Pan mówi: „Zarzućcie sieci na połów”

Lee Grady

Rzadko zdarza mi się w tej kolumnie dzielić słowem proroczym. Niemniej,
od kilku tygodni przesłanie Ducha Świętego pojawia się w moim sercu.
Czuję, że liderzy we wszystkich krajach odczuwają podobne pobudzenie.

Wszędzie, gdziekolwiek jestem w tych dniach, spotykam zmęczonych
chrześcijan i zestresowanych liderów, którzy przedzierają się przez
wyzwania związane z pandemicznym sezonem. Niektórzy, po miesiącach
internetowych nabożeństw, są zdezorientowani. Inni byli świadkami tego,
jak członkowie kościoła odchodzili w czasie kwarantanny, aby już nie
wrócić. Jeszcze innym wydawało się, że znajdują się na skraju załamania
z powodu duchowej walki, napięć w relacjach, rządowych lockdownów czy
przytłaczającego zniechęcenia.

Przypomina mi to o tym, jak musiał się czuć Piotr po całonocnych próżnych
próbach połowu ryb. Piotr zawiódł Pana. Wyrzekł się Go trzykrotnie.
Myślał, że został zdyskwalifikowany, chciał wracać do starej profesji
łowienia ryb, lecz nawet w tym nie powodziło mu się. W jego sieci nie
było ryb.

Z brzegu zawołał zmartwychwstały Jezus. Powiedział zdecydowanie:
zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie” (J 21:6). Piotr
rozpoznał dobrze znany głos Zbawiciela. Ciągle odczuwał wstyd z powodu
wyparcia się znajomości z Jezusem, a jednak Jezus dał mu kolejną szansę.
Niezdecydowanie zarzucił sieci w morze i ryby zaczęły tłoczyć się w
wodzie. Sieć nie była na tyle mocna, aby utrzymać połów.
Ten cud był sposobem w jaki Jezus pokazał Piotrowi, że ciągle bierze
udział w grze – że Bóg użyje go, aby sprowadzić duchowy przełom.
Zaledwie kilka tygodni przed dniem Zielonych Świąt,3000 ludzi
uwierzyło w Jezusa po pierwszej próbie podjętej przez Piotra w
dziedzinie masowej ewangelizacji.
Wielu z nas czuje się podobnie jak Piotr po całej nocy spędzonej na
połowie. Jesteśmy zmęczeni, zastanawiamy się czy nasza praca cokolwiek
zmienia. Widzimy starzejące się zgromadzenia, nieskuteczne metody służby
i stale wzrastającą sekularyzację kultury, która jest wroga naszej wierze.

Continue reading

Nepal – czerwiec 2021 / 2

Dziękuję za wsparcie.
Jestem obecnie w południowej części Nepalu z medyczną pomocą dla chorych na covid.
17 godzin potrzeba, aby dostać się na miejsce odpoczynku na jedną noc i następne 10, aby dotrzeć do miejsca docelowego służby.

Droga była niebezpieczna. Drogi pełne wody czasem jak koryta rzeczne, często, gęsto spływającej z gór. Ludzie spiesza się w poszukiwaniu bezpiecznych miejsc, gdzie mogą dłużej odpocząć. Pan otoczył nas Swoją potężną ręką. Pan widzi nas i okazuje nam, jako podróżnym, Swoje miłosierdzie.

Prem Tamang

Czy jest cokolwiek, co uniemożliwia ci uzdrowienie?

Barry Bennett

Jest to pytanie, którego celem jest zbadanie głębokości twojego serca. Jeśli możesz znaleźć JAKĄKOLWIEK przyczynę, która wyjaśni ci dlaczego nie możesz być uzdrowiony to właśnie odkryliśmy, dlaczego. Powodem jest podwójny/rozdwojony umysł.
Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania; kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej, przez wiatr tu i tam miotanej. Przeto niechaj nie mniema taki człowiek, że coś od Pana otrzyma, człowiek o rozdwojonej duszy, chwiejny w całym swoim postępowaniu” (Jk 1:6-8).

Wątpliwość musi zostać zastąpiona Prawdą. Musisz uwierzyć w to, że NIE ma żadnej przyczyny, dla której nie możesz być uzdrowiony.

Czy jesteś godzien tego, aby być uzdrowionym?
Powtórzmy: jeśli to pytanie powoduje, że zatrzymujesz się i zastanawiasz, to odkryliśmy, dlaczego nie jesteś. Jezus wziął nasze choroby na Krzyż i nie ma to nic wspólnego z naszą prawością. On jest godzien i On dał przebaczenie i uzdrowienie wszystkim. Jeśli ktokolwiek może zostać uzdrowiony, to może być uzdrowiony każdy, podobnie jak z jest przebaczeniem grzechów. Jezus uzdrawiał wszystkich, którzy do Niego przyszli i nigdy przed uzdrawianiem nie przeprowadza wywiadu, aby stwierdzić czy chory jest godny uzdrowienia, czy nie. Jego ranami ZOSTALIŚMY uzdrowieni (Iz 53:5).

