Prawdziwy Iran

Raymond Ibrahim

21 września 2001

W zglobalizowanym świecie, gdzie dominują debaty i dyplomacja, jest jeden pewny sposób na rozeznanie uczciwości poszczególnych rządów: należy zobaczyć jak zachowują się u siebie w domu, gdzie sięga jego władza, szczególnie w stosunku do mniejszości, które tam zamieszkują.

Zastanówmy się nad rządem Iranu. Zmierzając ku konferencji Durban III, prawdopodobnie sprzeciwiającej się rasizmowi, która zaplanowana została w tym tygodniu w Nowym Jorku, Teheran i prezydent Ahmadinejad niewątpliwie planuje wobec międzynarodowej społeczność narzekanie na Izrael, podobnie jak na poprzednich konferencjach, i prezentować żydowskie państwo jako „najbardziej okrutny i represyjny rasistowski reżym”, „barbarzyński rząd”, który prowadzi „nieludzką politykę” przeciwko Palestyńczykom.

A jakiego rodzaju rząd jest w Iranie, to jest jak sam Ahmadinejad i mullachowie zachowują się na swoim własnym boisku, które kontrolują? Wystarczy spojrzeć na codzienne irańskie sprawy wewnętrzne, aby mieć jasny obraz tego, jak wygląda Iran:

W ciągu ostatnich kilku dni, urzędnicy wprowadzili kampanię palenia Biblii, konfiskując i niszcząc około 7.000 egzemplarzy, często robiąc to publicznie, pomimo że mainstreamowe media, które przekazywały 24godzinne relacje z akcji Terry Jones’a (pojedynczego, zwykłego Amerykaniena, który zniszczył jeden egzemplarz Koranu) ignorują robione przez irański rząd ogniska z ogromnych ilości Biblii.

Porównując maleńką chrześcijańską mniejszość do „Talibów i pasożytów” reżym jest w trakcie „uderzenia” na chrześcijan, którzy stanowią poniżej 1% całego społeczeństwa.

Zachód, który w nieskończoność przeprasza za wszystko, co bezpośrednio nie ma na niego wpływu, prawdopodobnie będzie dowodził, że Biblia jest zwykłą książką. Podobnie jak w przypadku „uderzenia” na chrześcijan, „kto wie”, ci oddani relatywiści prawdopodobnie powiedzą: „być może irańskie obleganie chrześcijańskiej mniejszości jest równie złe jak Talbów?”.

Oto więc jeden przykład tego, za czym stoi Iran. Jak przekazuje agencja informacyjna Compass Direct News:

Pewien pastor w Iranie winny opuszczenia islamu oczekuje ostatecznego śledztwa sędziów, sięgającego w jego przeszłość duchową, które ma stwierdzić czy zostanie wykonany wyrok śmierci, czy zostanie zmuszony do zostania muzułmaninem… Nakazane przez sąd śledztwo będzie miało miejsce pod koniec roku i ma zostać sprawdzone czy pastor Yousef Nadarkhani (34 lata), był  jako nastolatek muzułmaninem, zanim stał się chrześcijaninem w wieku 19 lat.

W zeszłym roku ten pastor został skazany przez regionalny sąd na karę śmierci przez powieszenie, za „nawrócenie się na chrześcijaństwo” oraz „zachęcanie innych muzułmanów do nawracania się na chrześcijaństwo”.  Gdy jego prawnik postawił wniosek, mówiący że „Yousef nigdy nie był naprawdę muzułmaninem, więc nie może być mowy o winie za porzucenie religii”, sąd, nadal utrzymując karę śmierci i zarządził „śledztwo”. Niemniej cały ciężar udowodnienia spoczywa na ofierze: to on musi  dowieść, że od okres dojrzewania (15 lat) do 19 roku życia nie był muzułmaninem”, czego ma dokonać uzyskując świadectwa znajomych, krewnych, lokalnych starszych i muzułmanów na jego korzyść.

Niemniej, „Jeśli można udowodnić, że był praktykującym muzułmaninem jako dorosły i nie pokutował [tzn. nie wrócił do islamu], egzekucja zostanie wykonana”. Co więcej, „nawet jeśli śledztwo uwolni go od zarzutu apostazji, jest prawdopodobnie, że oskarżenie o ewangelizowanie muzułmanów nadal będzie niosło za sobą zagrożenie wieloletnim więzieniem” – podaje źródło”.

