Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

BC_20.05.08 Kapłan Pański

logo

20 maja 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KAPŁAN PAŃSKI
Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/priests1.htmlA wszystkie uczynki swoje pełnią, bo chcą, aby ich ludzie widzieli.
(Mat. 23:5a).

Dopóki nie poświęcimy ogromnej ilości czasu w naszą tajną służbę Panu, dopóty płycizna naszej publicznej służby będzie bardzo widoczna. Dziś bardzo wyraźny jest brak wystarczającej ilości czasu spędzonego na usługiwaniu Panu, a nadmiar czasu poświęcony na usługiwaniu ludziom; a zatem większość tego, co się robi w imieniu służby jest wykonywane cielesny, ludzkim sposobem, który nigdy nie przynosi żadnych trwałych owoców.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

deeo.ru

Rozpoznawanie ducha antychrysta

Logo_Total Change

Terry Somerville

Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy czy są z Boga, ponieważ wielu fałszywych proroków wyszło na świat.

Fundamentalną chrześcijańską prawdą prawdą jest to, że jesteśmy zaangażowani w wojnę duchową, a nie światową (Ef. 6:122 Kor. 10:3,4). Jednym z naszych przeciwników jest duch antychrysta. Za każdym razem, gdy wchodzimy pod duchowe wpływy nie rozpoznając jakiego rodzaju duch działa, stajemy się podatni na zwiedzenie. Zwiedzenie oznacza, że jesteśmy oszukiwani przez coś, co wygląda na prawdziwe. Ponieważ jest to bardzo subtelna sprawa, potrzebne nam jest umiejętność rozeznania charakteru ducha antychrysta.

WYZNANIE DUCHÓW

Zwróćmy uwagę na słowa Jana:

Po tym poznawajcie Ducha Bożego: wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jet to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie. 1 Jn 4:2,3

Mówiąc prosto: Antychryst odrzuca Chrystusa. Możemy poznać ducha po jego wyznaniu, jak też jego owocach. Często wyzywamy ducha bezpośrednio żądając od niego: „Ty, duchu stojący za (tymi słowami, tym pragnieniem, czy nauczaniem) czy Jezus Chrystus jest Panem? Czy On przyszedł w ciele?” Jeśli ów duch jest od Boga to wspaniały strumień chwały dla Jezusa często wypływa z tego ducha do naszych umysłów i serc. Z drugiej strony, jeśli jakiś duch nie pochodzi od Boga, może milczeć lub wyrzucać z siebie przekleństwa i bluźnierstwa. Jan mówi po prostu, że one nie wyznają Jezusa. Jest to podstawowy sposób, w jaki rozpoznajemy ducha antychrysta.

ŻYCIE I PRZESŁANIE FAŁSZYWYCH PROROKÓW

Mamy badać duchy, jak mówi Jan, ponieważ jest wielu fałszywych proroków. Duch antychrysta w szczególny sposób będzie infiltrował służbę proroczą. O ile Paweł mówi, abyśmy rozpoznawali przesłanie proroków (1 Kor. 15:14) a Piotr, abyśmy uważali na sposób życia fałszywych proroków (2 Ptr. 2), Jan mówi, abyśmy badali duchy proroków (1 Jn 4).

Jest taka możliwość, że ludzie prowadzą prawe życie, powiedzmy, czują i robią to, co wydaje się właściwe, a jednak duch jest zły. Duch Boży stawia Jezusa w absolutnym centrum. Duch antychrysta często nie będzie uznawał Jezusa i wywyższał zamiast Niego coś innego, kościół, służbę, osobę.

KŁAMSTWA I ZWIEDZENIE

Bo któż jest kłamcą, jak nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem… Ten jest antychrystem,.. ( 1 Jn 2:22)

Taki jest zwodzicielem i antychrystem (2 Jn 7).

Inną cechą charakterystyczną ducha antychrysta jest zwiedzenie. Pod jego wpływem ludzie zostają zwiedzeni i rozprzestrzeniają kłamstwa, wierząc, że są prawdziwe. Musimy strzec się tego anioła światłości (2 Kor. 11:14). Ten duch może zwodzić chrześcijan. Z powodu tego ducha ludzie będą sprzeciwiać się prawdziwemu przywództwu kłamliwymi oskarżeniami. Do charakteru oskarżyciela często należy: gniew, wywoływanie podziałów i nie zgadzanie się na rozwiązywanie problemów w biblijny sposób. Nawet skonfrontowana z bezwzględnymi dowodami osoba zwiedziona będzie trzymać się oskarżeń i wierzyć w zwiedzenie. Duch Boży nigdy nie inspiruje takich zachowań i jako kościół musimy nauczyć się nigdy nie dawać temu miejsca. Z drugiej strony, gdy przywództwo udziela miejsca duchowi antychrysta to pojawiają się pewne zdarzenia.

Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść wybranych (Mat. 24:24).

POMINIĘCIE KRZYŻA

Działanie antychrysta może być podobne do prawdziwego chrześcijaństwa i może oszukać wybranych: lecz w 2 Tym 3:5 Paweł mówi, że wiele z tego zwiedzenia: będzie miało postać pobożności, lecz pozbawionej mocy. Jaka moc jest odrzucana?

Moc do czynienia cudów i znaków będzie tutaj, aby zwodzić. Będzie przyjmowało wszelkie formy, jakich możemy oczekiwać w kościele, lecz to moc krzyża będzie odrzucana! KRZYŻ JEZUSA CHRYSTUSA JEST MOCA BOŻĄ (1 kor.1:18). Zanim to strzepniesz, bądź uważny, Jezus powiedział ten duch już jest tutaj i działa!

Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest on mocą Bożą (1 Kor. 1:18).

PRZYJAŹŃ ZE ŚWIATEM

Nawet jeśli wyznajemy śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, duch antychrysta nie chce, abyśmy osobiście przyjęli codzienny krzyż i umarli dla siebie. Strzeż się łaski bez pokuty, uczniostwa bez kosztu czy Jezusa jako pomocnika, zamiast mistrza.

Zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby i życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło (2 Kor.4:10).

Bez krzyża ducha antychrysta działa w sposób, który jest pociągający dla świata.

Oni są ze świata, dlatego mówią jak świat mówi, i świat ich słuch ( 1Jn 4:5).

Duch antychrysta będzie starał się przenieść punkt skupienia kościoła tak, aby (kościół) miał związek z ludźmi i był atrakcyjny dla ludzi, oddając się najnowszym trendom. Zamiast pytać: „Czego chce Jezus?”, przedmiotem ich troski staje się: „Czego chcą ludzie?”

Gdy duch antychrysta najeżdża przywództwo kościoła, boją się oni obrazić nieduchowych i zaczynają opierać się planom Ducha Świętego. „Wysokie powołanie Chrystusa” jest przegłosowywane na korzyść „najniższego wspólnego mianownika”.

Przyjaźń ze światem to wrogość wobec Boga (Jk. 4:4)

Tak, Jezus jest ten sam wczoraj, dziś i na wieki i On buduje swójkościół. Jeśli to Jezus jest przez nas ukazywany, a nie my sami, to będzie On dotykał każdego we właściwy sposób.

OJCIEC I SYN.

Ten jest antychrystem, kto poddaje w wątpliwość Ojca i Syna (1 Jn 2:22).

Końcową cechą, którą się zajmiemy jest odrzucenie Ojca i Syna. Zawsze, gdy w jakiś sposób rozdzielani są Ojciec i Syn, widzimy dzieło ducha antychrysta. Jest to widoczne natychmiast w kultach i bardzo liberalnych kościołach. To Ojciec i Syn razem są czczeni i uwielbiani. Siedzą razem w niebie. Jezus prosił Ojca, aby dał Ducha Świętego. Syn i Ojciec są jedno. Nie są oddzieleni, ani nie robią jeden jedno, a drugi coś innego.

STÓJCIE NIEZACHWIANIE.

Rozeznawajmy dzieło ducha antychrysta i strzeżmy się. Wyłącznie Duch Boży może objawić zwiedzenie i tylko Bóg może odnowić. Proś Boga o objawienie jeśli ten duch znalazł miejsce w twoim życiu. Jeśli widzimy innych pod wpływem takiego ducha, odnówmy ich w pokorze i łagodności, zdając sobie sprawę, jak łatwo i my możemy być zwiedzeni. Jeśli kościół jest pod wpływem ducha antychrysta, musimy ruszyć w z modlitwą i złamanym serce. Zrzędzenie wokół to tylko woda na jego młyn. Musimy iść osobiście i w pokorze do przywództwa czy też zachować to dla siebie, według tego, jak Bóg może poprowadzić. Przede wszystkim walczymy dobry bój wiary i wiążemy tego ducha w modlitwie za każdym razem, gdy jest to właściwe.

A temu, który was może ustrzec od upadku i stawić nieskalanych z weselem przed obliczem swojej chwały (Jd. 1:24)

Wiele błogosławieństw

Terry Somerville

комплексная раскрутка сайта

BC_18.05.08 Kapłan Pański

logo

18 maja 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
KAPŁAN PAŃSKI
Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/priests1.htmlI była Anna, prorokini, córka Fanuela, z plemienia Aser; ….wdowa w wieku osiemdziesięciu czterech lat, i nie opuszczała świątyni, służąc Bogu w postach i w modlitwach dniem i nocą (Łk. 2:36,37).

Służba prorocza to coś ogromnie znacznie więcej niż umiejętność podania kilku „słów” od Boga. Jedyna rzecz, którą wiemy o służbie Anny to fakt, że w pierwszym rzędzie oddana była usługiwaniu Panu w nieustających postach i modlitwach. Może nam się wydawać, że jest klasztorne, a jednak Biblia uważa to za prorocze.

Nie sugerujemy, że służyć Panu oznaczała równocześnie lekceważyć ludzi. Nie ma potrzeby wymuszania takiej zbędnej dychotomii, lecz utrzymujemy, że nie może być prawdziwej służby w Duchu-i-Prawdzie ludziom, o ile najpierw nie usługiwaliśmy Panu. A to z jednego powodu: nie możemy być motywowani potrzebą człowieka, lecz Bożą Potrzebą, ponieważ te dwie często stoją w sprzeczności do siebie. Nie możemy też wypowiadać Życia inaczej jak tylko przez objawienie, a to można otrzymać wyłącznie od Boga.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

раскрутка

Rozeznawanie znaków i cudów

oh_logo

Ron McGatlin

Skupienie na celu i zrozumieniu czasu. Bóg w tym czasie przemian zsyła świeży powiew Jego Ducha na cały świat. Wielu ludzi na świecie i większość chrześcijan odczuwa ogromną próżnię. Brak obecności Boże stworzył duchową próżnię, przynaglając Bożego Ducha Świętego, aby wypełnił brak miłości i mocy obecności Bożej, aby czynić rzeczy nowe, uzdrawiać, uwalniać i przenosić Bożych ludzi do nowego miejsca odnowienia wszystkiego ku Bogu – praktyczna rzeczywistość królestwa Bożego na ziemi.

Bóg jest Duchem, który najpierw odnosi się do ducha ludzkiego przez Jego Ducha w nadnaturalnej rzeczywistości Ducha, a następnie poruszając się przez ducha i ciało człowieka, manifestuje się w naturalnym świecie, aby wykonywać Jego wolę, jak z nieba na ziemi. Zarówno w ogromnej części kościoła jak i w świecie panuje skrajne unikanie nadnaturalnej relacji z Bogiem w Duchu Świętym, co prowadzi do braku manifestacji obecności i Bożego życia w świecie.


W tym sezonie głód nadnaturalnego życie Bożego stał się przenikliwy.

