Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Jak atakuje duch czarów_01


Jonas Clark

Duch czarów, aby był najbardziej skuteczny, wymaga, aby jego ofiara  oddzieliła się i izolowała od wpływów przyjaciół i rodziny.  Osoba, która jest kontrolowana czuje utratę tożsamości i poczucie własnej  wartości. Idą za tym szybko depresja i zmęczenie, ponieważ super duchowy kontroler zwraca nadmierną uwagę na tych, którymi pragnienie manipulować.


1) Separacja przez oddzielenie

Strzeż się separacji przez izolację. Izolacja jest mocnym  narzędziem czarów. Chce on oddzielić cię od twoich przyjaciół,  kościoła i od każdego kogo uważa za niebezpiecznego, ponieważ może mówić  ci prawdę. Znam ludzi, którzy mieli dwóch trwałych przyjaciół,  i widziałem, jak ta siła złego oddzielała i odizolowywała swoją ofiarę od  jej kompanów. Tak dzieje się wtedy, gdy duch czarów usiłuje  cię oddzielić od innych ludzi przez wprowadzenie konfliktu. Twoi przyjaciele  są postrzegani jako wrogowie a ci działający w duchu czarów są mistrzami podjudzania ludzi przeciwko sobie po to, aby oddzielić i izolować ich.


Ten duch zrobi wszystko, co tylko może, aby przejąć kontrolę  nad otaczającym go środowiskiem. Lubi przebywać w światłach reflektorów,  w centrum uwagi. Osoba o pokornym sercu nie dba o to, aby znajdować się  w centrum uwagi. Takich ludzi zajmuje to, aby podobać się Bogu bardziej niż  zajmować przednie miejsca. W przeciwieństwie do tego, duch czarów,  lubi niezwykłą uwagę, lecz, co ważniejsze, uwagę za sceną. Ludzie działający  pod wpływem tego ducha nie chcą, abyś dzielił swoją uwagę z innym, lecz abyś  ją całkowicie poświęcił dla nich. Taka osoba stara się koncentrować rozmowy  wokół siebie, chcę mówić o sobie, sobie, sobie, sobie i o sobie. Nie lubią rozmawiać o kimkolwiek czy czymkolwiek innym i jak tylko spróbujesz
zmienić temat to szybko ucinają konwersację. Te rozmowy są skrajnie nienormalne i dają wyraz dziwacznym próbom odcięcia od ciebie wszelkich innych  relacji.


2) Super duchowość

Inną taktyką jest super duchowe działanie. Jeśli to potrzebne,
duch czarów może stać się nawet super duchowy w swoich wysiłkach manipulowania  tobą. Ktoś działający pod wpływem tego ducha może zadzwonić do ciebie i powiedzieć:  „Całą noc nie spałem, modliłem się o ciebie. Po prostu nie mogłem spać ostatniej  nocy. Duch Boży naprawdę zasugerował mi, żebym do ciebie dziś rano zadzwonił  (6.30) i powiedział ci, że masz słuchać Boga, a nie człowieka”. Tacy ludzie  często chcą być duchowi dla ciebie kończąc swoją rozmowę modlitwą na językach  bądź super duchowym powiedzeniem. Zrobią wszystko, co tyko możliwe, aby dodać jakiś duchowo brzmiące uderzenie do swojej manipulacji. To również
jest forma czarów; szczególnie jeśli nie stali całą noc i  Bóg faktycznie nie mówił im o tobie. W rzeczywistości, prawdopodobnie  nie spali całą noc zastanawiając się nad tym, w jaki sposób manipulować tobą.
Ludzie, którzy chodzą w czarach roztaczają wokół siebie arogancką  otoczkę duchowej wyższości. Myślą, że oni to wszystko już pojęli, a ty nie.  Jeśli mogą spowodować, że publicznie stracisz opanowanie stawiając cię w kłopotliwej  sytuacji, zrobią to. Oni doprowadzą cię na przysłowiowej ostateczności, aby  wszyscy to widzieli. Niekoniecznie są 'świrnięci’, po prostu mogą działać  super duchowo.


Pewnego razu zapytałem zostałem zapytany o nabożeństwo w którym  brałem udział. Powiedziałem: „Myślałem, że to było działanie Boże dopóki….”  Musiałem wziąć faktycznie głęboki oddech zanim wyjaśniłem, co miałem namyśli  mówiąc „dopóki”. Zauważyłem, że ci, którzy byli pod wpływem  ducha czarów spoglądali na swojego duchowego lidera, aby uzyskać wskazówkę  w jaki sposób zareagować. Zapytałem tego lidera: „Co o tym myślisz?”  Ten człowiek spojrzał na mnie bezpośrednio i dał mi najgłębszą duchową odpowiedź  jaką kiedykolwiek słyszałem. Jego wypowiedź była całkowicie niezwiązana z  naszą rozmową. Potem podniósł się i pozostawił nas zastanawiających  się nad jego wielką duchową głębią.

