Czy żyjemy w czasie wielkiego ucisku? – 3

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Ostatnio powiedzieliśmy, że szósta pieczęć, czasza i trąba oznaczają powrót Jezusa a siódme z tych rzeczy oznaczają koniec czasu. Dzisiaj skupmy się na rzeczach od 1 do 5.
Wspomniałem wcześniej, że w mejlach najczęściej ludzie pytają mnie, czy żyjemy obecnie w czasie trzeciej pieczęci lub tez stwierdzają, że pandemia jest szóstą pieczęcią…

Pieczęcie, trąby oraz czasze 1-3
W Obj. 6:2 apostoł widzi, jak pierwsza pieczęć zostaje złamana. Widzi jeźdźca w koronie na białym koniu, który trzyma łuk i zwycięża. Toczono rozmowy i szeroko spekulowano, że najprawdopodobniej chodzi tu o fałszywego mesjasza, fałszywy pokój oraz fałszywą sprawiedliwość – to symbolizuje biały koń. To, że jeździec trzyma łuk, ale nie wspomniano o strzałach i mimo to zwycięża sugeruje, że jego pierwsze wysiłki są dyplomatyczne – osiągane dekretami i środkami politycznymi, poprzez przejęcia i przynajmniej na początku nie sprowadza się to do siły militarnej.

W 6:3-4 widzi, jak druga pieczęć zostaje złamana. Widzi czerwonego konia – czerwień oznacza krew. Niszczy pokój na ziemi i ludzie zaczynają walczyć między sobą. Jeździec trzyma duży miecz – innymi słowy posiada dużą siłę militarną. Możemy spekulować, że kiedy jeździec na białym koniu nie był już dłużej w stanie zyskiwać politycznej przewagi, teraz ucieka się do otwartej wojny.

W 6: 5-6 widzi, jak trzecia pieczęć zostaje złamana. Widzi czarnego konia, co oznacza nieszczęście – sprawy przybierają bardzo zły obrót. Widzi hiperinflację (mowa o ziarnie). Miarka pszenicy i 3 miarki jęczmienia za denara, nie tykając wina i oleju. Widać, że najbardziej dotyka to rynku zboża.

Continue reading

Dlaczego „trzeciego dnia”?

Dr. Nicholas J. Schaser
W 1 Liście do Koryntian, Paweł napisał, że Jezus ”trzeciego dnia został z martwych wzbudzony według Pism” (15:4).
O ile Pismo nigdzie nie precyzuje tego, że „Mesjasz zmartwychwstanie trzeciego dnia”, o tyle apostoł ma dobre powody, aby taki wniosek wyciągnąć, ponieważ w Biblii „trzeci dzień” jest przedstawiany jako moment szczytowy towarzyszący boskiej działalności. Co więcej, mniej więcej w czasach Pawła
żydowscy interpretatorzy Biblii zrozumieli różne części Pisma, jako bezpośrednio odnoszące się do zmartwychwstania trzeciego dnia.

W całej historii Izraela ważne rzeczy miały miejsce trzeciego dnia. Na przykład, gdy Bóg wezwał Abrahama, aby na górze Moria złożył w ofierze Izaaka, „trzeciego dnia (יום השׁלישׁי; yom ha’shelishi) „Trzeciego dnia
podniósł Abraham oczy swoje i ujrzał z daleka to miejsce”. To właśnie tego trzeciego dnia Abraham niemal złożył w ofierze syna, ale w zastępstwie pojawił się baran.

Tak więc, Bóg ratuje Izaaka od pewnej śmierci, aby mógł żyć ze swym ojcem. Z tego powodu, w Liście do
Hebrajczyków czytamy, że Abraham „sądził, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych; toteż jakby z umarłych, mówiąc obrazowo [dosłownie, “w przypowieści” (ἐν παραβολῇ; en parabole)], , otrzymał go z
powrotem” (Hbr 11:19). Tak więc, bliskie ofierze życia Izaaka było przypowieściowym ‘zmartwychwstaniem” trzeciego dnia.

Pismo pokazuje jeszcze inne „zmartwychwstanie”. Jonasz wynurzył się z brzucha ryby po „trzech dniach i trzech nocach” (שׁלשׁה ימים ושׁלשׁה לילות). Jezus zauważa, że „jak Jonasz był trzy dni i trzy noce w brzuchu
wieloryba, tak i Syn Człowieczy będzie w łonie ziemi trzy dni i trzy noce” (Mt 12:40). Jeśli zbyt ciasno podejdziemy do czytania tego wersu możemy zauważyć, że pełny czas, który Jonasz spędził we wnętrzu
ryby („trzy dni i trzy noce”) różni się od czasu, który Jezus spędził w ziemi, tj.: część trzech dni i dwie pełne noce w grobie, przed Swym zmartwychwstaniem „trzeciego dnia”. Jednak pomimo tego, że Pismo mówi o trzech dniach i trzech nocach w brzuchu ryby, rabini po Jezusie ciągle mówią o „trzecim dniu” Jonasza odnosząc się do „trzeciego dnia powstania z martwych” (Genesis Rabbah 56:1).

