06_Przeczytajcie z modlitwą to przesłanie.

MÓDL SIĘ ZE MNĄ NAD TYM PRZESŁANIEM

Prorok Martin Young

21 kwietnia 2008

DO POWOŁANYCH NA ŚWIĘTYCH

Słowo Boże w Starym Testamencie mówi:

NIECH WSZYSTKO OPIERA SIĘ NA zeznaniu DWÓCH LUB TRZECH ŚWIADKÓW

Słowo w Nowym Testamencie mówi:

NiechPROROK mówi, a INNI NIECH OSĄDZAJĄ (czy właściwie rozeznają). 

Nigdy w czasie swego życia bardziej nie potrzebowałem przesłania od Ducha Pańskiego, które dowiodłoby mi, że szczera, pokorna droga wiary i moja całkowita wiara i zaufanie w Jahwe Rafa (Bóg mój Uzdrowiciel) sięgnęła do samego tronu Bożego. 

Dwa dni temu Duch Pański przemówił do apostoła William Zook, który nic nie wiedział o mojej straszliwej walce z rakiem, którą już od roku prowadzę i powiedział mu, aby napisał do mnie wiadomość. Chcę się tym z wami wszystkimi podzielić i chcę, abyście przeczytali i modlili się nad tym, a następnie napisali do mnie i powiedzieli czy Duch Święty chce użyć was, aby coś z tym zrobić. 

Słowo Pańskie do proroka Martina Younga: 

Nie wiem, co się tam obecnie dzieje w twoim życiu. Spodziewałem, że Bóg da mi jakieś wzniosłe słowo dla ciebie, lecz Pan dał mi to: Powiedz Mojemu prorokowi, że jest dla niego dużo pracy do wykonania. Jest kolejka zadań i on je wypełni. Ma jeszcze wiele nauczania do wygłoszenia i wielu ludzi do doprowadzenia do mojej chwały. 

Bóg nie uzdrowił mnie natychmiast, gdy dostałem to słowo, lecz dowiódł mi, że zamierza mnie uzdrowić i że będę żył, aby „wykonywać dzieło posługiwania” tak długo, jak długo Pan będzie potrzebował mojej skromnej służby. Módlcie się gorąco o mnie i moja rodzinę, ponieważ od tej chwili, jest OTWARTA WOJNA przeciwko nam, aż do chwili, gdy Pan nie wypełni Swego Słowa jak i później.

Szatan NIENAWIDZI ocalałych i zwycięzców, którzy „zwyciężyli go przez KREW BARANKA i żyją, aby dawać świadectwo i być potężnym ŚWIADECTWEM zarówno dla świętych jak i grzeszników w nadchodzących latach. 

Boże Ojcze:

Nie jestem w stanie NADZIĘKOWAĆ się Tobie za to, że uznałeś moje życie za warte tego, abym spędził jeszcze jakiś czas na tej ziemi, aby pomagać mojej żonie i córkom, jak też poświęcić więcej czasu na głoszenie, nauczanie i usługiwanie uzdrowieniem, każdemu do kogo mnie poślesz. Dopóki jestem żywy i oddycham, zawsze będzie więcej sposobności do dalszego prowadzenia ludzi do zbawczego poznania i decyzji oddania życia Chrystusowi. Kocham i uwielbiam twoje cudowne imię, w imieniu Jezusa, Amen. 

W Chrystusie jedynie

Protok Martin Young

раскрутка сайта

Posłuszeństwo władzy, czyli Rzm 13

Chuck Baldwin

10 sierpień 2007

Wydaje się, że za każdym razem, gdy ktoś taki jak ja próbuje zachęcić chrześcijan, braci i siostry, aby sprzeciwiali się niekonstytucyjnej czy innej nagannej polityce rządowej, słyszymy ripostę: „A co z Rzymian 13? My, chrześcijanie, musimy poddawać się rządowi. Każdemu rządowi. Poczytaj swoją Biblię, i zostaw mnie w spokoju”, czy też jakoś inaczej, ale z takim samym skutkiem”.

Niewątpliwie ci, którzy używają tego argumentu są szczerzy, tylko powtarzają coś, co słyszeli od swoich pastorów i innych religijnych liderów. Z drugiej strony, bądźmy szczerzy na tyle, aby przyznać, że ktoś używający takiego argumentu jest po prostu leniwy, patetyczny i mierny, a ów 13 rozdział Listu do Rzymian stanowi dla niego ucieczkę od odpowiedzialności. A tak przy okazji to podejrzewam, że jest to całkiem spora grupa.

