„Teraz jednak nie widzimy jeszcze, że mu wszystko jest poddane; widzimy raczej Jezusa” (Hbr. 2:8,9).
Share your comments: http://infinitesupply.org/october17
Budowanie kościoła i zachęcanie do głębszego szukania Boga
„Teraz jednak nie widzimy jeszcze, że mu wszystko jest poddane; widzimy raczej Jezusa” (Hbr. 2:8,9).
Share your comments: http://infinitesupply.org/october17

Fragment z książki: „The Church in the Wilderness”
Chip Brogden
http://theschoolofchrist.org/books/the-church-in-the-wilderness.html
Kiedyś, jeszcze jako pracownik pewnej denominacji, byłem zaangażowany w służbę dla wypalonych pastorów. Jakże wspaniała służba: nigdy nie brakuje wypalonych pastorów. Zajmowałem ich kazalnice na jedną czy dwie niedziele, aby dać im chwilę wolnego czasu i spędzenia go z rodziną, aby mogli udać się po poradę duszpasterską czy cokolwiek co było im potrzebne, a czego nie mogli zrobić z powodu braku czasu, gdyż tak bardzo byli pochłonięci prowadzeniem swojego kościoła. To otworzyło mi oczy na dużo spraw.
Pamiętam telefon od pewnego pastora z kościoła o średniej wielkości, który chciał mnie zabrać na obiad. Zgodziłem się, ponieważ pochlebiło mi to i naprawdę oczekiwałem tego spotkania, ponieważ uważałem go za człowieka „sukcesu”. Jego kościół wzrastał, mieli ładny budynek, jeździł porządnym autem i nosił solidne ubrania. Zmagałem się z tym wszystkim, ponieważ patrzyłem na tego mężczyznę jako na wzór dla mnie. Miałem nadzieję, że uda mi się usłyszeć kilka słów mądrości i kilka myśli, które pomogą mnie samemu zdobyć takie powodzenie.
Więc spotkaliśmy się na obiedzie i wszystko szło dobrze. Był przyjacielski i już miałem na końcu języka pytanie: „Co jest tajemnica twojego sukcesu?” – a słowa te jeszcze nie wyszły z ust – gdy ten pastor załamał się wprost przy mnie. Jego osobiste życie było w całkowitym zamieszaniu, jego kościół był w nieładzie, a on chciał, abym ja przejął jego nabożeństwa a kilka tygodni, aby mógł ze swoją żoną spędzić trochę wolnego czasu i poskładać swoje małżeństwo. Kiwałem głową i słuchałem, lecz w środku myślałem sobie: „Mój Boże! Oto patrzę na mężczyznę, przykład powodzenia, a oto on jest nerwową ruiną”. To spotkanie nauczyło mnie czegoś: aby nie osądzać powodzenia na podstawie zewnętrznego wyglądu. Zobaczyłem, że ci pastorzy poruszają się równie bez tropu jak wszyscy inni, lecz muszą się wykazywać wobec samych siebie i wszystkich innych wokół, że to wszystko trzymają w ręku. Przeważnie tak nie jest, ale możesz być hipokrytą tylko do chwili, gdy to wszystko zwali ci się na głowę.
Bardzo lubię nauczać i mam wielkie serce dla pastorów, i gdyby to ode mnie zależało to prawdopodobnie pracowałbym z wypalonymi pastorami dalej. Lecz Bóg miał dla mnie coś innego na myśli: „Zostaw ich samych, Chip, są ślepymi przywódcami, którzy prowadzą ślepych, a jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj wpadną do dołu”. Bóg pokazał mi, że dopóki ślepy lider nie wpadnie do dołu, nie może zostać uzdrowiony. Nie otworzy swoich oczu dopóki nie zda sobie spraw z tego, że jest ślepy i że nie ma nic mu do prowadzenia innych. Moje starania, aby im pomóc, przejmując ich kazalnicę na tydzień czy dwa były jak leczenie raka plastrem.
Pastorzy nie są złymi ludźmi. Pastorzy są najczęściej dobrymi ludźmi, którzy zostali złapani w pułapkę złego systemu. To religijny system jest zawodny. Jednak to ten religijny system został stworzony przez ludzi o dobrych intencjach, którzy myśleli, że robią coś dla Boga. A teraz to coś, zwane „kościelnictwem” (dosł.: churchianity) stało się potworem, groteskowym tworem naszych własnych rąk, nad którym straciliśmy kontrolę; To ON nas kontroluje. On panuje nam, cały czas zwodząc nas, że gdy TEMU służymy, służymy Bogu. Praca dla Pana staje się ważniejsza Pana Pracy.