Zarówno lżenie Izraela jak i mordowanie chrześcijan jest doskonale ze sobą spójne: w każdym przypadku Iran stara się zniszczenia tych „innych” – czy to chrześcijan, czy Żydów. W domu, w Iranie, gdzie ma swoją władzę, tępi chrześcijan bezkarnie na oczach całego świata; na międzynarodowej scenie, gdzie jest obecnie słaby, stara się zniszczyć Izraela wykorzystując wzniosły język Zachodu i stosując taktykę „obrażania”.

Najgorsze jest z tego wszystkiego to, że ta sprawa nie tylko ujawnia hipokryzję Iranu: ujawnia utopijną głupotę Narodów Zjednoczonych.  Dopuszczając głowy państw notorycznie łamiących prawa człowieka do udziału w konferencjach, które przypuszczalnie mają się zajmować „rasizmem” i „prawami człowieka” Narody Zjednoczone same okazują się być pomocnikiem w łamaniu praw człowieka.

 aracer

Codzienne rozważania_21.09.11

Chip Brogden

Nie wy mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was, abyście szli i owoc wydawali i aby owoc wasz był trwały, by to, o cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, dał wam” (Jn. 15:16).

Gdy pozwalamy na to, aby z jednej strony Chrystus przez Duchowa Świętego wzrastał i z drugiej, aby Krzyż wykonywał swoje dzieło pomniejszania Ego, owoc pojaw się w obfitości co to sprawia, że wszystkie nasze doświadczenia warte są zniesienia. Jaki jest owoc Ducha? To nagroda, cena i końcowy wynik owych okresów wzrastania i ubywania: charakter i natura Chrystusa odtworzone w człowieku. Jest to wreszcie dojrzewające drogocenne Ziarno.

Owocem Ducha jest miłość, pokój,radość, cierpliwość, uprzejmość, dobroć,wierność, łagodność, wstrzemięźliwość (samokontrola). Przeciwko takim nie ma zakonu (Gal.5:22, 23). Owoc to nie produkt naszych wysiłków, aby coś osiągnąć czy tego jak wiele możemy zrobić dla Boga. Owoc to: „Jak wiele Chrystusa można dostrzec we mnie, zamiast mnie?” Owoc Ducha znajduje się w przemienionym charakterze kogoś, kto idzie z Jezusem po Trudnej Drodze.

 – – – – – – – – – – –


Share your comments:
http://infinitesupply.org/september21

оптимизация и раскрутка сайтов

Codzienne rozważania_20.09.11

Chip Brogden

chlubimy się w Chrystusie Jezusie, a w ciele ufności nie pokładamy” (Fpn. 3:3).

Czy rozumiesz to, że „miłość własna’ (dosł.: Self-Esteem – poczucie godności własnej, też: ambicja) odsuwa cię coraz dalej od miłości Chrystusa? Miłość własna powoduje wzrost Ego. Paweł mówi jednak, że radujemy się (chlubimy) w Chrystusie Jezusie  i nie mamy ufności w ciele. Gdy tracę ufność w ciele całe swoje zaufanie składam w Chrystusie; wtedy On wzrasta, a mnie ubywa.

Kilka lat temu nauczałem na obozie wypoczynkowym dla mężczyzn. Zostałem odebrany z lotniska i udaliśmy się po drodze do ośrodka na posiłek. Bracia byli podekscytowani i nadzieją patrzyli na nadchodzący weekend. Jeden z nich powiedział podniesionym głosem: „Po prostu chcę więcej Pana. Więcej Pana!”. Już miałem się zgodzić z tym, gdy Duch Święty dał mi błysk nowego zrozumienia. Powiedziałem: „Bracie, nie potrzebujemy więcej Pana, lecz potrzeba nam mniej wszystkiego innego!” Oczywiście, nie ma nic złego w pragnieniu więcej Pana, lecz już tak dużo rzeczy stoi na drodze do Niego.

– – – – – – – – – – – – – – – –

©2011 InfiniteSupply.Org    Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.

Share your comments: http://infinitesupply.org/september20

под поисковики продвижение сайта

Dlaczego młodzi Amerykanie nie potrafią myśleć w kategoriach moralnych?


Dannis Prager


19 września, 2011

WND © 2011

Oryg.: http://www.wnd.com/index.php?fa=PAGE.view&pageId=346641

W zeszłym tygodniu dziennikarz New York Timesa, David Brooks, napisał artykuł na temat badań dotyczących niemal całkowitego braku wśród większości młodych Amerykanów słownictwa z zakresu moralności. Poniżej zamieściłem kilka fragmentów z napisanego przez Brooksa podsumowania badań Amerykanów w wieku 18-21 lat. (Przeprowadzonego przez sławnego socjologa z Notre Dame, Christiana Smitha”.)