Mimo wszystko, dla korzyści tych, którzy są szczerzy (lecz oczywiście tylko źle poinformowani), zbadajmy krótko ten fragment Pisma. Cytuje Rzm. 13 wersety 1 – 7 (BW):

Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione.
Przeto kto się przeciwstawia władzy, przeciwstawia się Bożemu postanowieniu; a ci, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie postępienie ściągają. Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę; Jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle.

Przeto trzeba jej się poddawać, nie tylko z obawy przed gniewem, lecz także ze względu na sumienie. Dlatego też i podatki płacicie, gdyż są sługami Bożymi po to, aby tego właśnie strzegli. Oddawajcie każdemu to, co mu się należy: komu podatek, podatek; komu cło, cło; komu bojaźń, bojaźń; komu cześć, cześć.

Czy nasi chrześcijańscy przyjaciele, którzy używają tych wersów, aby nauczać, że nie powinniśmy się sprzeciwiać np. prezydentowi Bushowi, czy jakiemukolwiek politycznemu przywódcy wierzą, że cywilny magistrat ma nieograniczoną władzę do tego, aby robić wszystko, cokolwiek chce, bez jakiejkolwiek opozycji? Wątpię czy rzeczywiście wierzą w coś takiego.

Gdyby, na przykład, nasz prezydent zdecydował się przywrócić stary monarchiczny zwyczaj Jus Primae Noctis (Prawo Pierwszej Nocy)? Jest to średniowieczny zwyczaj, dzięki któremu król żądał prawa do spania z narzeczoną pary swoich poddanych w pierwszą noc po ich ślubie. Czy nasz szczery chrześcijański brat powiedziałby trochę zmieszany: „Rzm 13 mówi, że musimy być poddani temu rządowi”? Nie sądzę. Czy ktokolwiek z nas szanowałby jakiegokolwiek mężczyznę, który poddałby się takiemu prawu?

Istnieją pewne granice władzy. Ojciec ma autorytet w swym domu, lecz czy to daje mu prawo do wykorzystywania swojej żony i dzieci? Oczywiście, że nie. Pracodawca ma władzę w pracy, lecz czy to daje mu prawo do kontrolowania prywatnego życia pracowników. Nie. Pastor ma pastorską władzę nadzorcy w kościele, lecz czy to daje mu prawo do mówienia pracodawcom będącym w jego kościele jak mają prowadzić swoje firmy? Oczywiście, że nie. Wszelka ludzka władza jest w swej naturze ograniczona. Żaden człowiek nie ma nieograniczonej władzy nad życiem innych ludzi. (Panowanie i Suwerenność jest wyłączną domeną Jezusa Chrystusa).

Z tych samych powodów cywilna władza ma autorytet w cywilnych sprawach, lecz jej autorytet jest ograniczony i zdefiniowany.
Zauważmy, że 13 rozdział Listu do Rzymian wyraźnie ogranicza władzę cywilnego rządu przez zdecydowane określenie jej celu: Rządzący nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe… Jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu… jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle.

Zauważ to, że cywilny rząd nie może być „postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki”. Nikt nie ma władzy czy autorytetu, aby terroryzować dobre uczynki czy dobrych ludzi. Bóg nigdy nie dał im władzy, która miałaby być wykorzystywana w takim celu.
Każdy rząd, który wykracza poza Boskie ograniczenia nie ma Bożego autorytet czy ochrony.

Cywilny rząd jest „sługą Boga tobie ku dobremu„.
Nie jest sługą Boga ku złemu. Cywilne magistraty mają boży obowiązek „odpłacać w gniewie, temu co źle czyni„.
Nie mają one żadnego prawa do tego, aby wykonywać swój gniew na tym, który czyni dobro. Żadnego. Zero. Każdy, kto mówi, że ma, kłamie. Tak więc, równocześnie z przykazaniem chrześcijanom, aby byli posłuszni cywilnej władzy, Rzym 13 ogranicza moc i zasięg tej władzy.

Czy Mojżesz złamał Bożą zasadę poddawania się władzy, gdy zabił Egipskiego nadzorcę, gdy bronił swego rodaka, Żyda? Czy Eliasz złamał Bożą zasadę poddania się władzy, gdy odmówił poddana się żołnierzom Saula? Czy Daniel złamał Bożą zasadę poddania się władzy, gdy był nieposłuszny królewskiemu prawu zakazującemu głośno modlić się do Boga? Czy trzej Hebrajczycy złamali Boże prawo poddawania się władzy, gdy nie zgodzili się kłaniać przed posągiem? Czy Jan Chrzciciel złamał Boże prawo poddawania się władzy, gdy publicznie beształ króla Heroda za jego nieczystość? Czy Szymon Piotr i inni apostołowie łamali Bożą zasadę poddawania się władzy, gdy nie godzili się zaprzestać głoszenia na ulicach Jerozolimy? Czy Paweł złamał Bożą zasadę poddawania się władzy, gdy nie zgodził się na poddanie się tym, którzy żądali, aby zaprzestał swojej misyjnej pracy? Tak naprawdę, Paweł spędził tyle samo czasu w więzieniu, co na wolności.