W ostatnich wylaniach Ducha Świętego, smak obecności Bożej był przeżywany i pobudzał zamiłowanie do rzeczywistości nadnaturalnego życia Jezusa. Ta pasja przejawiająca się w ludziach w postaci większego pragnienia Boga doprowadziła do dramatycznego wzrostu nadnaturalnych wydarzeń i cudownych uzdrowień. Pojawiają się aniołowie, zdarzają się wizje niebios, fizyczne manifestacje drżenia, wstrząsania i upadania pod obecnością Bożą. Alkoholicy i narkomani są uwalniani, gdy Jezus przychodzi. Ludzie rodzą się na nowo, są napełniani świeżym życiem Ducha Bożego. Ludzie mają wizje Jezusa w Duchu. Znaki i cuda są obecnie przeżywane prawie tak intensywnie jak w czasach Jezusa i apostołów pierwszego wieku. Podróżni przebudzeniowcy, ewangeliści, kościoły, kościoły domowe i szkoły informują o dramatycznym wzroście nadnaturalnych manifestacji i cudownych uzdrowień.


Co to wszystko znaczy? Co się dzieje? Dokąd to zmierza?

Ojcze, w imieniu Jezusa, przychodzimy do Twojego tronu miłosierdzia i łaski. Przyjmujemy Twoje miłosierdzie i łaskę. Ojcze, prosimy Cię o mądrość i zrozumienie, aby rozeznać znaki tego czasu, abyśmy nie stracili chwały, którą przygotowałeś dla tych, którzy Cię kochają. Otwieramy nasze serca i umysły, aby przyjąć Twego Ducha Świętego i ogień oświecające i uzdalniające nas do życia w pełni Twojej obecności i wykonania Twojej woli na ziemi, jak to jest w niebie. Amen.

Wielu chrześcijan zostało wyszkolonych do rozeznawania rzeczy naturalnych, lecz wielu ma niewielkie, lub wcale doświadczenie w rozeznawaniu prawdziwych nadnaturalnych, duchowych rzeczy Bożych. Podobnie jak wielu religijnych przywódców za czasów Jezusa, możemy mieć wyćwiczone nasze naturalne, umysłowe zrozumienie i rozeznanie, lecz możemy nie być dobrze przygotowani na rozeznawanie przez Ducha duchowych rzeczy. Prawdopodobnie większość z nas nawet jeszcze nie zaczęła pojmować potężnej rzeczywistości Ducha Bożego i ogromnego znaczenia pracy Ducha Świętego. Z pewnością możemy ciężko może nam się myśleć o ogromnej armii duchowych istot zwanych Świętymi Aniołami. TE wspaniale usługujące duchy posłane przez Boga, do usługiwania dziedzicom zbawienia mogą być straszną tajemnicą dla wielu tych, którym brak dojrzałego rozeznania przez Ducha duchowych rzeczy.

Mat 16:3: ....Obłudnicy, oblicze nieba umiecie rozpoznawać, a znamion czasów nie potraficie?


Hebr 1:14: Czyż nie są oni wszyscy (aniołowie) służebnymi duchami, posyłanymi do pełnienia służby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia?

Greckie słowo tłumaczone powyżej jako „znaki” to semeion i często tłumaczone jest jako cuda w Biblii Króla Jakuba. Pan mówi tutaj o rozpoznawaniu nadnaturalnych cudownych wydarzeń. Musimy duchowo rozeznawać „znaki” tego czasu. Brak duchowego postrzegania i pełnego doceniania dzieła Ducha Świętego, może spowodować, że nie będziemy poprawnie rozpoznawać. Minione doświadczenia i punkt skupienia kościoła bardzo wysokiej oceny naturalnego zrozumienia Biblii przy braku szacunku i uchwycenia wspaniałego miejsca Ducha Świętego, doprowadził do słabości duchowej percepcji i zrozumienia. W tym okresie wielu nie potrafi rozróżnić prawdziwych znaków i cudów od fałszywych. Niestety często powoduje to odrzucenie tego, co prawdziwe przez przypisanie dzieła Ducha Świętego diabłu.Mk. 16:17-18: A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w mieniu moim demony wyganiać będą, nowymi jeżykami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją.

Rozróżnianie tego, co Prawdziwe, Fałszywe i MIESZANINY.

Brak dojrzałej świętość u obdarowanej osoby powoduje mieszaninę. Dojrzała świętość to pokora napełniona miłością i duchową mocą w osobie z czystym sercem i czystymi rękami.Nieświęte to pycha z niezbędną żądzą oraz naturalną mocą w osobie, która ma nieczyste serce i brudne ręce. Wierzący znajdujący się w procesie stawania się świętym często będzie mieszaniną świętych i nieświętych praktyk. Taka mieszanina nie jest niczym rzadkim wśród przywódców kościołów i duchownych kościoła wieku systemów.

Większość wierzących wieku kościoła szuka wzorców przywódców, których mogliby wysoko cenić. Często, nieświadomie szukamy tego, aby szanować przywódcę, zamiast patrzyć na Chrystusa w przywódcy i stajemy się uczniami ludzi, zamiast uczniami Chrystusa Jezusa. Możemy nie mieć powodzenia w naszym duchu i być zniechęceni, i źle potraktowani, z powodu braku dojrzałej świętości u liderów. Wtedy często oskarżamy przywódcę nie rozumiejąc tego, że my sami jesteśmy częścią problemu, dlatego że nie idziemy za Chrystusem. Możemy być przez Chrystusa prowadzeni w osobie czy przez osobę duchownego, zgodnie z aktualną potrzeba i sytuacją. Niemniej jednak, nie możemy iść za tą złą częścią mieszaniny, czy z niej przyjmować. Idź przez Ducha Świętego za Chrystusem, który jest w tobie i za Chrystusem, który jest w człowieku, nie za innym człowiekiem” (Jn 10:4-5).
Jn. 10:27 Owce moje Mój głos znają i Ja znam je, a one idą za Mną

To, co fałszywe istnieje i może być rozpoznane po owocach (Mat 7:16-18). Niemniej jednak to, co wielu nazwało fałszywymi nauczycielami, fałszywymi prorokami, fałszywymi apostołami i fałszywymi znakami w rzeczywistości nie jest fałszywe, lecz jest mieszaniną. Fałszywe odnosi się do tego co nieświęte (łajdactwo) Mieszanina odnosi się do niedojrzałej, częściowo święte (cudzołóstwo). Prawdziwe odnosi się do dojrzałej świętości ( czysta Oblubienica).


