Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Uzdrowienie na Jego skrzydłach

 

Kriston Couchey

ZMIANA SERC, JAK ODWRÓCENIE STRONY

(dosł.: A TURNING OF HEARTS, A TURNING OF THE PAGE)

Musimy zostawić to, co znamy i uważamy za wartościowe. W obliczu Ojca i Jego wielkiej miłości wszyscy jesteśmy jak niewierni marnotrawni synowie, a jednak On, gdy przychodzimy do Niego w wierze jak dzieci, przyjmuje nas bez zastrzeżeń. Nadchodzące dni będą podobne do pobudki ze snu (Ps. 126):

Gdy PAN wywiódł z niewoli uprowadzonych z Syjonu, Byliśmy jak we śnie. Wtedy usta nasze były pełne śmiechu, A język nasz radości, Wtedy mówiono wśród narodów: Pan dokonał z nimi wielkich rzeczy, Wielkich rzeczy dokonał PAN z nami, Przeto byliśmy weseli. Odmień, Panie, losy nasze Jak strumienie w ziemi południowej. Ci, którzy siali ze łzami, Niech zbierają z radością! Kto wychodzi z płaczem, niosąc ziarno siewne, Będzie wracał z radością, niosąc snopy swoje„.

Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. I będziecie wychodzić z podskakiwaniem, jak cielęta wychodzące z obory” (Mal.3:20).

Ojciec mówi: „Teraz jest dzień mojego uzdrowienia, teraz jest dzień, w którym ci, którzy boją się mojego imienia i czczą mnie ruszą do przodu w wolności, podskakując jak cielęta, które były trzymane w oborze, lecz już są wolne. Czas choroby i niedołęstwa moich umiłowanych skończył się, Dzień Pański jest u drzwi”. Wielkie uzdrowienie przychodzi do własności Ojca. Wytrwałość pośród prób i słabości tej godziny przynosi o owoce. Ojciec mówi: „Widziałem wasze słabości i wasze próby, teraz poruszam moją ręką na waszą korzyść. Świat będzie drżał, moce zostaną wstrząśnięte, lecz Moje imię pośród was jest silną twierdzą”.

 

UZDROWIENIE W KOMUNII

Doświadczałem uzdrowienia w swoim życiu wielokrotnie i Ojciec wyraźnie pokazał mnie, jak i wielu innym, że nachodzi inny poziom uzdrowienia ze skutków upadku, który jest w komunii z innymi (wspólnocie). Jest pewien rodzaj pełni, który można znaleźć wyłącznie w komunii z ciałem. Tym, którzy są gotowi to przyjąć: objawiana jest prawdziwa chwała Boża w Chrystusie – zawsze było Bożą wolą, żeby Chrystus był znany w pełni przez Jego ciało. Jesteśmy doskonali w Nim i z innymi jesteśmy również JEDNO W NIM. Ich silne strony i ich dary łaski w Nim są dla nas dostępne w relacjach, a to co dał nam, jest dostępne dla innych; Krew Życia krąży i do ciała przychodzi uzdrowienie. Jest to skutek tego, że przyjmujemy Go, gdy przyjmujemy innych! W miarę jak stajemy się JEDNO z Nim, dochodzimy do miejsca, w którym tracimy rozróżnienie, gdzie jest On, a gdzie my. Nadchodzi uzdrowienie umysłu, ciała, duszy i ducha, które uderzy jak woda z pękniętej zapory, która trzymała ją przez wiek.

Nachodzi uzdrowienie, które jest skutkiem tego, że Jego dzieci zwracają się do Ojca i dzięki temu wracają do komunii (wspólnej jedności) z innymi członkami Jego ciała. Chrystus przychodzi do nas w pełni wtedy, gdy przyjmujemy Jego i tą część, która jest przekazywana przez Jego ludzi. Zaprawdę, ta „komunia” społeczności jest w Jego krwi, a my jesteśmy członkami Jego ciała. Dlatego Jego krew krąży w żyłach Jego ciała przynosząc życie do poszczególnych członków. Gdy schodzimy się razem zjednoczeni W NIM, uzdrowienie i życie płyną swobodnie. 1Kor. 10:16-17: „Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest społecznością ciała Chrystusowego? Ponieważ jest jeden chleb, my, ilu nas jest, stanowimy jedno ciało, wszyscy bowiem jesteśmy uczestnikami jednego chleba„.

 

ROZEZNAWANIE CIAŁA

Gdy ciało ma odłączone członki to krew tam nie krąży i życie tam zamiera. Musimy zdecydowanie oddzielić się od tego co NIE JEST NIM, Równocześnie oczekuje się od nas, że będziemy JEDNYM ciałem jako zbiorowość co dzieje się tylko wtedy, gdy jesteśmy JEDNO z Nim indywidualnie. Słabość i choroba, które pojawiły się wskutek nie „rozróżniania” Jego ciała zanika, gdy Pan doprowadza do zakończenia podział i „odcinanie” prawdziwych członków Jego ciała. 1Kor. 11:29-30: „Albowiem kto je i pije niegodnie, nie rozróżniając ciała Pańskiego, sąd własny je i pije. Dlatego jest między wami wielu chorych i słabych, a niemało zasnęło„.

