Miesiąc muzumłańskich prześladowań chrześcijan – październik 2019

Raymond Ibrahim
01/20/2020

Poniżej lista niektórych nadużyć muzułmanów wobec chrześcijan z października 2019 roku, ułożonych tematycznie:

Rzeź chrześcijan

Uganda: Tłum muzułmanów podpalił dom byłego muzułmanina, 36letniego Ali Nakabale, za nawrócenie się na chrześcijaństwo. Czworo członków rodziny, w tym dwoje dzieci, 6letni syn i 9letnia córka, spłonęło w ogniu. Żona, która została rozwścieczona informacją o tym, że Ali stał się chrześcijaninem, podobno podjudziła do tego ataku. „Gościłam u mojej ciotki, gdy otrzymałam smutną wiadomość o moim płonącym domu – wyjaśniła Nakabale. – Po dotarciu na miejsce, zastałam dom zniszczony przez ogień, który pochłonął moją czteroosobową rodzinę, w tym dwoje moich dzieci”. W pożodze zginęła również jego matka i ojczym. „W domu pogrzebowym zobaczyłem ciała tak spalone, że nie można było ich poznać. Zobaczyliśmy ogień wychodzący z domu Hamida przy głośnej intonacji muzułmanów „Allah Akbar [Bóg jest większy]” – informuje sąsiad. Wcześniej, gdy żona dowiedziała się, że on i dzieci stali się chrześcijanami, zbiła chłopca.
„Tego samego dnia moja żona zrezygnowała z małżeństwa i opuściła dom. – mówi Ali. – Przeraziła się, ponieważ wiedziała, że nasze życie jest w niebezpieczeństwie”.

Egipt: W dwóch oddzielnych zdarzeniach zostało zabitych przez muzułmanów dwóch chrześcijan .
„Przyjaciele 40letniego Egipcjanina, który nawrócił się z Islamu na chrześcijaństwo są przekonani, że ta przedwczesna śmierć, 4 października, jest związana z licznymi groźbami śmierci, które otrzymał od rodziny za zamianę wiary. Zanim Amr Hussein Mohamed El-Sayeh zmarł w domu, prawdopodobnie przez porażenie prądem, powiedział kilku przyjaciołom, że w lipcu jego wujek dwukrotnie informował dyrekcję aleksandryjskiej policji o jego „apostazji”. Powiedział też przyjaciołom, że gdy próbował opowiedzieć żonie o swej nowo znalezionej wierze, powiedziała o tym swojej rodzinie, nakłaniając ich, aby stale kpili z niego i znieważali.

Amr był absolwentem Al Azhar i przed chrztem i przyjęciem imienia „Grzegorz” w kwietniu 2019 roku uczył islamu, co w szczególny sposób rozgoryczało rodzinę. Jak powiedział jego przyjaciel: „Rodzina zaczęła się mu sprzeciwiać i obrażać go. Dziwili się temu, że Amr był studentem Al Azhar i absolwentem Wydziału Studiów Islamskich, a jednak nawrócił się na chrześcijaństwo”. Po tym, gdy jego wujek doniósł na niego władzom, Amr/George „zrobił sobie na prawym nadgarstku krzyż, co rozpaliło rodzinę przeciwko niemu”.
Różne podejrzane wydarzenia miały miejsce wokół jego przypadku: w szpitalu dostrzeżono rany wokół jego twarzy i szyi, co uznano za niezgodne z oficjalną przyczyną śmierci (porażenie prądem); nie udzielono mu rytualnego obmycia – zwyczaju przyjętego zarówno dla muzułmanów jak i chrześcijan – rzekomo z powodu „obmywającym powiedziano, że należy go traktować jak „apostatę”.

Również jego rodzina nie wyprawiła mu pogrzebu, wybierając raczej pogrzebanie go na charytatywnym cmentarzu przeznaczonym dla nędzarzy. Jego przyjaciele doszli do następujących wniosków:
„ Był bardzo odważnym mężczyzną… Ze względu na swoją wiarę w Jezusa Chrystusa rzucił wyzwanie swojej rodziny. Wiedział o tym, że go kiedyś zabiją, lecz nie bał się śmierci. Trwał w wierze aż do ostatniego tchnienia i odmówił wyrzeczenia się wiary. Został zamęczony dla imienia Jezusa Chrystusa”.