Duchowe cudzołóstwo ma męża (Jezusa), lecz nie jest Mu wierna, szukając innych kochanków. Owocem cudzołożnej mieszanina jest dobry owoc pochodzący od Boga z jednej strony drzewa i zły owoc pochodzący od Boga ego i innych bożków z drugiej strony drzewa. Jeśli NIE postępujemy za człowiekiem, możemy rozeznać i czerpać z dobrego owocu Chrysutsa, a nie brać udziału w złym owocu. Niemniej, jeśli odrzucimy dobry owoc Chrystusa, odrzucamy Boga i Jego zaopatrzenie dla nas. Pomyśl o tym, jeśli jest tutaj jakaś mieszanina to jest w tym nieco Boga. Zamiast zabijać rannego czy niedojrzale cudzołożącego wierzącego i niszczyć dobry Boży owoc wraz ze złym, przymij to, co dobre i usługuj dziełem Chrystusa przez Ducha Świętego z twego czystego serca, aby uzdrowić, zbudować (dać wzrost ku dojrzałości) temu wierzącemu.

Jest powód tego, że Bóg wylewa znaki i cuda w tym czasie

Podstawowym celem i przedmiotem wszystkiego, co Bóg robi na ziemi jest pełnia królestwa Bożego na ziemi, jak to jest w niebie. Wszystko musi zostać odkupiony i całkowicie odnowione dla naszego Boga. Upadły człowiek i upadłe królestwa tego świata muszą stać się królestwami naszego Boga.


Ponad dwa tysiące lat temu, anioł objawił się dziewicy i wkrótce potem Duch Święty zacienił ją i zasiał ziarno Boże w jej łonie. Niebiańskie zastępy świętych aniołów ogłosiły narodziny Syna Bożego i proces odkupienia i odnowienia wszystkiego zaczął się.

Około 30 lat później Duch Święty zstąpił na Jezusa i zaczęło się nadnaturalne dzieło odkupienia i odnowienia królestwa Bożego na ziemi. Jezus demonstrował królestwo poprzez liczne nadnaturalne cuda, w tym uzdrowienia, uwolnienia, wzbudzania zmarłych. Zademonstrował władzę królestwa nad naturą, gdy nakazał uciszyć się burzy czy gdy chodził po powierzchni morza. Cuda, znaki dawały poznać obecność Bożą, który przychodził, aby zażądać zwrotu królestw ziemskich.


Okrutne dzieło zniesienia śmierci na krzyżu dało odkupienie każdemu, kto wierzy. Jego zmartwychwstanie, wstąpienie do nieba i powrót Ducha Świętego w dzień Zielonych Świąt, aby zamieszkał w wierzących, zaczęło dzieło odnowienia. Jezus wrócił na ziemię w Duchu Świętym, aby zamieszkać w ludzkości i przez Jego ludzi czynić nadnaturalne dzieło odnowienia wszechrzeczy dla naszego Boga. Ponownie, w dzień Zielonych Świąt nadnaturalne znaki i cuda zostały wylane, tylko tym razem przez 120 oczekujących uczniów. Znakiem i narzędziem dzieła ponownego ustanawiania królestwa Bożego na ziemi są manifestacje nadnaturalnych cudów uzdrowień, uwolnień, wzbudzeń z martwych, anielskich objawień i wielu innych znaków i cudów.


Myślę, że już do tej pory pojęliście. Przyczyną znaków i cudów wylewanych w tej godzinie jest powrót dzieła Jezusa przez Ducha Świętego, aby zabrać nas do większej pełni tego królestwa. Ruch ku królestwu był wykolejony przez stulecia religii skupionej na człowieku i przez brak prawdziwej ewangelii królestwa. Powrót do uznania potężnego dzieła Ducha Świętego zaczął się ponad 100 lat temu i eksploduje na ziemi. W tym okresie zaledwie zaczynamy budzić się do rzeczywistości Ducha Bożego uzdalniającego czystych, świętych ludzi Bożych.

Wkrótce będzie mnie, a nie więcej, cudzołożnej mieszanina, gdy święci mężowie i niewiasty Boże ubrani w pokorę i płonący Bożą chwałą podłożą na świecie ogień potężną miłością i mocą Boga niebios obecnego na ziemi.

Obj.11:15: I zatrąbił siódmy anioł; i odezwały się w niebie potężne głosy mówiące: Panowanie nad światem przypadło w udziela Panu naszemu i Pomazańcowi jego i królować będzie na wieki wieków.

Ps. 72:19 : i niech będzie chwalebne imię jego błogosławione na wieki, a całą ziemia niech będzie pełna chwały jego. Amen, Amen.
Dążcie do miłości.
Ona nigdy na zawodzi.
Ron McGatlin


www.openheaven.com


basileia@earthlink.net

topodin.com

BC_16.05.08 Droga ucznia

logo

16 maja 2008

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z::
DROGA UCZNIA
Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/disciple.html

Ja jestem Droga (Jn. 15:6 in.)

Za czym Bóg stoi? Czego od nas oczekuje? Czego chce? Po pierwsze i przede wszystkim, On pragnie ludzi, którzy będą kształtowani na obraz Jego Syna, aby demonstrowali pierwszeństwo Chrystusa we wszystkim. Lecz w jaki sposób zdobywa takich ludzi dla Siebie? Pierwszym krokiem jest objawienie nam Syna. To jest ta wąska brama. Nie możemy zacząć iść po wąskiej ścieżce, jeśli nie przejdziemy przez wąską bramę.