Siła czarów powoduje, że ktoś może działać tak super duchowo, że  nie jesteś w stanie z nim przeprowadzić normalnej rozmowy. Jeśli czary mogą  to wyprowadzą cię tak daleko w duchową krainę cudów, że nikt do ciebie  nie dotrze. W rzeczywistości jest tak, że im bardziej ktoś staje się duchowy,  tym bardziej powinna to być osoba zrównoważona i tym łatwiej powinno się z nią nawiązywać kontakt.


3) Utrata tożsamości

Duch czarów powoduje, że ludzie tracą orientacji co  do swojej osobistej tożsamości. Tożsamość, to twoje poczucie tego kim jesteś,  po co jesteś, to na czym się skupiasz w życiu, podstawowe wartości, cele,  aspiracje, życiowe doświadczenia, wykształcenie, edukacja i wzajemne relacje.  Ludzie będący pod wpływem czarów zaczynają się zastanawiać, kim są,  wątpią w swój unikalny cel i rolę w życiu. Widziałem pastorów  zaatakowanych przez czary, wątpiących w swoje powołanie do służby ?  nawet po wielu latach służby.

Duch czarów może spowodować, że bez osoby działającej  w tym demonicznym duchu (kontrolerze) będziesz czuł, że nie masz swojej własnej  osobistej tożsamości. Jeśli odkryjesz, że tracisz cel i zastanawiasz się,  dlaczego czujesz się w taki sposób to może to być znak, że duch czarów  usiłuje okraść cię z twojej tożsamości. Kontrola czarów spowoduje,  że będziesz się czuł jakby nie na swoim miejscu i jakbyś nie miał osobistej  wartości, gdy będziesz przyglądał się jak znika twoje poczucie własnej wartości. Strzeż się, abyś nie czerpał swojego poczucia wartości od kogokolwiek innego oprócz Chrystusa.
(podkreślenie tłum.)


Odpowiedz na te pytania

Przejrzyj następujące pytania, które pomogą twojej tożsamości, jeśli czary zostały skierowane ku tobie przez którąś z tych opisanych metod.

  • Czy czujesz się mniej sobą, gdy znajdujesz się w obecności kogoś innego?
  • Czy myślisz, że nie liczysz się w życiu poza twoją relacją z jakąś osobą?
  • Czy czujesz się tak, jakbyś stracił swoją osobistą tożsamość?
  • Czy czujesz się tak, jakby twoja służba nie miała znaczenia?
  • Czy czułeś kiedykolwiek,  że ktoś z twoich przyjaciół lub krewnych stara się oddzielić cię od innych ludzi?
  • Czy znasz kogoś, kto staje się super duchowy wobec ciebie, gdy próbujesz z nim normalnie porozmawiać?
  • Czy ta osoba zawsze mówi ci o tym, co Bóg mu powiedział, abyś ty robił?
  • Czy straciłeś bliskich przyjaciół, ponieważ ktoś zaczął mówić mściwie o nich?
  • Czy ktoś skłócił ze sobą dwóch twoich przyjaciół?
  • Czy jest ktoś, kto wywołuje w tobie strach za każdym razem, gdy chce coś dla ciebie zrobić?
  • Czy ktokolwiek kiedykolwiek powiedział ci coś, że strasznego ma się wydarzyć tobie, jeśli nie zrobisz tego, co ci powiedzieli?


4) Choroby

Choroba jest kluczową bronią czarów. Gdy walczysz z  czarami, możesz zacząć mieć poważne problemy z bólami głowy lub czuć  się tak, jakbyś się dusił czy nie mógł oddychać. Pewnego razu, gdy  zmagałem się z tym duchem, czułem się tak, jakby ktoś stał mi na piersiach.  Myślałem, że dostanę ataku serca. Siła działająca przeciwko mnie była realna  a walka szalała, lecz przez modlitwę, stosowanie krwi Baranka i słowa mojego  świadectwa, wygrałem!  Spotkałem ludzi, szczególnie wstawienników,  którzy czuli się chorzy, dostawali bólów głowy, gdy  czary ich atakowały. Inni czuli opresję, które spoczywała na ich twarzy.  Znam też innych, którzy mieli różne symptomy „starych” chorób,  które pojawiały się w czasie wstawiennictwa. Jeszcze inni odczuwali  w ciele ataki symptomów podobnych do grypy. Jeśli nie wiesz o tym,  nie wiesz, co robić, lecz Słowo Boże i twój autorytet jako wierzącego może to odeprzeć.


A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by je raczej obrać niż śmierć
(Obj. 12:11 KJV).


© by Jonas Clark

раскрутка

BC_24.10.07 Jedna owczarnia i jeden pasterz

Logo_Brogden


24 października 2007

Dzisiejsze rozważaniazaczerpnięto z :
JEDNA OWCZARNIA, JEDEN PASTERZ

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/one.html

Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni; również i
te muszę przyprowadzić; i głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna
owczarnia i jeden pasterz
(Jn 10:16).