Pamiętaj o tym, że wszyscy apostołowie Chrystusa (z wyjątkiem Jana) zostali zabici przez wrogo nastawione do nich władze, sprzeciwiające się ich działaniom. Chrześcijanie w całej historii kościoła byli więzieni, torturowani czy zabijani przez cywilne władze wszelkiego rodzaju za to, że nie poddawali się ich różnorodnym prawom i zakazom. Czy ci wszyscy chrześcijańscy męczennicy łamali Bożą zasadę poddawania się władzy?

Tak wiec, nawet wielcy prorocy i autorzy Biblii (włączając w to autora 13 rozdziału Listu do Rzymian) rozumieli to, że ludzka władza – nawet cywilna – jest ograniczona.

Dodatkowo Paweł wyraźnie daje do zrozumienia, że nasze poddanie cywilnej władzy musi opierać się na czymś więcej niż tylko strachu przed rządową zemstą. Zauważ, że powiedział: Przeto trzeba jej się poddawać, nie tylko  z obawy przed gniewem, lecz także ze względu na sumienie, co znaczy, że nasze posłuszeństwo cywilnej władzy jest czymś więcej niż tylko uzasadnienie: „bo oni tak powiedzieli”. Jest to również sprawa sumienia.
Oznacza to, że musimy myśleć i sami dla siebie wyciągać wnioski co do prawości i sprawiedliwości praw naszego rządu. Posłuszeństwo nie jest automatyczne czy mechaniczne, lecz jest wynikiem zarówno racjonalnej rozwagi, jak i moralnej aprobaty.

Tak więc, czasami zachodzi potrzeba, aby sprzeciwiać się cywilnej władzy.
Wykorzystanie przez rząd władzy czy łamanie sumienia (bądź oba naraz) może przyspieszać cywilne nieposłuszeństwo. Oczywiście, to kiedy i w jaki sposób decydujemy się na opór wobec cywilnej władzy jest całkowicie osobną sprawą i zarezerwuję to sobie na inny czas.

Poza tym, my, w Stanach Zjednoczonych Ameryki, nie żyjemy pod monarchią.
Nie mamy króla. Nie ma pojedynczego rządzącego urzędnika w tym kraju. Amerykańskie „prawo nadrzędne” nie spoczywa na żadnym człowieku czy grupie ludzi; amerykańskie „prawo nadrzędne” nie spoczywa na prezydencie, kongresie czy nawetSądzie Naczelnym. W Ameryce, konstytucja jest „nadrzędnym prawem ziemi”. Pod naszymi prawami, każdy rządowy urzędnik publicznie przysięga poddawać się Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Czy czytelnicy z dają sobie sprawę z tej różnicy? Mam nadzieję, że tak.

Oznacza to, że w Ameryce „wyższe władze” to nie ludzie, którzyzajmują wybrany urzą d, lecz że są to zasady i pryncypia ustanowione w Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Pod naszymi prawami i formą rządu, obowiązkiem każdego obywatela, w tym wybranych urzędników, jest być posłusznymi Konstytucji, a zatem, 13 rozdział Listu do Rzymian przemawia w następujący sposób do Amerykanów:

Każdy człowiek niech się poddaje [Konstytucji] ; bo nie ma [Konstytucji], jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione.
Przeto kto się przeciwstawia [Konstytucji], przeciwstawia się Bożemu postanowieniu; a ci, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie potępienie ściągają. [Konstytucja] bowiem nie jest postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać [Konstytucji]? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę; [Konstytucja] jest bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak [Konstytucja] jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle.

Przeto trzeba jej się poddawać, nie tylko z obawy przed gniewem, lecz także ze względu na sumienie. Dlatego też i podatki płacicie, gdyż są sługami Bożymi po t6o, aby tego właśnie strzegli. Oddawajcie każdemu to, co mu się należy: komu podatek, podatek; komu cło, cło; komu bojaźń, bojaźń; komu cześć, cześć.

Drogi, chrześcijański przyjacielu. To, co powyżej jest dokładnie właściwym zrozumieniem naszej odpowiedzialności wobec cywilnej władzy w StanachZjednoczonych, zgodnie z nauczaniem 13 rozdziału Listu do Rzymian.