Po przejściu przez tą ciasną bramę Pan zaczyna zmieniać nas od środka na zewnątrz tak, że Chrystus wyraża Siebie przez nas. Nie ja, lecz Chrystus. To jest wąska ścieżka. Tą wąską ścieżkę nazywamy uczniostwem, ona gdzieś nas prowadzi. Ścieżka nie jest po to, aby na niej cicho stać; ona ma swoje przeznaczenie. Gdzie prowadzi ta ścieżka? Jaki jest jej Koniec? Chrystus jako wszystko we wszystkim. To jest Koniec. Wszystko współdziała zgodnie ku temu nadrzędnemu celowi, Jego Celowi.


Subscribe to these daily messages:
http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

topodin

Szczere pytania o przebudzenie w Lakeland

Grady J. Lee

Popieram każdy święty przełom przebudzeniowej gorączki, lecz bądźmy ostrożni, aby strzec się przed pychą i błędem.

Bóg rozbudza głęboką duchową pasję w sercach tysięcy ludzi, którzy wybierają się w ostatnim miesiącu na Florydę, aby przeżyć przebudzenie zw.: „Lakeland Healing Revival”. Ponieważ spotkania zaczęły się 2 kwietnia w kościele, gdzie jest 700 miejsc siedzących, tłum czterokrotnie przenosił się do większych pomieszczeń, gorączka rosła, a wiadomości rozpowszechniały się na całym świecie – dzięki GodTV i audycjom online.

W ciągu kilku tygodni efekt kuli śnieżnej osiągnął pełny rezultat.
Można spokojnie powiedzieć, że nie ma w historii ruchu zielonoświątkowego poruszenia, które by zdobyło tak wiele międzynarodowej uwagi i tak szybko, jak te spotkania. Jestem cheerleaderem charyzmatycznego ruchu, ucieszyłem się więc, słysząc wiadomości o tym, że Todd Bentley przedłużył swoją wizytę w rozpalonym kościele. Emocjonujące było słuchanie raportów o cudach i oglądać wzrastający, aż do zapełnienia stadionu tłum.

Gdy dopuszczamy dziwaczne zachowania na scenie, sugerujemy, że jest to prawidłowe i w ten sposób dopuszcza się do rozpowszechniania się większej ilości dziwnego ognia.

15 kwietnia odwiedziłem nabożeństwo i byłem pobłogosławiony przez muzyke Heather Clark’s oraz tryskające energią uwielbienie zebranych. Śmiałem się razem ze wszystkim,i gdy patrzyłem jak Bentley wykrzykuje swoje „firmowe” „Bam! Bam! Bam!”, gdy modli się o chorych i macha swoim utatuowanym ramieniem nad tłumem. Hej, Jezus nie modlił się o ludzi według faryzejskiego podręcznika, jestem więc otwarty na niekonwencjonalne metody.

Ale byłbym nieszczery, gdybym powiedział, że całym sercem chwytałem to, co zobaczyłem w Lakeland. Coś mnie niepokoiło, lecz trzymałem zamknięte usta przez trzy tygodnie, gdy się modliłem, radziłem się szanowanych duchowych przywódców i badałem swoje serce, aby być pewnym, że nie żywię tym religijnego ducha. Ostatnia rzecz jakiej nam dziś potrzeba to więcej złośliwie uduchowionych łowców herezji uderzających w innych chrześcijan.

Nie jestem łowcą herezji i popieram to, co dzieje się w Lakeland, ponieważ wiem, że Bóg używa niedoskonałych ludzi (takich jak ja i ty) do zdobywania innych dla Jezusa. Równocześnie, wierzę, że moje pytania są szczere, a troska prawdziwa.

Nie motywuje mnie krytykowanie Bentleya czy pastora, który sponsoruje te spotkania, Stephen Stradera. We wrześniu 2002 magazyn Charisma wydał siedmiostronnicowy artykuł na temat zdumiewającego nawrócenia Bentley’a z narkotykowego uzależnienia.
Wierzę, że Bentley jest uczciwym bratem, który chce, aby ludzie spotykali sie z Bożą obecnością i mocą. Niewątpliwie ten 32 letni ewangelista potrzebuje naszych modlitw bardziej niż kiedykolwiek, a szczególnie teraz, gdy znalazł się w centru międzynarodowej uwagi mediów. Lecz w miarę hałas z Lakeland rośnie coraz bardziej a jego wpływy rozszerzają się, przekazuję kilka słów ostrzeżenia, które stosują się do każdego z nas, nie tylko do chłopaków w Lakeland. Mam nadzieję, że wszyscyzro zumieją, że te uwagi są oferowane w miłości.

1. Strzeżcie się dziwnego ognia.

Imię Jezusa jest wywyższane w czasie przebudzenia w Lakeland, a tej nocy, gdy tam byłem, trzy osoby wyszły do przodu po zbawienie. Od tamtej pory coraz większe tłumy wychodzą, aby znaleźć Chrystusa, a jednak obawiam się, że jest równocześnie subtelnie głoszone w Lakeland inne przesłanie – przesłanie, które obserwatorzy kultów nazwaliby duchową podróbką/fałszerstwem.
Bentley jest jednym z kilku charyzmatycznych duchownych, którzy w ostatnich latach kładą nacisk na anioły. Nauczał na temat aniołów, które przynoszą finansowy przełomy i objawienia, czasami odnosi się do anioła o imieniu Emma, który podobno grał rolę w zainicjowaniu proroczego przebudzenia w Kansas City w latach 80 tych. Bentley opisuje Emmę jako kobietę w spływającej białej szacie, które unosi się kilka stóp nad poziomem podłogi. Wszyscy z nas, wierzący w Biblię, wiedzą o tym, że anioły są prawdziwe i że działają one dla nas, aby nas ochraniać i usługiwać nam. Lecz apostoł Paweł, który sam miał spotkania z aniołami, wysłał ostre ostrzeżenia do Koryntian, Galacjan i Kolosan właśnie o aniołach, które głoszą inną ewangelię czy o tych, które domagają się uwagi.