W oddzielnym zdarzeniu Kopt, Maged Fathi, pozostawiając sześcioro dzieci, zmarł w szpitalu z ran odniesionych po pobiciu go przez 6 muzułmanów. Jego sąsiad, naoczny świadek zdarzenia, wyjaśnił co się stało:

„Syn Maged’a niósł zabite kurczaki i jeden spadł mu obok tego (muzułmanina) domu. Mężczyzna uderzył chłopca w twarz tym kurczakiem. Maged, słysząc głośny płacz syna wybiegł z domu. Próbował go bronić, lecz zabójca (z pięcioma innymi muzułmanami, wspólnikami) uderzyli Maged w głowę maczugą oraz poranili nożem”.
Ibrahim ‘Abdu Zaid został zradykalizowany w sąsiedniej Libii, tam słyszał namawianie innych muzułmanów, że „muszą zabijać chrześcijan”.

Nigeria: Wśród chrześcijan zabitych w październiku przez muzułmańskich pasterzy Fulani, w tym 13 w Stanie Plateu, był 23 letni Bartholomeo David. Jak przekazuje lokalny mieszkaniec, Enoch Barde: „wracał po odwiezieniu siostry na stację kolejową i zabrał po drodze do Akilbu kobietę. W drodze zatrzymali ich porywacze, wyciągnęli w pobliskie krzaki i zastrzelili. Kobieta uciekła. Powiedziała, że zostali porwani przez pasterzy dlatego, że są chrześcijanami. Policji powiedziała to samo”. Porwania chrześcijan stały się w tym rejonie plagą. Enoch dodaje:
„W większości przypadków niewiele kobiet, dziewcząt, miało na tyle szczęścia, aby uciec przed szalejącymi porywaczami, czasami przed wypuszczeniem gwałcą kobiety i dziewczynki”.

W oddzielnym zdarzeniu, 3 października, pasterze Fulani porwali sześć uczennic i dwie nauczycielki ze średniej szkoły prowadzonej przez chrześcijan. Z ostatnich informacji wynika, że osiem kobiet nadal przebywa w niewoli. Tydzień później „w kolejnym ataku w tym regionie zabita została baptystka a cztery inne osoby z tego kościoła zostały porwane”.
W kolejnym incydencie pasterze Fulani okaleczyli chrześcijankę, Grace Zeku Gboogyo , obcinając jej rękę. Gdy terroryści zaatakowali wioskę ona była sama w zagrodzie. Jak informuje ktoś bliski Grece: „napastnicy kazali jej położyć rękę na drewnianym balu i odcięli ją”. Dodaje również, że miała na głowie rany po maczetach.

Kamerun: W czasie napadu dokonanego w niedzielę, 20 października, zradykalizowani muzułmańscy pasterze Fulani zabili 48 letniego Benjamina Tem, tłumacza Biblii, który pracował w północnym Kamerunie zamieszkiwanym przez ludzi mówiących w języku Aghem. Dwa miesiące wcześniej również Fulani zabili Angus Fung, który też był tłumaczem Biblii. Tem został zamordowany w swoim domu.Zostawił pięcioro dzieci.

Prześladowania apostatów i bluźnierców

Iran: W czasie krótkiego przesłuchania w sądzie 9 chrześcijan zostało skazanych na 5 lat więzienia „za opuszczenie islamu”, jak przekazuje sprawozdanie z 21października. Cytuje się też organizację Christian Solidarity Worldwide, która w „ostrych słowach” potępia wyrok:

„Ponownie widać z długości rozprawy sądowej oraz braku zainteresowania przewodniczącego sędziego, że ten proces nie był obserwowany, a sędzia nie był obiektywny. Oskarżenia przeciwko tym chrześcijanom są przesadne, całkowicie nieugruntowane i stanowią kryminalizację religii, którą irańska konstytucja rzekomo uznaje”.

