Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Wiara, odpocznienie i pokój



Ron McGatlin

Granica

Granica życia w stylu Królestwa Niebieskiego na ziemi jest podobna do małych miasteczek połączonych razem na pustynnym wrogim otoczeniu. Wewnątrz tych plemiennych osad zajmowanych przez ludzi królestwa, jest jedność, zgoda i poczucie więzi miłości oraz Bożej ochrony. Przepływ chwały Bożej wypełnia te wioski.

Te plemienne osiedla stają się światłami pośród ciemności bezbożnej egzystencji, przepełnionej wszelkiego rodzaju złem. Ból i cierpienie wypełniają ciemność rozpaczy. Fałszywa chwała upadłej ludzkiej pysznej inteligencji buduje królestwa samochwalstwa i ludzkiej głupoty wśród pożądliwego szukania przyjemności, co prowadzi do głębokiej deprawacji. Wojny, walki, zabijanie niewinnych staje się normą wśród zdeprawowanych ludzi.

Niektórzy ludzie siedzący w tej ciemności spoglądają w górę i widzą światło chwały Bożej spoczywającej na tych wioskach należących do ludzi królestwa i ruszają w stronę tego światła (Iz. 60). W miarę jak przedzierają się przez ciemność ku jasności chwały Bożej, zostają oczyszczani za swoich dróg ciemności. Miłość Boża płynąca od tych plemion przyjmuje ich i prowadzi do tego samego życia według Królestwa Niebios.

Niemniej, w tej ciemności znajdują się tłumy ludzi, którzy nienawidzą światłości i nie podejdą bliżej (Jn. 3:20-21). Zrobią również wszystko co w ich mocy, aby powstrzymać innych przed wejściem do światła Królestwa Bożego (Łk. 11:52). Chcą oni, aby te wioski światłości zostały zniszczone, lecz Bóg chroni królewskie miejsca. Wiedzieni przez duchy ciemności ludzie ciemności czekają poza sferą światła, aby wściekle zaatakować każdego opuszczającego ciemność lub wchodzącego do wioski światłości. Ci, którzy opuszczają ciemność, muszą się przebić przez zdemonizowanie siły starające się uniemożliwić im wejście do prawdziwego Królestwa Bożego na ziemi, jakie jest w niebie (Mat 11:12).

Współpraca wewnątrz królewskich plemiennych wiosek prowadzi do pokoju i powodzenia. Boże działanie z nimi oraz ich wzajemna współpraca ze sobą, zamiast współzawodnictwa, prowadzi na wyższy poziom produktywności tego wszystkiego, co jest w wiosce potrzebne. Nie ma współzawodnictwa w Królestwie Bożym. Czysta miłość Boża motywuje każdego do służenia i zaspokajania siebie nawzajem. Dawanie jest sposobem życia w Królestwie. Branie jest sposobem życia upadłego świata.

Wewnątrz królewskich plemiennych wiosek panuje odpocznienie, ponieważ Duch Boży pracujący w duchu ludzkim przyjmuje odpowiedzialność za dobrobyt duszy i ciała. Nasze dusze mają pokój, gdy całe nasze życie jest w rękach Bożego Ducha. Wspaniała łaska Boża w Chrystusie Jezusie w nas uzdalnia nas do pobożnego życia w pokoju i radości.

Dla plemiennego życia wioskach wiara (wierzenie i ufanie) stają się normalnym sposobem życia w odpocznieniu w Duchu Bożym w nas i wokół nas. Wiara staje się doświadczalną rzeczywistością i już więcej nie ma wątpliwości czy obaw. Nie ma potrzeby zmagania się o to, aby coś zrobić lub czymś być. Bóg umieszcza Swoje pragnienia w nas i następnie prowadzi nas do pełnej mądrości i umiejętności wykonania tego, co On pragnie. Święci aniołowie zostają posłani do nas, aby z pracować  z nami, aby skutecznie wpływać na całe stworzenie życiem i uczynkami Chrystusa Jezusa.

Graniczne wioski plemienne istnieją tymczasowo. Są one ziarnami-organizmami królestwa zasianymi z niebios na ziemi. Gdy ostateczny sąd Boży oczyści ziemię ze wszystkiego, co sprzeciwia się Bogu, królestwo Boże będzie rozszerzać się na cały świat. Te graniczne wioski rozpowszechnią się, aby napełnić ziemię Bożymi ludźmi królestwa. Chwała Boża napełni ziemię.

W obecnym czasie owe graniczne, plemienne wioski-królestwa są oddzielnymi i samodzielnymi organizmami żyjącymi w relacjach. Są one prekursorami kolonii królestwa niebios na ziemi. Ekonomia wewnątrz tych wiosek opiera się na miłości a środkiem wymiany jest służba w miłości. Każdy stara się zaspokajać jednakowo siebie jak i innych ludzi w wiosce. Wszyscy pracują razem, razem wykorzystując talenty i dary do wzajemnej troski o siebie nawzajem.