Czy Bóg chce cię uzdrowić?
Odpowiedź: „tak” bądź „nie” w rzeczywistości nie jest sposobem na odpowiedzenie. Faktem jest, że Bóg już dał uzdrowienie każdemu człowiekowi na ziemi – nie jest to sprawa Jego woli. Jest to sprawa przyjęcia tego, co zostało przez Niego dostarczone i to JEST Jego wola.

Jezus rozprawił się z istotą choroby na krzyżu – nazywa się to grzechem. Jeśli rozprawiono się z korzeniem to również z owocem (chorobą). Podobnie jak zbawienie jest dostępne dla wszystkich ludzi, tak też dostępne jest uzdrowienie. Tak, jak przyjmujemy dar zbawienia przez wiarę, tak przyjmujemy uzdrowienie. Nie ma tu nic do rzeczy, kim jesteś, bądź co zrobiłeś. Jedynie, co jest ważne to, to, co On zrobił, abyś mógł to przyjąć jako dar. Uzdrowienie jest dla ciebie. Jeśli wierzysz w swym sercu, możesz je przyjąć.

Odwaga w przebaczaniu

Stephen Crosby

Ktoś mnie dziś poprosił o krótką definicję „ukrzyżowanego życia” (dosł.: “cruciform living”).
Wspaniała lecz niezgłębiona sprawa. Dałem jakąś krótką odpowiedź, o przebaczaniu naszym wrogom, lecz to, co poniżej pochodzi z tablicy mojego przyjaciela Sean Larkin. Ucieleśnia to, jak wygląda wcielone w praktykę ukrzyżowane życie. Oto warte życiowej lekcji przekonanie:

Odwaga w przebaczaniu
Jest to modlitwa znaleziona w obozie koncentracyjnym Ravensbruck obok ciała martwego dziecka:

O, Panie, pamiętaj nie tylko o mężczyznach i kobietach dobrej woli, ale również o tych złej woli, lecz nie pamiętaj tych wszystkich cierpień, które nam wyrządzili. Pamiętaj o owocach, jakie zrodzone zostały dzięki temu cierpieniu: o naszym braterstwie, naszej pokorze, hojności, wielkości serc, które z tego wyrosły, a kiedy staną przed sądem niech te wszystkie owoce, które zrodziliśmy będą ich przebaczeniem”.

Jakże zaskakujące wyzwanie wobec każdej pierwszej reakcji, jaką możemy odczuć wobec tych, którzy nas skrzywdzili. Jakże gwałtownie i szlachetnie gryzie się ta modlitwa z moją potrzebą wykazywania moich praw, mojej ważności.

Czy to możliwe, że, gdy Jezus prosi o to, aby modlić się o tych, którzy mnie prześladują, to może mieć na myśl właśnie coś takiego?
Jezus, spraw, abym był śmiały, odważny i skuteczny w przebaczaniu.

Nepal – czerwiec 2021

  • 19n
  • 20n
  • 18n
  • 16n
  • 17n
  • 13n
  • 15n
  • 14n
  • 12n
  • 11n
  • 10n
  • 9n
  • 8n
  • 7n
  • 6n
  • 5n
  • 4n
  • 3n
  • 2n
  • 1n
Informacja o działaniach przekazana bezpośrednio przez pastora Prema Tamang.
Aktualny stan dróg w wysokich partiach gór.
Usuwanie z drogi drzew i przeszkód zostawionych na drodze przez powódź

14.06
W tym tygodniu wraz z moim zespołem wybieramy się w góry do wiosek, gdzie covid rozprzestrzenił się bardzo.
Od czerwca do października, ze względu na deszczową porę, drogę można pokonać wyłącznie na piechotę.
To około dwóch dni marszu. Zatrudniłem dwóch lekarzy, aby nauczyli pracowników zasad bezpieczeństwa.
Na zdjęciach: medyczna misja wśród pacjentów z covid w odległej wiosce. (Oraz pomoc żywnościowa – dalej.)
Prosimy o wsparcie.

27.06
Wczoraj wsparliśmy żywnością biednych i potrzebujących. Podróże odbywają się dzięki specjalnemu zezwoleniu.
Obecnie potrzebuję zaopatrzenie na wsparcie 10 pastorów i ponad 100 rodzin.