“Smith wraz z zespołem badawczym pytali młodych ludzi na temat moralnego życia a ich wyniki są przygnębiające …

Dwie trzecie młodych ludzi zapytanych o to, jakiego rodzaju moralne dylematy ich spotykają, nie potrafiło w ogóle odpowiedzieć na pytanie bądź opisywało problemy, które nie dotyczą sfery moralnej…

Myślenie w kategoriach moralnych nie mieści się w ich obrazie, nawet wtedy, gdy dotyczy to prowadzenia samochodu po pijanemu, oszukiwania w szkole czy partnera. …

Domniemana postawa, którą większość z nich stale popiera jest taka, że te moralne wybory są sprawą indywidualnego smaku. …

Jak to ujął jeden z nich: „Sądzę, wydaje mi się, że w podejmowaniu decyzji dotyczących czegoś właściwego chodzi o to, jak się w tym czuję. Lecz różni ludzie różnie czują, nie mógłbym więc popierać nikogo innego co do tego, co jest właściwe a co złe. …

Kiedyś moralność została objawiona, była dziedziczona i wspólna, lecz teraz jest to opinia na jakiś temat, która pojawia się osobiście we własnym sercu”.

Od czasów mojej średniej szkoły miałem przekonanie, że albo “badania” potwierdzają to, co podpowiada zdrowy rozsądek, albo są błędne. Zdałem sobie sprawę z tego wtedy, gdy brałem udział w kilku kolejnych ankietowych badaniach, które za każdym razem potwierdzały, że chłopcy i dziewczęta właściwie nie różnią się od siebie, a zachowują się inaczej z powodu seksistowskiego wychowania.

To ostatnie badanie cytowane przez Brooksa potwierdza to, co konserwatyście wiedza już od pokolenia: moralne standard został zastąpione odczuciami. Oczywiście, ci z lewej strony wierzą w to tylko wtedy, gdy autor głównej liberalnej gazety cytuje „sławnego socjologa”.

U Brooks’a niepokojące jest to, że nigdzie w tym ważnym artykule, nie wspomina on przyczyn tego niepokojącego trendu, a mianowicie sekularyzmu.

Klasa intelektualistów i lewica ciągle wierzą, że sekularyzm jest czystym błogosławieństwem. Mylą się. Sekularyzm jest dobry dla rządu, lecz jego konsekwencje są straszliwe dla społeczeństwa (choć ciągle jest lepszy od złej religii) oraz jednostek. Jest tak głownie ze względu na to, co sekularyzm robi z moralnymi standardami. Jeśli moralne standardy nie są zakorzenione w Bogu, przestają obiektywnie istnieć. Dobro i zło przestają być bardziej realne niż „pyszny” i „wstrętny” (dosł.: „yummy” and „yucky”), są po prostu sprawami prywatnych preferencji. Jeden z  czołowych liberalnych filozofów, Richard Rorty, ateista, przyznał, że dla sekularnego liberała „nie ma odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego by nie być okrutnym/bezlitosnym?”

Wraz ze śmiercią Judeo-chrześcijańskich standardów zbudowanych w oparciu o Boga, ludzie zwyczajnie zastąpili je uczuciami. Miliony młodych Amerykanów zostało wychowanych przez rodziców i szkoły ze sloganem: „Co czujesz w tej sprawie?” na ustach, jako jedynym wskaźnikiem tego, co powinni robić. Boga i Biblię, będących moralnymi przewodnikami, zastąpiło serce.

Jak pisze Brooks, teraz widzimy tego wyniki. Ogromna ilość młodych Amerykanów nawet nie pyta o to czy jakieś zachowanie jest dobre, czy złe. To pytanie uderzyłoby ich jako coś obcego. Dlaczego? Ponieważ sugeruje ono, że jest dobra i zła strona ich samych. Skoro zatem nie ma Boga w wyższego niż oni sami, tak też nie ma moralności wyższej niż oni sami.

Czterdzieści lat temu zaczynałem pisać o tym i wykładać na temat tego problemu. To wtedy zacząłem zadawać uczniom pytanie czy ratowaliby raczej swojego psa, czy obcego człowieka, gdyby równocześnie tonęli. Większość zawsze głosowała przeciwko obcemu, ponieważ, jak wyjaśniali, kochali swojego psa, a nie kochali tego nieznajomego.