Nie ma żadnej nadziei na to, że w ciele rozpoznamy tych, którzy są z Niego i tych, którzy nie są. Tych, którzy są z Pana poznajemy przez Ducha poza doktrynalną zgodą, i różnorodnością darów i powołań. Zostało mi dane prorocze słowo w tym fragmencie: „Gdy usuniesz spośród siebie jarzmo, szydercze pokazywanie palcem i bezecne mówienie, gdy głodnemu podasz swój chleb i zaspokoisz pragnienie strapionego, wtedy twoje światło wzejdzie w ciemności, a twój zmierzch będzie jak południe” (Iz.58:9-10).

Osobiście zostałem poruszony przez Ducha Świętego, aby poświęcać swój czas i energię na rzeczy tych, którzy są spragnieni prawdy i wychodzić naprzeciw potrzeb tych, którzy są uciskani przez religię. Pan uwalnia mnie od „wskazywania” palcem na innych ku budowaniu pomostu wspólnej jedności w Chrystusie z tymi, którzy są w Nim.

Przeszliśmy do nowego dnia, gdzie działanie darów w izolacji nie zaspokoi tej chwały, którą Pan chce objawić nam i w nas. W Duchu jest miłość, w której muszą zjednoczyć się ci, którzy naprawdę należą do Niego a która łamie wszelkie bariery i uwalnia strumień uzdrowienia. Niech płynie Jego strumień uzdrowienia i niech się to zacznie ode mnie.

W Jego Miłości

Kriston Couchey

продвижение сайта

Codzienne rozważania_03.05.11

Chip Brogden

I przeszli przez frygijską i galacką krainę, ponieważ Duch Święty przeszkodził w głoszeniu Słowa Bożego w Azji. A gdy przyszli ku Mizji, chcieli pójść do Bitynii, lecz Duch Jezusa nie pozwolił im” (Dz. 16:6,7, NKJV). Zarówno cel naszej podróżny jak i odjazd muszą byś strzeżone przez Ducha. Jakże intrygujące jest to, że Duch nie pozwolił im głosić w Azji i Bitynii! Samo to powinno być wystarczającym dowodem na to, że „potrzeba”, sama w sobie, nie jest wystarczającą przyczyną prowadzenia/działania. Jedyna rzecz, która się liczy to być posłanym i jest to krytycznie ważne, abyśmy szli tylko wtedy, gdy posyła nas Duch.

Apostołowie rzeczywiście zostali posłani przez Ducha, a jednak sam Duch nie pozwolił im pójść tam, gdzie im się podobało. Duch dwukrotnie uniemożliwił wyprawę, zanim zrozumieli, że to Macedonia, a nie Azja czy Bitynia, były zamierzonym celem. Widzimy, że później Paweł faktycznie udał się do Azji i tam dokonała się potężna praca. Mówi nam to, że dzisiejsze „nie”, nie oznacza „nie” na zawsze. Niemniej jednak, gdy Duch zabrania nam, nie miejmy odwagi brać spraw w swoje ręce i iść tam, gdzie nie zostaliśmy posłani.

– – – – –

Share your comments: http://InfiniteSupply.Org/may5 ©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi!

продвижение

Synowie czy technicy?

Stephen Crosby

3 maja 2011

W zachodnim chrześcijaństwie występuje silna tendencja do dawania ludziom duchowych technik i narzędzi, kształcąc w ten sposób klinicystów Królestwa, zamiast rodzić synów i córki Chrystusa mających mających relacje. W kościele odbywa się więcej konferencji o tym „jak to zrobić” i więcej jest o tym  książek, niż w McDonaldzie francuskich frytek. Można dać diabłu wykształcenie w koledżu i komputer, ale on nadal pozostanie diabłem. Nie zostaliśmy powołani do konkurowania z diabłem. Biblijne wyposażanie to zaszczepienie prawego serca, transformacja człowieczeństwa w obraz Chrystusa, a nie transfer właściwych informacji. Tu chodzi o coś więcej niż nauczenie kogoś odpowiedniego materiału, po czym, nauczenie go jeszcze więcej odpowiedniego materiału. Przerabiamy to już od stuleci. Stworzyliśmy w naszej kulturze bardzo mieszane wyniki. Oczywiście, właściwa informacja jest ważna, lecz chodzi tutaj o kwestię kolejności i priorytetu. Właściwa informacja zasiana w toksycznej glebie daje śmiertelne wyniki.

Moje życie zostało ubogacone w ogromniej mierze przez poznanie jednego z najwspanialszych wierzących w Królestwie Bożym, lecz pewni najbardziej paskudni ludzie, jakich spotkałem w swoim dorosłym życiu, również byli chrześcijanami, którzy chodzili do kościoła i nosili Biblie. Religijna złośliwość jest złośliwością na medal [i]. Wolałbym raczej pracować z niewierzącymi niż z wszystko wiedzącymi, sprawiedliwymi we własnych oczach hipokrytami chrześcijanami. Przynajmniej wiadomo czego się od niewierzących spodziewać i jest możliwość przedstawienia im Chrystusa. „Chrześcijanie”, którzy zostali zaszczepienie przez religię przeciwko życiu w Chrystusie, są nieosiągalni, ponieważ nie da się pomóc tym, którzy już wszystko wiedzą a ich pobudzaną poczuciem winy misją jest, aby zrobić z ciebie syna piekła dwakroć gorszym niż jesteś.