Jak daleko odpadliśmy od tych dni, kiedy ludzie patrząc na uczniów Jezusa i zauważali, że ci byli z Nim. Oni byli z Jezusem. Teraz patrzymy na wystrojonych religijnych gości, wychodzących w niedzielę zjeść obiad i wszystko co możemy powiedzieć o nich to tyle, że byli w kościele.
„Jezus podniósłszy oczy i ujrzawszy, że mnóstwo ludu przychodzi doń, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby mieli co jeść? A mówił to, wystawiając go na próbę; sam bowiem wiedział, co miał czynić” (Jn. 6:5,6).
Gdy my dostrzegany potrzebę, frustrujemy się, lecz gdy Jezus widzi potrzebę, to już wie, co chce zrobić. Pan nie tylko zaspokaja tę potrzebę, lecz w tym procesie objawi Siebie. Bywa, że nie odpowiada, co najmniej przez jakiś czas i po prostu objawia nam Siebie jako WSZYSTKO to czego potrzebujemy (2 Kor. 12:8,9).
To wyjaśnia dlaczego czasami wydaje się, że Pan opóźnia odpowiedź dla nas. On już wie, co zamierza zrobić, lecz my nie wiemy. Pan czeka na nas, aby zobaczyć czy będziemy ufać Jemu jako Nieskończonemu Zaopatrzeniu. Czy Jezus jest „Panem” tylko po tym, gdy udzieli odpowiedzi? Czy jest „Panem” bez względu na to, czy udziela odpowiedzi, czy nie? „Stół zaopatrzenia” Pańskiego jest tutaj, między Potrzebą, a Odpowiedzią i czasami jest to, rzeczywiście, bardzo rozwijający i gruntowny sprawdzian.
– – – – – – – – – – – –
Share your comments: http://infinitesupply.org/october16
„Gorliwie oczekujemy zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa… On wszystko sobie poddać może” (Flp. 3:20,21).
Wszystko zmierza z powrotem KU Chrystocentrycznemu Wszechświatowi, aby, tak jak było na początku, wszystko było po zakończeniu. Jak wszystko ma swoje źródło i początek w Chrystusie, tak też wszystko będzie miało swoje zakończenie w Chrystusie. On poddaje sobie wszystko po to, aby zebrać razem i pojednać wszystko, aby On mógł wypełniać wszystko.
Jakież to zadanie? Jak to się może stać? Jak to możliwe, aby wszystko w ogóle mogło zostać poddane, zebrane razem w jedno, pojednane i wypełnione przez Chrystusa? Nie jesteśmy w stanie powiedzieć jak to się stanie, lecz wiemy, że „On może”. Chwała Bogu, jak możemy w to wątpić? Jak możemy kwestionować tego Człowieka? Czyż nie wiemy o tym, że On jest Tym, który ma Pierwszeństwo? Skłońmy się, dziękujmy i chwalby Boga, za to, że On może!
– – – – – – – – – – –
Share your comments: http://infinitesupply.org/october15
AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU
Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael
źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964
eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de
Piątek, 14 października 2011
„Wszyscy pozostali ze wszystkich narodów, które wystąpiły zbrojnie przeciwko Jeruzalemowi, będą corocznie pielgrzymowali, aby oddać pokłon królowi, Panu Zastępów, i obchodzić Święto Szałasów“ – Sacharjasz 14,16.
ŚWIĘTO NAMIOTÓW 2011 – Upał na Bliskim Wschodzie słabnie, zaczyna się łagodna jesień i mamy nadzieję, że nadejdą obfite deszcze. Na placach handlowych w Izraelu pachną jesienne owoce; są stoły z „czterema rodzajami”, które używane są podczas uroczystości Sukkot. Ogólnie panuje ożywiony biznes gdy Żydzi przygotowują się do najbardziej radosnego święta w kalendarzu. Sukott zaczyna się w tym roku w środę o zachodzie słońca 12 października. W całym kraju mieszkańcy budują Sukka (szałas, namiot) z dachami z gałązek. Dzieci majstrują przy ozdobach domowych. Siedem dni i nocy mieszkańcy i ich goście jadają w szałasach i traktują je jak mieszkanie. W ten sposób wspominają 40 lat spędzonych na pustyni Synaj, kiedy Mojżesz i jego lud mieszkali w szałasach zanim weszli do Ziemi Świętej. W Jerozolimie i w całym kraju odbywają się dzień i noc różne uroczystości. My, współpracownicy Wizji dla Izraela i Składu Józefa ślemy Wam – naszym drogim przyjaciołom z daleka i bliska serdeczne pozdrowienia. Gdybyście nie dali rady być w Jerozolimie będzie okazja w Wlk. Brytanii by świętować z nami w końcu października.