Jeśli Bożym zamiarem jest posiadanie Jednej Owczarni podległej Jednemu Pasterzowi to wiemy, że nic nie należy do nikogo indywidualnie. Często słyszymy ludzi mówiących: „moi ludzie”, „moja owczarnia” czy „mój kościół”, jak gdyby posiadali cokolwiek. Rozumiejmy to, że pod-pasterz nie posiada niczego, lecz jest szafarzem nad Bożą własnością. Pismo wyraźnie mówi, że jesteśmy owcami Jego pastwisk. Wszystko należy do Ojca, który poddaje wszystko pod opiekę Swego Syna Dobrego Pasterza. Żaden pod-pasterz nie może twierdzić, że cokolwiek czy ktokolwiek należy do niego. Gdybyśmy tylko zdali sobie sprawę z tego to natychmiast zaczęlibyśmy traktować owce Pańskie z większym szacunkiem. Jak może człowiek panować nad czymś, co do niego nie należy? Jak może wykorzystywać lub źle traktować to, co nie jest jego?


раскрутка

BC_23.10.07 Do kogo zostałem posłany


23 października 2007


Dzisiejsze rozważania zostały zaczerpnięte z:
DO KOGO ZOSTAŁEM POSŁANY?
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/sent.html


Wstań przeto, zejdź i udaj się z nimi bez wahania, bo Ja ich posłałem (Dz. 10:20).


To Bóg powiedział Korneliuszowi, aby posłał po Piotra. To Bóg powiedział Piotrowi, aby poszedł do Korneliusza. Gdy Bóg doprowadził do spotkania tych dwóch to zaledwie Piotr zaczął mówić a już Duch spoczął na tych, którzy słuchali. Powinna być widoczne to, że z powodzeniem misji w domu  Korneliusza niewiele miały wspólnego zdolności krasomówcze  Piotra, a bardziej zdolność do słuchania domowników. Gdy mówimy tylko do tych, do których zostaliśmy posłani, będziemy oglądać dramatyczne wyniki.

Mówienie  do wszystkich w ogóle, a do nikogo w szczególności, jest kolosalną stratą czasu i przejawem słabego szafarstwa. Nie powinniśmy dawać dziesięciu monet komuś, kto może poradzić sobie z pięcioma ani nie powinniśmy dawać pięciu temu, kto nie jest w stanie zagospodarować jednej. Jasne jest, że traci się mnóstwo  czasu na przekonywanie, namawianie, proszenie, argumentowani,  nauczanie i pomoc ludziom, do których Bóg nas nie posłał. Jeśli będziemy czekać na Ducha Bożego to zaoszczędzimy sobie mnóstwo czasu, wysiłków i energii. Pracownik, który bez różnicy rozrzuca cenne ziarno między     skały i daje wieprzom perły nie jest mądrym, wiernym ani     pożytecznym sługą.


aracer

ANS – Zjazd kościoła zakłócony przez radykalistów hindi


ASSIST News Service (ANS) –
PO Box 609, Lake Forest, CA 92609-0609 USA

Visit our web site at:

www.assistnews.net

— E-mail:

danjuma1@aol.com

Poniedziałek, 22 października 2007
James Varghese specjalnie dla ASSIST News Service


RAIPUR, CHHATTISGARH, INDIE (ANS)
– Chrześcijańska konferencja została zakłócona przez hinduskich radykalistów, którzy grozili atakami w ciągu dalszego trwania spotkań. Ta informacja została podana przez Global Council of Indian Christians (GCIC) na ich stronie www.persecution.in