Kenia: sprawozdanie z 22 października streszcza cierpienia jakich doświadczyła była muzułmańska rodzina z ośmiorgiem d

Ataki na kościoły

Algieria: Władze zaplombowały trzy następne kościoły, z których dwa były wśród największych w kraju. 14 października Kościół Makouda został poinformowany, że następnego dnia zostanie zamknięty. Po czym, 15 go, wierzący w liczbie ponad 500 osób zapełnili kościół w pokojowym proteście, pobudzając władze do bicia i wywlekania ich siłą z budynku, i ostatecznie zapieczętowania go.

Kilka godzin później władze postanowiły zamknąć kościół, który był największy nie tylko w Algierii, lecz na zachód od Nilu w Egipcie: protestancki Kościoła Pełnej Ewangelii (Church of the Full Gospel of Tizi-Ozou) w Tizi-Ozou, który służył około tysiącowi członków. Po otrzymaniu informacji o planach zamknięcia kościoła, kilkuset członków weszło do budynku. Jak czytamy w sprawozdaniu: „Niektórzy z modlących się o Bożą interwencję mieli łzy w oczach, ponieważ przybyli policjanci bili i wywlekali siła chrześcijan z kaplicy… Policja zmusiła ich do wyjścia, wyciągając niektóre kobiety za włosy, a gdy pastor Chalah i inni chrześcijanie próbowali interweniować, policjanci kopali ich i bili pałkami, jak powiedział pastor, który doznał mniejszych obrażeń”. Kościół funkcjonował legalnie od 1996 roku. „Przez 23 lata istnieliśmy w widocznym miejscu, czemu czekali aż do dziś, aby to zrobić. – powiedział pastor Chalah. – Niech się wszyscy dowiedzą, że byliśmy bici i maltretowani, w tym również nasze siostry, w naszym własnym lokalu z jednego tylko powodu – chrześcijańskiej wiary. A ponieważ taka jest przyczyna naszego bólu, jesteśmy dumni z tego”. Wyjaśnia sytuację w krótkim wideo:

„… Dzielę się z wami naszym zmartwieniami i wyzwaniami, na które trafiamy każdego dnia. Chciałbym zwrócić wasza uwagę na ten fakt, że algierskie władze zamknęły 12 kościołów. Jesteśmy zaniepokojeni tą sytuacją, ponieważ nie wiem, jak daleko to zajdzie i jakie są zamiary władz… Sytuacja jest krytyczna, proszę podzielcie się tym przesłaniem jak tylko możecie najwięcej”.

Następnego dnia, 16 października, władze zaplombowały Church Tafath, który służył około 150 wierzącym. To był 12 kościół zamknięty w Algierii ciągu wielu miesięcy; osiem z nich tylko we wrześniu i październiku.

Rozważając bieżącą sytuację pastor Benzid, chrześcijański lider w Algierii, powiedział: „Nigdy nie przyszło mi na myśl, że któregoś dnia miejsca oddawania czci zostaną najechane przez siły bezpieczeństwa z bronią, że staną przed dziećmi, kobietami i starszymi i młodymi ludźmi … Jest to niewyobrażalne i nie do zaakceptowania, aby XXI wieku takie sceny miały miejsce w kaplicach i przed pokojowo nastawionymi ludźmi”.

Egipt: W niedzielę, 13 października, „potężny ogień ogarnął główny koptyjski kościół w kairskiej dzielnicy, powodując ogromne zniszczenia. Nie było ofiar w ludziach”. Zdjęcia znajdujące się w Internecie oraz wideo z pożaru St. George Church in Helwan – uważanego za największy i najstarszy kościół należący do Ortodoksyjnego Kościoła Koptów – potwierdzają to. Biskup Biszara powiedział, że „został całkowicie zniszczony”. „Stare drewniane zabudowania spłonęły bardzo szybko, ogień zniszczył wszystko wewnątrz jeszcze przed przybyciem strażaków… Strata jest ogromna. Straciliśmy wspaniały, historyczny budynek i nie jesteśmy w stanie odbudować czegokolwiek w tym rodzaju” – powiedział o. Adrzej, który osobiście służył w tym kościele przez 30 lat.

