Stan 20/21.05.2020

Stan Tyra

20 maja
Tylko obecna chwila jest wszystkim, co jest realne. Przeszłość minęła, a przyszłości jeszcze nie ma. Rzeczywistość zawsze jest w obecnej chwili i nie przeżywać Boga w takim właśnie momencie to nie doświadczać Boga wcale, ponieważ można Go doświadczać wyłącznie w tej chwili. Gdy to robisz, przemieniasz zwykłe chwile w święte momenty. Każda chwila może być nowym początkiem.

Pierwszą intelektualną reakcją na to, jest to, że to niemożliwe. Myślimy tak dlatego, że zostały nam wyprane mózgi przekonaniem, że fizyczny świat jest realny, a święty jest jakimś segmentem czasu w tym „realnym” świecie. Faktem jest, że wierzymy w Boga, lecz nie jest on dla większości z nas realny przez cały czas. Większość z nas żyje życiem funkcjonującego ateisty: Bóg jest częścią tego, w co wierzymy, lecz rzadko kiedy, o ile w ogóle, jest doświadczany. Możemy czasami modlić się czy uwielbiać Boga, lecz są to datki z czasu, a nie życie ofiarowane czy przyjmowane.

Oddzielamy to, co święte od reszty naszego doświadczenia i dlatego tak wielu jest „uzależnionych” od chodzenia do kościoła. Ponieważ serce pragnie społeczności z Ojcem a nie uznajemy Go w 99 procentach naszego życia, potrzebujemy tej 1 procentowej szprycy, aby spowodować reakcję na pustkę niezauważanej obecności. Pytaniem nie jest to, „czy” narodziłem się na nowo, lecz to czy rodzę się na nowo ponownie dzisiaj. „Dziś jest dzień waszego zbawienia”.

Nie ma znaczenia to czy przeszedłem wzdłuż nawy, powiedziałem modlitwę, podpisałem kartę czy zaprosiłem Jezusa do swego serca, Jedynym wartościowym pytaniem jest to, czy doświadczam Boga dzisiaj? Czy rozeznaję tego ducha we wszystkim i wszystkich ludziach, a szczególnie w tych najmniejszych, ponieważ, jak powiedział Jezus,  „czy miłujesz bliźniego swego?”

Chodzenie w duchu to poznanie Boga w doświadczeniu i obecności, a nie ideologii czy teologii.

Continue reading

Zaskoczenie w niebie 4

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Część 1
Część 2
Część 3
Dodałem czwartą część, aby odpowiedzieć na pytania: A co, gdy ktoś nigdy nie słyszał o Jezusie? Czy pójdzie do piekła, bo miał pecha urodzić się nie w tym kraju lub w nie w tym czasie, co trzeba?

Bóg musi być sprawiedliwy wobec wszystkich, więc w jaki sposób może dać osobie, która dorastała w kulturze, która nigdy nie słyszała o Jezusie, taką samą szansę na życie wieczne, jak nam, którzy urodziliśmy się w kulturze judeochrześcijańskiej? A co, jeśli osoba taka żyła wieki przed Abrahamem lub Mojżeszem lub zanim powstał Izrael? A co z ludźmi żyjącymi dzisiaj, którzy nigdy nie słyszeli o Jezusie? Czy Bóg w jakiś sposób zapewnił im sposobność, aby mogli wybrać Życie?

Żyjemy w kulturze paczkowanej duchowości

Postrzegamy Boga poprzez paczkowaną duchowość, na którą jesteśmy wystawieni. Wielu z wierzących, którzy wystarczająco długo żyją na ziemi, są w stanie odhaczyć w swym życiorysie ‘Boże poruszenia’ , o których słyszeli lub których byli częścią: Ruch Charyzmatyczny – zaznaczone. Ruch Wiary – zaznaczone. Prosperita – zaznaczone. Odwiedzenie popularnych miejsc jak TACF, Brownsville, IHOP, Bethel – zaznaczone. Ruch głoszący przyjście Jezusa w 1988r – zaznaczone. Eeee, sorki – przyjście Jezusa w 1989r – zaznaczone. Ruch apostolski – zaznaczone. Krwawy księżyc – zaznaczone. Ruch mesjanistyczny – zaznaczone.

Miliony przeżyły całe swoje chrześcijańskie życie, spożywając jedną paczkowaną duchowość, po czym przechodzili do kolejnej, więcej o Nim wiedząc niż Go naprawdę poznając, zadowalając się wyłącznie bieżącym ‘smakiem miesiąca’.