Szli za swoimi uczuciami.

Bez judeochrześcijańskiej religii, co innego pozostaje?

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_19.09.11

Chip Brogden

Trwajcie we mnie, a Ja w was, jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winny, tak i wy, jeśli we mnie
trwać nie będziecie” (Jn 15:4).

Nigdy problemem nie jest to, jak sprawić, aby Życie płynęło czy aby Pan działał. Wejście w Nieskończone Zaopatrzenie jest jedynie sprawą poddania się Panu i opróżnienia z siebie. Gdy tak się dzieje, Życie będzie płynąć zgodnie ze swym własnym tempem.

Negatywna strona jest taka, że to Życie reaguje na każdy atak przeciwnika i powstrzymuje jego nękanie nas. Pozytywna jest taka, że to Życie zaspokaja nas wszelkimi duchowymi zasobami, których potrzebujemy, aby utrzymywać trwałą więź z Panem Jezusem. Im mniej mnie, tym więcej będzie Pana: to jest duchowe prawo. Tak więc: On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszy.

– – – – – – –

©2011 InfiniteSupply.Org    Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.

Share your comments: http://infinitesupply.org/september19

aracer

Wizja dla Izraela_16.09.11

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964
eMail:
Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 16 września 2011

Błogosławiony niech będzie Pan! Codziennie dźwiga ciężary nasze Bóg, zbawienie nasze. Bóg jest nam Bogiem zbawienia, Pan wszechmocny wybawia od śmierci”.

Pełnią swego majestatu powalasz przeciwników swoich, zsyłasz swój gniew, który ich pożera jak słomę”.

– Psalm 68,20 i 2. Mojż. 15,

USA ZŁOŻY VETO – USA zgłosi veto jeśli tzw. autonomia palestyńska (PA) złoży w tym miesiącu wniosek w Radzie Bezpieczeństwa ONZ o uznanie jej za państwo. Wendy Sherman, która została przez prezydenta Obamę nominowana na Sekretarkę Stanu powiedziała przed senatem: „Poza tym jesteśmy zdecydowani obie strony wezwać do bezpośrednich rokowań”. USA właśnie poinformowała, że jest przeciw jednostronnemu postępowaniu PA w ONZ, ale wyjaśnienie z poprzedniego tygodnia było pierwszą oficjalną wypowiedzią USA w tej sprawie (Jerusalem Post.

DEMOKRACI OBAMY STRACILI BROOKLYN-QUEENS – Bezpośrednio patrząc wygląda to nieprawdopodobnie, żeby dzielnica Nowego Jorku, w której zwolenników demokratów jest trzy razy więcej niż republikanów i rządzą niemal od 100 lat, kiedykolwiek wybrała republikanina. Ale jednak rozczarowanie sytuacją gospodarczą i polityką prezydenta Obamy spowodowało, że niemożliwe stało się realnym. Niespodziewane rezultaty z Brooklynu i Queens ujawniają Obamie niebezpieczną zmianę nastrojów w kraju w perspektywie wyborów w 2012 roku. Demokraci rządzą w dzielnicy nieprzerwanie od 1923 roku z ostatnią demokratką Anthony Weiner na czele. Pete Sessions z Texasu prowadzący kampanię wyborczą republikanów nie omieszkał zaraz po ogłoszeniu wyniku wyborów [municypalnych] powiedzieć, że odpowiedzialnym za to jest Obama. Mieszkańcy Nowego Jorku dali sygnał demokratom w Waszyngtonie, że wyborcy demokratycznego prezydenta stracili do niego zaufanie, a jego polityka kieruje się po pierwsze przeciw tym, którzy tworzą nowe miejsca pracy, a z drugiej strony dyskryminuje Izrael. Narodowy Kongres Republikanów wydał oświadczanie Żyda zasiadającego w izbie reprezentantów Erica Cantora z Wirginii. Krytykuje w tym oświadczeniu bliskowschodnią politykę Obamy, która wśród ortodoksyjnych żydowskich mieszkańcach wywołuje spory niepokój (AP).