Konferencja została zorganizowana przez Kościół Boży w Chhattsigarh w dniach  16-21 października 2007. Był to ich 59 Zjazd Generalny, który odbywał się w Kościele w miejscu zwanym Rajatalab, Raipur. Zjazd rozpoczął się 16.10 i miał się zakończyć 21. Kościół THE CHURCH OF GOD (Kościół Boży) został założony przez pastora i „apostoła” P.S. Samuela jego późnej starości, a którego przyjaciele opisują jako „wielkiego wizjonera i męża Bożego”. 20 października w kościele odbywał się chrzest o godzinie 11.0 rano.  Radykaliści hindi z grupy zwanej Dharma Sena (Religijna Armia) nagrywali z ukrycia nabożeństwo chrztu, siedząc na drzewie obok zbiornika wodnego. Następnie poszli i pokazali nagranie wideo na policji, mówiąc, że pastor kościoła pozwala sobie na nawracanie ludzi i zgłosili pozew przeciwko kościołowi i pastorowi Thomasowi Mammen.
Tego samego dnia wieczorem na spotkaniu w czasie śpiewu i uwielbienia, prawdopodobnie usiłowali wedrzeć się do środka siłą miejski inspektor policji, Shashi Mohan Singh, z inspektorem policji, Lal Umed Shing, i około 8 członkami Dharma Sena oraz urzędu Raipur, lecz siostry z kościoła zablokowały wejście, pozostawiając ich na zewnątrz. Usłyszawszy zamieszania pastor Thomas Mammen wyszedł na zewnątrz i przyjął urzędników oraz radykalistów w swoim biurze.
Goście zażądali od pastora dostarczenia listy osób, które przyjęły Chrystusa. Po otrzymaniu listy od pastora, urzędnicy powiedzieli, aby wezwać niektórych wierzących i przesłuchiwać ich. Po zakończeniu przesłuchań urzędnicy powiedzieli pastorowi, że wrócą następnego dnia (tj. 21, w niedzielę rano) na dalsze przesłuchania. Pastor i wierzący planują złożyć odwołanie, aby urzędnicy nie przeszkadzali w czasie konferencyjnego spotkania w niedzielę. Niektórzy wierzący źle usłyszeli, że Dharma Sena mieli zamiar wywoływać dalsze zakłócenia konferencji w niedzielę rano. Pan Sam, koordynator Global council of Indian Christians (GCIC) powiedział: „Rozmawiałem z pastorem kościoła i on powiedział, że nie było żadnych ataków na spotkanie następnego dnia rano. Wszystko przebiegało spokojnie”.  Kościół Boży w Rajatalab ma ponad 1000 wierzących członków.
Pastor tego kościoła, Thomas Mammen, ma 36 lat, jest żonaty z Jibi i mają dwuletniego syna.

——————————————————–


James Varghese jest reporterem wiadomości „V” TV w Gokak, w stanie Karnataka,
w Indiach i jest niezależnym dziennikarzem pracującym dla ANS


продвижение сайта

Wstrząsanie

Wstrząsanie – słowo prorocze Craig Kinsley

Ostatnio, w czasie modlitwy miałem bardzo żywą wizję, w której Pan pokazał mi ogromne drzewo. Nie było bardzo wysokie, lecz jego gałęzie były długie i zwieszały się w dół ku ziemi. Owoce wisiały niemal na każdym miejscu. Gdy tak patrzyłem, ręka Pana zniżyła się i chwyciła za pień drzewa. Pan wstrząsnął drzewem tak gwałtownie, że niemal wszystkie owoce spadły na ziemię. Te, które spadły na ziemię szybko niszczały i czerniały. Spojrzałem w górę na nie zobaczyłem, że tylko kilka owoców utrzymało się.

Wszystko, co tylko może, zostanie wstrząśnięte.
Pan mówi do mnie i do wielu innych w Kościele, że jest już czas na wstrząsanie, oczyszczanie i kształtowanie. Chcę zacytować raczej długi fragment Pisma z Listu do Hebrajczyków. Wierzę, że możemy uzyskać istotną prawdę na dzisiejszy czas z kilku kluczy zawartych w tym tekście.

List do Hebrajczyków 12

7. Jeśli znosicie karanie, to Bóg obchodzi się z wami jak z synami; bo gdzie jest syn, którego by ojciec nie karał?

8. A jeśli jesteście bez karania, które jest udziałem wszystkich, tedy jesteście dziećmi nieprawymi, a nie synami.
9. Ponadto, szanowaliśmy naszych ojców według ciała, chociaż nas karali; czy nie daleko więcej winniśmy poddać się Ojcu duchów, aby żyć?
10. Tamci bowiem karcili nas według swego uznania na krótki czas, ten zaś czyni to dla naszego dobra, abyśmy mogli uczestniczyć w jego świętości.
11.
– Żadne karanie nie wydaje się chwilowo przyjemne, lecz bolesne, później jednak wydaje błogi owoc sprawiedliwości tym, którzy przez nie zostali wyćwiczeni.
12.
Dlatego opadłe ręce i omdlałe kolana znowu wyprostujcie, 
13.
– I prostujcie ścieżki dla nóg swoich, aby to, co chrome, nie zboczyło, ale raczej uzdrowione zostało.

14.
Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do uświęcenia, bez którego nikt nie ujrzy Pana, 
15.
Bacząc, żeby nikt nie pozostał z dala od łaski Bożej, żeby jakiś gorzki korzeń rosnący w górę, nie wyrządził szkody i żeby przezeń nie pokalało się wielu,
16.
Żeby nikt nie był rozpustny lub lekkomyślny jak Ezaw, który za jedną potrawę sprzedał pierworodztwo swoje.
17.
A wiecie, że potem, gdy chciał otrzymać błogosławieństwo, został odrzucony, nie uzyskał bowiem zmiany swego położenia, chociaż o nią ze łzami zabiegał.
(…)

25.
Baczcie, abyście nie odtrącili tego, który mówi; jeśli bowiem tamci, odtrąciwszy tego, który na ziemi przemawiał, nie uszli kary, to tym bardziej my, jeżeli się odwrócimy od tego, który przemawia z nieba. 
26.
Ten, którego głos wtenczas wstrząsnął ziemią, zapowiedział teraz, mówiąc: Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem.
27.
Słowa: „Jeszcze raz” wskazują, że rzeczy podlegające wstrząsowi ulegną przemianie, ponieważ są stworzone, aby ostały się te, którymi wstrząsnąć nie można. 
28.
Przeto okażmy się wdzięcznymi, my, którzy otrzymujemy królestwo niewzruszone, i oddawajmy cześć Bogu tak, jak mu to miłe: z nabożnym szacunkiem i bojaźnią.
29.
Albowiem Bóg nasz jest ogniem trawiącym.