Nie będzie potrzeby starania się o zaopatrzenie z zewnętrznego babilońskiego świata. Bóg pomoże królewskim ludziom przelewać bogactwa złego do królewskich wiosek. Gdy spadnie sąd to zbiory, które będę jego skutkiem, spowodują, że wielu mieszkających w ciemnościach przyjdzie do światła i przeniesie bogactwa tego świata do Królestwa (Przyp.13:22;  Iz. 60:5, 60:11). Synowie przyjdą z daleka, wracając z duchowej góry Bożej. Skutki zbiorów będą przynoszone do królewskich, plemiennych wiosek (Iz. 60:4)

Jedna Głowa plemiennych wiosek

Jezus Chrystus, działający przez Ducha Świętego, jest jedyną Głową królewskich plemiennych wiosek. Każda dojrzała dusza patrzy na przywództwo. Starsi wioski to po prostu ci, którzy chodzą dłużej z Chrystusem i prowadzą innych do pełnego wzrostu i przez bliskie relacje do uczą ich tego, jak być prowadzonym przez Chrystusa. Starsi uczą młodszych chodzenia pod prowadzeniem Chrystusa.

Plemienni starsi są prowadzeni przez Ducha, aby działali między tymi wioskami i przenosili istotę Boga z wioski do wioski. Każda wioska i plemienni starsi (dojrzali synowie) mogą funkcjonować jako obdarowani apostołowie, prorocy, ewangeliści, pasterze czy nauczyciele, czy zgodnie z tym czym zechce Bóg ich obdarzyć.

Musimy patrzeć w przód, a nie wstecz

Wiara, odpocznienie i pokój będą napełniać dusze, jeśli będziemy spoglądać do przodu, wypatrując rzeczywistości Królestwa Bożego. Jeśli będziemy patrzeć na ciemne okoliczności tego świata i ogromne przestrzenie ciemności z przeszłości, umrzemy tam, gdzie stoimy. Podnieś swoje oczy i patrz na wyższe Boże miejsca, patrz jak Boża chwałą wylewa się przez Ducha, udzielając nam łaski potrzebnej na okres przychodzenia Królestwa Bożego na ziemię, jak jest w niebie (Ps 121:1).  Jeśli patrzymy wstecz na przemijające miasta religijnych systemów fałszywych tradycji ludzkich i doktryn demonów, nie wejdziemy do wiosek prekursorów królestwa niebieskiego, które są teraz tworzone przez Ducha Świętego na ziemi (Flp. 3:13).

Jeśli zwrócimy swoje twarze ku Nowemu Jeruzalem, przed nami jest nadnaturalne uzdolnienie pochodzące od Ducha Bożego sięgające ponad wszystko w czym tkwiliśmy i co widzieliśmy do tej pory (Jer. 51:50). Musimy wszelką myślą zwrócić się ku temu, co w górze, a nie na rzeczach ziemskich (Kol.3:2). Przed nami jest wspaniały ogród, a za nami popioły spalonej ziemi. Oglądanie się wstecz będzie osłabiać nasze siły i padniemy jak słup soli. Skamieniała sól udaje, że jest twarda, lecz kruszy się pod uciskiem i rozpada (Rdz. 19:26).

Bóg umacnia swoich ludzi królestwa, aby weszli do obiecanej ziemi rzeczywistości królestwa. Przez wiele lat odzywała się trąba głosząc przesłanie o tym, aby wyjść z Babilonu. Powinniśmy być przygotowani na to, aby szybko spieniężyć wszystkie nasze inwestycje prowadzone w Babilonie i przygotować się na zainwestowanie ich w podróż ku obiecanemu Królestwu Bożemu. Przygotujcie sobie zaopatrzenie, aby budować plemienne wioski królestwa wraz z tymi, którzy kochają te związki, którymi Pan łączył i łączy nas razem.

Jz.  1:9-11: „Czy nie przykazałem ci: Bądź mocny i mężny? Nie bój się i nie lękaj się, bo Pan, Bóg twój, będzie z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz. Wtedy wydał Jozue przełożonym ludu taki rozkaz: Przejdźcie środkiem obozu i nakażcie ludowi: Przygotujcie sobie żywność na drogę, bo za trzy dni przeprawicie się tu przez Jordan, aby pójść i zająć ziemię, którą Pan, Bóg wasz, daje wam na własność„.

 – – – – – – – – – – – –


For Chapters 1-4 Go Here: http://www.openheaven.com/forums/forum_posts.asp?TID=37418&PN=1

 Miecz Pański nadchodzi,

Ron McGatlin

basileia     @     earthlink.net

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_23.11.11

Chip Brogden

To, co u świata słabego wybrał Bóg, aby zawstydzić to, co mocne” (I Kor. 1:27b).

Zazwyczaj uważa się, że moc i słabość są przeciwnościami. Znaczy to, że po to, aby mieć moc, trzeba wyeliminować słabość. Mądrość Boża uczy inaczej, mówi nam bowiem, że to, co słabe zostało wybrane, aby zawstydzić to, co mocne, a moc działa równocześnie ze słabościami.

