Stan 7/8/9.08.2020

Stan Tyra
7 sierpnia
Dzieci często przeraża noc, ponieważ zupełnie inaczej coś rozumieją, np. cień, który wydaje się być potworem. Czasem może im się zdawać, że coś czyha na nie w ciemności, aby je skrzywdzić. Wszystko, cokolwiek próbujemy interpretować z ograniczonego punktu widzenia, czy ciemności, często jest niewłaściwie rozpoznawane. Dotyczy to również wszystkiego, co cię teraz przeraża. Cienie zawsze robią wrażenie większych niż rzeczywistość.

Życie w niepokoju czy gniewie nie wynika z tego, że postrzegasz rzeczy takimi, jakie są, lecz dlatego, że patrzysz na nie, wymagając, aby były takie jak chcesz, bądź zdecydowany jakie mają być, a więc nienawidzisz sprzeczności. Jest to ignorancja,bo gdyby nie sprzeczności nie miałbyś tożsamości czy też opinii w żadnej sprawie. Nie masz możliwości poznać istoty sprawy nie dysponując kontrastem. Jak moglibyśmy poznać mądrość, gdyby nie było durniów? Zamiast ganić sprzeczności powinieneś dziękować za to, że dają ci tożsamość i opinie, których możesz się trzymać.
Albo mamy do czynienia ze wszystkim, albo nic nie istnieje czy też nie ma znaczenia, ponieważ jeśli każdy jest wszystkim to nikt nie jest niczym !!!!

Jeśli jakiemuś pokoleniu zostanie dany udział w zyskach to myśli, że przeciwieństwo tj. strata jest czymś złym, czego należy unikać. Niemniej, ból, zmaganie, i upadek są stałą częścią życia każdego. Udawać, że istnieje doskonała błogość identyczności jest iluzją, która doprowadzi cię do większego szaleństwa, niż to, na co narażają cię sprzeczności.
Znajdź kogoś, kogo dziś nienawidzisz i podziękuj mu za swoje istnienie

😉
Continue reading

Uzbrajanie wersetów

Richard Murray

Nasz własny wewnętrzny gniew z łatwością może uzbroić niemal każdy fragment pisma po odrzuceniu hermeneutycznej ochrony.

Dlatego też najważniejszym narzędziem służącym do czytania Biblii nie jest konkordancja, lecz raczej sumienie – ożywione przez Ducha sumienie. Sumienie skruszone do miękkich tonów i niestrudzonej pełnej miłości natury Jezusa. Sumienie, przez które zamieszkujący Chrystus zawsze mówi o wyższym i lepszym zrozumieniu Pisma.
Pozwólcie, że powiem wam o co chodzi na podstawie następującego fragmentu:

I widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a Ten, który na nim siedział, nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie walczy. Oczy zaś jego jak płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy. Imię swoje miał wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on sam. A przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi, imię zaś jego brzmi: Słowo Boże” (Obj 19:11-13).

Często zdarza  się, że te wersy są mi cytowane jako dowód na to, że Jezus wróci do nas jako terminator zabójca wszystkim niesprawiedliwych i niewierzących (w tym dzieci). Jezus zabije najpierw tych, którzy odrzucają Go bądź są Mu nieposłuszni. Następnie, w czasie prowadzenia w sprawiedliwości dalszej bitwy i sądu nad tym światem, umoczy swoją szatę w ich trzewiach.
Oto, gdzie widzę problem: po to, aby w taki sposób uzbroić Pismo musimy wypalić ze swojej świadomości Ducha Chrystusa.

Continue reading

Zamysły złego

Eric Wilding

Eric Wilding
„… aby nas szatan nie podszedł/przechytrzył; jego zamysły bowiem są nam dobrze znane” (2 Kor 2:11).

Wielu ludzi znacznie lepiej słyszy głos przeciwnika niż głos Boga czy aniołów.
Tacy ludzie, którzy myślą, że ten zły głos jest ich własnym, a nawet więcej – są przekonani, że nie ma ducha przeciwnika, który chce zniszczyć ich i innych. Oni zostali przechytrzeni.

Image

Oczywiście, nie mamy się skupiać na przeciwniku tylko na Ojcu, Jezusie i Duchu Świętym.
Niemniej, mamy być świadomi jego metod działania demonów bez chorobliwej obsesji  nimi.