Trzy dni później, 16 października, inny pożar uderzył w kolejny kościół Św. Grzegorza, tym razem w Mansoura (zdjęcia TUTAJ). „Ogień pochłonął całkowicie drewnianą kaplicę”. Pięć osób zostało rannych, w tym dwóch strażaków.

Wstępne sprawozdania sporządzone przez egipskie władze wskazują na to, że oba pożary były zdarzeniami przypadkowymi, związanymi z awarią elektryczną, a nie podpaleniem. Do tej pory nie pojawił się żaden raport końcowy. Ogólna opinia między chrześcijanami jest taka, że ten ogień „nie był przypadkowy”.

Jak informuje o. Samuel z kościoła w Mansoura: „Ogień zaczął się do drewnianej podłogi w sąsiadującym holu. Film wideo – dodał. – wskazuje na to, że coś zostało wrzucone na dach kościoła z rynku znajdującego się z tyłu kościoła”. Kolejny duchowny, który jest inżynierem w tym kościele powiedział:

„Budując kościół zaprojektowaliśmy system elektryczny najlepiej jak to możliwe, zawsze pilnowaliśmy, aby wszystko było wyłączone, gdy nie było nas w pobliżu. Elektryczny panel rozdzielczy jest wyposażony w urządzenia chroniące przed nadmiernym wzrostem napięcia czy zużycia prądu”. Lokalne anonimowe źródło dodaje, że na krótko przed pożarami służby bezpieczeństwa kontaktowały się z kilkoma kościołami informując, żeby kamery systemu sprawnie działały. „Wskazuje to na to, że były w posiadaniu informacje sugerujące, że mogą zostać zaatakowane niektóre z kościołów w Egipcie”.

W oddzielnym, lecz być może powiązanym zdarzeniu, zaledwie dwa tygodnie przed pierwszym pożarem, Ali Batehk, przywódca finansowanego przez Egipt Bractwa Muzułmańskiego, który obecnie jest na wygnaniu w Turcji, udostępnił wideo, na którym stwierdził: „ponownie zdobędziemy prezydenturę Egiptu. Przygotujemy również coś do uderzenia na kościoły i klasztory… Przygotujemy coś, co rozpali chrześcijan”.

Zakaz Biblii i krzyży

zieci po przyjęciu chrześcijaństwa. Lokalni muzułmanie zaczęli śledzić ich ruchy zaraz po tym, gdy przestali chodzić do meczetu. Pewnej nocy „około północy usłyszałem gdzieś blisko zagrody hałas” – powiedział Ibrahim Juma, ojciec rodziny. – Wyglądając przez okno zobaczyłem sześciu ludzi w maskach zbliżających się do domu. Wiedziałem, że zbliża się niebezpieczeństwo. Szybko obudziłem dzieci i uciekliśmy tylnymi drzwiami”. Prawdopodobnie przed podpaleniem dom został napełniony gazem.
„Wszystkie podręczniki szkolne dzieci i ich uniformy zostały zniszczone.
Nasz dom (cztery sypialnie) został całkowicie zniszczony, pościele i inne wartościowe przedmioty warte ogromne pieniądze zostały całkowicie pochłonięte przez ogień. Matka mówi: „Moi pierwszoklasiści zawsze pytają, co takiego złego zrobiła nasza rodzina, że spalono nam dom i musimy się przeprowadzać. Zachowuję milczenie i mówię im tylko, że wkrótce będzie lepiej i że Bóg nas zaopatrzy. Czasami płaczę całą noc, gdy pomyślę o ciągnącym się za nami zniszczeniu”. Od tamtej pory rodzina przeprowadziła się już trzy razy, żyjąc w strasznych warunkach. „Dla moich dzieci bardzo trudno jest o naukę. Jesteśmy w nieustannym ruchu, co źle wpływa na edukację moich pięciorga dzieci. Zaczęliśmy odbierać telefony od naszych muzułmańskich członków rodziny, żądających, abyśmy wrócili do islamu i wszystko będzie w porządku”. Z ostatnich informacji wynika, że ciągle otrzymują groźby za opuszczenie islamu.