Bóg pragnie dać ci moc, lecz ta moc przychodzi wyłącznie przez słabość. Wszelka moc, która nie jest otrzymywana przez słabość jest bezprawna, bez względu na to, jak duchowo wygląda. Jedyna legalna moc jest udzielana tym, którzy stali się słabi. Moc rodzi się w słabości. Wielu tryska pewną „mocą”, lecz nie koresponduje to z ich słabością. Tak więc, ta moc daje im tylko okazję do pysznienia się. Aby leczyć z tego, Bóg zarządził, że każdy kto będzie miał mieć Jego moc, musi najpierw zostać osłabiony i opróżniony – mówimy o tym, jako o „złamaniu”. Celem słabości i cierpienia jest otwarcie drogi do Jego mocy. Narzędziem, którego Bóg używa do osłabienia nas jest Krzyż. Tak więc, Krzyż jest mocą przez słabość.

aracer.mobi

Czy to jest pobożne przywództwo czy kontrola?

Stephen R. Crosby

14 listopada 2011

W każdej organizacji przywódcy generalnie uważają, że mają do tego prawo. Jest to część paradygmatu („paradygmat” –  zbiór teorii i zasad, któremu powszechnie hołduje większość – przyp.tłum.), którzy sami dla siebie stworzyli: jeśli udało ci się dotrzeć na górę organizacji, to, z definicji, wiadomo, że wartości, które wyznajesz, muszą być w porządku, ponieważ zostały poświadczone i zatwierdzone przez rówieśników z tej organizacji [1]. W atmosferze przypominającej kult, każdy sprzeciw pochodzący z wewnątrz organizacji wobec tych wartości, którym przywódcy poświęcili swoje zainteresowanie, zawsze będzie uważane za zdradę i zagrożenie dla uzgodnionej ortodoksji [2] grupy (jakakolwiek ta ortodoksja mogłaby być).  Ten zaadaptowany cytat naświetla podatność przywódców każdej organizacji. Kościół Pański nie jest uodporniony. Kościelni przywódcy często mieszają pewność w Panu z pewnością siebie (jako liderów) i swojej znajomości Słowa. Jest to bardzo poważne złudzenie.

W kościele przywódca to ktoś, kto troszczy się o ludzi na rzecz Boga, kto składa swoje życie [3], kto oddaje swoje życie, kto pozwala innym „zużywać go” i być za to najmniej kochanym… chętnie i bez narzekania [4]. Wiele problemów w przywództwie kościelnym jest wywoływana przez ten sam kościół z powodu organizacyjnego rozumienia tego paradygmatu,  zamiast patrzenia jak na rodzinę i zachodzące w niej więzi relacji. Boża rodzina nie ma żadnych dyrektorów (CEO). Kościół nie jest organizacją, którą należy zarządzać. Kościół jest nowym sposobem wspólnego życia. Kościół jest nowym sposobem bycia człowiekiem, bycia razem [5].

Pobożny przywódca to ktoś, kto bardziej woli ścierpieć osobistą stratę niż obserwować jak cierpią sprawy Pańskie wśród Jego ludu czy gdyby reputacja Pana miała być plamiona. Pobożny przywódca to ktoś, kto jest gotów cierpieć niesprawiedliwość po cichu. Utrwalanie i utrzymywanie organizacji i obrona reputacji jej przywódców zdecydowanie to nie to samo, co troska o Bożych ludzi. Często jest wręcz antytezą Bożych interesów.

Pobożny przywódca powinien być chodzącym trupem. Tak naprawdę wyłącznie chodzący trup jest godny naszego zaufania i podporządkowania. Chodzący trup nie musi bronić swojej reputacji, ani troszczyć się o to, aby jego organizacja wiecznie trwała. Jeśli lider nie jest chodzącym trupem to pierwszymi ofiarami kryzysowej sytuacji, gdy grozi odejście rzekomo „niesubordynowanych” a wypłaty są poddawane krytyce jasne myślenie i właściwe decyzje oparte na potrzebach Jezusa, nie swoich własnych.

Hegemoniczna kontrola ludzkiego sumienia i myślenia wymagana przez wielu najbardziej oddanych tradycji protestanckiej reformacji jest bardziej papieska niż rzymski katolicyzm, któremu, jak twierdzą, sprzeciwiają się. Kontrola zostaje ubrana w język „podporządkowania władzy/autorytetowi, odpowiedzialności, czczenia przywódców itp”. Niemniej, usuwanie definicji rzymskiego myślenia, tak by nie razić wrażliwości protestantów, nie neguje faktu, że w istocie ta koncepcja jest tożsama z rzymskokatolicką: musisz kategorycznie podporządkować się elitarnej grupie specjalnie wybranych religijnych zwierzchników, lub znosić zgubne konsekwencje, czy to metafizycznej czy duchowej natury, bądź karnej i dyscyplinarnej wprowadzanych w praktyce. Greckie słowo „mieć władzę/autorytet” (exousia) nigdy nie było użyte w Nowym Testamencie w odniesieniu do jednego wierzącego (czy lidera), który sprawuje władzę „nad” innym [6] . .  nigdy. . . w ani jednym przypadku.