Tak więc, rabini korzystają z tej samej poetyckiej licencji, gdy interpretują Jonasza, i to samo robi
Jezus. Poza tymi przypadkami Paweł, myśląc o zmartwychwstaniu Jezusa, mógł mieć na myśli jeszcze jeden wers. W Księdze Ozeasza czytamy: „Po dwóch dniach wskrzesi nas do życia, trzeciego dnia
podniesie nas i będziemy żyli przed jego obliczem” (Oz 6:2). W starożytnym judaizmie rozumiano, że słowa Ozeasza odnoszą się do zmartwychwstania.
Zbiór żydowskich tłumaczeń z hebrajskiego na aramejski, zwany: „Targums”, zastępuje oryginalny zwrot Ozeasza „trzeciego dnia wzbudzi z martwych” deklaracją: „w dniu zmartwychwstania” (יום אחיות
מיתיא wzbudzi nas, abyśmy żyli przed jego obliczem”.
Aramejska wersja Ozeasza napisana nieco po czasach Pawła, zrównuje „trzeci dzień” z „dniem zmartwychwstania”. Pawła przekonanie w biblijny precedens zmartwychwstania Mesjasza może być zakorzenione w zrównaniu „trzecie dnia” i „zmartwychwstania” podobnie jak to się stało później w Targum. W świetle hebrajskiej Biblii i żydowskiej tradycji tłumaczenia Pawła ma wystarczająco duże poparcie założenia, że czas zmartwychwstania Jezusa nastąpił „według Pism”.

Czy żyjemy w czasie wielkiego ucisku? 2

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Ostatnio mówiłem o 70 tygodniach Daniela. Anioł Gabriel powiedział mu, że od dekretu o odbudowie miasta aż do przyjścia Mesjasza minie 69 z 70 proroczych tygodni, czyli 483 lata. Powiedział mu też, że Mesjasz zostanie zabity, „ale nie za samego Siebie”. Pozostaje więc 1 tydzień lub 7 lat. Gabriel powiedział Danielowi (9:26-27), że 70 tydzień będzie naznaczony takim wydarzeniem:
lud księcia (człowiek grzechu), który wkroczy, zniszczy miasto i świątynię… I zawrze ścisłe przymierze (traktat) z wieloma na jeden tydzień (7 lat), w połowie tygodnia (po 3.5 roku) zniesie ofiary krwawe i z pokarmów. A w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie, dopóki nie nadejdzie wyznaczony kres spustoszenia”.

Mamy więc 70 tydzień w którym zawarty będzie siedmioletni traktat pokojowym z Izraelem.

Takie rozumowanie jest potwierdzone przez Jezusa w Mat. 24:15-16, gdy mówi:
Gdy więc ujrzycie na miejscu świętym ohydę spustoszenia, którą przepowiedział prorok Daniel – kto czyta, niech uważa – wtedy ci, co są w Judei, niech uciekają w góry”.

Tydzień 70-ty – dlaczego czas, w którym żyjemy, nie jest jeszcze czasem Wielkiego Ucisku.
W Obj. 4:2 apostoł Jan zostaje zabrany do nieba i postawiony przed tronem Ojca. Na tronie siedzi Ojciec, co jest jasne dla wszystkich. Wokół tronu roztacza się tęcza a przed nim czysta podłoga. Znajdują się też wokół niego cherubiny a Ojciec trzyma w swej ręce zwój (5:1)
Rozdział 5 rozpoczyna się płaczem apostoła, ponieważ nie było nikogo, kogo Ojciec uważałby za godnego otwarcia księgi i zerwania pieczęci. Potem ujrzał Baranka, który był zabity – lwa z pokolenia Judy, a który teraz żyje. Werset 7 mówi nam, że Baranek okazał się być godzien, podszedł i „wziął księgę z prawicy Tego, który zasiada na tronie…”. Mamy więc tu w rozdziale 4 Ojca, który daje Jezusowi księgę w rozdziale 5.

Ciekawostka: Daniel widział tę samą scenę. W Dan. 7:9-14 widzi on „Odwiecznego” (Ojca), który siedzi na swym tronie, do którego na obłokach niebieskich przychodzi Syn Człowieczy, aby otrzymać królestwo na wieki.