Co więcej, chrześcijanie, bardziej niż wszyscy inni ludzie, powinni pragnąć, aby ich wybrani reprezentanci poddawali się Konstytucji, ponieważ to konstytucyjny rząd robi więcej dla ochrony chrześcijańskiej wolności, niż jakikolwiek inny rządowy dokument kiedykolwiek wynaleziony przez człowieka. Jak już wcześniej zaznaczyłem, biblijne zasady stanowią fundament wszystkich trzech amerykańskich założycielskich dokumentów: Deklaracji Niepodległości, Konstytucji Stanów Zjednoczonych oraz Karty Praw.

Dlatego, amerykańscy chrześcijanie (w większości) nie musieli dotąd spotykać się z bolesną decyzją, aby „bardziej słuchać Boga niż ludzi” i przeciwstawiać się cywilnym władzom.

Problemem współczesnej Ameryki jest to, że pozwoliliśmy naszym politycznym przywódcom łamać ich urzędowe przysięgi i ignorować, ewidentnie nie wykonywać, „nadrzędnego Prawa Ziemi”, Amerykańskiej Konstytucji. Tak więc, jeśli naprawdę wierzymy w 13 rozdział Listu do Rzymian, będziemy naciskać i domagać się tego, aby nasze cywilne magistraty poddawały się Konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Jak wielu z nas, chrześcijan, chce być naprawdę posłusznych Rzym. 13?

topodin

BC_12.05.08 Pan może być ukryty

logo

12 maja 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
PAN MOŻE BYĆ UKRYTY
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/hid.html

Chrystus w was, nadzieja chwały (Kol. 1:27b).

Oto zdumiewający fakt: Biblia mówi, że nosimy w sobie ten Skarb (Jezusa) w ziemskich naczyniach. Innymi słowy: Żyjący Chrystus zamieszkuje w nas teraz. To my jesteśmy Jego Domem, Jego Świątynią, Jego Miejscem Zamieszkania, Jego Ciałem. Wątpię czy to naprawdę pojmujemy. Czy rzeczywiście wiemy, że jesteśmy w nim i On w nas?


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение сайта

Zdradzeni przez zaufanie

Alice Smith

Ci, którzy ufają Panu są jak góra Syjon, która się nie chwiej, lecz trwa wiecznie. Psalm 125:1,

Gdy Bryan, nasz najmłodszy syn, był małych chłopcem, prosił swego tatę, aby go postawił na szczycie 1.5 metrowej betonowej platformy w bibliotece i Eddie zgodził się na to. Kilka minut później Eddie wyciągnął ręce i powiedział: „Skacz, Bryan! Tatuś złapie cię”, ale Bryan nie był taki pewny. Więc, Eddie ponownie mówi: „Skacz, synu. Nie pozwolę ci upaść. Możesz mi ufać, że cię złapię”. Ostrożnie, choć posłusznie, Bryan skoczył w ramiona taty. Kilka miesięcy później, Bryan wspiął się na drzewo w parku. Gdy trzeba było wracać, Eddie wyciągnął ręce do Bryan’a i powiedział cicho: „Skacz”. Ku jego zdumieniu, Bryan radośnie skoczył w ramiona kochającego ojca. Większość zniechęcenia i bólu jakich doświadczamy pojawia się w wyniku umieszczenie w niewłaściwym miejscu zaufania. Kochamy Boga i ufamy ludziom. Niektórzy ludzie naruszają nasze zaufanie, więc musimy uczyć się ufać Bogu i kochać ludzi! Sprawa zaufania może być trudna, prawda? Pismo ma coś do powiedzenia, co pomoże nam zrozumieć temat zaufania nieco lepiej. Psalm118:8 mówi, że Lepiej ufać Panu, niż polegać na ludziach.

Jakby, aby podkreślić Swój punkt widzenie w następny wersie Bóg mówi (w. 9): Lepiej ufać Panu, niż polegać na możnych. Czy może tak być, że ludzie, którzy doprowadzili cię do największego zniechęcenia, tak naprawdę wcale nie byli twoim problemem? Z pewnością, mogli zranić cię, lecz czy mogło tak być, że większym grzechem były twoje oczekiwania wobec nich? Nie powinieneś pokładać w nich zaufania. Miałeś kochać ich i ufać Bogu.