Continue reading

Stan 17/19.05.2020

Stan Tyra

17 maja

Czy odkładasz na później szczęście?
Większość ludzi jest uzależniona od swego własnego bólu, a to uzależnienie wyrasta z potrzeby oskarżania za swoje  sprawy kogokolwiek i wszystkich, co prowadzi wielu do skąpo ukrywanego kłębowiska obrzydzenia do siebie.
Zawsze szukamy wyjścia czy to przez wzrost, karierę, religię czy relacje. Nie  zastanawiamy nad tym, że to my sami w jakiś sposób jesteśmy naszym problemem. Taka sama mydlana opera jest produkowana bez względu na to, jakie gwiazdy grają razem z nami.

Zbyt słabi jesteśmy by pokonać samych siebie, więc współzależymy, absorbujemy, ukrywamy się, atakujemy, oskarżamy. Szukamy sposobów aby sabotować wszystko, a forma dysfunkcji nie ma znaczenia. Jesteśmy w stanie znaleźć mnóstwo sposobów na to, aby wyrazić jak nieszczęśliwi jesteśmy ze sobą, lecz oskarżać o to kogoś innego.

Obecna pandemia, jakkolwiek trudna, może być po prostu kolejnym powodem przerzucania swojego bólu. Bóg obrócony w potępienie zawsze szuka nowej wyrzutni, z której może projektować siebie na kogoś czy coś innego. Czemu marnować taką okazję, jak dobra pandemia?

Continue reading

Stan 15/16.05.2020

Stan Tyra

15 maja
Czym jest pustka i dlaczego może być korzystna?Wschodnie religie mają ogromny wkład do religii zachodu jeśli chodzi o zrozumienie duchowych  koncepcji takich jak pustka. Pustka oznacza, że wszystko jest pozbawione znaczenia dopóki nie przypiszemy mu tego. Rzeczywistość jest jak puste płótno, puste dopóki nie przyjdzie malarz i nie stworzy na tej pustce czegoś.

Dobrym przykładem czegoś w naturalny sposób pustego, a czego mimo wszystko doświadczamy jako pełnego znaczenia są słowa. Każde słowo, które teraz znasz kiedyś było zwykłą kombinacją dźwięków, całkowicie pozbawioną znaczenia, dopóki ktoś w pewnym momencie historii nie zdecydował o tym, że jakieś szczególne dźwięki powinny mieć szczególne znaczenie. Gdybyśmy nie przypisywali znaczenia do dźwięków, które wydajemy, byłyby po prostu dźwiękami.

Pustka, jako duchowa mądrość, to próba interpretacji rzeczywistości zaczynając od tego miejsca, od postrzegania rzeczywistości tylko jako pustej kanwy na której można namalować (nadać – przyp. tłum.) znaczenie. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do znaczeń, które zostały przekazane przez kulturę, politykę, religię, rodzinę, edukację itd., że rzadko zatrzymujemy się, aby zastanowić się dłużej i namalować być może własne znaczenie, takie, które nie zawsze usiłuje ustanowić zwycięzców i przegranych. Dzięki temu stajemy się twórcami znaczenia, a nie bezmyślnymi robotami, które tylko echem odbijają to, co zostało w nas sztucznie zaprogramowane jako prawda.

Jest taka wspaniała buddyjska przypowieść ilustrująca dobrze tą myśl:

Continue reading

Stan 13/14.05.2020

13 maja
Pismo mówi nam, abyśmy zwracali uwagę na swoje myśli, ponieważ one definiują dla nas rzeczywistość. „Jak człowiek myśli w sercu swoim, taki jest” stanowi bardzo wyraźne przesłanie. Mówi nam się, w jaki sposób rozbijać warownie (fortece egoistycznych wniosków) – „wziąć wszelką myśl w posłuszeństwo”.

Ponieważ tradycyjne chrześcijaństwo nauczyło nas tego, że wszystko zaczyna się na zewnątrz nas, odmawiamy wzięcia odpowiedzialności za stworzone przez siebie sterowane myślami wewnętrzne zło. Dochodzimy do wniosku: „Diabeł mnie do tego zmusił”. Dobro i zło nie są jakimiś zewnętrznymi siłami, lecz wewnętrznym stanem umysłu, który jest tam obecny i realny, bez względu na to czy na jego podstawie jest podejmowane działanie czy nie.

Zamiast myśleć, że zło jest jakimś zewnętrznym czynnikiem działającym na nas, musimy zrozumieć i przyznać się do chciwości, nienawiści, osądzania z których rodzą się złe działania. Jezus przypomniał nam o tym, że to na serce należy zwracać uwagę (Mt 5:17:48).