SUKKOT W LONDYNIE – To święto namiotów odbędzie się 28 i 29 października. Przygotowują się już Lance Lambert, Pastor Clive Urquhart (Kingdom Faith Church), Barry i Batya oraz Moriah Worship Band by być z Wami w piątek wieczór aż do późnych godzin w sobotę. Bądźcie z nami w Anglii. Dużo czasu już nie zostało. Ołata rejestracyjna wynosi 10 funtów. Informacje szczegółowe pod angielskim numerem telefonu+49- 01793-862121.
IZRAEL I HAMAS OSIĄGAJĄ POROZUMIENIE W SPRAWIE SZALITA – Przedstawiciele Izraela, włącznie z premierem Benjaminem Netanjahu poinformowali we wtorek wieczorem, że porozumieli się co do wymiany jeńców z terrorystyczną grupą Hamas, tak że uprowadzony żołnierz Gilad Szalit w najbliższych dniach wróci do swojej rodziny. Wielu ministrów było przeciwnych uwolnieniu terrorystów w zamian za Szalita, tak że skazani mordercy wyjdą na wolność. Arabowie, którzy w przeszłości wyszli w ten sposób na wolność zabili potem setki Izraelitów. Według doniesień szef gabinetu rządowego spotkał się we wtorek wieczorem ze swoimi ministrami by upewnić się, że uzyska poparcie większości dla swojej decyzji. Jeśli Hamas uszanuje swoje powinności wynikające z porozumienia (grupa jest znana z tego, że potrafi w ostatnim momencie zmienić swoje żądania), Szalit mógłby szybko być u swojej rodziny (Israel Today, Ryan Jones). Polityczne przywództwo Izraela potrzebuje wiele modlitwy i mądrości w tej ekstremalnie skomplikowanej i rozdzierającej serce sytuacji; jeden z synów Izraelka jest od pięciu lat w niewoli terrorystów Hamasu. Podczas gdy jego uwolnienie jest dla jego rodziny, przyjaciół i całego kraju prawdziwym szczęściem, to uwolnieni terroryści stanowić będą zagrożenie dla kolejnych setek Izraelitów. Szalit został porwany 25 czerwca 2006 roku podczas napadu na południowy Izrael wraz z dwoma innymi żołnierzami, którzy zostali zabici. Teraz więc 1.027 Arabów wyjdzie na wolność, z których około 400 zostało w Izraelu skazanych za najgorsze przestępstwa na dożywotnie więzienie.
KWITNĄCY INTERES HANDLARZY „CZTERECH RODZAJÓW“ – Krótko przed Sukkot Żydzi myślą o gałęziach palmowych (lulavim), cytrynach (etrogim), gałązkach mirtu (haddasim) i gałązkach wierzby (aravot), by wypełnić najważniejszy obowiązek święta: procesję z tymi przedmiotami. Te cztery rodzaje roślin nazywa się „Arba minim”. Mimo wielu obaw również w tym roku nie zabraknie Lulawu. Chociaż egipskie władze zabroniły w tym roku eksportu lulawu, ulice Jerozolimy były bogato udekorowane gałęziami palmowymi i masowo sprzedawano je. Mało było haddasim tj. pachnących gałązek mirtu które są potrzebne do rytuałów „czterech rodzai”. Ponieważ gałązek mirtu było tak mało kosztowały one 25 €, dużo więcej niż normalnie (Jerusalem Post).
MARSZ W JEROZOLIMIE 2011 – 18 października o godzinie 15:00 odbędzie się uroczysta parada na najważniejszych ulicach Jerozolimy obok Hotelu king George, Argon i King David Hotel. Skończy się o godz. 17:00 w parku Sacher. Marsz ten odbywa się co roku w czasie Sukkot i przyciąga odwiedzających z całego kraju i innych krajów. Wielu z jego uczestników wierzy w Jeszuę; noszą typowe dla swoich regionów ubiory i niosą powiewające flagi i banery, by zamanifestować swoją miłość i poparcie dla narodu izraelskiego. Wszyscy biorący udział w paradzie odczuwają ducha radości tych świąt i piękna otoczenia. (Janglo) „Wstępuje Bóg wśród radosnych okrzyków i trąb“ Psalm 47,6.