Tak było ze mną. Za każdym razem, gdy spoglądałam na kogoś z oczekiwaniem na to, jak mnie potraktuje, zawodziłam się. Pamiętam z jaką ekscytacją byłam napełniona, gdy pastor przekazał mi do nauczania szkółkę niedzielną. Modliłam się, przygotowywała i oczekiwałam na ten dzień. Lecz tydzień przed tym, zanim miałam zacząć moją klasę, ktoś z pastorskiego zespołu zadzwonił i odwołał wszystko. Byłam tak zawiedziona! I wściekła. Pan zaczął mówić do mnie o tej sprawie: „Alice, ufaj mnie, kochaj innych, a nie będziesz żyła w stałym zniechęceniu”.

Czy brzmi to prawdziwie również dla ciebie? A co z zaufaniem Bogu? Czy twoje modlitwy wskazują na zaufanie do Niego, czy też są to modlitwy napełniony zmartwieniami i wiedzione troskami? Bóg chce, abyś modlił się śmiałymi modlitwami w oparciu o świadomość tego, kim On jest i wiedzy o tym, co On obiecał ci dać. Zamieniłam moje rozczarowania w modlitewny styl życia i teraz Pan pozwala mi nauczać ludzi na całym świecie.

Zaufanie jest koniczne do głębokiej i trwałej więzi z Bogiem; jest to brama do intymności z Nim. Czy twoje zaufanie zostało zniszczone, dlatego że niewłaściwie je umieściłeś, ufając, że ktoś zrobi coś, czego nie zrobił, czy też że będzie kimś, kim nie chciał być? Jestem pewna, że ciężko było zaufać następnym razem. Jeśli tak, uchwyć sie swego ufnego serca i umieść je odważnie w niezawodnym, bezwarunkowo kochającym Ojcu, który jest w niebie. Nauczyłam się tego, wiec możesz i ty.

Zatrzymaj się na chwilkę, weź głęboki oddech i przygotuj się na objawienie: Sam Bóg pozwolił człowiekowi na to, że ten upadł, po to, aby nauczyć ciebie ufać wyłącznie Jemu. On jest zazdrosnym o twoje zaufanie Bogiem. ON mówi: nie będziesz się kłaniał innemu bogu. Albowiem Pan, którego imię jest „Zazdrosny”, jest Bogiem zazdrosnym (Wyj. 34:14, KJV ).

Słyszałeś to już? Jego imię to: „Zazdrosny”! Bardzo poważnie traktuje to, aby przyjąć twoje zaufanie, tak bardzo, że to On gwarantuje niepowodzenie źle umieszczonym relacjom budowanym na zaufaniu, po to, abyś w końcu nauczył się ufać wyłącznie Jemu (p. Ez. 13: 10-15)
Jak sądzisz, czemu to jest prawdą? Ponieważ on jest jedynym, który nigdy cię nie zawiedzie, wyłącznie Bóg nigdy nie pozwoli ci upaść. Nawet ci, którzy cię kochają przeważnie zranią cię od czasu do czasu. Ale nie Ojciec! On jest całkowicie godzien zaufania. Twój brak zaufania do niego jest nędznym grzechem, kwestionuje spójność (integralność) kochającego Ojca. Możesz powiedzieć: „Jestem po prostu ostrożny, nigdy za dużo ostrożności, wiesz….
Być może, ale możesz używać tych słów, aby zwodzić swoją niewiarę. Lecz dziś mamy nowy dzień. Naucz się ufać wyłącznie Panu. Nawet gdy ludzie, zdradzają cię, mówią źle o dobie, opuszczają cię – niech te okoliczności pomogą ci wzrastać. Salomon dał taką pobożną radę:

Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na swoim rozumie. Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki!
(Przyp. 3:5-6, KJV).

Czy zaufasz Panu, że cie będzie trzymać, kochać i uzdrowi? Czy skoczysz w jego pełne miłości ramiona? Inni dalej będą cię zawodzić, lecz ty możesz ufać Bogu. On nie pozwoli ci upaść. To pewne!

продвижение с оплатой за результат

07_Na jakim poziomie wiary w Boga poruszasz się?

Prorok Martin Young

23 kwiecień 2008

DO POWOŁANYCH NA ŚWIĘTYCH:

Mówinam się w Biblii, że Bóg dał każdemu znas miarę (czy STARTOWY POZIOM) WIARY. Być może jest to odniesieniem do tej WIARY, „tej miary czy rozmiaru wiary” wielkości najmniejszego ziarnka, ziarnka gorczycy. Niektórzy mogą stwierdzić, że Jezus powiedział, że nawet jeśli wasza WIARA ma rozmiary ziarnka gorczycznego, możesz powiedzieć do góry: usuń się i wrzuć do morza , I NIE WĄTPIŁ, stanie się to. WIARA, z którą początkowo zaczynamy chodzić z Panem, NIE JEST tą WIARĄ , na której mamy się zatrzymać, gdy czytamy, badamy i wzrastamy w Słowie Bożym. „WIARA, bierze się ze słuchania Słowa Bożego” (Rzm. 10:17).