Jako synowie i córki musimy czasami znosić karanie Pańskie. Dziś, wielu wierzących znalazło się w miejscach, gdzie wszystko co może zostać wstrząśnięte, zostanie wstrząśnięte. Innymi słowy: te rzeczy, które zostały wzniesione ludzkimi siłami zostaną wstrząśnięte, aby ostały się te, które Bóg zbudował. Musimy uniżyć się pod mocną ręką Bożą, aby świat został z nas strząśnięty, abyśmy mogli zostać ukształtowani w to, czym być powinniśmy. Ten okres wprowadzi Kościół do nadchodzącego poruszenia Bożego.
Ukórzcie się więc pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu swego. 1 Ptr. 5:6

Oczyszczanie:

1) Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest winogrodnikiem.
2) Każdą latorośl, która we mnie nie wydaje owocu, odcina, a każdą, która wydaje owoc, oczyszcza, aby wydawała obfitszy owoc.
3) Wy jesteście już czyści dla słowa, które wam głosiłem;
4)
Trwajcie we mnie, a Ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie.
5)
Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie.
6)
Kto nie trwa we mnie, ten zostaje wyrzucony precz jak zeschnięta latorośl; takie zbierają i wrzucają w ogień, gdzie spłoną.
7)
Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam.
8)
Przez to uwielbiony będzie Ojciec mój, jeśli obfity owoc wydacie i staniecie się moimi uczniami.
Jn. 15:1-8

Pan rzekł do mnie i powiedział: „Gdy oczyszczam winorośle to one zbliżają się do mnie. Jest to jedyny sposób na przyniesienie owocu. W tym procesie stracisz pewne owoce, lecz nie będą to Moje owoce”.

Wielu wierzących, kościołów i służb nagromadziło w ciągu lat owoce, które zostały przyniesione ludzką ręką. Jesteśmy oczyszczani tak, aby te owoce spadły na ziemię, a pojawiły się te owoce, które Krzew winny przynosi

Wiele z tego przycinania ma do czynienia z charakterem i motywacjami. Może okazać się, że wielu będzie złamanych, jak nigdy dotąd. Pan powiedział mi, że On przystrzyże mnie do mojej najprostszej formy. Ponieważ będzie obrabiana pycha, dlatego tak ważne jest, aby się uniżyć i poddać temu przycinaniu. Jeśli trwamy w krzewie Winnym, nie mamy się czego obawiać.

Kiedy?
Wierzę, że wstrząsanie zacznie się w pewnych rejonach i obszarach służby wcześniej, niż gdzie indziej. Wielu już doświadcza tego. Ostatecznie, jeśli się uniżymy, oczyszczanie i wstrząsanie będzie gasnąć, lecz zacznie się i będzie trwać w innych dziedzinach i obszarach. Wierzę, że cały proces zajmie co najmniej cały następny rok w Ciele Chrystusa. Podobnie jak zawsze w proroczym słowie my mamy swoją część do odegrania. Wierzę, że możemy być zarówno rozszerzeni, jak i umniejszeni w czasie tego wstrząsania. Dziękuję Bogu za to, że w czasie karania ciągle możemy być pewni tego, że On nigdy nas nie opuści ani nie porzuci, i że Jego chwała zstępuje na ziemię, jak nigdy dotąd.

сайт

Moc integralności

Richard Wright

www.eaglesaint.net

 Żyjemy w świecie pełnym kompromisu, w społeczeństwie, które odrzuciło moralne standardy i chrześcijańskie zasady na rzecz wygody i praktyczności. Leżąca u podstaw tego filozofia jest oparta na osiąganiu celów bez względu na to, jakie środki trzeba do tego wykorzystać. Ta egoistyczna perspektywa powinna być opatrzona mottem: „Jeśli to jest dla ciebie skuteczne, zrób to” (lub: Cel uświęca środki – przyp.tłum.). Jest to pogląd, który nieodwołalnie prowadzi do kompromisu sumienia i przekonań. Ponieważ kompromis stał się tak przeważający w naszym społeczeństwie, można powiedzieć, że nie mamy już narodowego sumienia; wina i wyrzuty sumienia nie są czynnikami określającymi zachowania. Politycy, którzy powinni podtrzymywać najwyższe ideały naszego kraju, zamiast tego prowadzą nas drogą wśród kompromisów. Promują wzniosłe standardy i wysokie ideały przed wyborami, po czym idą na kompromis z nimi, gdy już zasiądą na swoim urzędzie. To samo dotyczy biznesu, zaczynając od kierownictwa, a na sprzedawcach kończąc; i na wszystkich drogach życia. W wyniku tego, ludzie uczą się kłamać, oszukiwać, kraść i zaciemniać prawdę – robić wszystko, co tylko jest potrzebne, aby dostać to, czego chcą. W ten sposób kompromis staje sie sposobem na życie.