Moja żona pracowała kiedyś z kimś, kto był mocno natarczywy w swym chrześcijaństwie. To osoba nie wstydziła się dzielić „objawieniami”, które otrzymywała w czasie konferencji duchowej walki na temat demonologii. Tak, współżyła i zamieszkiwała ze swoim chłopakiem przez dwa lata i nie miała żadnego przekonania o tym, że to jest złe, dopóki moja żona nie skonfrontowała jej z tym. Wtedy ona zaprosiła żonę do swojego konserwatywnego, ewangelicznego, mega kościoła, aby posłuchała jej „wspaniałego pastora”! Hm… nie dziękuję. Jak to się mogło stać? Tak dzieje się, gdy właściwe informacje tydzień po tygodniu trafiają do zatwardziałej duszy, a w społeczności wiary brakuje proroczego duchowego głosu. Jest to logiczny wynik ewangelii pozbawionej krzyża i nawrócenia, która jest głoszona w naszej ziemi regularnie.

Wiem o innej sytuacji, gdzie kobieta (żona byłego drugiego pastora), cudzołożyła ze swoim szefem. Gdy została skonfrontowana, powiedział: „Chciałam opowiedzieć mu o Panu” – poważnie, nie żartuję. To jest nowela. Wszeteczeństwo dla Jezusa. Niestety, jest to kolejny przykład tego, co rok po roku jest skutkiem transmisji informacji, zamiast transformacji (przemiany) serca.

Nie chodzi o osądzanie tu, gdzie sprawy dotyczą grzechu czy człowieczej słabości. Istotą jest zajęcie się nawróconą dusza. Możemy mieć do czynienia biblijnie wierzącą religijnym osobą, a nie nawróconą duszą.

Zimne serce i rozjaśniona Biblia to zła kombinacja. Jest to istotą zła, ponieważ jest to wcielona błędna reprezentacja Boga, podobnie jak ktoś, kogo znamy z Księgi Rodzaju: „Taaaa., Bóg tak powiedział….?” Prawdziwe biblijne wyposażanie oznacza ułatwienie spotkania kolejnej ludzkiej istoty ze Wzbudzonym z martwych Panem. Z takiego spotkania z Prawdą rodzi się relacja (lub pogłębia). Z tej relacji rozwija się duchowe zrozumienie, które ostatecznie wpływa na zachowanie.

– – – – – – – – –

[i] Jest to spokrewnione z morderstwem. Logicznym końcem religii jest morderstwo. W naszej kulturze będzie nas zadowalać zniesławianie i niszczenie charakteru i reputacji drugiego człowieka.

– – –

Jest to fragment z książki: ” Healing: Hope or Hype?” Copyright 2009 Stephen R. Crosby.

Udziela się zgody na kopiowanie, przekazywanie czy dystrybucję tego artykułu jeśli niniejsza uwaga zostanie zachowana na wszystkich duplikatach, kopiach i linkach referencyjnych.

 сайт

Wizja dla Izraela_29.04.11

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU


źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964
eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 29 kwietnia 2011

Ocal Twój lud i błogosław Twemu dziedzictwu, bądź im pasterzem, na ręku nieś ich na wieki!” Psalm 28,9

CHRZEŚCIJANIE PIELGRZYMUJĄ W WIELKI PIĄTEK DO JEROZOLIMY – Wielu chrześcijan pielgrzymowało w wielki piątek przez wyłożone kamienną kostką ulice Jerozolimy wspominając ukrzyżowanie Jeszui przed 2000 lat. Tysiące gości z zagranicy i miejscowi chrześcijanie przeszli Jego śladami wzdłuż Via Dolorosa (łac. Droga cierpienia). Trasa zakończyła się w kościele grobu Pańskiego; jest on czczony jako miejsce ukrzyżowania, Jego pogrzebania i Jego zmartwychwstania. „Na to czekałem całe moje życie. Zawsze chciałem pewnego dnia pomodlić się w Jerozolimie. Chciałem przejść się drogą, którą szedł mój Pan”, powiedział Roschan Futsom pielgrzym z Toronto. (Haaretz)

IZRAEL ZOSTAŁ PRZYJĘTY DO MIĘDZYNARODOWEJ ORGANIZACJI FIZYKÓW – Rząd dał swoje przyzwolenie na członkowstwo Izraela w Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN). Jest to największa organizacja naukowa tego rodzaju na świecie. CERN zajmuje się głównie fizyką jądrową i posiada najnowocześniejszą i najdroższą infrastrukturę naukową na świecie w dziedzinie przyspieszania cząstek i tzw. badań podstawowych. Z biura premiera Benjamina Netanjahu wydano pismo, w którym czytamy, że członkostwo Izraela „jest krokiem o najwyższym naukowym, przemysłowym i dyplomatycznym znaczeniu”. W ten sposób Izrael wkroczył do ekskluzywnego klubu, który niesie z sobą znaczenie, obecność i status międzynarodowy. (INN)