Duch Święty mówił do mnie na temat diabelskich schematów, czy metod. Wróg używa taktyk takich jak M.A.D. (Mutually Assured Destruction – Wzajemnie Gwarantowane Zniszczenie). Używa dzieci Bożych do wykorzystywania i niszczenia innych dzieci Bożych i siebie nawzajem. Widziałem to w życiu wielu ludzi, a także w moim własnym.
Gniew, zazdrość, zemsta, chciwość, pożądliwość, przemoc, nieprzebaczenie to niektóre z jego metod szeptanych do dusz dzieci Bożych tak, aby doprowadzić ich do M.A.D.

Continue reading

Czy idziemy prosto do nieba 3

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Część 1

Ludzie w niebie
11 rozdział Listu do Hebrajczyków często jest pod tytułem „Bohaterzy wiary”, ponieważ wymienia wielu starotestamentowych ludzi wiary. Pośród nich znajdujemy między innymi postacie jak:

Abel, Enoch, Noe, Abraham, Sara, Izaak, Jakub, Józef, Mojżesz, Jozue, Rachab, Gedeon, Barak, Samson, Jefta, Dawid, Samuel, „prorocy”, Daniel, Szadrak, Meschach, Abednego. Są tam również inni, którzy uniknęli ostrza miecza, rozgromili w bitwie obce armie; kobiety, które przywróciły do życia swoich zmarłych oraz pozostali, których trzymano w łańcuchach, w więzieniu, uśmiercono przecięciem na dwoje (Izajasz) itd.

Autor kontynuuje: „Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami, patrząc na Jezusa, sprawcę i dokończyciela wiary” Hebr 12: 1-2.

Ludzie ci nie śpią, ponieważ nazywa ich „obłokiem świadków” – nie śpiących, lecz żywych i trzeźwo patrzących. Wyrażenie „obłok świadków” wskazuje, że są oni w niebie. Użycie obłoku maluje przed nami obraz nieba, ponieważ gdyby nie było ich w niebie, autor mógłby powiedzieć np. „ich życie stanowi dla nas świadectwo” lub coś w tym stylu, chcąc przekazać, że ich dusze zasnęły lub że są nieświadome tego, co się dzieje na ziemi. Jednak, zamiast tego, mówi o nich jako o obłoku nad nami, że są świadkami naszego życia.  

„Świadkowie” to greckie słowo „martus” (skąd wywodzi się słowo ‘męczennik’) i oznacza „naocznego świadka wydarzenia” lub „tego, który może potwierdzić to, co widział, czego doświadczył i co wie”.

Continue reading

Zapomniane uczennice Jezusa

Keith Giles

Gdy trafiam na pytanie: „Dlaczego Jezus nie powołał żadnej kobiety, aby była jego uczniem?”, wiem, że muszę odpowiedzieć.

Rzeczywistość jest taka: „Jezus POWOŁAŁ kobiety na swoje uczennice!”
Problemem jest to, że ojcowie późniejszego kościoła byli tak uwikłani w swój patriarchat i oślepieni nim, że zrobili, co mogli, aby to ukryć i umocnić mężczyzn (i tylko mężczyzn) jako liderów Ciała Chrystusa.

Zatem, oto czego nie zauważamy na temat uczennic Jezusa.

One są wszędzie.

Przede wszystkim, Ewangelia podaje nam imiona wielu z kobiet, które szły za Jezusem, naśladowały Go (a to, tak przy okazji, znaczy być „uczniem” – naśladowcą), a przykłady znajdujemy z łatwością:
Maria Magdalena, Joanna i Zuzanna to według Łukasza trzy uczennice (8:1-3):
I stało się potem, że chodził po miastach i wioskach, zwiastując dobrą nowinę o Królestwie Bożym, a dwunastu z nim i kilka kobiet, które On uleczył od złych duchów i od chorób, Maria zwana Magdaleną, z której wyszło siedem demonów, i Joanna, żona Chuzy, zarządcy dóbr Heroda, i Zuzanna, i wiele innych, które służyły im majętnościami swymi„.

Continue reading

Czy idziemy prosto do nieba 2

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Część 1

Dn 12: 2 to werset, który wprowadza ludziom zamieszanie – czy człowiek po śmierci zasypia, czy też idzie do nieba:
„ A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie”.
Dla naszego współczesnego myślenia wydaje się to być bezpośrednio sprzeczne ze stwierdzeniem Pawła, że „…wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana” (2Kor 5: 8).