Niestety praktyka „piętnowania tych, którzy wywołują podziały” [7] jest często używana jako sposób kontroli mowy i zachowania przez tych samych przywódców. Egzegetycznie jest nie do obrony i jest nieusprawiedliwione stosowanie wersów na temat dyscypliny w stosunku do kogokolwiek, kto kwestionuje autorytarne przywództwo. Biblijny kontekst jest taki, że rozłamy były wywoływane przez tych, którzy wprowadzali doktryny i oszczerstwa podkopujące specyficzne apostolskie nauczanie dotyczące Chrystusa, a szczególnie przez gnostyckie wstawki w pierwszym kościele. Zwykłe niezgadzanie się, kwestionowanie i konfrontowanie przywódcy co do jego zachowania i nauczania kategorycznie nie jest sianiem podziału. Tak naprawdę może być odkupicielską ręką Pana, starającego się interweniować, aby powstrzymać te tendencje do samozniszczenia w przywództwie, których oni sami nie potrafią rozpoznać u siebie. Twierdzenie czegokolwiek innego jeśli chodzi o te wersy jest po prostu techniką kontroli w rodzaju kultu, której powinni się sprzeciwiać wszyscy wzywający Imienia Pana Jezusa. Różnica zdań nie jest nielojalnością. Niezgoda nie jest brakiem jedności.

Jeśli jesteś członkiem społeczności a niektóre z tych wartości, zachowań, nauczania i doktryn są propagowane w celu legitymizowania wykonywania duchowej władzy, zachęcam cię do szukania Boga i znalezienia bezpiecznej przystani gdzie indziej.


[1] Adapted from Vanier, Jean. Becoming Human. Toronto: Anasnsi Press, 2008, 75.

[2]  Opinia większość, podporządkowanie tym punktom widzenia, aby należeć do grupy. Problem z konsensusem ortodoksji (czy inaczej: dominującego poglądu – przyp.tłum.) jest taki, że dobrze się okopuje i nie jest podatna na zmiany czy korektę. Konsensus ortodoksji wewnątrz grupy niekoniecznie jest tym samym co biblijna ortodoksja. Konsensus takiego dominującego poglądu, jeśli nie jest kwestionowany, podlega duchowemu zwapnieniu.

[3] Nie wszędzie oznacza to ograczenie płci.  limitation is not implied throughout.

[4] 2 Kor. 12:15

[5] Za: Peter Leithart, Against Christianity. Moscow: Canon Press, 2003.

[6] Każde nowotestamentowe odniesienie jest w stronie czynnej, nie biernej. Znaczy to, że idea jakoby jedna osoba była bierna, gdy ktoś inny sprawuje nad nim władzę nie da się znaleźć w NT. Patrz. Authority, Accountability and the Apostolic Movement, by Stephen Crosby, na: www.goczn.com/srcrosby.

[7] Rzm. 16:17, itd.

_______________

Copyright 2011 Dr Stephen R. Crosby www.drstevecrosby.wordpress.com. Udziela się zgody na kopiowanie, przekazywanie czy dystrybucję tego artykułu jeśli niniejsza uwaga zostanie zachowana na wszystkich duplikatach, kopiach i linkach referencyjnych. Na druk w celach komercyjnych czy w jakimkolwiek formie przeznaczonej dla mediów należy uzyskać. contact stephcros9 @  aol.com

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_22.11.11

Chip Brogden

 „A to namaszczenie, które macie od Niego, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył” (1Jn. 2:27).

To Bóg dał Ekklesji apostołów, proroków, ewangelistów, pastorów i nauczycieli, aby zachęcali, budowali i stabilizowali wszystko w nas głębiej w Chrystusie. Czy Duch Święty u Jana zaprzecza Duchowi Świętemu u Pawła? W żaden sposób.

Cóż więc? Jan był jedynym, który przeżył pierwszych dwunastu apostołów i było wtedy już bardzo stary. Naturalne, że był przejęty dobrym stanem Ekklesji po swojej śmierci. Tak więc, Bóg zachęca Jana, a Jan zachęca nas, tą prawdą: nawet jeśli nie mamy dostępu do apostoła, proroka, ewangelisty, pastora czy nauczyciela ciągle jesteśmy pouczani wewnętrznie. Ta Ekklesja, którą buduje Jezus nie jest uzależniona od wielkich mężów i niewiast Bożych. Jesteśmy wdzięczni za dary tych służb, gdy je mamy, lecz nasze Życie nie jest uzależnione od nich.  To Życie jest większe niż słudzy, przez których mu się usługuje.

 – – – – – – –

Share your comments: http://infinitesupply.org/november22

продвижение сайта в интернете бесплатно

Codzienne rozważania_21.11.11

Chip Brogden

Umieram każdego dnia” (1K0r.15:31).

Paweł mógł się krzywić pod tym uciskiem. Z pewnością rosło zmęczenie, na pewno był niezrozumiany, odrzucany i prześladowany. Cierpiał tak dużo. Co trzymało go na tej drodze? Wers 29 z  1 rozdziału Listu do Kolosan mówi: „Nad tym też pracuję, walcząc w mocy Jego, która skutecznie we mnie działa„. Pracował i zmagał się – taki po prostu był Paweł. Praca i zmaganie, nawet wtedy, gdy zmagał się ze złymi rzeczami, był absolutnie oddany tej misji. Jednak coś znacznie bardziej nadzwyczajnego pracowało w Pawle, coś znacznie więcej niż zwykła siła woli czy determinacja.