W Kolosach wierzący byli tak rozkochani w aniołach, które widzieli w wizjach, że stali się „bezsadanie nadęcii” (wg. BW „pysznili się swym cielesnym usposobieniem” – przyp.tłum.) (Kol. 2:18). Paweł był nieugięty wobec tego, że zaabsorbowania aniołami może prowadzić do poważnego zwiedzenia.
Musimy być ostrożni tutaj! Nie mamy żadnego biznesu uczyć Bożych ludzi o komunikowaniu się z aniołami czy szukaniu od nich objawienia.
A jeśli jakikolwiek ruch przebudzeniowy – bez względu na to jak pasjonujący i ekscytujący – miesza ewangelię Jezusa z tym dziwnym ogniem to wyniki mogą być niszczące. Musimy pamiętać o tym, że mormonizm narodził się z człowieka, który spotkał anioła, twierdzącego, że mówi w imieniu Boga.

2. Strzeżcie sie dziwnych manifestacji.

Gdy moc Ducha Świętego zstępuje na ludzi, mogą oni czuć się osłabieni czy nawet upaść. Moc Ducha może również powodować, że ludzie trzęsą się, drżą, śmieją czy płaczą. Takie manifestacje są bliblijne i powinniśmy zostawić dla nich miejsce, lecz gdzie postawimy linię graniczną między uzasadnionym przeżyciem, a fanatycznymi ekscesami?
Apostoł Paweł musiał zajmować się skandalicznymi manifestacjami w kościele w Koryncie. Ludzie działali jak szaleni lunatycy – i zamieniali kościół w miejsce nieskrępowanych ekstatycznych zachowań dla wszystkich. Paweł wzywał do zdyscyplinowania ich i przypominał pierwszym chrześcijanom, że „duchy proroków są im poddane” ( 1 Kor. 14:32). Innymi słowy: Paweł mówił, że nikt znajdujący się pod wpływem Ducha Świętego nie może funkcjonować niekontrolowany. W wielu współczesnych charyzmatycznych przebudzeniach duchowni/usługujący dopuszczają do tego, że ludzie zachowują się na scenie jak epileptycy – i przypisują ich ściągające na siebie uwagę błazeństwa Duchowi Świętemu. Może nam się wydawać, że to wszystko w żartach (wiesz, po prostu „działasz jak szalony” dla Boga), lecz powinniśmy być bardziej zaniepokojeni, ponieważ takie zachowania karmią cielesność i zasmucają Ducha. Gdy zachęca się do egzotycznych manifestacji, ludzie mogą uzyskać jakiś religijny high z drgawek, wibracji, krzyków czy odurzenia, (byłem przy ludziach, którzy skręcali się, jakby w bólu, czy wydawali erotyczne dźwięki – myśląc, że to było uzasadnione duchowe przeżycie), lecz emocjonalna euforia nie gwarantuje przemiany serca. Osoba, która bryka w kościele jak odwiązany źrebak, odniosłaby więcej korzyści z cichego siedzenia i czytania Biblii przez godzinę. Gdy dopuszczamy na scenie dziwaczne zachowania, sugerujemy, że jest to prawidłowe i w ten sposób powoduje się dalsze rozpowszechnianie większej ilości dziwnego ognia.

3. Strzeżmy się rozgłosu i przesady.

Dziś nasze serca wołają o prawdziwe poruszenie Boże, chcemy prawdziwego dzieła. Czytamy o Wielkich Przebudzeniach z przeszłości i tęsknimy do tego, by przez nasz kraj przetoczyła się fala pokuty. Kościół jest w odstępczym stanie, nasz kraj zbuntował się przeciwko Bogu.
Jesteśmy w rozpaczliwym stanie! W tej tęsknocie za świętym nawiedzeniem musimy być jednak ostrożni, abyśmy nie nazwali pierwszej słabej bryzy dojrzałym przebudzeniem Ducha. Jeśli tak robimy, to wywołamy u ludzi rozczarowanie, gdy zdadzą sobie sprawę z tego, że być może nie było to tym, czym ogłaszaliśmy, że było. Słownictwo używane w czasie przebudzenia Lakeland stworzyło niemal atmosferę jakiejś ubocznej atrakcji. Ludzie są zapraszani: „Przyjdź i weź coś”; cuda mają prawdopodobnie „wyskakiwać jak popcorn”; organizatorzy reklamują to jako największe przebudzenie w historii.
Takie zuchwałe stwierdzenia obniżają cenę tego, co Duch Święty robi – i robią złą przysługę naszym braciom i siostrom, którzy przeżywają przebudzenia w nowotestamentowym stylu w krajach takich jak: Iran, Chiny czy Indie. Mamy jeszcze daleką drogę przed sobą, zanim doświadczymy ich poziomu przebudzenia. Bądźmy pokorni i złamani przed Panem. Cieszę się z każdego uzdrowienia w czasie spotkań w Lakeland. Cuda są wspaniałe, tłumy wielkie; lecz same cuda i tłumy nie gwarantują przebudzenia. Tłumy podążały za Jezusem w czasie Jego ziemskiej służby, lecz wielu z tych, którzy widzieli wzbudzonych z martwych czy jadły nadnaturalnie rozmnożone chleb i ryby, później ukrzyżowało Syna Bożego. Tylko kilku uczniów, którzy chodzili za Jezusem również po Kalwarii, wprowadziło prawdziwe przebudzenie – to, które było skąpane w bojaźni Bożej, potwierdzone znakami i cudami, temperowane prześladowaniami i dowiedzione tysiącami nawróceń, nowych kościołów i przemienionym społeczeństwem. Nie powinniśmy przeżywać czegoś mniejszego.

J. Lee Grady jest wydawcą magazynu Charisma.

продвижение

Wywiad z Grahamem Cook’iem

Graham Cooke dzieli się swoją pasjonującą wizją celu i roli nowotestamentowych proroków.

Gdy rozmawiasz z Grahamem, odczuwasz, że jest to człowiek, który przebywa z Bogiem. Jest równocześnie osadzony na ziemi i pełen duchowej mądrości na temat wszystkiego od modlitwy do duchowej walki, proroctwa i intymności z Bogiem. Cooke jest dobrze znany z prowadzonych proroczych szkoleń, a jego pasją jest budowanie prototypu kościoła, który może zdobyć postmodernistyczne społeczeństwo. Bóg używa go również, aby pomagał w przeniesieniu kościoła na wyższe poziomy wizji i służby.