Musimy wiedzieć o tym, że zmaganie się i stawianie czoła RÓŻNYM POZIOMOM DEMONICZNYM wymaga z naszej strony coraz wyższych POZIOMÓW WIARY W BOGA. Jeśli nie naciskamy stale na Pana, aby codziennie wzrastać w naszym chodzeniu z Nim, przez czytanie Jego Słowa i współpracę z Duchem Świętym, nasza WIARA stanie w miejscu i nie będzie coraz silniejsza. Podam wam dobry przykład. WIARA wielkości ziarnka gorczycy może spowodować poruszenie góry , JEŚLI naprawdę masz WIARĘ W BOGA, że on zrobi to, o co Go prosisz. Uczniowie przyszli do Jezusa ze wstydem i zażenowaniem, gdy NIE MOGLI uwolnić chłopca z epilepsją od demona, który go dręczył. Pytając Pana, DLACZEGO nie mogli go uzdrowić, usłyszeli: „WASZ POZIOM WIARY JEST ZA MAŁY, ABY ZMAGAĆ SIĘ TEGO RODZAJU POTRZEBĄ I WYGRAĆ”. „TEN RODZAJ (DEMONA)WYCHODZI WYŁĄCZNIE PRZEZ MODLITWĘ I POST!” To DLATEGO mówię, że potrzebne są RÓŻNE POZIOMY WIARY, aby zmagać się i zwyciężać RÓZN E POZIOMY DEMONÓW, a szczególnie w przypadku różnych POZIOMÓW CHORÓB ZAGRAŻAJĄCYCH ŻYCIU.

Przykro mi to powiedzieć, że wielu chrześcijan NIE przeczytało swojej Biblii w całości ANI JEDEN RAZ od chwili nawrócenia. Wielu chrześcijan nosi je tylko do kościoła raz w tygodniu i czyta tych kilka wersów, z których pastor głosi, po czym zamykają Biblię i nie otwierają jej do następnego tygodnia. Nie podejmują duchowego nawyku codziennego karmienia się Słowem Bożym z pomocą Mistrza Nauczyciela, Ducha Świętego. Pomimo, że wszyscy słyszymyPRZYKAZANIE przez całe nasze odrodzone życie, „BADAJ PISMO, abyś okazał się wypróbowanym sługą Bożym, którynie musi się wstydzić i naucza Słowa Prawdy (2 Tym. 2:15 w wersji ang.).

Bez oddzielnego czasu na czytanie Słowa Bożego CODZIENNIE z pomocą Ducha Świętego, NIE będzie postępu w CHODZENIU W WIERZE w Boga. Bez gorliwej modlitwy i poszczenia pod prowadzeniem Ducha, NIE będzie wzrostu z jednego poziomu wiary na następny, A co jest konieczne do odpierania stale wzrastających frontalnych ataków Szatana. Ostatecznie może się zdarzyć, że stracimy nawet tą WIARĘ, z którą zaczynaliśmy. Jezus powiedział: „Nawet to, co ma będzie mu zabrane i DANE TEMU, KTÓRY STALE ZMAGA SIĘ O WZROST NA WYŻSZY POZIOM WIARY W BOGA”.

Czy przechodzisz przez piekło’ od dłuższego czasu i NIE MOŻESZ dojść, DLACZEGO twoje 'NAZWIJ TO I ŻĄDAJ TEGO’ (oryg.: NAME IT AND CLAIM IT) nie działa? Twój POZIOM WIARY albo stanął w miejscu, albo nie jesteś na tym POZIOMIE WIARY, który jest potrzebny, aby stanąć wobec tych wyzwań. A może nawet nie masz jeszcze prawdziwej biblijnej wiary, o której w ogóle można by mówić?

Słowomówi: „BEZ WIARY nie można podobać się Bogu, ponieważ MUSIMY WIERZYĆ, że On istnieje, i że nagradzatych, którzy gorliwie Go szukają” (Hebr. 11:6). Pomimo, że Bóg kocha nas bezwarunkowo to On jest bardziej poruszany przez naszą WIARĘ W SKOŃCZONE DZIEŁO CHRYSTUSA NA KRZYŻU, KTÓRE ZASPOKAJA NASZE POTRZEBY, niż nasze jęczenie, płacz i łzy, które wylewamy, gdy błagamy Go, aby nas wydostał z prób, które sam na nas dopuszcza, abyśmy WZRASTALI i PRZECHODZILI NA NASTĘPNY POZIOMO WIARY. Tego rodzaju wzrost co najmniej JEST BOLESNY.