Powiem ci, że twoja siła woli doprowadzi cię tylko do pewnego miejsca. Siła woli jest przeceniana, a my potrzebujemy czegoś innego, czegoś nadnaturalnego, czegoś, co nie jest uzależnione do mojej ograniczonej siły woli. Co to było w przypadku Pawła?  „walczę w mocy Jego, która skutecznie we mnie działa„. Nie była to siła Pawła, lecz siła Chrystusa w Pawle i przez tego Chrystusa Paweł powiedział: „Wszystko mogę” (Flp. 4:13), Wszystko!

– – – – – – – – – –

Share your comments: http://infinitesupply.org/november21

сайта

Codzienne rozważania_20.11.11

 
Chip Brogden

Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec w mocy swojej ustanowił” (Dz. 1:7).

Zapytali Go: „Panie, czy w tym czasie odbudujesz krolestwo Izraelowi?” Odpowiedź Jezusa w klimacie przeciwnym do niecierpliwości. Król nie zostanie zmuszony, popędzony czy popchnięty do działania. Jezus powiedział: „Nie wasza sprawa znać czasy i chwile„.

Królestwo Boże postępuje, rozrasta się z pojedynczego ziarenka do ogromnego drzewa, na którym jest dużo gałęzi i owoców. Ten zasiew właśnie został zasiany w tych dwunastu mężczyznach, a oni nie mieli stać się dojrzali natychmiast, lecz przejść przez szereg licznych okresów i czasów wzrostu i zaniku. Nie możemy spekulować na temat tego, kiedy Pan wróci w mocy i chwale Swego Królestwa. Musimy „czuwać, bo nie znamy dnia ani godziny, kiedy Syn Człowieczy przyjdzie„. a

—————-

Share your comments: http://infinitesupply.org/november20продвижение

Miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan – październik 2011

“Świat trwa w milczeniu; to tak, jakby pochłonęła nas noc”. „The World Remains Silent; It Is As If We Had Been Swallowed Up by The Night.” Raymond Ibrahim 17 listopada 2011 at 4:45 am

Egipska masakra, gdzie wojsko zabiło dziesiątki chrześcijan protestujących przeciwko niszczeniu ich kościołów – dominuje w październikowych doniesieniach o prześladowaniach. Fakty i szczegóły dotyczące „przestępstw przeciwko ludzkości” wojska, które zostały udokumentowane w tym raporcie, obejmują filmy wideo, pokazujące uzbrojone pojazdy rozjeżdżające cywilów, zebrane są tam kłamstwa i oszustwa stosowane przez egipskie władze i państwowe media, a także inne sprawy, które są pomijane przez Zachód.

Stale pojawiają się nowe potępiające dowody: armia egipska nie tylko zaplanowała masakrę chrześcijan, aby nauczyć ich „lekcji”, mówiącej, żeby nigdy więcej nie protestowali, lecz „szwadrony śmierci” zostały rozstawione na budynkach poprzedniej nocy, aby strzelać z ukrycia do protestujących. Zamiast sprawdzać żołnierzy, którzy celowo rozjeżdżali demonstrantów, wojsko arresztuje przypadkowych Koptów po prostu za to, że „są chrześcijanami.” Ostatecznie, komisja do badania faktów Egipskiej Rady Narodowej Praw Człowieka właśnie wydała swoje sprawozdanie, które,zgodnie z oczekiwaniami, „oczyszcza” rolę wojska, „zapewniając, że wojsko nie strzelało w ogóle ostrą amunicją do protestujących, ponieważ strzelano tylko ślepakami w powietrze, aby rozproszyć demonstrantów”, które to twierdzenie zostało natychmiast odrzucone przez naocznych świadków.

W międzyczasie zachodnie rządy nie tylko trwają w apatii, lecz jako okazało się, „główny muzułmański doradca Obamy blokuje dostęp chrześcijan z Bliskiego Wschodu do Białego Domu”.

Newt Gingrich doszedł do wniosku, że „strategia Obamy na Bliskim Wschodzie jest całkowitym, groteskowym niepowodzeniem” i wiąże ze sobą „arabską wiosnę” z „antychrześcijańską wiosną”. Ann Widdecombe oskarżyła brytyjski rząd o “podwójne standardy, ponieważ z jednej strony straszy odcięciem pomocy humanitarnej dla krajów prześladujących gejów, równocześnie z drugiej, odwracając się od prześladowań chrześcijan”. Nawet chrześcijańscy pastorzy na Zachodzie wyraźnie bardziej przejęci promowaniem międzywyznaniowego dialogu z muzułmanami, niechętnie wspominają o prześladowaniach swojej trzodzie.

Skategoryzowane tematycznie, pozostała porcja muzułmańskich październikowych prześladowań chrześcijan na świecie, obejmuje (lecz nie jest ograniczona do) następujących wypadków, wymienione w kolejności alfabetycznej według krajów, niekoniecznie według stopnia okrucieństwa.