Cooke jest typem proroka budującego.
Z pochodzenia Brytyjczyk jest częścią pastoralnej służby grupy przywódczej w The Mission w Vacaville, Calif. Jego służba pn.: Future Training Institute przekazuje różne zasoby biednym na całym świecie, a jego książki i interaktywne żurnale, w tym „Approaching the Heart of Prophecy,” „Developing Your Prophetic Gifting” oraz „Permission Granted,” pomagają wyposażyć tysiące wierzących do dzieła posługiwania.

Magazyn Voice rozmawiał z Cooke’m na temat stanu proroczej służby dziś.

The Voice: Co prorocy powinni robić w takim czasie?

GRAHAM COOKE: Przede wszystkim istnieje biblijny związek między apostołami i prorokami, którzy kładą fundamenty kościoła. Rolą nowotestamentowego proroka nie jest przede wszystkim prorokowanie, lecz uczenie ludzi tego, jak słyszeć głos Boży dla siebie, ponieważ Jezus powiedział: „Owce Moje, Mój głos znają”. Potrzebne są nam miliony chrześcijan uzdolnionych do słuchania na własny użytek głosu Bożego. Nowotestamentowi prorocy są więc istotnymi prorokami potwierdzenia. Przynoszą oni nowe słowo i tak dalej, lecz ich rolą jest nauczać ludzi, jak mają słuchać głosu Bożego, uczyć ludzi jak żyć, znajdować, odkrywać i żyć w woli Bożej i tworzyć kościół jako proroczą społeczność. W tym wszystkim prorocy uczą ludzi jak radzić sobie z różnego rodzaju poziomami proroctwa, takimi jak budowanie, zachęcanie, pocieszanie, słowo objawienia, słowo ostrzeżenia i tak dalej. Prorocy powinni kształtować to, jak ludzie prorokują; oni modelują to, kim Jezus jest. Tak więc, tworzymy tą proroczą społeczność, która naprawdę rozumie łaskę, miłosierdzie i pojednanie.

THE VOICE: Widzę dziś wiele przekleństw i osądów ogłaszanych w proroczych kręgach. Jaki jest twój punkt widzenia na to?

GRAHAM COOKE: Jan Chrzciciel był ostatnim z proroków Starego Testamentu. Jezus był pierwszym z Nowego Testamentu. Lecz Jan przyszedł z pokłonił się Jezusowi, co oznacza że model starotestamentowy pokłonił się przed nowotestamentowym. Pomyśl więc o tym w taki sposób: Czy myślisz, że Jezus został wystarczająco ukarany za grzech? Czy myślisz, że Ojciec osądził Jezusa całkowicie? Czy Bóg wyładował każdy gram złości i gniewu na Chrystusie na krzyżu?

THE VOICE: Absolutnie.

GRAHAM COOKE: Tak więc nie pozostał już żaden sąd, żaden gniew i żadna kara. Bóg jest całkowicie usatysfakcjonowany. Między Kalwarią, gdy odbył się sąd Chrystusa, a Dniem Sądu, gdy wszystkie księgi zostaną otwarte, nie ma miejsca na sąd na tym świecie. Jak wygląda sąd? My nie sądzimy ludzkości. Posiadamy sędziowski autorytet wobec tego, co demoniczne.
Wypędzamy demony, lecz jeśli chodzi o chory, grzeszny świat to jesteśmy ambasadorami pojednania. Mówimy: „cena została zapłacona”. Nie możesz mówić z jednej strony, że cena została zapłacona, pojednaj się z Bogiem, a z drugiej osądzać ludzi za ich grzech. Jeśli cały sąd został włożony na Chrystusa, to nie pozostaje nic do sądzenia dla nas. To dobroć Boża prowadzi ludzi do upamiętania. Jesteśmy ambasadorami pojednania i musimy poruszać się w łasce i miłosierdziu Chrystusa. Gdy patrzymy na kogoś, kto grzeszy, oceniamy go nie według jego grzechu, lecz na warunkach Ojca. Pytamy, jak wiele łaski i miłosierdzia musimy pokazać takiej osobie po to, aby została pojednana.

THE VOICE: To jest wspaniałe.

GRAHAM COOKE: Jako kościół wchodzimy w tą przepaść z Jezusem i modlimy się o miłosierdzie, a nie o sąd. Chcemy, aby Bóg wylał deszcz miłosierdzia, aby miłość, która przykrywa mnóstwo grzechów, zstąpiła do tej społeczności i ludzi mogli zobaczyć, jaki rzeczywiście jest Bóg i zakochać się w Nim. To jest nasza praca i myślę, że jest to ogromna część proroczej służby na tej ziemi. A jeśli największym problemem Ameryki jest brak dobroci? Biblia mówi, że mamy zło dobrem zwyciężać. A co, jeśli największym problemem w Ameryce jest obecnie to, że Kościół nie rozumie prawdziwego przesłania Ewangelii? I nie rozumie prawdziwej natury Boga. Nie jest więc na pozycji, która umożliwia wypuszczanie przychylności z nieba, ponieważ mamy to inne nastawienie, które mówi, że Bóg jest gniewny/zagniewany. A On nie jest. On całą swoją złość wyładował na Jezusa.

THE VOICE: Za mówienie podobnych rzeczy, ludzie uważali mnie za głupca. Czy spotykasz się z gwałtownymi reakcjami za takie stanowisko.

GRAHAM COOKE: Tak, jest to dobry bój wiary. Walką jest przejście z tego całego religijnego nastawienia do dostrzeżenia siebie jako umiłowanych Boga, tych, którzy mają przychylność Bożą i Boga, który chce przychylność przepchnąć przez Kościół na cierpiący świat. To jest walka, w której trwamy i to jest to, o co rywalizujemy w proroctwie.

THE VOICE: Czy widzisz zbliżający się czas, gdy prorocy będą odnosić się do Pana inaczej?