POLICJA PA ZABIŁA IZRAELCZYKA W POBLIŻU GROBU JÓZEFA – Policja tzw. autonomii „palestyńskiej” (PA) w niedzielny poranek zabiła Izraelczyka i raniła czterech innych, kiedy modlili się przy grobie Józefa. Ofiarą mordercy był Ben Josef Livnat (24), wnuk minister kultury i sportu Limor Livnat (Likud); pozostawił on żonę i czwórkę dzieci. Jeden z rannych jest nadal w stanie krytycznym. Grupa 15 wiernych z żydowsko-chasydzkiego ruchu Breclaw przyjechała do tego miejsca by się modlić. W drodze powrotnej zostali ostrzelani przez bandziorów z „policji” PA, którzy wściekle wrzeszczeli „Allah Akbar”. „Kever Josef” jak nazywa się grób Józefa jest miejscem świętym dla Żydów, które w zasadzie jest pod kontrolą żydowską i stoi otworem dla wiernych, jak zapisane jest w dwustronnym porozumieniu. Mimo to rząd teren ten pozostawił w rękach PA; okoliczni Arabowie często już dokonywali tu zbezczeszczenia. Chasydzka grupa znana była administracji PA, często się modliła przy Kever Josef, nie mając żadnych innych poza religijnymi zamiarami, jak stwierdził Gerschon Mesika przewodniczący rady regionalnej Samarii. Ostrzelanie określił on jako „masakrę z najbliższego dystansu”. Zamachu dokonano w ostatni dzień święta Pesach (Pascha), i mniej niż miesiąc po barbarzyńskim zamordowaniu rabina Udi Fogla, jego żony Rut i trzech z ich sześciu małych dzieci, w tym trzymiesięczne niemowlę. Działo się to również w Samarii w gminie Itamar. (INN) „Pan jest blisko skruszonych w sercu i wybawia złamanych na duchu” – Psalm 34,19. Proszę módlcie się o pogrążone w żałobie rodziny i przyjaciół ofiar tego zamachu terrorystycznego.

REŻIM ASSADA ZAGROŻONY PRZEZ SYRYJSKICH DEMONSTRANTÓW – Po tym jak w jeden jedyny weekend podczas protestów w Syrii ponad 100 osób zostało zabitych (to największa ilość ofiar od początku protestów w tym kraju) wydaje się, że reżim prezydenta Bashara Assada jest coraz mniej stabilny. Im więcej pokazuje się nagrań wideo dokumentujących zabijanie demonstrantów, tym więcej osób zadaje sobie pytanie czy Assad jest w stanie zatrzymać falę niezadowolenia przeciwko sobie. Polityka żelaznej pięści syryjskiej bezpieki zawodzi. Demonstracje są coraz większe i rozszerzają się na inne miasta – prawie tak samo jak rewolucje w Tunezji i Egipcie; w Libii takie postępowanie doprowadziło do wojny domowej (Haaretz).

NERWOWOŚĆ W IRANIE- SYRIA WALCZY O PRZETRWANIE – Kiedy syryjski prezydent odwiedził Iran w 2010 roku, otrzymał medal bohatera i mówił na transmitowanej na cały kraj ceremonii o nierozwalanym sojuszu. Teraz znerwicowane przywództwo w Iranie nałożyło embargo na informacje o walkach w Syrii; Teheran musi się liczyć z tym, że straci najwierniejszego sojusznika w regionie. Islamska republika zdołała po kontrowersyjnych wyborach w 2009 roku udaremnić „zieloną rewolucję”. Obecnie jednak niepokoje w całym Bliskim Wschodzie przeniosły się nawet w nielubiane sąsiedztwo Bahrajnu. Po tym jak w piątek 22 kwietnia zanotowano ponad 100 zabitych prezydent Obama zarzucił Assadowi, że prosił Iran o pomoc, by zastosować „tę samą brutalną taktykę”, którą Iran stosował 2 lata temu. Dla Iranu stosunki z Syrią są wiele więcej niż tylko rzadką w regionie przyjaźnią, w której Iran podejrzewany jest przez inne kraje arabskie o tajenie swoich prawdziwych celów. Syria „uzdalnia” Iran w wielu sprawach: jak przez kanał przepływa przezeń pomoc dla wszystkich antyizraelskich ugrupowań jak Hisb-Allah w Libanie i Hamas w Gazie. (Fox News) „Pan udaremnia zamiary narodów; wniwecz obraca zamysły ludów. Zamiar Pana trwa na wieki; zamysły Jego serca – poprzez pokolenia. Szczęśliwy lud, którego Bogiem jest Pan – naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie” – Ps. 33,10-12.

CZERWONY KRZYŻ: NIE MA W GAZIE ŻADNEGO KRYZYSU HUMANITARNEGO – Wysokiej rangi przedstawiciel Czerwonego Krzyża przyznał, że sklepy w Gazie są dobrze zaopatrzone i nie ma ani jednego przypadku śmierci głodowej ani oblężenia, a jednak świat uważa, że Gaza cierpi z powodu częściowej blokady przez Izrael (Israel Today).