Kościoły

Afganistan: Dziesięć lat po interwencji Stanów Zjednoczonych i obaleniu Talibów koszem ponad 1700 amerykańskich żołnierzy i 440$miliardów dolarów podatników, Departament Stanu właśnie ujawnił, że został zniszczony ostatni chrześcijański kościół. Sprawozdanie wyjaśnia dalej, że afganistański rząd, zainstalowany przez USA, jest częściowo odpowiedzialny za takie antychrześcijańskie sentymenty, na przykład przez podtrzymywanie praw o apostazji, które z muzułmanina nawracającego się na inną religię czyni kryminalistę, zasługującego na karę śmierci.

Indonezja: Muzułmanie i władze wyrzuciły chrześcijan z ich kościoła i zamknęły go „za prawdopodobne zaangażowanie się w „‘prozelityzm’ głównie muzułmańskiego obszaru”. Jak to było w poprzednich przypadkach, gdy kościoły są zagarniane „ci fundamentaliści byli wspierani i podżegani przez lokalną administrację”. Oprócz tego, muzułmanin stojący za atakiem na kościół,  w którym śmierć poniosły trzy osoby, wyznał, że działał zgodnie z rozkazem swoim dowódców, „w oparciu o Koran Sunnę.”

Kazachstan: W przeważającej większości muzułmański kraj wprowadził nowe dalsze prawa ograniczające wolność religii: „Wszystkie zarejestrowane kościoły muszą się ponownie rejestrować i wyłącznie te, które spełnią nowe wymagania zostaną zarejestrowane”. Stosownie z tym aktem, ”policja i tajni agenci prawdopodobnie zaatakowali ludzi zebranych na nabożeństwie oficjalnie zarejestrowanego protestanckiego kościoła Nowego Życia, twierdząc, że zgodnie z nowym Religijnym Prawem zgromadzenie „nie może spotykać się poza swoim prawnym adresem”. W czasie ataku, 17letnia kobieta została uderzona przez policjanta w wyniku czego straciła świadomość”.

Sudan: Wkrótce po tym, gdy prezydent Baszir “potwierdził zamiar przyjęcia całkowicie islamskiej konstytucji oraz wzmocnienia prawa szariatu,” „ośmieleni” muzułmanie, „twierdząc, że chrześcijaństwo nie jest już więcej akceptowane w tym kraju” zaatakowali chrześcijan starających się zbudować kościół. Podobnie jak wyżej, władze zagroziły zniszczeniem trzech budynków kościelnych „jako części wieloletniego zobowiązania do usunięcia chrześcijaństwa z Sudanu”.

Chrześcijańskie symbole

Egipt: Uczeń, chrześcijanin był duszony a następnie śmiertelnie pobity przez muzułmańskiego nauczyciela i innych uczniów za to, że odmówił zakrycia noszonego krzyża. Gdy dyrektor został powiadomiony o tym, co się dzieje, zignorował to i „dalej siorbał sobie herbatę”. Jeden ze znanych egipskich komentatorów ujął to tak: „nauczyciel zmuszał ucznia do zdjęcia krzyża, który nosił, a gdy uczeń zdecydowanie stanął w obronie swoich praw, nauczyciel wyzywał go w asyście innych uczniów. Chrześcijanin został bestialsko pobity, aż opuściło go ostatnie tchnienie”.

Arabia Saudyjska: Kolumbijski piłkarz “został aresztowany przez saudyjską policję moralną po tym, gdy pewien klient z marketu Riyadh oburzył się z powodu religijnych tatuaży sportowca, który miał, miedzy innymi, na ramieniu obraz twarzy Jezusa z Nazaretu…”.  Podobne zdarzenie miało miejsce w Arabii Saudyjskiej w zeszłym roku, gdy Rumiński zawodnik pocałował tatuaż krzyża, który miał umieszczony na ręce, po tym, gdy strzelił gola, co również wywołało publiczne wzburzenie.

Malediwy: Policja aresztowała 30 letniego hinduskiego nauczyciela za posiadanie Biblii i różańca. Ostatecznie został on wydalony z kraju po dwutygodniowym śledztwie. Zdaniem dyrektora był to „bardzo dobry nauczyciel, nie mieliśmy żadnych skarg na niego ostatnio”. Takie przypadki nie są odosobnione. „W zeszłym roku, malediwskie władze uratowały wierzącą hinduską nauczycielkę, gdy muzułmańscy rodzice jej uczniów zagrozili, że wrzucą ją do morza za „głoszenie chrześcijaństwa”, po tym, gdy narysowała w klasie kompas, który uznali za krzyż”.

Apostazja, bluźnierstwo, prozelityzm

Indie: Pewien mufti wezwał chrześcijańskiego kapłana przed sąd. Mufti twierdzi, że kapłan „zajmuje się w nawracaniem młodych muzułmańskich chłopców i dziewcząt na chrześcijaństwo, co jest zabronione przez islamskie prawo… „Podejmę wszelkie niezbędne środki, aby wykonać powierzoną mi przez islamskie prawo szariatu władzę”.