Niestety, filozofia i praktyka kompromisu dokonała inwazji nawet w Kościele. Ponieważ tolerancja jest obowiązującą w naszym społeczeństwie ideologią, kościół zaadoptował podobną perspektywę wobec zdobywania niezbawionych. Wiele służb szuka teraz sposobów jak przekazać ewangelię nie urażając ludzi. A jednak ewangelia w samej swej naturze jest obraźliwa, ponieważ konfrontuje grzesznika z jego grzechem. Ignorując to, wiele służb z ochotą idzie na kompromis z Bożym Słowem i zamiast stać zdecydowanie za ewangelią, przekazuje światu rozwodnioną wersję ewangelii, które nie może wywierać żadnego wpływu.

Bóg przyciąga wybranych do Królestwa przez chrześcijan, którzy udowodnili, że są inni od tego świata – którzy ujawniają ich prawdziwe przymierze przez swoje oddanie i posłuszeństwo Bożym standardom.

Obecnie kościół jest tak biegły w kompromisie ze światem, że zapomniał w jaki sposób być bezkompromisowym. Jest tak dlatego, że szybko akceptujemy światowy system wartości i pobłażamy sobie, aż do tego stopnia, że staje się on naszym pragnieniem. W istocie, nasze standardy zastępują Boże. Pismo wzywa nas do sprzeciwiania się kompromisowi. Przez całe Słowo Boże, Pan wyraźnie nakazuje swoim ludziom, aby żyli z dala od świata.
W 1 Liście Piotra 2:9 czytamy: Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości.

Zawsze, gdy jesteśmy kuszeni do pójścia na kompromis musimy tylko przypomnieć sobie, że Bóg nigdy nie idzie na żadne układy jeśli chodzi o Jego absolutną prawdę. On zawsze żyje według Swojego Słowa i jako Jego dzieci również mamy żyć według Jego Słowa. Oddaję pokłon przybytkowi twemu świętemu I wysławiam imię twoje Za łaskę i za wierność twoją, Bo nad wszystko wywyższyłeś imię i słowo swoje. (Psalm 138:2)

  
BOŻE SŁOWO JAKO OSTATECZNY AUTORYTET

 Gdy patrzymy na Boże Słowo jako na ostateczny autorytet to otwiera drogę do rozwijania  integralności (spójności) zamiast kompromisu. American Heritage Dictionary definiuje integralność jako: „zdecydowane stosowanie (lub przylgnięcie do – przyp.tłum.) ścisłego moralnego czy etycznego kodeksu”; „stan bycia nieuszkodzonym”; „zdecydowanie” lub „jakość lub stan bycia całym, niepodzielonym; pełnia”. Integralność zasadniczo oznacza trwanie w prawdzie wobec swoich standardów etycznych, w naszym przypadku: Bożych standardów. Synonimami są: „uczciwość, szczerość, nienaruszalność”. Opisuje to kogoś pozbawionego hipokryzji czy fałszu – kogoś, kto całkowicie jest spójny ze swoimi stwierdzeniami, kogoś, kto robi to, co mówi. W naszym świecie wszystko zaczyna się od integralności.

  
Nigdzie integralność nie jest bardziej krytycznym czynnikiem niż w przywództwie kościoła, ponieważ duchowy lider musi być integralny, aby stanowić wartościowy wzór dla tych, którzy go naśladują. Chrystus powiedział o religijnych przywódcach Swoich czasów: Wszystko więc, cokolwiek by wam powiedzieli, czyńcie i zachowujcie, ale według uczynków ich nie postępujcie; mówią bowiem, ale nie czynią (Mat. 23:3). Po ogłoszeniu im kilku przekleństw Jezus przekazał to ostateczne upomnienie: Węże! Plemię żmijowe! Jakże będziecie mogli ujść przed sądem ognia piekielnego? (w. 33)
Lecz człowiekowi zachowującemu integralność Bóg obiecuje błogosławieństwo. Gdy Salomomn zakończył budowę domu Pańskiego, Bóg objawił się mu i powiedział:
I rzekł do niego: Słyszałem modlitwę i błagania twoje, które zanosiłeś do mnie. Poświęciłem ten przybytek, który zbudowałeś, aby tam przebywało moje imię po wieczne czasy; tam będą też moje oczy i moje serce po wszystkie dni Jeżeli zatem będziesz postępował przede mną jak postępował Dawid, twój ojciec, w szczerości serca i w prawości, czyniąc wszystko zgodnie z tym, co ci nakazałem, przestrzegając moich przykazań i praw, Utwierdzę twój tron królewski nad Izraelem na wieki, jak obiecałem Dawidowi, twojemu ojcu, mówiąc: Nie zabraknie ci męskiego potomka na tronie Izraela.
(1 Krl 9:3-5)


