
30.09.2022
FAITH LIVING NOW
Moja rada dla wdów i wdowców
Będzie to moja wskazówka dla wdów na podstawie mojego jednego miesiąca jako wdowy i bardzo niewiele więcej.
Po pierwsze: zalecałabym każdemu, że ta wewnętrzna konwersacja powinna się zacząć teraz, zanim ktokolwiek odejdzie. Pytaniem, które należy sobie zadać jest: „Jak zareaguję, gdy to się stanie?” Mówię „gdy”, ponieważ każdy spotka się ze śmiercią partnera. Taka jest rzeczywistość. Odpowiedzią nie powinno być: „Nie chcę o tym myśleć”. Taka
odpowiedź będzie twoim zagrożeniem. Wyjdź naprzeciw tym wewnętrznym demonom gdy jeszcze możesz uciec przed nimi, jeśli trzeba, to w okresowych przerwach, lecz wracaj i spotykaj je aż będziesz w stanie odpowiedzieć na to
pytanie na tyle wystarczająco, żeby ten demon wyparował.
Prowadziłam tą wewnętrzną konwersację przez kilka lat, wyłączając ją i włączając, a szczególnie uważnie w ciągu ostatnich kilku tygodni, gdy prawdopodobieństwo zdarzenia wzrastało. W szczególności wychodziłam
naprzeciw tym demonom dlatego, że się tego bałam. Jest to najlepszy możliwy ze wszystkich powód. Wiem z własnego doświadczenia , że gdy ukrywam się przed tymi demonami, które mnie przerażają to później cena
jest wyższa, niż sobie wyobrażałam. Teraz ta cena jest zdecydowanie niższa. Właśnie ta prosta różnica w cenie może uczynić bogatym… w pokój, a trauma zostaje wypchnięta. Warto. Tak więc, zazwyczaj lubię zdobywać się na odwagę i spotykać te wewnętrzne demony z oczekiwaniem na radość. W jaki sposób pokonanie tego jednego tym razem będzie korzystne dla mnie?
Tak więc, najpierw konwersacja. Jeśli twój partner już odszedł, zadaj to pytanie szybko. Zobacz obraz siebie samej (samego). Czy jest to dla ciebie do przyjęcia? W takim razie ten jeden punkt zaliczony.
Continue reading