POSZUKIWANY FACHOWIEC W BIAŁYM DOMU – Podstawy polityki Obamy na Bliskim Wschodzie załamały się. Turcja, niegdyś umiarkowanie islamska demokracja i Egipt, wcześniej przykład stabilnej arabskiej władzy są coraz bardziej nieobliczalnymi. Brak przywództwa w Białym Domu Obamy mocno zachwiał pozycją USA na Bliskim Wschodzie, i spowodował powstanie luki, w którą próbują wedrzeć się wrogie siły jak Iran. W kwietniu 2009 roku Obama wygłosił historyczne przemówienie w tureckim parlamencie w Ankarze. Dwa miesiące później podobną przemowę wygłosił na uniwersytecie w Kairze. Przemówienia te były punktami zwrotnymi bliskowschodniej strategii Ameryki. Obama obiecał zastąpienie siły militarnej dyplomacją, pogodzenie się ze światem arabskim i islamem i prowadzenie skutecznych pertraktacji z krajami wrogimi Ameryce, by wzmocnić pozycją USA na Bliskim Wschodzie. Jak na ironię najnowsze zmiany strategii regionalnej Turcji i niepokoje w Kairze pokazują, że plan nie zadziałał: obie podstawy polityki USA zawaliły się (Besa) Naśmiewcy wywołują w mieście zamieszki, lecz mędrcy uśmierzają gniew“ –Przyp.29,8.

JIMMY CARTER ZA WNIOSKIEM PA– Były prezydent USA Jimmy Carter wezwał Narody Zjednoczone do uznania PA. W ten sposób działa wbrew planowi Obamy, który chce by przewodniczący PA Mahmud Abbas przystąpił do bezpośrednich rokowań z Izraelem. We wtorek Carter w Atlancie powiedział: „Jako alternatywę dla obecnego bezruchu poprę chętnie wniosek PA o uznanie”. Carter powiedział też: „ten krok będzie prawdziwym posunięciem do przodu”. Ignoruje przy tym wzmocnienie Bractwa Muzułmańskiego i radykalnych islamistów. Dodał: ”Arabska wiosna dała wielu ludziom w regionie nadzieję na demokrację i wolność. Mam nadzieję, że ostatecznie doprowadzi to do rozmów i paktu pokojowego, który Izrael wypracuje ze swoimi sąsiadami. Konieczne będzie dla tego celu by Izrael wycofał się z terenów okupowanych, a jest to coś, czego rząd Izraelski dotąd nie znał.” Carter jest też autorem wydanej także po niemiecku antyizraelskiej  książki o tytule Palestyna, pokój, nie apartheid, w której błędnie przedstawia rezolucje ONZ nr 242 i 336 i uważa, że dowiódł tego, że Izrael ma obowiązek wycofać się do terenów sprzed roku 1949. Uważa linię zawieszenia ognia z 1949 roku jako granicę państwową i sądzi, że Izrael nigdy nie zagwarantował Arabom prawdziwej autonomii; a w ten sposób nie zauważa istnienia PA. Pisze także w książce, że Syria mogłaby przystać na zdemilitaryzowane Wzgórza Golan, czemu Syria gwałtownie zaprzecza (INN).

IZRAEL MÓGŁBY ZAOFEROWAĆ POMOC WOJSKOWĄ DLA PKK– Izraelski minister spraw zagranicznych Avigdor Lieberman w obliczu żądań o przeproszenie Turcji planuje wprowadzić dotkliwe dla niej kroki w postaci pomocy militarnej dla Kurdyjskiej Partii Pracy PKK. W działaniach tych chodziłoby o wykorzystanie armeńskiego lobby w USA, które chce ludobójstwem nazwać śmierć 1,5 miliona ofiar Ormian zamordowanych podczas 1 wojny światowej w Królestwie Otomańskim. Ma zostać także wydane ostrzeżenie by byli żołnierze Armii Izraelskiej i ich bliscy nie podróżowali do Turcji, dodatkowo odradzane będą loty z przesiadkami w Turcji. Minister spraw zagranicznych Liebermann często ostro krytykował starania Izraela do przywrócenia dobrosąsiedzkich stosunków z Turcją, zwłaszcza po ogłoszeniu sankcji wobec Izraela, który nie chce przeprosić jej za śmierć dziewięciu Turków na amerykańsko-tureckim statku płynącym do Gazy podczas jej blokady 31 maja 2010 roku. Lieberman obstaje przy tym aby raczej skoncentrować się na tym jak zareagować na tureckie sankcje zamiast formułować tekst przeprosin, bo to i tak Turcji nie interesuje. Chce raczej wykorzystać spory by wzmocnić się w regionie. W ostatni piątek Turcja kolejny raz obniżyła rangę stosunków dyplomatycznych z Izraelem i wypowiedziała umowę o współpracy wojskowej. Turecki premier Erdogan zapowiedział, że w przyszłości tureckie okręty wojskowe konwojować będą statki do Gazy (Zaman). Izrael nadal wzbrania się przepraszać za śmierć Turków na statku Mavi Marmara. Zostali oni zabici przez Izraelskich żołnierzy kiedy próbowali zlinczować członków izraelskiego oddziału, który zgodnie z prawem chciał przejąć statek. Izrael wyraził wtedy ubolewanie za stratę życia ludzkiego.