Celem tego listu jest to, abyś mógł odpowiedzieć na pytanie postawione przez Dawida:

Panie! Kto przebywać będzie w namiocie twoim? Kto zamieszka na twej górze świętej? Ten, kto żyje nienagannie I pełni to, co prawe, I mówi prawdę w sercu swoim (Psalm 15:1-2).

  
TOTALNA PRZEMIANA

   To więc mówię i zaklinam na Pana, abyście już więcej nie postępowali, jak poganie postępują w próżności umysłu swego Mający przyćmiony umysł i dalecy od życia Bożego przez nieświadomość, która jest w nich, przez zatwardziałość serca ich, Mając umysł przytępiony, oddali się rozpuście dopuszczając się wszelkiej nieczystości z chciwością. Ale wy nie tak nauczyliście się Chrystusa, Jeśliście tylko słyszeli o nim i w nim pouczeni zostali, gdyż prawda jest w Jezusie. Zewleczcie z siebie starego człowieka wraz z jego poprzednim postępowaniem, którego gubią zwodnicze żądze, I odnówcie się w duchu umysłu waszego, A obleczcie się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy (Ef.4:17-24).

  
Gdy zostałeś wprowadzony do Królestwa Bożego, zostałeś całkowicie przemieniony. Stałeś się nowym stworzeniem, stare rzeczy przeminęły, oto wszystko stało się nowe (2 Kor. 5:17). Nie tylko otrzymałeś coś nowego – stałeś się kimś nowym Paweł powiedział:
Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze (w) Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie
(Gal. 2:20).

Nowa natura nie została dodana do starej, lecz ją zastąpiła! Nastąpiła zmiana. Przemieniona osoba jest całkowicie nowa. Jeśli mamy przemienioną naturę to zmienią się również nasze zachowania. Proszę zwrócić uwagę na stwierdzenie z Gal 2:20, które mówi:
moje życie w ciele, jest życiem (w) wierze Syna Bożego…
Innymi słowy: mówi, że nie jest jakimś super-duchem czy czymś w tym rodzaju, lecz że żyje w tym ciele. Jest zwykłą ludzką istotą, która nauczyła się, że wszystko, co musi zrobić to umrzeć dla siebie i żyć w wierze (w) Syna Bożego. To wymaga, aby „ja” zostało ukrzyżowane. 


Spójrzmy na fragment z Listu do Rzymian 6:1-7:
Cóż więc powiemy? Czy mamy pozostać w grzechu, aby łaska obfitsza była? 2. Przenigdy! Jakże my, którzy grzechowi umarliśmy, jeszcze w nim żyć mamy? 3. Czy nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa, w śmierć jego zostaliśmy ochrzczeni? 4. Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili. 5. Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci, wrośniemy również w podobieństwo jego zmartwychwstania, 6. Wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi; 7. Kto bowiem umarł, uwolniony jest od grzechu.


Gdy badamy Pismo w takich miejscach jak powyżej, musimy dojść do następujących wniosków dotyczących tematu „integralności charakteru”:
1. Jeśli nadal żyjemy w jakimkolwiek grzechu, to nie umarliśmy dla niego! (Grzech to niechodzenie w prawdzie, która została nam przekazana zgodnie z Jk 4:17).
2. że chrzest nie jest święceniem zamoczenia, lecz jest przesłaniem śmierci dla starego „ego”!
3. że będziemy prowadzić nieustanne walkę ze rezultatami złego charakteru, jeśli nie pozwolimy sobie na to, abyśmy zostali pogrzebani z Chrystusem! Stara natura musi zostać całkowicie pogrzebana; totalnie zakryta ziemią, 2 m poniżej,… żadnych rąk wystających z grobu; żadnych ruszających się paluszków nogi; żadnej szansy na to, aby jakakolwiek część starej natury została 'wygrzebana’.
4. Jak mówią wersy 4 i 5 jest to jedyny sposób na to, aby chodzić w zmartwychwstałym życiu. Wiem, że bez wzbudzonego z martwych życia, nie możemy doświadczać życia wskrzeszonego z martwych! Musimy być całkowicie zjednoczeni z Nim w podobieństwie do Jego śmierci, po to, aby doświadczyć Jego życia po Jego śmierci.
5. Werset 7 zdecydowanie wskazuje na to, że tylko ci, którzy umarli są wolni od grzechu!