Iran: Bojownicy z podejrzanymi więzami z irańską bezpieką grozili śmiercią niemal dwunastu ewangelicznym chrześcijanom, którzy uciekli z Iranu, że jeśli nie będą „pokutować i prosić o przebaczenie’ i nie wrócą na islam, musza zginąć”. W podobnej sytuacji „grupa czterech oficerów napadła w stylu komando na muzułmanina nawróconego na chrześcijaństwo, aresztując go, konfiskując Biblię i „przenosząc go w nieznane miejsce… Jego rodzina została zastraszona, aby milczeli i nie mówili o tym incydencie nikomu”. Pewien chrześcijanin, nazwijmy go Mahomet, został aresztowany i przesłuchiwany „z oskarżenia o chrześcijaństwo”. Irański Sąd Naczelny nakazał ponowienie sprawy pastora skazanego na śmierć za odmowę wyrzeczenia się chrześcijańskiej wiary, częściowo dlatego, że „Iran odczuwa nacisk” rosnącej międzynarodowej społeczności wspierającej pastora.

Pakistan: Strażniczka wyznaczona do zapewnienia bezpieczeństwa Asia Bibi, chrześcijanki, matki pięciorga dzieci, skazanej na śmierć za “bluźniestwo”, biła ją, „prawdopodobnie z powodu antychrześcijańskich uprzedzeń, podczas gdy inni pracownicy rozmieszczeni tam dla jej bezpieczeństwa przyglądali się temu w milczeniu”. Nowe sprawozdanie mówi o tym, że legalizacja praw dotyczących bluźnierstwa  spowodowało wzrost prześladowań chrześcijan.

Dhimmitude” (ogólna obraza, poniżenia, ucisk obywateli “drugiej klasy”)

Egipt: W czasie próby zniszczenia ogrodzenia klasztoru, który chroni przed nielegalnymi odwiedzinami i złodziejami, wojskowi grozili koptyjskim mnichom „nową masakrą„. „Od 25 stycznia wojsko napadło już na kilka klasztorów niszcząc ogrodzenia jak i strzelało do zakonników i gości„. Pewien chrześcijanin, który został skazany na trzy lata „więzienia za „obrażanie wojska” został skierowany do szpitala psychiatrycznego, skąd, jak podają niektórzy analitycy, pacjenci często wychodzą jako „zniszczone ludzkie istoty”.

Irak: Pojawiło się nowe sprawozdanie pt.: „Podwójne życie irackich chrześcijańskich dzieci„, które opowiada o ich cierpieniu. „Jeśli dzieci przyznają się do wiary w Jezusa spotykają się z biciem i szydzeniem ze strony nauczycieli”, jak też ze zmaganiami swoich rodziców. „Przez pierwsze lata mojej wiary – opowiada ojciec. – przyprowadziłem wielu ludzi do kościoła, ponieważ miałem motywację byłem podekscytowany. Teraz nie zachęcam nikogo do tego, aby został chrześcijaninem ze względu na bardzo trudne własne doświadczenia”.

Francja: Rzucający kamieniami muzułmanie zaatakowali chrześcijan w czasie katolickiego święta, choć media to zignorowały: „wydawało by się, że milczenie mediów na temat tych zdarzeń, które zachodzą coraz częściej, służy usprawiedliwieniu, a nawet ochronie tych rasistowskich i antyreligijnych działań muzułmanów”.

Pakistan: Wraz ze śmiercią jednego mężczyzny “około 20 chrześcijan, w tym dzieci, mężczyzn i kobiet zostało poważni rannych” gdy „muzułmańskie gangi”, wynajęte przez wpływowego muzułmanina, napadły ich „aby zagrabić kawałek ich ziemi„, który to został zakupiony przez kościół na budowę sierocińca. W podobnym zamiarze muzułmański posiadacz ziemski zorganizował napadł na dom chrześcijan. Chorego ojciec został pobity i uprowadzono dwóch braci, którzy, jak twierdzono byli dłużnikami. Porywacz nałoży dodatkowe 70.000 rupii okupu. „Matka mężczyzn usiłowała przekazać policji doniesienie, lecz zostało odrzucone, ponieważ jeden z podejrzanych jest znajomym oficera”, nie wspominając o tym, że również muzułmaninem.

Turcja: Ministerstwo Edukacji w Ankarze opublikowało 10 punktowy podręcznik, który wypacza rolę asyryjskich chrześcijan, „potępiając ich jako zdrajców, którzy zbuntowali się przeciwko Turcji”. Wyrzekając się historycznej rzezi chrześcijan „dziś turecki rząd nie waha się przekręcać historyczne wydarzenia zamieniając role ofiary w napastnika… Około połowa asyryjskiej populacji została zabita lub zmarła z głodu bądź chorób w wyniku szeregu zabójstw dokonanych na zlecenie otomańskiego tureckiego rządu w czasie 1 Wojny Światowej”.

USA:  Muzułmanin nawrócony na chrześcijaństwo został zaatakowany przez muzułmanów, z powodu wiersza „który wyrażał ból spowodowany śmiercią sześciu milionów Żydów z rąk nazistów”. Napastnicy wycięli nożem na jego plecach gwiazdę Dawida, „śmiejąc się i recytując ten wiersz”. W innym incydencie muzułmański fizjoterapeuta „zaatakował” pacjentkę, chrześcijankę, mówiąc, że jej wiara jest zła” i „zabiła więcej ludzi niż jakakolwiek inna religia”. Napisała później: „Pan Ali okazał się być skrajnym rasistą wobec mojej chrześcijańskiej wiary. Wielu lekarzy, różne pielęgniarek oraz inni pracownicy medyczni z różnych religii zajmowali się mną, lecz pierwszy raz zostałam przyjęta przez takiego bigota jak pan Ali”.

