Codzienne rozważania_13.07.2012

Pieśń pielgrzymek. Ci, którzy ufają Panu, są jak góra Syjon, Która się nie chwieje, lecz trwa wiecznie.  Jak Jeruzalem otaczają góry, Tak Pan otacza lud swój teraz i na wieki” (Ps. 25:1,2).

Góry? A Pan jest jak góry? Co to jest? Jest to fortyfikacja, siła, zabezpieczenie. A jaki jest sens fortyfikacji, jeśli nie ma niczego przed czym trzeba by było się umacniać? Dawniej, w czasach Starego Testamentu, gdy ludzie przybywali na jakąś ziemię to godny zaznaczenia jest fakt, że raczej zajmowali wyższe miejsca niż niskie. Znajdziesz ich miasta, miasteczka i wioski niemal wszystkie na górach, gdzieś na wysokich miejscach, a było tak dlatego, że przeciwnicy mieli rydwany, konie i stanowili siłę na płaskim terenie, na płaszczyźnie, lecz na nic były rydwany i konie przeciwko górom. Tak wiec, bezpieczeństwo, umocnienie i fortyfikacja Bożego ludu była w tym, że mieszkali w wyższych partiach.

Jest to paralela. Jeśli przeciwnik jest w stanie dostać cię na swoim poziomi, już cię pokonał.  Musi zatem ściągnąć cię w dół, musi sprowadzić cię na dół, musi doprowadzić cię do tego, abyś przyjął coś mniejszego niż pełne Boże miejsce i Boży zamysł dla ciebie, a wtedy będzie mógł z tobą skończyć. Tego właśnie dokonał z kościołem, w bardzo ogólnym sensie.  Ściągnął go na dół do poziomu tego świata; zredukował go do tutejszych rzeczy, całkowicie rozdrobił, rozbił i podzielił, i okradł z jego mocy. Ten kościół, który jest pokazany nam w Nowym Testamencie zawsze znajduje się na wysokim miejscu… W Liście do Efezjan, czytamy, że jest „w Chrystusie w okręgach niebieskich„. Zajmowanie wysokiego miejsca  daje ogromną moc, jest to wspaniały defensywny, obronny czynnik; przeciwnik niewiele może ci zrobić, jeśli trzymasz się tutaj i nie zgadzasz się zejść na dół. Odkrył to Nehemiasz, gdy więc powiedzieli mu: „Zejdź do nas, porozmawiajmy”, odpowiedział: „Wielkiej pracy się podjąłem, nie mogę zejść” (Neh. 6:3). Działa tutaj ważna zasada.

T. Austin-Sparks from: The Mountains Around Jerusalem – Chapter 1

_________________________________________________________________

12 lipca| 14  lipca

 Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

поисковое продвижение в сети

Co ze świętością?


Stephen Crosby

 Łatwo jest i niewiele kosztuje zachęcać/głosić/nauczać/poprawiać 'niedojrzałych”

ludzi do „standardów świętości”. 

Możesz zahukać ludzi do świętości, lecz skutkiem będzie dobrze zarządzany, uporządkowany, miłym, sztywny i należyty …obóz więzienny, a nie piękna oblubienica i ciało Chrystusa. Jeśli głosisz świętość odpowiednio surowo to możesz doprowadzić do zmiany zachowań. Nieodnowiona natura uwielbia odgrywanie standardów a szczególnie wtedy, gdy jest to odpowiednio motywowane konkretną perspektywą, religijną nagrodą bądź promocją w religijnym systemie, jako odpłatą.

Wystrzał! Nie potrzebujesz nawet Ducha Bożego, ani nie musisz być narodzony na nowo, aby modyfikować czyjeś zachowania do „biblijnych standardów”. Wielu działaczy kulturalnych właśnie tak robi.

