Kriston Couchey
Tłum.: BM
Chcę się podzielić objawieniem, które przychodzi do mnie już od początku tego tygodnia. Dzielę się tym, co Ojciec mówi do mnie w sposób, jakbym był wyrocznią Boga. W taki właśnie sposób to przychodzi do mnie, ale też Paweł zachęca nas do takiego wyrażania się.
Miejsce nawiedzenia
Kiedy poszedłem modlić się w samotności i odepchnąłem wszystkie myśli, jakie mi tego dnia chodziły po głowie, ponownie doznałem tego zupełnie nowego uczucia akceptacji przez Ojca jakie mnie ogarniało przez ostatni tydzień. Od pewnego czasu, gdy świadomie zdecydowałem się modlić, doświadczyłem wizji widoku na miasto z tronu mojego Ojca na dachu. Podszedłem do Niego i objąłem Go na dachu ponownie, ale tym razem bez uczucia dokuczliwego strachu i zwątpienia, które prześladowało mnie od lat. Wówczas powiedział coś do mojego wnętrza, co mnie zaszokowało: „Nie musisz mnie już szukać w miejscu nawiedzenia, jakim jest ten dach, jestem już w twoim duchu i zawsze będę. Ty także jesteś w Moim Duchu tak, jak Ja w twoim; teraz żyj tą jednością wewnątrz siebie i spotykaj się tam ze Mną. Miejsce nawiedzenia na dachu jest miejscem, gdzie wiele z moich dzieci spotyka się ze Mną, ale to miejsce nie jest wystarczające, aby zmienić i uwolnić ich w pełni od ich samych. Miejsce MOJEJ jedności w tobie jest tym miejscem, w ktorym musimy się spotykać i gdzie Ja JESTEM. To tylko MOJE życie w tobie przezwycięża wszystko i zmienia cię, twoje życie musi pozostać ukryte w Moim, ponieważ Ja JESTEM twoim życiem. Mówiłem ci już, że robię coś, co wykracza poza ludzkie rozumowanie, i że doświadczysz mnie w sposób, w jaki jeszcze nie doświadczyłeś. Dzisiaj jest ten dzień!