Indonezja: Pomimo zdiagnozowanej u chrześcijanki schizofrenii była ona sądzona za „bluźnierstwo” przeciwko islamowi, za co grozi maksymalnie pięć lat więzienia.

Z informacji z 11 października:
„Jak zeznali w sądzie świadkowie, oskarżona, Suzethe Margaret, chrześcijanka mieszkająca w Bogor, dzielnicy Dżakarty, szukając swego męża wprowadziła w pobliże meczetu małego psa. Margaret oskarżyła meczet o to, że zmusili jej męża do nawrócenia na Islam i poślubienia innej kobiety. Chodziła w butach i kopała strażników, którzy nakazywali jej opuszczenie miejsca. Sędzia nakazał przeprowadzenie rozprawy zamkniętej dla publiczności z powodu upośledzenia psychicznego oskarżonej. Margaret ma schizofrenię paranoidalną, co zostało zdiagnozowane w 2013 roku w dwóch szpitalach w Dżakarcie”.
Indonezyjski Kodeks Karny (art 44) stwierdza, że nikt kto jest chory psychicznie nie może odpowiadać za popełnione przestępstwo, lecz powinien być raczej „umieszczony w schronisku dla obłąkanych” maksymalnie na rok. Pomimo tego, nawet indonezyjski prezydent, Jusuf Kalla – który jest również przewodniczącym Indonezyjskiej Rady Meczetów – powiedział, że „wprowadzenie psa do meczetu przez Margeret jest
oczywistym bluźnierstwem”.

Ataki na kościoły

Algieria: Władze zaplombowały trzy następne kościoły, z których dwa były wśród największych w kraju. 14 października Kościół Makouda został poinformowany, że następnego dnia zostanie zamknięty. Po czym, 15 go, wierzący w liczbie ponad 500 osób zapełnili kościół w pokojowym proteście, pobudzając władze do bicia i wywlekania ich siłą z budynku, i ostatecznie zapieczętowania go.

Kilka godzin później władze postanowiły zamknąć kościół, który był największy nie tylko w Algierii, lecz na zachód od Nilu w Egipcie: protestancki Kościoła Pełnej Ewangelii (Church of the Full Gospel of Tizi-Ozou) w Tizi-Ozou, który służył około tysiącowi członków. Po otrzymaniu informacji o planach zamknięcia kościoła, kilkuset członków weszło do budynku. Jak czytamy w sprawozdaniu: „Niektórzy z modlących się o Bożą interwencję mieli łzy w oczach, ponieważ przybyli policjanci bili i wywlekali siła chrześcijan z kaplicy… Policja zmusiła ich do wyjścia, wyciągając niektóre kobiety za włosy, a gdy pastor Chalah i inni chrześcijanie próbowali interweniować, policjanci kopali ich i bili pałkami, jak powiedział pastor, który doznał mniejszych obrażeń”. Kościół funkcjonował legalnie od 1996 roku. „Przez 23 lata istnieliśmy w widocznym miejscu, czemu czekali aż do dziś, aby to zrobić. – powiedział pastor Chalah. – Niech się wszyscy dowiedzą, że byliśmy bici i maltretowani, w tym również nasze siostry, w naszym własnym lokalu z jednego tylko powodu – chrześcijańskiej wiary. A ponieważ taka jest przyczyna naszego bólu, jesteśmy dumni z tego”. Wyjaśnia sytuację w krótkim wideo:

„… Dzielę się z wami naszym zmartwieniami i wyzwaniami, na które trafiamy każdego dnia. Chciałbym zwrócić wasza uwagę na ten fakt, że algierskie władze zamknęły 12 kościołów. Jesteśmy zaniepokojeni tą sytuacją, ponieważ nie wiem, jak daleko to zajdzie i jakie są zamiary władz… Sytuacja jest krytyczna, proszę podzielcie się tym przesłaniem jak tylko możecie najwięcej”.