Z drugiej strony trudne i kosztowne jest składanie życia za słabe, upadające, „moralnie niewystarczające” ludzkie istoty/wierzących, przejawianie wcielonej miłości, zdobywanie dostępu do serc, a gdy ma się tam bezpieczne miejsce, objawianie, jak ojciec dzieciom, Tego Świętego, który ostatecznie Sam wprowadzi „świętość” jako owoc życia i miłości Bożej,  wymienianych między ludźmi w miłości do siebie nawzajem.

Gdy ustanowiony zostanie fundament miłości (RZECZYWISTEJ, a nie te tanie śmieci, o których paplamy), owoc świętości jest logicznym produktem, jak zielona trawa po deszczu. Wprowadzanie świętości bez miłości nieodwołalnie prowadzi do dwóch skutków: kultury rozgoryczenia na władze lub kultury legalizmu. 

————————-

Copyright 2012 Dr. Stephen R. Crosby www.swordofthekingdom.com. Wolno kopiować, przekazywać dalej, rozpowszechniać w niedochodowych celach jeśli zachowana ta nota w całości, na wszystkich duplikatach, kopiach i odniesieniach linków. Aby uzyskać zgodę na drukowaną kopię w celach zarobkowych w jakiejkolwiek formie medialnej proszę o kontakt z: stephcros9 @     aol.com.

topodin

Miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan_maj 2012

Raymond Ibrahim

Pierwotnie ukazało się Gatestone Institute

29 czerwca 2012

http://www.raymondibrahim.com/11930/muslim-persecution-of-christians-may-2012

 W przeciwieństwie do krajów takich jak Arabia Saudyjska, które wyeliminowały chrześcijaństwo niemal całkowicie, w muzułmańskich krajach, w których żyją znaczne chrześcijańskie mniejszości, prześladowania były liczne. W Egipcie, gdzie chrześcijanie są otwarcie dyskryminowani w sądach, aż do tego stopnia, że nie którzy oskarżyli nowego prezydenta kraju, że ogłosił, że on „ ponownie podbije Egipt dla islamu i zmusi wszystkich chrześcijan do nawrócenia na islam”; w Indonezji, gdzie muzułmanie rzucali w czasie nabożeństwa workami z moczem na chrześcijan; w Kaszmirze i Zanzibarze, gdzie kościoły zostały spalone; w Mali gdzie wyplenia się chrześcijaństwo.

W innych krajach Afryki, jak Nigeria, Somalia, Kenia, Sudan, Wybrzeże Kości Słoniowej, wszędzie, gdzie islam spotyka się z chrześcijaństwem, chrześcijanie są zabijani, ścinani, a nawet krzyżowani.

Podzielone tematycznie muzułmańskie prześladowania chrześcijan na świecie z maja 2012 roku, obejmują (lecz nie są ograniczone do) następujące przypadki, wymienione w kolejności alfabetycznej według krajów, niekoniecznie według stopnia okrucieństwa. Uwaga: Ponieważ Pakistan zajmuje lwią cześć tych prześladowań chrześcijan z maja, został umieszczony w osobnej sekcji, a relacja obejmuje całą ich gamę, od apostazji i bluźnierstwa do gwałtu i przymusowych nawróceń.

Continue reading

Codzienne rozważania_12.07.2012

Albowiem pisałem do was z głębi utrapienia i zbolałego serca, wśród wielu łez, nie abyście zostali zasmuceni, lecz abyście poznali nader obfitą miłość, jaką żywię dla was” (1Kor. 2:4).

Nic, co jest dla Pana cennego nie zostaje tak po prostu dane Jego ludziom na własność, lecz trzeba będzie cierpieć za to. Może stać się to ich własnością – w tym sensie – jeśli będę cierpieć za to, a wtedy biada temu, komu zdarzy się to skrytykować! Jeśli nie jesteś z czymś związany, jeśli nie masz jakiegoś świadectwa, odłączony jesteś od jakiegoś dzieła Bożego, możesz krytykować ile chcesz.  Nie masz do tego wewnętrznej, serdecznej relacji więc ogłaszasz swój osąd na tym. Lecz jeśli tkwisz w tym, jeśli cierpiałeś za to, wtedy staje się to czymś cennym, o co się troszczysz, wtedy też dostrzegasz coś więcej niż tylko słabości, więcej niż tylko niepowodzenia. Ludzie, którzy potrafią w ten sposób krytykować i wskazywać na upadki to ci,  którzy nie cierpieli.