KONGRES AMERYKAŃSKI PRZYJĄŁ PROJEKT USTAWY ŻĄDAJĄCEJ WYCOFANIA RAPORTU GOLDSONE‘A – Raport ujawnia wyniki dochodzenia komisji Goldstone’a, która badała jak zachowywał się Izrael w antyterrorystycznej wojnie z Hamasem zimą 2008-2009. Kongres w końcu przyjął jednogłośnie ustawę, której treść uzgodniono w ostatnim tygodniu. W ten sposób sekretarz generalny ONU Ban Ki-moon ma być zmuszony do wycofania się z zarzutów przestępstw wojennych popełnianych rzekomo przez Izrael. Rada ONZ ma zostać zablokowana w jej zamiarach szkodzenia interesom Izraela. Dopiero niedawno autor raportu, południowo-afrykański sędzia Richard Goldstone przyznał, że jego wnioski były całkowicie nieprawdziwe. Gdyby wtedy wiedział to co wie dzisiaj, nie zarzucał by Izraelowi celowego zabijania ludności cywilnej w Gazie. Tak był właśnie Izrael oskarżany o możliwe popełnianie zbrodni wojennej – rola Hamasu była przy tym całkowicie przemilczana; ci ostatni ciągle ostrzeliwują cywilnych mieszkańców Izraela rakietami i pociskami z granatników (INN).

ARABOWIE W OSIEDLACH ZARABIAJĄ WIĘCEJ – Arabowie tzw. „palestyńscy” którzy pracują w osiedlach żydowskich w Samarii i Judei zarabiają dwa razy więcej jak Arabowie którzy zatrudnieni są w osiedlach arabskich. Ujawniły to studia Centralnego Biura Statystycznego PA opublikowane 21 kwietnia. Nominalna dzienna płaca Araba na tzw. Zachodnim Brzegu wynosiła w 2001 roku 76,90 Nowego Izraelskiego Szekla (NIS – około 15,45 Euro), ci którzy pracują w osiedlach żydowskich otrzymują 150 NIS (30,13 Euro) za dzień (Jerusalem Post).

CHINY PRZETRZYMUJĄ CO NAJMNIEJ 34 CZŁONKÓW PODZIEMNEGO KOŚCIOŁA – Chińska policja w sobotę 24 kwietnia aresztowała co najmniej 34 członków podziemnego kościoła w Pekinie, który zebrał się świętować pamiątkę zmartwychwstania Pańskiego. Poinformowała o tym osiadła w USA grupa o nazwie ChinaAid. Członkowie zboru Shouwang zostali wtłoczeni do autobusu i zawiezieni na pobliski posterunek. „Jesteśmy bardzo rozczarowani chińskimi urzędami, ponieważ przeszkadzają pokojowym wiernym, którzy chcą dzisiaj świętować Wielkanoc” – stwierdził w oświadczeniu założyciel ChinaAid, Bob Fu. „Przez to rząd chiński po raz kolejny zademonstrował, że łamie podstawowe prawa do zgromadzeń i wolnego wyznania swoich obywateli. Wzywamy wolny świat nadal by okazywał swoją solidarność prześladowanym wiernym w Chinach”. Policja udaremniła ponad 500 członkom, praktycznie połowie wiernych opuszczenie domów i świętowanie nabożeństwa pod gołym niebem. (A&M) Proszę módlcie się o siłę i ochronę kościołów w Chinach.

PODROŻ DO IZRAELA – Już czas pomyśleć o drugiej podróży „Roots & Reflection”. Odbędzie się ona od 12 do 20 czerwca 2011. Już przygotowujemy się do niej byście byli oczarowani pobytem, kiedy zwiedzać będziemy fascynujące miejsca w Jerozolimie i miastach na południu Izraela. Między innymi zwiedzimy bazar na Starym Mieście, muzeum w Twierdzy Dawida, kardo, dzielnicę żydowską, grób w ogrodzie, Górę Syjon, skład Józefa i wiele innych. Więcej informacji na http://www.visionfuerisrael.de/termine

DO WASZEGO KALENDARZA – Nasz tegoroczne święto namiotów zacznie się 9 października wieczorem i trwać będzie do 11 października w Pavilion w Jerozolimie. Gospodarzami na konferencji będą Barry i Batya Segal. Więcej informacji znajdziecie na stronach internetowych: http://visionfuerisrael.org/laubhuettenfest