Słowomówi nam o CHODZENIU W WIARZE Jezusa w Jego Ojca: Nauczyłsię POSŁUSZEŃSTWA, przez to, co WYCIERPIAŁ. POSŁUSZEŃSTWO synów i córek Bożych będzie starało się o codzienne wzrastanie w Słowie Bożym, modlitwie i poście jeśli oznacza to, że będą poruszać się Z CHWAŁY W CHWAŁĘ i iść do przodu Z JEDNEGO POZIOMU WIARY NA NASTĘPNY. W tym procesie BĘDZIEMY CIERPIEĆ ataki, napady i doświadczanie na RÓŻNYCH POZIOMACH DEMONICZNYCH, lecz jeśli będziemy trwać WIERNIE, robiąc to, czego Bóg od nas wymaga, ON będzie WIERNY i PRAWDZIWY w ZWIĘKSZANIU NASZEJ WIARY do każdegopoziomu, abyśmy „zwyciężali go przez krewBaranka” a nasze „ŚWIADECTWO” będzie odzwierciedlać nasz zwycięstwa.

Mam  nadzieję, że masz już serdecznie dosyć życia PONIŻEJ POZIOMU UBÓSTWA WIARY, potrzebnej, aby zaspokoić i przewyższyć twoje potrzeby. Mam nadzieję, że odłożysz na bok wszystko, cokolwiek cię zatrzymuje, będziesz pokutować i zwrócisz się do Pana z całego serca i będziesz wołać do Niego, aby ci pomógł zacząć DZIŚ pracować z Duchem Świętym przy czytaniu Jego Słowa, w modlitwie i poście, abyś zobaczył prawdziwą głębokość twojej pokuty i abyś pomógł WZRASTAĆ W TWOJEJ WIERZE. On tylko czeka na to, aby odnowić twoją „miarę wiary” i pomóc ci, abyś po pewnym okresie czasu ruszył z jednego poziomu wiary do następnego WYŻSZEGO POZIOMU WIARY. Jeśli ten proces nie będzie się stawał CODZINNĄ częścią twojego życia NIE BĘDZIESZ żył OBFITYM ŻYCIEM, które Jezus przyszedł nam dać przez WIARĘ.

W Chrystusie jedynie

Prorok Martin Young

эффективная раскрутка сайта продвижение

BC_08.05.08 Chodźcie do Mnie i uczcie się ode Mnie

logo

8 maja 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
PRZYJDŹCIE DO MNIE I UCZCIE SIĘ ODE MNIE
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/come.html

I powołał ich dwunastu, aby byli z Nim i żeby ich wysłać na zwiastowanie ewangelii (Mk. 3:14).

Twoim głównym powołaniem jako ucznia jest BYĆ z Jezusem, ponieważ w ten sposób UCZYSZ SIĘ JEZUSA. To nie uczenie o chrześcijańskiej wierze liczy się. To nie uczenie się biblijnych doktryn liczy się. Nie mówimy o rzeczach, lecz mówimy o Osobie. Tu nie chodzi o uczenie się chrześcijańskich rzeczy, religijnych rzeczy czy duchowych rzeczy, tu nie chodzi o uczenie się o Biblii. Tu nawet nie chodzi o uczenie się O Jezusie, chodzi o uczenie się Samego Jezusa OD Jezusa.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

Twoje ręce zostały namaszczone, aby uzdrawiać

Grady J. Lee

1 czerwca 2008

Wielu chrześcijan wierzy, że wchodzimy w okres nieprzeciętnych cudów.
Czy jesteś gotowy dotykać ludzi, których masz wokół siebie? W dniach Jezusa, rabini przestrzegali tysięcy specjalnych zasad, których nie było w Piśmie. Ich legalistyczny kod skupiał się na tym, co wolno, a czego nie wolno dotykać. Ci faceci wymyślili pierwotną wersję religii „świętszy od ciebie”.
Trzymali się z dala od kobiet, dzieci, martwych ciał, trędowatych, żebraków, grzeszników, krwi, skorupiaków, świń i – w szczególności – ludzi o innym etnicznym wychowaniu. Nie chcieli, aby „nieczyści” poganie zanieczyszczali ich.

Faryzeusze w szczególności obsesyjnie byli zajęci higieną. Zasady postępowania dotyczyły wszystkiego, zaczynając od mycia naczyń, aż po to, jak zachować ceremonialną czystość po wyjściu na ulicę. To dlatego byli tak zaniepokojeni, gdy widzieli uczniów Jezusa, którzy nie przestrzegali żydowskiego standardu rytualnego obmywania rąk.