Następnego dnia, 16 października, władze zaplombowały Church Tafath, który służył około 150 wierzącym. To był 12 kościół zamknięty w Algierii ciągu wielu miesięcy; osiem z nich tylko we wrześniu i październiku.

Rozważając bieżącą sytuację pastor Benzid, chrześcijański lider w Algierii, powiedział: „Nigdy nie przyszło mi na myśl, że któregoś dnia miejsca oddawania czci zostaną najechane przez siły bezpieczeństwa z bronią, że staną przed dziećmi, kobietami i starszymi i młodymi ludźmi … Jest to niewyobrażalne i nie do zaakceptowania, aby XXI wieku takie sceny miały miejsce w kaplicach i przed pokojowo nastawionymi ludźmi”.

Egipt: W niedzielę, 13 października, „potężny ogień ogarnął główny koptyjski kościół w kairskiej dzielnicy, powodując ogromne zniszczenia. Nie było ofiar w ludziach”. Zdjęcia znajdujące się w Internecie oraz wideo z pożaru St. George Church in Helwan – uważanego za największy i najstarszy kościół należący do Ortodoksyjnego Kościoła Koptów – potwierdzają to. Biskup Biszara powiedział, że „został całkowicie zniszczony”. „Stare drewniane zabudowania spłonęły bardzo szybko, ogień zniszczył wszystko wewnątrz jeszcze przed przybyciem strażaków… Strata jest ogromna. Straciliśmy wspaniały, historyczny budynek i nie jesteśmy w stanie odbudować czegokolwiek w tym rodzaju” – powiedział o. Adrzej, który osobiście służył w tym kościele przez 30 lat.

Trzy dni później, 16 października, inny pożar uderzył w kolejny kościół Św. Grzegorza, tym razem w Mansoura (zdjęcia TUTAJ). „Ogień pochłonął całkowicie drewnianą kaplicę”. Pięć osób zostało rannych, w tym dwóch strażaków.

Wstępne sprawozdania sporządzone przez egipskie władze wskazują na to, że oba pożary były zdarzeniami przypadkowymi, związanymi z awarią elektryczną, a nie podpaleniem. Do tej pory nie pojawił się żaden raport końcowy. Ogólna opinia między chrześcijanami jest taka, że ten ogień „nie był przypadkowy”.

Jak informuje o. Samuel z kościoła w Mansoura: „Ogień zaczął się do drewnianej podłogi w sąsiadującym holu. Film wideo – dodał. – wskazuje na to, że coś zostało wrzucone na dach kościoła z rynku znajdującego się z tyłu kościoła”. Kolejny duchowny, który jest inżynierem w tym kościele powiedział:

„Budując kościół zaprojektowaliśmy system elektryczny najlepiej jak to możliwe, zawsze pilnowaliśmy, aby wszystko było wyłączone, gdy nie było nas w pobliżu. Elektryczny panel rozdzielczy jest wyposażony w urządzenia chroniące przed nadmiernym wzrostem napięcia czy zużycia prądu”. Lokalne anonimowe źródło dodaje, że na krótko przed pożarami służby bezpieczeństwa kontaktowały się z kilkoma kościołami informując, żeby kamery systemu sprawnie działały. „Wskazuje to na to, że były w posiadaniu informacje sugerujące, że mogą zostać zaatakowane niektóre z kościołów w Egipcie”.

W oddzielnym, lecz być może powiązanym zdarzeniu, zaledwie dwa tygodnie przed pierwszym pożarem, Ali Batehk, przywódca finansowanego przez Egipt Bractwa Muzułmańskiego, który obecnie jest na wygnaniu w Turcji, udostępnił wideo, na którym stwierdził: „ponownie zdobędziemy prezydenturę Egiptu. Przygotujemy również coś do uderzenia na kościoły i klasztory… Przygotujemy coś, co rozpali chrześcijan”.

Zakaz Biblii i krzyży

Po przetłumaczeniu kolejnego fragmentu, wstawię tutaj.

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.