TURECKI PREMIER NOWYM BOHATEREM EGIPTU– W poniedziałek turecki premier przybył z oficjalną wizytą do Egiptu. W tej sytuacji zatrzęsły się dwa fundamenty różnych ważnych sojuszy na Bliskim Wschodzie. Ponad 1000 osób oklaskiwało na lotnisku przybycie Erdogana w pierwszej wizycie od czasu rewolucji i detronizacji Mubaraka. Widać było wiele plakatów z wizerunkiem tureckiego polityka. Napisy głosiły np.: „Witamy bohatera Erdogana jego drugiej ojczyźnie – Egipcie”. Podczas gdy tłumy czekały na Erdogana śpiewy z głośników nadawały: ”Egipt i Turcja idą ręka w rękę” (CNN). Proszę módlcie się o rozbicie tych mocy i władz, które stają przeciwko Izraelowi.

PŁOT GRANICZNY DLA POKOJU– Premier Netanjahu objechał w tym tygodniu granicę z Egiptem i polecił wojsku przyspieszyć budowę muru na granicy rozdzielającej Egipt i Izrael. „Nasza granica z Egiptem jest granicą pokojową” – stwierdził Premier. „By wzmocnić pokój musimy zwiększyć bezpieczeństwo” – powiedział i dodał, że bariera której już 51 km istnieje, musi naturalnie zostać dokończona. Cała granica mieć będzie 240 km. Netanjahu poprosił by datę skończenia przesunąć z końca 2012 na wrzesień 2012 rok. Granica ma kamery bezpieczeństwa i czujniki by nadzorować aktywność na całej jej długości. W ostatnim miesiącu przyspieszono już prace po tym jak podczas ataku na Ejlat zginęło ośmiu Izraelczyków (Haaretz).

PROSZĘ POMÓŻCIE – Vision für Israel i Skład Józefa nadal pomaga finansowo ludziom potrzebującym i instytucjom. Dlatego zwracamy się pilnie do naszych przyjaciół i darczyńców by pomogli nam w tej służbie miłosierdzia. Dalsze informacje w naszym monachijskim biurze: 00 49-89-566 595 lub pod http://www.visionfuerisrael.de/spenden. Serdecznie dziękujemy. Nabożny zajmuje się sprawą ubogich– Przysłów 29,7.

SUKKOT W LONDYNIE – To święto namiotów odbędzie się 28 i 29 października. Przygotowują się już Lance Lambert, Pastor Clive Urquhart (Kingdom Faith Church), Barry i Batya oraz Moriah Worship Band by być z Wami w piątek wieczór aż do późnych godzin w sobotę. Bądźcie z nami w Anglii. Dużo czasu już nie zostało. Informacje szczegółowe pod angielskim numerem telefonu+49- 01793-862121.

DO WASZEGO KALENDARZA – Nasz tegoroczne święto namiotów zacznie się 9 października wieczorem i trwać będzie do 11 października w Pavilion w Jerozolimie. Gospodarzami na konferencji będą Barry i Batya Segal. Więcej informacji znajdziecie na stronach internetowych: http://visionfuerisrael.org/laubhuettenfest
 

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWN

aracer

Codzienne rozważania_18.09.11

Chip Brogden

Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat” (Jn. 16:33b).

Skoro nie możemy uniknąć ucisku na tym świecie, możemy równie dobrze zrobić wszystko, aby wykorzystać każdą okoliczność w jakiej się znajdujemy.

Zacznij postrzegać wszelkie swoje pokuszenia, próby i doświadczenia jako sposobności do wzrostu, dojrzewania oraz uczenia się tego, jak żyć jako Zwycięzca. Wtedy twoje problemy staną się najlepszą okazją do poznawania Boga – ponieważ głębokość objawienia jest mierzona przez głębokość twojego cierpienia.

– – – – – – –

©2011 InfiniteSupply.Org    Można rozpowszechniać w celach niezarobkowych pod warunkiem umieszczenia tej informacji. Podziel się tym z przyjaciółmi.

Share your comments: http://infinitesupply.org/september18

раскрутка