Continue reading

Czy żyjemy w czasie Wielkiego Ucisku? 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Dość często słyszę to pytanie lub też ktoś pisze mi w mejlu, że trzecia pieczęć została już złamana – eeee…. błąd!

Z perspektywy wiary żydowskiej…
Siedmioletni okres czasu, który chrześcijanie nazywają „ Wielkim Uciskiem” w Judaizmie jest znany pod różnymi nazwami, lecz najbardziej znany to „czas utrapienia dla Jakuba”. Kiedy Jezus mówił o tym w Mat. 24, koncepcja 7-letniego trudnego okresu na ziemi była już dobrze ugruntowana, poczynając od Dan. 9:24-27, gdzie jest mowa o 70 tygodniach (490 lat) wyznaczonych dla Izraela. W Starym Testamencie istnieje około 300 odniesień do tego 7-letniego okresu.

Daniel został wzięty do niewoli w Babilonie, a Jerozolima została zniszczona. Jeremiasz prorokował, że Izrael będzie w Babilonie przez 70 lat, a gdy Daniel to przeczytał (Dan. 9:2) modlił się i pokutował za swój naród. Anioł Gabriel przyszedł do niego (9:21) i powiedział, że dla Izraela wyznaczono 490 lat w 70 ‘zestawach’ po 7 lat. Powiedział mu też, że odliczanie tych 490 lat rozpocznie się, gdy zostanie wydany rozkaz odbudowy Jerozolimy – proces, który zajmie 49 lat (czy też 7 proroczych lat).

I tak też się stało – w 457 roku pne wydano dekret odbudowy Jerozolimy, co zostało ukończone w 408 roku pne. Szczegóły odbudowy opisane są w księgach Ezdrasza i Nehemiasza. 7 z 70 lat zostało więc zabranych na odbudowę i Gabriel powiedział później, że upłyną jeszcze kolejne 62 tygodnie (czyli 434 lata) do przyjścia Mesjasza i że zostanie On zabity „lecz nie za Siebie” (9:26).

Uwzględniając różnice między naszym kalendarzem a kalendarzem żydowskim, prowadzi nas do roku około 28 ne, kiedy Jezus rozpoczął swą służbę. To wyczerpało już 69 z 70 tygodni.

Z tego właśnie powodu wszyscy pytali, czy Jan Chrzciciel lub Jezus jest Mesjaszem – wiedzieli, że przyszedł właśnie czas, gdy Mesjasz miał się pojawić. Oni tego wyczekiwali.

Continue reading

Ducha Bożego nie gaście!

J. Lee Grady
Moc Ducha Świętego
Pierwsza Pięćdziesiątnica była raptowną niebiańską inwazją. Nie została zaplanowana na spotkaniu zespołu ale jak przekazują Dzieje Apostolskie 2:2 przyszła nagle. Nie było w programie dźwięku wiejącego wiatru ani języków świętego ognia. Nikt z uczestników spotkania modlitewnego w górnej komnacie w Jerozolimie nie oczekiwał mówienia nadnaturalnym językiem. Piotr z pewnością nie spodziewał się, że przekaże nieprzygotowane kazanie; jestem przekonany, że był zaskoczony tym, że 3000 ludzi nawróciło się. Kościół narodził się w chwili nieziemskiego, niewyobrażalnego dziwactwa Jak zareagowalibyśmy dziś, gdyby Bóg zachciał powtórzyć cud Pięćdziesiątnicy w jednym z naszych uprzednio uważnie przygotowanych spotkań?
Zastanawiam się, czy przyjęlibyśmy dzikość chwili z 2 rozdziału Dziejów? Czy też powiedzielibyśmy Duchowi, aby siadł spokojnie i zachowywał się właściwie. 5 czerwca obchodziliśmy Dzień Pięćdziesiątnicy. Czy, gdyby Bóg chciał uczynić ten cud ponownie, zrobilibyśmy na to miejsce? Obawiam się, że wprowadziliśmy tyle ludzkiej kontroli, że Duch Święty całkowicie zostałby odstawiony na bok naszych niedzielnych doświadczeń. Jeśli nie pozostawimy Mu swobody rządzenia, nabożeństwo może stać się stworzonym przez ludzi rytuałem, który jest ogołocony z mocy Bożej.
Apostoł Paweł w 1 Liście do Tesaloniczan (5:19) ostrzegał nas przed tym, abyśmy nie „gasili” Ducha. „Gasić” oznacza tłamsić ogień. Liczne nasze współczesne kościoły zostały wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt do gaszenia ognia, w profesjonalny sposób eliminując wszelkie ryzyko świętego zaburzenia.
Pamiętajmy o najbardziej powszechnych sposobach, w jaki gasimy Ducha Świętego:

Continue reading