Z drugiej strony, możemy znać wszystkie warunki, całą frazeologię, wszystkie doktryny, całą prawdę i może to być fakt obiektywny, coś co słyszeliśmy, pośród czego  żyjemy, co jest nam dobrze znane, lecz jeśli ma się to stać naszą własnością to Pan przeprowadzi nas przez bóle rodzenia tej sprawy. Tą cenną dla Niego rzecz, przywiąże do naszych serc głęboko, wewnętrznie, aby nikt z nas nie mógł powiedzieć: „Wiem coś na ten temat, słyszałem o tym, mogę ci opowiedzieć wszystko to, co ty mógłbyś powiedzieć mi o tym”. Pan tak będzie pracował w kosztowny, głęboki i bolesny sposób w tej sprawie, aby przez bolesne cierpienie stało się to naszą własnością, abyśmy zostali wprowadzeni na nową pozycję. Nie jesteśmy już więcej widzami,  którzy przyglądają się i krytykują, lecz jesteśmy w środku, doglądając i broniąc. Jesteśmy zazdrośni o to. Cierpienie ma ogromnie oczyszczającą moc. Tak, cierpienie oczyszcza egoizm. Niszczy egoizm, który jest przyczyną tak wielu problemów. W bezinteresowny sposób prowadzi nas do zazdrości o to, co jest Boże. Tak, cierpienie oczyszcza i cierpienie tworzy głęboką, wewnętrzną więź. Nadaje tej rzeczy dodatkową cechę. Dzięki niej nie możemy już zajmować się słabościami i być ludźmi o postawie krytykanckiej, lecz ta dodatkowa cecha to miłość, którzy przykrywa wiele grzechów. Cierpieliśmy razem. Jak wiele możemy przejść, gdy cierpimy razem.

T. Austin-Sparks from: The Eternal Reward of Labour and Suffering

_________________________________________________________________

11 lipca | 13 lipca

 Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.topod

Twój klucz do osobistego przebudzenia

Fragment ebooka, który można za darmo ściągnąć w j. angielskim   TUTAJ

Chip Brogden

Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie” (Jn. 15:5).

Jezus powiedział, że On przygotuje miejsce dla nas, że On przyjdzie do nas i weźmie nas do Siebie. „Przyjdźcie do MNIE”, powiedział. Ja wierzę, że to „miejsce”, które On przygotował, jest W NIM SAMYM. On przygotował dla nas miejsce i jest to miejsce zamieszkiwania i przebywania w Nim Samym. „Ja jestem Droga, Prawda, i Żywot” – mówi. On ma miejsce i On jest tym przygotowanym dla nas miejscem, On jest Drogą do tego Miejsca. On jest naszym Przeznaczeniem, On jest naszym Celem, On jest naszą Obiecaną Ziemią, On jest naszym Dniem Sabatowym, On jest naszym Odpocznieniem.

Tak więc, Ekklesia, kościół , który Jezus buduje, jest duchowym domem składającym się z żywych kamieni. Jest zebraniem razem, W CHRYSTUSIE, tych, którzy są wywołani z tego ziemskiego, cielesnego, naturalnego, światowego, z tego wszystkiego, co zwykłe, ludzkie, z ciemności, ze śmierci do tego co duchowe, co niebiańskie, do samego Życia Samego Boga.

Continue reading

Codzienne rozważania_11.07.2012

Starajmy się tedy usilnie wejść do owego odpocznienia, aby nikt nie upadł, idąc za tym przykładem nieposłuszeństwa” (Hbr. 4:11).