GRAHAM COOKE: Taaak,.. Znam grupę proroczych ludzi, podobnych do mnie, którzy żyją tym już od dłuższego czasu, lecz widzę właśnie teraz, że fala się odwraca.
Jest coraz więcej proroczych ludzi, którzy dochodzą do tego rodzaju wpływów i aktualnie odcinamy grunt prorokom cowboyom, którzy są wokół robiąc całe to mroczne i czarno wieszcze zamieszanie. Ciągle oczekuję na grupę proroków, aby przeprosili za cały ten nonsens związany z Y2K ( rok 2000). Ci chłopcy byli tak widzialni i zarobili tyle pieniędzy, a teraz nagle wygląda na to, że wyrzekają się tego, jakoby mieli to objawienie.

Liczby stale rosną i jest już pewna miara odpowiedzialności pojawiająca się w służbie proroczej. Musimy zjednoczyć nasze działania i naprawdę patrzyć na to kogo i jak dyscyplinujemy i szkolimy. Właśnie dlatego poprawiam książkę „Rozwijanie Dary Proroczego”. Bez względu na to czy zostanę zabity, czy nie, tego właśnie nauczam, w to wierzę i z tego chcę być znany.

THE VOICE: Religijny duch jest morderczym duchem.

GRAHAM COOKE: Widziałeś kiedyś film „Apostoł”? Pojawił się kilka lat temu i jakiś facet był jego gwiazdą. Rzeczywiście wychował się w zielonoświątkowej religii. Po to, aby zbadać rolę odwiedził mnóstwo zielonoświątkowych kościołów w całym kraju. Grał wspaniale i wykonał znakomitą robotę, lecz nienawidziłem przesłania tego filmu, ponieważ był to po prostu zwykły religijny nonsens. Oszustwa.
Pamiętam, że siedziałem w kinie i nienawidziłem tego tak bardzo, że chciałem wyjść na ekran i podziurawić go. Byłem tak rozdrażniony. W zasadzie to już wstawałem, żeby wyjść, lecz Pan powiedział do mnie: „Siedź. Chcę, żebyś to obejrzał i chcę, żebyś tu przyszedł jutro wieczorem i w następny dzień, bo chcę żebyś wiedział. Chcę, żebyś widział przeciwnika. Chcę, żebyś widział religijnego ducha, ponieważ po to właśnie cię wzbudziłem, żebyś z nim walczył”.

Poszedłem więc na następny seans i robiłem notatki. Tak bardzo chcę z tym walczyć, że czuję tego smak. Nie chcę walczyć w taki sposób, jak on walczy. Chcę walczyć żyjąc w przeciwnym duchu. Nie chcę osądzać go, ponieważ nie ma sądu. Chcę powiedzieć, że jest znacznie lepszy sposób. Chcę poruszać się w przeciwnym duchu, ponieważ zło pokonujesz dobrem.

THE VOICE: Twoje słowa tak bardzo odświeżają. Dlaczego nie widzimy więcej proroków-stróżów, więcej proroków do narodów, którzy rzeczywiście stoją w wyłomie i stawiają mur.

GRAHAM COOKE: Spotkałem na proroczej scenie mnóstwo ludzi i szczerze wierzę, że większość nie dokończy biegu, ponieważ nie mają wiecznego odpocznienia, nie mają miejsca wewnętrznego pokoju i odpocznienia. Przez wiele lat niektórzy z moich mentorów na samym początku, nie uczyli mnie proroczych rzeczy. Uczyli mnie tego, jak żyć z Bogiem.
Uczyli mnie tego w jaki sposób żyć od środka na zewnątrz.
Jeden z nich uczył mnie, że jeśli chcę długowieczności w służbie to muszę poświęcić 80% swego namaszczenia na Boga, w intymności, uwielbieniu, oczekiwaniu na Niego i na medytacji. Obecnie jest to 33 rok mojej służby i cztery miesiące w roku medytuję.

Patrzę na tych ludzi, którzy pojawiają się i niektórzy z nich są tak niesamowicie zajęci, są naznaczeni do służby, lecz na końcu prowadzą do tego, że jesteś bardziej zajęty robieniem czegoś niż byciem. Myślę, że nie ma w nich cierpliwości, cały ich proroczy materiał to: szybko, szybko, szybko.
Myślę również, że jest ogromna różnica między prorokami błogosławieństwa, a prorokami zbudowania. Mamy obecnie zdecydowanie zbyt dużo proroków błogosławieństwa, a nazbyt niewielu proroków zbudowania. Wszyscy ci prorocy błogosławieństwa, dopóki nie zostaną odpowiednio wyszkoleni i mentorowani, zawsze zakorzeniają swoje prorocze zdolności w Starym Testamencie, a nie w Nowym. Jest to więc coś, co musimy poprawić. Zawsze mówię: jestem podekscytowany, Jennifer; to jest walka, jest to dobra walka i jest to walka, którą zamierzamy wygrać.

THE VOICE: Co powiedziałbyś młodym czy nieznanym prorokom, aby ich zachęcić?

GRAHAM COOKE: Znajdź swoje plemię. Przejdź przez Pisma, idź do Nowego Testamentu i proś Ducha Świętego, aby ci opowiedział jak wygląda nowotestamentowe proroctwo, następnie szukaj ludzi, którzy maja tego samego rodzaju przesłanie, którzy mogą być na tej drodze przed tobą. Przyłącz się tam i buduj relacje z tymi, którzy chcą ci dać wolność.
Idź, znajdź swoje plemię a następnie idź do miejsce, gdzie będziesz szanowany, gdzie będziesz mógł wzrastać i rozwijać się. Nie trzymaj się miejsca, gdzie zaledwie jesteś tolerowany, a nie rzeczywiście potrzebny. Wierzę, że Pan wykopuje prorocze studnie w różnych regionach kraju. Idź i przyłącz się do proroczych ojców, którzy pomogą ci w rozwoju do prawdziwego synostwa.

оптимизация сайта под поисковые машины