POMÓŻ NAM POMAGAĆ – Vision für Israel i Joseph-Lagerhaus wspierają potrzebujących osoby prywatne i instytucje charytatywne finansowo i w zaopatrzeniu medycznym i na inne sposoby. Dlatego kierujemy się z pilnym apelem do naszych stałych przyjaciół i darczyńców by wspierali naszą służbę miłosierdzia. Szczegółowe informacje pod tym adresem internetowym http://www.visionfuerisrael.de/spenden lub telefonicznie w naszym biurze w Monachium +49 89-566 595. Wszystkim serdecznie dziękujemy. Dla szerszego poglądu podajemy, że w Izraelu potrzebujących jest 1 77 miliona i połowa wszystkich dzieci, co najmniej 850.000 dzieci żyje w biedzie. Opublikowany raport z 26 grudnia 2010 pokazuje, że w ostatnim roku 5.000 dzieci kradło jedzenie; 2.500 zmuszonych było żebrać a 5.000 zbierało resztki jedzenia. Kolejne 110.000 nie jadło obiadu w szkole. 110.000 nie uczyło się tak dobrze jak wcześniej ponieważ miało problemy w rodzinie a 260.000 poszło do szkoły w rozlatujących się butach. Około 480.000 dzieci nie było u dentysty. Starszym mieszkańcom żyjącym poniżej minimum też nie idzie lepiej. Około 71% nie było w stanie zapłacić za przepisane lekarstwa. Było ich 115% więcej niż przed rokiem. Dwie trzecie starszych nie wychodziło z domu z braku pieniędzy. Raport podaje, że 75% potrzebujących musiało nie raz rezygnować z posiłków – było to 21% więcej jak przed rokiem. Około 7% bało się że umrą z głodu, około 75% izraelskich organizacji pomocowych podało, że o porcję żywieniową prosiło 27% więcej osób niż poprzednio.

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy
Barry, Batya i zespół VfI
tłum z niem. MWN

aracer

Codzienne rozważania_02.05.11

Chip Brogden

Ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują” (Mat. 7:14).

Nie możemy iść wąską drogą, dopóki nie wejdziemy przez wąską bramę, lecz nie możemy zakładać, że skoro weszliśmy przez wąską bramę to już wszystko jest załatwione. Większość ludzi kładzie nacisk na bramę a ich celem jest wprowadzić ludzi na tyle daleko przez bramę, aby mogli głosić zbawienie. Lecz wąska brama jest zaledwie początkiem. Wąska brama otwiera tylko swoje drzwi na wąską drogę. To wąska droga prowadzi do Życia i niewielu ją znajduje, a jeszcze mniej podąża nią aż do samego końca.

———————

Share your comments:

http://InfiniteSupply.Org/may2

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi!

deeo

Moje siedem lat w Liście Eliasza_8

Następne pokolenie

19 maja 2011

Kevin Kleint

„Prorocza” młodzież

Jeśli trafiłeś na tą serię pierwszy raz zacznij proszę od Części 1 – Na początku. Da ci to lepsze zrozumienie tego, jaką drogę Kevin przeszedł. Zachęcam do przeczytania wszystkich 9 części, aby uzyskać „pełny obraz”.

Jeśli doczytałeś dotąd to prawdopodobnie albo zgadzasz się ze mną, albo jesteś przekonany, że nie chodzę w miłości i ogłosiłem wendettę przeciwko Liście Eliasza i proroczemu ruchowi. Przyznaję, że było dla mnie bardzo traumatycznym doświadczeniem pozbieranie wydarzeń z poprzedniej dekady i wstawienie ich online, lecz głównym przedmiotem mojej troski i powodem żalu jest obserwowanie jak całe pokolenie młodych ludzi jest wciągane w to zwiedzenie. Pojawiło się dużo proroctw wypowiadanych w proroczym ruchu skierowanych ku młodzieży. Te proroctwa idą jakoś tak:  „Będzie wielkie poruszenie Ducha wśród młodzieży, która będzie docierać do wszystkich ludzi w barach, klubach, na ulicach i ze względu na znaki i cuda, ich młody wiek oraz inny sposób działania od starszych ludzi, którzy są w kościele, zgubieni będą ich słuchać i nastąpi POTĘŻNE przebudzenie!”  Oczywiście nie jest to dosłowne, lecz jeśli przejrzysz teksty z Listy Eliasza czy innych proroczych strony, zobaczysz bardzo podobne słowa.

 

Priorytet

Ponieważ te „prorocze słowa” krążą od lat, nastąpiło wykształcenie się takiego nastawienia w proroczym ruchu, że udzielono priorytetu młodzieży. Zamiast uczenia młodzieży Słowa Bożego przez starszych i mądrzejszych, zachęca się ich, aby w swoich priorytetach umieszczali: inny wygląd, bycie oryginałem i twórcze wyrażanie siebie. Starsze pokolenie jest uważane za „religijne” i „poza dotknięciem” („out of touch”) a zatem ignorowane. Nie jest złe to, aby być oryginalnym i twórczym samo w sobie, lecz gdy Boże Słowo jest bagatelizowane, a tatuaże, piercing i inne formy bazarowego wyrażania siebie są podkreślane, to w efekcie otrzymuje się grupę ludzi, którzy zachowują się tak samo jak świat… i tyle.

Ludzie mogą dowodzić, że jestem zbyt legalistyczny i nie obchodzi mnie to, niech owoc mówi sam za siebie. Spójrzcie na wasze młodzieżowe grupy, proroczy kościół,…spójrzcie na waszych dwudziestko kilku latków – jaki rzeczywisty wpływa mają oni dla Królestwa Bożego? Czy pomnażają każdego dnia Kościół? Na pewno, rzeczywiście z nowymi tatuażami (jakże oryginalne), wyglądają „cool”… ale czy wykonują uczynki Jezusa? Czy codziennie karmią się Jego Świętym Słowem? A może siedzą w barach będąc „świadkami” (sarkazm)? Czy zamierzasz zrobić cokolwiek?