Usilnie starajmy się poznać to odpocznienie dla siebie i strzeżmy się, aby nikt nie stracił go, popadając w tego samego rodzaju niewiarę jak ci, których wspomnieliśmy” (Hbr. 4:11 Phillips).

Czytamy, że ci, którzy nie upadli, mają wejść do Jego odpocznienia. Ci, którym Ewangelia była wcześniej zwiastowana, nie weszli do niego. Jakże to ważne. Ewangelia była im zwiastowana. To są ci, którym Ewangelia była wcześniej zwiastowana. Czym jest Ewangelia? Aby odpowiedzieć na to pytanie w związku z odpocznieniem, trzeba powiedzieć: to Chrystus jest naszym Odpocznieniem.  Oto jest Ewangelia: a Ewangelia Chrystusa, jako naszego Odpocznienia była głoszona im jako pewien wzór, ci zaś,  którym była głoszona wcześniej nie weszli do niego. Wtedy, mówi apostoł: „Wysilmy się cierpliwie, aby wejść do tego odpocznienia, aby nikt nie upadł idąc za tym samym przykładem nieposłuszeństwa”. Oni upadli! Bóg posyła więc następny dzień, mówiąc: „Dziś jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych…”. Ewangelia jest głoszona wierzącym, aby weszli do Jego Odpocznienia. Zalążek tej prawdy znalazł sie w słowach Pana Jezusa: „Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie”.  Chrystus w niebie jest naszym duchowym Odpocznieniem, odpocznieniem serca.

Jaka jest istota odpocznienia? Jest to zadowolenie i pewność. Jesteś usatysfakcjonowany, odpoczywasz, bez względu na to jak cięzko musisz robić coś. Jeśli jeszcze jesteś do tego całkowicie pewien, że twoja praca będzie skuteczna, masz pewność i odpoczywasz. Dla nas wszystko opiera się na Chrystusie, który wszedł jako Poprzednik i stał się naszym Odpocznieniem. Będziemy pracować i męczyć się, będziemy się zużywać i będziemy zużywani, lecz w tym wszystkim panować będzie prawdziwy pokój serca. Będziemy atakowani, uciskani ze wszystkich stron, przewracani, będziemy sprawdzani, lecz Chrystus może nadal być naszym Odpocznieniem, przede wszystkim dlatego że wiemy o tym, że to wszystko nie jest ku naszemu zniszczeniu, ponieważ On zniszczył moc zniszczenia; oraz, po drugie, nie trudzimy się na darmo, ponieważ on pochłonął śmierć w zwycięstwie. On jest naszym Odpocznieniem.

T. Austin-Sparks from: The Essential Newness of the New Creation – Chapter 4

_________________________________________________________________

10 lipca12  lipca

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

раскрутка поисковики

Wy dajcie im jeść

Francis Frangipane

03.11

Tłum.: M.W.

Dlatego też królu Agryppo, nie byłem nieposłuszny temu widzeniu niebieskiemu” (Dz. 26, 19).

 To, w co zacząłem wierzyć odnośnie chwały Pana i Bożej manifestacji w kościele, jest potwierdzone przez wiele miejsc w Piśmie. Właściwie podczas nocnej wizji w 1971 roku Bóg dał mi wgląd w Jego plan. W czasie tego duchowego spotkania zobaczyłem olbrzymie miasto obumierające pod ciężarem głębokiej i przerażającej ciemności. Obraz beznadziejności był wyryty na twarzach tych członków tego nieszczęśliwego społeczeństwa. Miejsce było opuszczone przez prawdziwe życie i czas powrotu do zdrowia dawno minął.

Byłem z grupą poza miastem. Nie byliśmy częścią ciemności, ale byliśmy ,,ochrzczeni” w chwalebnym i wspaniałym świetle. Podczas wizji faktycznie doświadczyłem mocy od tego światła wzbierającego w górę z mojej najgłębszej istoty. Światło płynęło na zewnątrz przez nasze ręce jak wiązki lasera, widoczna chwała płynęła z naszych ciał, szczególnie z naszych twarzy.

Continue reading