BOOM TURYSTYCZNY –We wrześniu przybyło do Izraela rekordowo 284.000 turystów. Starania branży i modlitwy przyniosły rezultat. (Janglo)
W SŁUŻBIE KARIERY: PRZEPROWADZKA DO IZRAELA – Przed dwoma laty Gilowi Margulisowi wiodło się źle. Jego życie w Nowym Jorku nie było tak usłane różami zwłaszcza kiedy jego firma z powodu kryzysu upadła. Jego rozwiązanie? Wyjechać. Jako obywatel w nowym kraju chciał poczuć jego klimat i zasmakować życia, a zwłaszcza zbadać sytuację gospodarczą. „W innych krajach gospodarczo nie idzie dobrze, ale Izrael rozkwita. Czuje się dynamikę, czuje się siłę” – tak twierdzi 42 letni Margulis, który – jak to formułuje – buduje firmą dla mobilnych rozwiązań. Tego lata wielu demonstrantów skarżyło sią na wysokie koszty utrzymania, rozdźwięk między bogatymi a biednymi rośnie. Ale poza tymi miasteczkami namiotowymi przybywa wielu nowych do tego kraju nieograniczonych możliwości. Niedawno głównym motywem był powrót do ojczyzny; „religia odgrywała dużą rolę, kiedy ludzie przybywali do Izraela” – uważa prof. Chaim Waxman z uniwersytetu Rutgersa. Zajmuje się on na niwie naukowej z tematem Alji, to jest powrotem do Izraela. Nowi imigranci kochają Syjon ale także swoją karierę. W 2010 roku osiedliło się prawie 4.000 osób z ameryki Północnej w Ziemi Świętej, tak dużo ich jeszcze nie przybyło od roku 1973. Obserwuje sią jak w coraz większym zakresie motywem są wzglądy ekonomiczne, zwłaszcza wśród najmłodszych przybyszy, których jest coraz więcej (The Jewish Week). „Sprowadzę ich i zamieszkają w Jeruzalemie, i będą moim ludem, a Ja będę ich Bogiem w prawdzie i w sprawiedliwości“ – Zachariasz 8,8.
NAJLEPSZE MIEJSCE DO PRACY: IZRAELSKIE UNIWERSYTETY – Instytut Weizmanna w Izraelu przez fachową gazetę The Scientist ponownie został uznany za najlepsze na świecie miejsce pracy dla akademików poza USA. Instytut od dawna znajduje się w pierwszej piątce międzynarodowych uniwersytetów, a w pierwsze miejsce zajmuje już drugi raz. To, że nie ma tu studentów pierwszego roku czy dwóch jest idealne dla profesorów ponieważ uczą tylko kilka godzin a resztę czasu przeznaczyć mogą na badania. Instytut jest więc prawdziwym marzeniem młodych naukowców (21C).
PROSZĘ POMÓŻCIE– Vision für Israel i Skład Józefa nadal pomaga finansowo ludziom potrzebującym i instytucjom. Dlatego zwracamy się pilnie do naszych przyjaciół i darczyńców by pomogli nam w tej służbie miłosierdzia. Dalsze informacje w naszym monachijskim biurze: 00 49-89-566 595 lub pod http://www.visionfuerisrael.de/spenden. Serdecznie dziękujemy. „Nabożny zajmuje się sprawą ubogich” – Przysłów 29,7.
Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy
Barry, Batya i zespół VfI
tłum z niem. MWN
[by zrezygnować w subskrypcji wyślij tę wiadomość do nadawcy]
„Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci koronę żywota. Zwycięzca nie dozna szkody od drugiej śmierci” (Obj. 2:10b,11b).
Koronę żywota otrzymują ci, którzy każdego dnia tracą swoje życie, by każdego dnia zyskiwać Jego Życie. Zwycięzcy nie mogą zostać zranieni przez śmierć, ponieważ oni już umarli – nie raz, lecz tysiące razy; biorąc codziennie Krzyż, wyrzekając się Siebie i idąc za Panem. Tak więc, najwyższe powołanie to nie złożenie fizycznego życia jako męczennik, lecz złożenia naszego Ego jako uczeń.
Życie można złożyć natychmiast, lecz codzienne niesienie Krzyża jest prawdziwym sprawdzianem i to o wiele trudniejszym, ponieważ wymaga on „wierności aż do śmierci”.
To jest tajemnica Zwycięzców.
w którym … nam przeznaczonym. . . według postanowienia tego; w którym … nam przeznaczonym . . . według postanowienia tego
„w którym … nam przeznaczonym do tego od początku według postanowienia tego, który sprawuje wszystko według zamysłu woli swojej” (Ef. 1:11).
Share your comments: http://infinitesupply.org/october13