Zapytali Jezusa: dlaczego twoi uczniowie nie postępują według nauki starszych, ale jedzą chleb nie umytymi rękami? Niemal da się słyszeć zadowolony, nosowy ton ich głosu. Odpowiedź Jezusa była krótka; nazwał swoich inkwizytorów obłudnikami, po czym oskarżył ich o „nauczanie doktryn, które są nakazami ludzkimi” (Mk. 7:5-7).

Ten
sam Duch Święty, który namaścił Jezusa, aby oczyszczał
trędowatych, udzielił nam uzdrawiającego dotyku.

Jezus, dokonując tych cudów, łamał wszelkie religijne zasady z podręcznika mycia rąk faryzeuszy. Biblia mówi, że włożył palec w ucho pewnego mężczyzny, splunął na Swoje ręce i dotknął jego języka Swoją śliną (Mk. 7:33). Oooooo! Jezusa nie obchodziły bakterie czy duchowe zanieczyszczenie i wątpię czy używał płynu odkażającego ręce, po uzdrowieniu tego człowieka.

Jezus pokazywał na coś ważnego. Nie przyszedł na ziemię po to, aby spędzić czas myjąc ręce w synagodze. Jego przesłanie nie dotyczyło tego, co jeść, a czego unikać. On przyszedł dotykać nieczystych ludzi, On przyszedł oczyszczać trędowatych, uzdrowić krwawiącą kobietę, brać na ręce dzieci, jeść z celnikami i przebaczać prostytutkom. Odwiedził nawet cmentarz, aby wypędzić demony z lunatyka! TO jest nasz Jezus.

Zbyt często poddajemy się wpływom „religijnej policji sanitarnej”.
Zanim się zorientujesz, również zostajesz oddzielony wewnątrz świętych ścian, przymusowo obmywając swoje ręce i obsesyjnie patrząc, kto co nosi, i gdzie kto poszedł. Legalizm jest narzędziem diabła, lecz dobrze ukrywa się jako chrześcijańska cnota. Ostatecznie nie ma żadnej mocy nad grzechem i daje duchową bezpłodność (sterylność).

Wierzę, że współczesny amerykański kościół musi skonfrontować się twarzą w twarz z tym faryzejskim duchem. Religijne systemy pogardzają uzdrowieniem i z pewnością nie aprobują dotykania uzależnionych, chorych, dręczonych przez demony i umierających. Wiele gałęzi kościoła wspólnie odrzuciło Bożą moc ku uzdrawianiu, i z pewnością nie zachęcaja chrześcijan, aby dotykali bólów naszego pokolenia. Myślą oni, że świętość polega na izolacji. Wręcz przeciwnie, prawdziwa świętość atakuje choroby, słabości i wstyd – i pokonuje je. Jesteśmy dziś na samym skraju inwazji świętości. Mój przyjaciel, Matt Sorger, młody ewangelista z mocą ku uzdrawianiu, który mieszka w Nowym Yorku, ostatnio widział falę cudownych uzdrowień w czasie swoich spotkań w Stanach Zjednoczonych.

Napisał ostatnio: „Gdy ciężar Jego chwały wypełnił wszystkie pomieszczenia, Jego łaska ku uzdrawianiu i obecność przelewała się przez ludzi – uzdrawiając ich tam, gdzie siedzieli!
Uwielbialiśmy Pana aż do chwili, gdy Jego chwała przyszła i wtedy On dokonał reszty. Zostaje przekazana/uwalniana nowa rzeczywistość chwały zbiorowego uzdrowienia. Wzywamy chorobę przez Ducha Świętego i ona jest uzdrawiana. To jest tak proste, nie jest to trudne w chwale!”

Matt dodaje również, że pokora ma ogromną wagę, gdy wchodzimy w ten okres uzdrowień. „Bardzo ważne jest, aby trwać w pokorze i czystości serca i zawsze oddawać chwałę i cześć Bogu, a nie skupiać się na sobie. Będzie to bardzo ważne w utrzymaniu czystości i spójności Bożego poruszenia”. To uzdrowieńcze poruszenie nie ma być ruchem jednego ewangelisty czy jakimś szczególnym zjawiskiem przebudzenia. Bóg chce świętego przełomu. ON zamierzył, aby wszyscy wierzący wkładali ręce na chorych i leczyli złamanych na sercu. Ten sam Duch Święty, który namaścił Jezusa, aby oczyszczał trędowatych, udzielił nam uzdrawiającego dotyku. Proszę, nie siedź na swoich rękach w tym szczególnym czasie.

J. Lee Grady jest wydawcą magazynu Charisma.

продвижение сайтов в поисковые системы