Naprawdę CHCĘ dotrzeć do czegoś mocnego w tej sprawie, bardziej niż ktokolwiek inny. Rzeczywiście CHCĘ, abyście byli urażeni aż do tego stopnia, aby podjąć DZIAŁANIE, ponieważ to jest ta sama młodzież, którą wychowujecie na przywódców waszego „ruchu” w ciągu następnych kilku lat. To ta sama młodzież, które może „uwielbiać” bardziej ekstrawagancko niż jakikolwiek starszy człowiek z waszego kościoła, a która jest w tajemnicy zżerana uzależnieniami i bałwochwalstwem (przeczytajcie 1 rozdział Izajasza, aby sprawdzić jaki jest Boży punkt widzenia na ekstrawaganckie uwielbienie bez świętości). Kościele! Płacz i smuć się tym… nauczyliśmy ich tego, że Jezus jest ich kumplem, a oni nie mają pojęcia o Jego Królowaniu! Nie mają pojęcia o Jego nienawiści do ich grzechu!

Biblia mówi w Księdze Objawienia, że: „Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga

Co pozwala nam sądzić, że możemy zrobić z nich następnego Smitha Wigglesworth’a bez Słowa i bez świętości?

Wiem, że w miarę jak zbliżamy się do Końca Wieku, będzie ogromny napływ ludzi, którzy przyjdą do Królestwa, lecz będzie to nie tylko młodzież, lecz maluchy, dzieci, starsi ludzie, w średnim wieku, czarni, biali, Hiszpanie itp. Żadne grupa ludzi nie powinna uważać, że jest bardziej uprawniona do nadchodzącego poruszenia Bożego. Wiem również, że 2 List do Tesaloniczan mówi o wielkim odpadaniu od Pana przed zakończeniem wieku. Uważaj na to, kościele, przyjmij miłość Prawdy, abyś nie został zwiedziony do wiary w kłamstwo.

 

Ostatnia strata

Pod koniec pracy w Liście Eliasza byłem wrakiem. Moje fundamenty legły całkowicie w gruzach, nie miałem „punku zakotwiczenia”, aby osądzić czy to, co słyszałem było od Boga, czy nie. W tym czasie został zatrudniony młodzieniec, który pasował do proroczego opisu tego, czym jest chrześcijaństwo „na skraju”… w wieku około 20 lat, czarny, w tatuażach, kolczykach, z bardzo ciemną przeszłością i „krzykliwą” osobowością. Już był uczestnikiem kościoła Vineyard i był uważany przez wielu za jednego z przywódców „Nowego Gatunku”, którzy byli szkoleni po to, aby pomóc sprowadzić to wielkie, prorokowane przebudzenie.

Staliśmy się całkiem bliskimi przyjaciółmi i pomimo mojego osobistego duchowego ubóstwa, wziąłem go pod swoje skrzydła. Wraz z żoną zaopatrzyliśmy go w meble do mieszkania, znaleźliśmy mu miejsce na wakacje i podstawowe poczucie „rodziny”. Muszę powiedzieć, że bardzo cieszyło nas jego towarzystwo i kochaliśmy go bardzo, jak małego brata.

Niemniej, po jakimś czasie zacząłem zauważać niekonsekwencje w jego chodzeniu z Bogiem. Miał, na przykład, filmy horrory jak „Piła” czy „Hostel” w domu, a gdy zwracałem mu na to uwagę, mówił coś takiego: „To jest OK, Duch Święty powiedział mi, że mogę to oglądać”, lub „Bóg rozumie miejsce, w którym jestem, więc nie przejmuj się tym”. Ponieważ sam nie byłem dla niego w tym czasie najlepszym przykładem (piłem piwo w jego obecności a nasze rozmowy dość często wędrowały ku niewłaściwym tematom), więc nigdy nie sprzeciwiałem się mu w tej sprawie.

Zauważyłem również, że przebywali u niego młodzi ludzie (przeważnie chłopcy w wieku 14 – 18 lat). Powiedział mi, że pochodzą z dysfunkcyjnych domów lub z ulicy i potrzebują miejsca ucieczki. „Kościół nie dociera do nich, więc jeśli ja tego nie zrobię to kto?” przekonywał mnie. Szybko rozeznałem, że te dzieciaki miały zamieszanie w sprawach seksualnych i nie czułem się w tej sytuacji wygodnie.