Nasze złe myśli są projekcjami chorego serca, które odzwierciedla brak zrozumienia bądź ignorancję co do natury rzeczywistości. Na przykład: jeśli uważamy, że pewne rzeczy są niezależne od innych, nie możemy dostrzec, że w rzeczywistości wszystko jest współzależne. Rzeczywiście, nikt nie jest samotną wyspą. Najbardziej niebezpieczną manifestacją ignorancji prowadzącą do zła jest założenie, że ja istnieję niezależnie od wszystkiego innego.

Continue reading

Stan 11/12.05.2020

11 maja
Jeśli wrzucisz kostkę lodu do miski z ciepłą wodą to lód po pewnym czasie stopi się i po prostu zmiesza z wodą. Kostka lodu traci swoją formę, lecz nie traci istoty. Jej istotą jest H2O, czyli taka sama woda jak w całej misce. Kształt kostki umożliwiał jej przez pewien czas wyróżniać się z reszty wody, lecz ostatecznie nie będzie jej ani więcej, ani mniej. Wszelkie formy wody jak: deszcz, chmury, śnieg, szron są po prostu innymi formami swego oryginału. Być może jest to lepszy sposób na opisanie ziemskich religii. Jeśli wkurza cię to, to zwróć na to uwagę i zastanów się „skąd” bierze się twój gniew.

Być przebudzonym do doświadczyć Jedności dla siebie samego. Zaczynasz swoją podróż od założenia, że jesteś oddzieloną formą, lecz po pewnym czasie, otoczony przez rzeczywistość życia przestajesz próbować być inny i rozpuszczasz się (poddajesz się) do formy, która stanowi wszystko. Początkowo to, co Boskie, wydaje się inne od ciebie, lecz na końcu odkrywasz, że jest tylko to, co Boskie i obejmuje to również ciebie. Słuchaj uważnie tego, co ci mówię: nie chcę być zagadkowy, po prostu nie wiem, jak inaczej powiedzieć to, co chcę powiedzieć. Kiedy ten poznający (ty) sam wie, że jest poznany (przez Boga) wtedy ten poznający nie jest już czymś innym, niż tym, co znane i obaj znikają w przeżywaniu poznania, które jest w istotą Jedności. Taka jest modlitwa Jezusa w J 17:21.

Continue reading

Zaskoczenie w Niebie 3

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Część 1
Część 2

Zaskoczenie w niebie (a co z … religią?)
Mówiłem o złoczyńcy na krzyżu, który wg prawa Mojżeszowego nie był sprawiedliwy, ale mimo tego znalazł się w niebie, oraz o żebraku imieniem Łazarz, który to również nie był sprawiedliwy.

Rzymski Setnik
W Ewangelii Mateusza 8: 5-13 rzymski setnik prosi Jezusa, aby uzdrowił jego sługę. Kiedy Jezus odpowiada, że pójdzie do jego domu, człowiek powiedział: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod mój dach, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa zostanie uzdrowiony”.

Na te słowa Pan odpowiedział, że nie widział w całym Izraelu tak wielkiej wiary. Następnie wypowiadając się na temat nie-żydowskich wierzących, takich jak Setnik, powiedział: „wielu przybędzie ze wschodu i zachodu (poganie), i zasiądą do stołu z Abrahamem i z Izaakiem, i z Jakubem w Królestwie Niebios. Synowie Królestwa (naród żydowski) zaś będą wyrzuceni do ciemności na zewnątrz; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Wyjaśnienie kulturowe: Określenie „zewnętrzna ciemność” pierwotnie odnosiła się do sytuacji, gdy ktoś został wyproszony z przyjęcia. W nocy dom przyjęcia i okolica były oświetlone wieloma naftowymi lampami, a osoba wyproszona za złe zachowanie lub osoba, która nie była tu zaproszona w ogóle była wyrzucana na zewnątrz, w ciemność tzn. poza miejsce oświetlone lampami. Takie osoby w gniewie złorzeczyły – stąd też określenie „płacz i zgrzytanie zębów”.

Gdybyście byli Żydami, uczono by was, że poganie tacy jak setnik, nie mają udziału w Bogu. Jednak setnik najwyraźniej miał – nie dzięki prawu, ale poprzez wiarę w Jezusa. Najwyraźniej to nie przestrzeganie Prawa Mojżeszowego usprawiedliwia człowieka, ale jego wiara w Pana.

Continue reading