28.06
Po przekazaniu wczoraj (27.06) 1000PLN otrzymałem informację od Prema (Facebook):

Dziękujemy, mogłem pobłogosławić 6 pastorów, którzy mieli problem z zaopatrzeniem rodziny w żywność, szczególnie dzieci.
Słowa podziękowania od pastora Dawa: „Brak słów, aby wyrazić wdzięczność Boga za błogosławieństwo. W czasie lockdown’u od wielu dni modliliśmy się o żywność dla mojej rodziny”.

Kobiety w kościele – część 1


John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Część 2

To bardzo częste pytanie, które otrzymuję. Zacznę więc od położenia biblijnego fundamentu.

Fundament
W Gal. 3:28 Paweł powiedział: „Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie”.

W Chrystusie nie ma rasy, statusu społecznego ani płci, które by nas różniły, ponieważ wszyscy jesteśmy jedno w Chrystusie Jezusie, ponieważ odnosi się to do naszego duchowego człowieka. Moc Boża opiera się na naszym duchowym człowieku, który narodził się z Ducha Ojca. Więc na poziomie duchowym jesteśmy równi i jedno w Chrystusie.

Jednak te równe sobie duchy mieszkają w ludzkich ciałach, które żyją w wymiarze fizycznym, w którym ludzi różnicuje się pod względem płci, rasy i poziomu społeczno-ekonomicznego. Pytanie zatem: jak radzimy sobie będąc równym w Chrystusie, żyjąc w społeczeństwie, które nie uznaje równości płci, rasy czy statusu społeczno-ekonomicznego?

To ważne pytanie, z którym mierzy się kościół od swoich początków: w jakim stopniu chodzimy w naszej wolności w Chrystusie, jeśli jest to sprzeczne z lokalną kulturą i obyczajami? Ponieważ wolność i równość w Chrystusie są prawdziwe, czy obnosimy się z tym przed innymi? Czy też może powstrzymujemy się przed dzieleniem się naszą wolnością dostosowując się do lokalnych zwyczajów, które w takim czy innym stopniu ograniczają tę wolność? Zanim odpowiemy na to pytanie, spójrzmy na wyważone nauczanie Pawła w kwestii duchowej równości wobec lokalnej kultury i zwyczajów.

Continue reading

Chrześcijanin, a alkohol

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

W latach sześćdziesiątych pewna amerykańska para chrześcijańska odwiedzała Niemcy w czasie wakacji. Zostali zaproszeni na obiad przez drugą chrześcijańską, niemiecką parę. Gdy niemieccy gospodarze zapytali, czy do posiłku chcieliby piwo lub wino, wtedy Amerykanie odpowiedzieli:
„Dziękujemy, ale nie. Wychowano nas, że picie alkoholu to grzech. Ale po obiedzie chętnie napilibyśmy się kawy”. Gospodarze byli nieco zaskoczeni i odpowiedzieli: „A nas nauczono, że grzechem jest picie kawy.”

Jeszcze raz kontekst historyczny
Ci, którzy mnie znają wiedzą, że dla mnie najważniejszy jest kontekst. Więc zacznijmy od historii.
Wszystkie starożytne kultury śródziemnomorskie rozcieńczały swoje wino. Grecy i Rzymianie robili zwykle 4-6 części wody na 1 część wina, Żydzi czynili podobnie – więc około 16-25% kubka to wino, reszta to woda. W Odysei Homer wspomina o proporcji 20 części wody na 1 części wina.

Dlaczego rozcieńczali wino?
Główny powód jest nieco sprzeczny z tym, co nam podpowiada intuicja: robili to z powodu konieczności oczyszczania wody, na co jest wiele historycznych materiałów. Rzymski historyk Pliniusz Starszy wspomina o potrzebie „oczyszczenia” wody przez dodanie wina. Chodziło o coś więcej, niż picie wina przez cały dzień – nie chciano się upić . Woda potrzebowała oczyszczenia.

Starożytni dodawali do wody wszystko, co uważali za potrzebne, aby poprawić jej smak i żeby usunąć zanieczyszczenia. Pomyśl o pobliskim stawie, rzece lub strumieniu – co by było gdybyś żył w tamtych czasach i było to jedyne źródło twojej wody, nie wiedziałbyś, że wodę trzeba zagotować i nie miałbyś niczego, poza kawałkiem materiału, aby ją przecedzić? Co mógłbyś zrobić, aby zabić wszystkie żyjątka w tej wodzie?
Niewątpliwie, mając to na uwadze, Paweł zachęcał Tymoteusza: „Nie pij już samej wody, ale dodaj trochę wina ze względu na twój żołądek i częste twoje niedomagania” (1 Tym 5:23).
Instrukcje ostrzegające przed zbyt dużą ilością wina w Słowie, odnoszą się w swym kontekście do picia nierozcieńczonego wina, mocnego trunku. Nawet Aleksander Wielki był znany z tego, że nie rozcieńczał swojego wina i był strasznym pijakiem.

Continue reading