Na to wszystko nakładała się sytuacja w kościele, do którego chodził, który nie dyscyplinował go ani nie karcił zgodnie ze Słowem Bożym. Pewnie, nie było to łatwe zadanie, z powodu udzielonych mu wcześniej względów, a jego arogancja i osobowość, oraz poczucie prawa do wszystkiego bez oglądania się na innych, wymknęły się spod kontroli. Jego zewnętrzny wygląd i osobowość doprowadziły automatycznie do przekonania, że jest on tym „Nowym Gatunkiem” Bożego przywódcy a może, pomimo swych złych przeczuć, nie chcieli poddawać w wątpliwość jego status quo i wskazywać na oczywiste sprawy, którymi należało się zająć. Ten młodzieniec prowadził ekstrawaganckie uwielbienie i „prorokował” dokładnie tak samo, jak widział, że w jego kościele robią rówieśnicy i pozostawiono go samego.

Było to mniej więcej w tym czasie, gdy postanowiłem w sercu odbudować fundamenty Bożego Słowa w moim życiu. Wiedziałem, że muszę opuścić Listę Eliasza przy pierwszej okazji, więc zacząłem modlić się żarliwie o nową pracę. Gdybym wiedział, jakie czeka mnie błogosławieństwo, po prostu rzuciłbym to.

W miarę jak moje fundamenty i przekonanie zaczęły wzmacniać się, zaczęliśmy się z tym młodym człowiekiem coraz ostrzej sprzeczać. Wskazywałem mu na to, że nie wolno prowadzić takiego życia, jakie prowadzi, i wzywać imienia Jezusa. Zamiast przyznać, że to co robił, było grzechem, usprawiedliwiał i mówił, że „Duch Święty mówi, że to jest OK”. Mówiłem mu, że to NIE był Duch Święty, lecz inny, z piekła. Oczywiście od tego czasu było coraz gorzej, aż do tego stopnia, że nie chcieliśmy go widzieć w pobliżu naszego domu. Uwierzcie mi, kosztowało mnie to bardzo dużo, aby być tak łagodnym i „miłym” jak to tylko możliwe, lecz on odrzucał Boże napomnienie.

W końcu pewnego dnia przyszedł do mnie i powiedział: „Kevin, jestem biseksualny”.

Wiedząc, że ma problemy w tej dziedzinie powiedział: „Taaaa,.. domyśliłem się”.

Wtedy powiedział: „… i Bóg mnie takim stworzył, więc jestem szczęśliwy z tego, kim jestem”.

Na co odpowiedziałem: „Bóg NIE uczynił cię takim! Może coś stało ci się czego nie pamiętasz, lub gdy byłeś młodszy lecz Jezus NIE czyni ludzi biseksualistami czy homoseksualistami, ani żadnymi zboczeńcami tego typu”.

On usprawiedliwiał się również tutaj i mówił: „Duch Święty powiedział mi, że on uczynił mnie w taki sposób i kocha mnie takiego, jaki jestem”.

W tym momencie wiedziałem, że jest stracony. Absolutnie nie miał żadnego szacunku dla Słowa, całkowicie usprawiedliwiał swój grzech i był zdecydowany trzymać się tego. Od tej pory nie rozmawiałem z nim, lecz wiem, że przeprowadził się do innego miasta i jest przebierańcem i biseksem, cały czas przekonany, że „świadczy” innym, chodząc do barów i tańcząc z innymi mężczyznami. Smutno mi w sercu z jego powodu. Idzie do piekła w pełni przekonany, że ma bliską relację z Jezusem.

Rozumiecie, że jest on Docelowym Owocem ruchu, który nie ma szacunku dla całego Słowa Bożego czy świętości. Dzieci dojrzewają, widząc jak rodzice szukają znaków, cudów, chrześcijańskich pokazów, aby ukołysać ludzi (dosł.: christian dog and pony show), widzą w tym wszystkim próżność i hipokryzję, i ostatecznie zwracają się do świata.

Jestem tak samo winny pokazywania tego obdartego przykładu i ciągle zbieram się do kupy. Błagam Boga każdego dnia, aby moje dzieci wydały trwały owoc i jestem szczęśliwy, ponieważ mogę powiedzieć, że zaczyna się on wykształcać. Boże, proszę, nie to trwa!

Część dziewiąta

 

Błogosławieństw i Pokoju

Kevin Kleint

Email: kevin@zionfire.org

 

сайта

Codzienne rozważania_01.05.11

Chip Brogden

to jedno wiem, że byłem ślepy, a teraz widzę” (Jn 9:25)

To my jesteśmy ludźmi śleponarodzonymi z Jn.9. Tu nie chodzi o to, że możemy się jakoś rozwinąc czy stopniowo dojść do miejsca, gdy zaczniemy coś wiedzieć. On URODZIŁ się ślepy i niczego nie widział oprócz ciemności, dopóki Pan, Światłość tego świata, otworzył mu oczy.

Tak wielu ślepych ludzi ma nadzieję na to, że rozwiną swoje zdolności do wiedzenia dzięki kazaniom, spotkaniom i jeszcze większej ilości nauczania, lecz jedna chwila widzenia jest więcej warta niż tysiąc lat uczenia się.  Lepiej jest siedzieć u stup ignoranta, który widział Pana, niż być  pouczanym przez większość wykształconych nauczycieli biblijnych, którzy pozostają ślepi na Boże rzeczy.

– – – – – –

Share your comments:

http://InfiniteSupply.Org/may1

©2011 InfiniteSupply.Org Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi!

 продвижение сайта