   Kwintesencją tego przesłania o „integralności charakteru” jest to, że aby odzwierciedlać charakter Chrystusa w naszym życiu, musimy stać się jedno z Nim w Jego śmierci, zmartwychwstaniu i wskrzeszeniu z martych.Jeśli nie zachowujemy naszego słowa to oczywiście nie umarliśmy jeszcze prawdziwiedla siebie. Jeśli jest jakaś nieuczciwość czy kłamstwo w nas, to jak mamy oczekiwać, że ktokolwiek zobaczy Chrystusa „w” nas?

Już czas na to, aby uchwycić się faktu, że musimy przestać gonić za namaszczeniemi darami, a zająć się korzeniami charakteru. Teraz jest czas na to, aby szukać owoców Ducha, skoro przez tak wiele lat goniliśmy za darami Ducha!Musimy oblec się w Chrystusa, aby stał się naszą drugą naturą dla nas, abyśmy tak żyli, jak On chce. Musimy identyfikować się z Jego słowami, gdy twierdzi: tylko to czynię, co widzę, że Ojciec czyni oraz mówię tylko to, co słyszę, że mój Ojciec mówi
W obecnej apostolskiej reformacji nie chodzi o przestrzeganiu pęku zasad, lecz chodzi o to, aby być W CHRYSTUSIE!

Abyście się stali nienagannymi i szczerymi dziećmi Bożymi bez skazy pośród rodu złego i przewrotnego, w którym świecicie jak światła   na świecie,
(Flp. 2:15)

aracer

ANS – Potępienie terroryzmu w Karachi


ASSIST News Service (ANS) –
PO Box 609, Lake Forest, CA 92609-0609
USA
Visit our web site at:

www.assistnews.net

— E-mail:

danjuma1@aol.com

Sobota 20 października 2007
Pakistańska organizacja praw człowieka potępia terroryzm i religijny ekstremizm.
Były premier mówi, że mniejszości są ponownie dyskryminowane.

Sheraz Khurram Khan korespondent ASSIST News Service z Pakistanu

LAHORE, PAKISTAN (ANS) — The National Commission for Justice and Peace (NCJP) [Krajowa Komisja Sprawiedliwości i Pokoju], organizacja praw człowieka kościoła katolickiego w Pakistanie, potępiła bombowy atak w Karachi, który spowodował 139 śmiertelnych osób i wiele rannych. Zamach nastąpił w czasie procesji powitalnej byłej premiera Benazir Bhutto, która wróciła do kraju 18 października po ośmiu latach wygnania.

Benazir Bhutto

arcybiskup Lawrence J. Saldanha
Bhutto

arcybiskup


W wydanym wspólnie oświadczeniu arcybiskup Lawrence J. Saldanha oraz Peter Jacob, dyrektor i sekretarz JCJP stwierdzili: „Zdecydowanie potępiamy zabijanie niewinnych ofiar i wyrażamy solidarność oraz współczucie dla rodzin zabitych. Uważamy, że zabójstwa Karachi za akt ekstremalnego tchórzostwa i terroryzmu, domagamy się, aby rząd zapewnił bezpieczeństwo życia obywateli. Domagamy się również prawego i szybkiego dochodzenia w sprawie tego tragicznego incydentu i zdecydowanych działań przeciw sprawcom.

Wzywamy również obywateli bez względu na wyznawaną religię, kastę czy kredo, aby wszyscy działali na rzecz pokoju i zgody w tym kraju”.

W czasie rozmowy z dziennikarzami, 19 października, w swoim rodzinnym domu w Karachi, pani Bhutto powiedziała, że pewien zagraniczny rząd poinformował ją, że cztery stowarzyszone grupy, a w tym samobójcze oddziały Talibów i alquaidy, planowały atak na nią. Bhutto powiedziała w czasie tej konferencji prasowej, że Pakistan jest również ziemią prześladowanych i dyskryminowanych kobiet i mniejszości.

———————————-

Autor jest niezależnym dziennikarzem zamieszkałym w Pakistanie.


ASSIST News Service jest dostarczany do ciebie częściowo dzięki Gospel for Asia (Ewangelia dla Azji). Program Most Nadziei prowadzony przez GFA (Bridge of Hope) na na celu ratowanie tysięcy dzieci żyjących w Azji w ubóstwie i bez nadziei udzielając im edukacji i przedstawiając im miłość Chrystusa.
Za jedyne 28$ miesięcznie możesz pokryć koszty nauczania, książek, ubioru, jednego lub dwóch posiłków dziennie i rocznej kontroli medycznej jednego dziecka ? dzięki czemu twoje dziecko, jego rodzina i społeczność usłyszą Ewangelię. Aby dowiedzieć się czegoś więcej na temat programu Gospol For Asia’s Bridge of Hope dowiedź naszą stronę na


http://www.gfa.org/child


lub zadzwoń:


1-800-WIN-ASIA (United States)


1-888-WIN-ASIA (Canada).
продвижение сайта