracujemy z Bogiem wprowadzając Jego wolę na Ziemi. Po trzecie: jesteśmy przygotowywani na Wieczność. Innymi słowy: jesteśmy przeznaczeni na Tron! Jeśli chodzi o niebo to jedno jest pewne: nie będziemy tam siedzieć na puszystych chmurkach, brzdękając na lutniach, pijąc jogurt, muskając swoje skrzydła i polerując otoczki nad głowami. Nie, nic podobnego; będziemy rządzić z Chrystusem, ponieważ właśnie tak mówi nam Biblia.

Jezus powiedział: „Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na Jego tronie” (Obj. 3:21). Jan daje nam wgląd w to wywyższone miejsce i słyszymy ogromne zastępy wspaniałych mężów i niewiast ze wszystkich narodów, śpiewających: „Godzien jesteś, Panie, ponieważ uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi” (Obj. 5:10).

Niezmienna obietnica Wieków, która wypełnia nasze serca niewzruszoną wiarą, taką, która zwycięża świat, mówi całkiem wyraźnie: „oglądać będą jego oblicze, a imię jego będzie na ich czołach. I nocy już nie będzie, i nie będą już potrzebowali światła lampy ani światła słonecznego, gdyż Pan, Bóg, będzie im, świecił i panować będą na wieki wieków” (Obj. 22:4-5).

Nasze ziemskie zmagania, napędzające determinację do modlitwy, stają się środkiem, przez który Bóg przygotowuje nas do tego miejsca, gdzie będziemy rządzić z Jezusem. Pewien stary kaznodzieja powiedział o modlitwie, że jest to „ćwiczenie rządzenia” (ang. gra słów: „reigning training” – przyp.tłum.). Jest to proces, którego Bóg używa do pogłębienia naszej wiary, poszerzenia naszej wizji, wyostrza naszego rozeznania, wzbudzenia naszej nasze pasji i uwolnienia Swojej mocy.

Celem modlitwy jest wyszkolenie nas do rządzenia z Jezusem. Gdy więc skłaniamy nasze głowy do modlitwy, pamiętajmy: każdy król, aby zostać ukoronowanym, klęka. Twoim przeznaczeniem, mój królewski przyjacielu, jest Tron!

способ раскрутки сайта

Codzienne rozważania_17.11.10 Współpraca z Bogiem na tym świecie_02

James Ryle

Przyjdź królestwo Twoje. Bądź wola Twoja, jak w niebie tak i na ziemi” (Łk. 11:2).

Gdy modlimy się, dzieją się trzy rzeczy. Po pierwsze, czemu przyglądaliśmy się wczoraj, mamy społeczność z Bogiem. Po drugie: współpracujemy w sprowadzaniu królestwa Bożego na Ziemię. A co to dokładnie znaczy? Mówiąc prosto: znaczy to, że, aby widzieć jak wola Boża wykonuje się w naszym zakresie wpływów, wykonujemy swoją własną część,.  Praktycznie zaś rzecz biorąc, znaczy to, że nie powinieneś się nigdy modlić taką modlitwą, która nie jest zgodna z Bożą wolą. Tego uczy nas Biblia, gdy mówi: „Prosicie a nie otrzymujecie, ponieważ źle prosicie, zamierzając to wykorzystać na zaspokojenie własnych żądz” (Jk. 4:3). Innymi słowy: nasze modlitwy nie uzyskują odpowiedzi, gdy modlimy się z głupich przyczyn, chcąc pobłażać swoim pragnieniom.

TWOJA wola jak w niebie tak i na ziemi„. Zawsze gdy modlimy się o to, co już Bóg zdecydował się zrobić, nasze modlitwy nie są na próżno! „Taka zaś jest ufność, jaką mamy do niego, iż jeżeli prosimy o coś według jego woli, wysłuchuje nas. A jeżeli wiemy, że nas wysłuchuje, o co go prosimy, wiemy też, że otrzymaliśmy już od niego to, o co prosiliśmy” (1 John 5:14-15).

Lecz nie znaczy to tylko tyle, że nie powinniśmy nigdy modlić się o coś, co nie jest wolą Bożą, lecz znaczy również to, że nie powinniśmy modlić się modlitwą, na którą nie chcemy odpowiedzi, innymi słowy: nie proś Boga, aby błogosławił biednych, jeśli nie jesteś gotowy wykonać swojej części, stając się środkiem, przez który Pan to zrobi.  Nie módl się o zmianę w sądzie, w szkole, na rynku czy w kościele, jeśli zamierzasz siedzieć biernie z boku i patrzeć czy coś się nie zmienia. W przeciwnym razie modlisz się na próżno: to zwykłe religijne słowa, które nic nie znaczą… pozbawione mocy.

Musisz modlić się z pasją, ponieważ na takie modlitwy odpowiada Bóg i one przychodzą przez ciebie. Pan daje mądrość, możliwości, cierpliwość, zasoby i moc z wysokości, aby rzeczywiście wywołać skutek modlitwy, o który wołasz do niebios.

Przyjdź królestwo Twoje. – modlimy się. – Bądź wola Twoja, jak w niebie tak i na ziemi„. Módl się tak, jak gdyby całkowicie zależało to od Boga; pracuj tak, jak gdyby całkowicie zależało to od ciebie.

Co jesteś dziś gotowy uczynić, aby stać się odpowiedzią na modlitwy, którymi się modlisz?раскрутка