Mamy tu do czynienia z brakiem komunikacji
Dla współcześnie żyjących, gdy ktoś mówi o śmierci, jako o zaśnięciu, natychmiast rysuje to obraz kogoś w głębokim śnie, kto jest nieświadomy niczego wokół niego. Jednak biblijne użycie słowa ‘sen’ jest tutaj zgoła odmienne. Musimy przeanalizować Stary i Nowy Testament, różne tłumaczenia oraz kontekst kulturowy, a wszystko to i tak może wydawać się zaprzeczać jedno drugiemu.

Jezus, zwracając się do kobiet, które opłakiwały przedwczesną śmierć 12-letniej córki Jaira, powiedział: „Czemu czynicie zgiełk i płaczecie? Dziecię nie umarło, ale śpi” (Mk 5:39)

Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu. Tedy rzekli uczniowie do niego: Panie! Jeśli zasnął, zdrów będzie. Ale Jezus mówił o jego śmierci; oni zaś myśleli, że mówił o zwykłym śnie” (J 11: 11-13).
Dawid bowiem, gdy wykonał służbę, jaką mu wyroki Boże za jego pokolenia wyznaczyły, zasnął, został przyłączony do ojców swoich i oglądał skażenie” (Dz 13, 36).
Dlatego jest między wami wielu chorych i słabych, a niemało zasnęło”.
Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni” (I Kor 11:30, 15:51).
Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli”.
Który umarł za nas, abyśmy, czy czuwamy, czy śpimy, razem z nim żyli” (1Tes 4:14, 5:10).

Continue reading

Uczenie uzdrawiania?

Eric Wilding

27.01. 2015

Eric Wilding

Czy Bożą wolą zawsze jest uzdrowienie? Czy uzdrowienia można uczyć? Ludzie często zadają mi pytania o boskie uzdrowienie. Aby na nie odpowiedzieć, spójrzmy na nie z boskiej i ludzkiej perspektywy.

Jezus, jeśli chodzi o uzdrowienie, nigdy nie zawodził. Nigdy nikomu nie odmówił. Czynił wyłącznie to, co widział, że Jego Ojciec czyni. Nigdy nie powiedział, że choroba jest wolą Jego Ojca. Nigdy nie dawał wymówek. Uzdrawiał wszystkich ze wszystkiego. Swoim uczniom, tym, którzy wierzą w Niego, dał tą samą moc i władzę, aby robili to samo, co ON robił. Dał im tego samego Ducha Świętego, którego miał Sam i uczynił ich Synami Swego Ojca.

Zdumiewające jest to, że przy wszystkich przykładach uzdrowień i cudów jakie mamy w Nowym Testamencie, Jezus nie zostawił żadnego nauczania na temat uzdrawiania. Nic więc dziwnego, że apostołowie, naśladując Jezusa, nigdy nie nauczali, ani nie poświęcili więcej miejsca w swych listach na temat uzdrawiania. Oczywiście, są pewne krótkie fragmenty, lecz nie ma długich wyjaśnień.

Możemy zastanawiać się dlaczego brakuje w Nowym Testamencie nauczania na temat uzdrawiania, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę taką ogromną ilość teologicznych rozważań i nauczania we współczesnym kościele.
Jezus i apostołowie oraz pierwszy kościół chodzili w mocy Bożej. Jak napisał Paweł: „a mowa moja i zwiastowanie moje nie były głoszone w przekonywających słowach mądrości, lecz objawiały się w nich Duch i moc, (5) aby wiara wasza nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej. … Albowiem Królestwo Boże zasadza się nie na słowie, lecz na mocy” (1 Kor. 2:4-5, 4:20). Jezus, Paweł, apostołowie i pierwszy kościół rzeczywiście niewiele mówili na temat uzdrawiania i cudów, po prostu robili to. Oczywiście, wspominali o tym, co się wydarzyło, lecz nie było potrzeba żadnych teoretycznych wyjaśnień stojących za uzdrawianiem.

W następnych stuleciach cuda i uzdrowienia działy się, lecz stawały coraz mniej powszechne, w szczególności od czasu, gdy kościół zinstytucjonalizował się, został udomowiony i stał się teoretyczny. Zwykle cuda były dziełem jakiś świętych, gdzieś daleko. Bardziej powszechne było cierpienie świętych. Brak uzdrowień oraz nadmiar chorób spowodowały, że powstało mnóstwo pism wyjaśniających, że cierpienie jest wolą Boga i że te cuda są dla kilku obdarowanych świętych.

Continue reading