 

Pakistański gwałt

Jak zwykle Pakistan, który wraz z Egiptem, osobliwie nie został zakwalifikowany w ostatnim sprawozdaniu dotyczącym religijnej wolności Departamenetu Stanu do „krajów szczególnej troski”, dominuje czołówki gazet w seksualnym wykorzystaniu chrześcijanek:

  • Porwana poprzedniej wigilii Bożego Narodzania “12 letnia chrześcijanka była zbiorowo gwałcona przez osiem miesięcy, zmuszona do nawrócenia a następnie „wyjścia” za jej muzułmańskiego napastnika”. Teraz, kiedy udało się jej zbiec, zamiast szukać sprawiedliwości „chrześcijańska rodzina ukrywa się przed gwałcicielami i policją”.
  • „Chrześcijanka, matka czworga dzieci, została w Pakistanie zabita przez jej muzułmańskiego kolegę, gdy opierała się jego próbom gwałtu w fabryce, gdzie pracowali”.
  •  W pewnym raporcie stwierdza się: „Wymuszanie przez gwałt i porwania nawrócenia na islam kobiet z religijnych mniejszości osiągnęło alarmujący stan… Wydaje się, że dziś nikt, od sądownictwa do policji, ani nawet rząd nie ma odwagi stanąć przeciwko tym groźbom muzułmańskich fundamentalnych ugrupowań. Sytuacja jest gorsza, ponieważ policja zawsze staje po stronie islamskich grup i traktuje mniejszościowe grupy jako niższą formę życia”.

Zabójstwa

Irak: „Dwóch Chrześcijan zostało zamordowanych w północnym Iraku w tym tygodniu. Ich śmierć wyszła na jaw, gdy troje innych chrześcijan zostało zwolnionych po opłaceniu okupu. Irackie źródło skarży się: „Ataki na chrześcijan trwają nadal, a świat trwa w całkowitym milczeniu. To tak, jakbyśmy zostali przełknięci przez noc”.

Nigeria: Wiele miesięcy po tym, gdy pastor został zamordowany przez muzułmanina z Boko Haram, następny pastor stał się celem i został zamordowany. Dżihadyści „wzięli na siebie odpowiedzialność za kilka ataków bombowych na kościoły oraz stosowanie innych form przemocy”. Wielu chrześcijan uciekło z tego obszaru a niektóre kościoły zostały zamknięte, ponieważ sporo z ich trzody zostało zabite. Podobnie postąpili trzej muzułmańscy żołnierze, którzy w kontekście zapanowania nad cywilnymi niepokojami bez „jakiejkolwiek usprawiedliwionej przyczyny” „strzelali i zabili chrześcijankę, matkę pięciorga dzieci” oraz wierzącego chłopca.

Somalia: Kilka tygodni po tym, gdy nawrócony na chrześcijaństwo został tutaj ścięty, bojownicy z grupy al-Shabaab, „która przysięgła wyplenić z Somalii chrześcijaństwo” ścięli głowę następnemu 17letniemu chrześcijaninowi w jego domu: „Zazwyczaj to al.-Shabaab ścina tych, których podejrzewa o przyjęcie chrześcijańskiej wiary bądź sympatyzowanie z zachodnimi ideami”.

O tym cyklu

Ponieważ prześladowania chrześcijan w islamskim świecie są powszechne i to, co się dzieje, nabiera rozmiarów epidemii, w ten sposób zaczynam nową serię artykułów zatytułowaną „Bieżący miesiąc muzułmańskich prześladowań chrześcijan”, w których będą zestawiane i szacowane niektóre, żadną miarą nie wszystkie, przypadki prześladowań.

Cele jakie stawiam artykułom z tej serii są dwojakie:

1)    Wewnętrznie, aby dokumentować to, czego nie robią media mainstreamu: muzułmańskie prześladowania chrześcijan.

2)    Instrumentalnie, aby pokazać, że takie prześladowania nie są „przypadkowe”, lecz systematyczne i powiązane, to jest, że są ostatecznie zakorzenione w szariacie.

Jak stanie się to oczywiste, każda opowieść dotycząca prześladowań zazwyczaj daje się umieścić w jakimś specyficznym temacie, w tym: nienawiść do kościołów i innych chrześcijańskich symboli; seksualne wykorzystanie chrześcijanek i wrogość wobec kobiet; prawa dotyczące apostazji i bluźnierstwa; złodziejstwo i plądrowanie miejsc pobytu jizya (niemuzułmanów); a nade wszystko oczekiwaniami, że chrześcijanie będą zachowywać się jak zastraszeni dhimmis (obywatele drugiej kategorii); o zwyczajnej przemocy i morderstwach; często w połączeniu ze sobą.

Ponieważ te przypadki prześladowań obejmują różne przedziały etniczne, językowe i geograficzne, od Maroka na zachodzie do Indii na wschodzie, wyraźna będzie jedna sprawa, która je łączy: islam – czy przez to twarde stosowanie prawa szariatu, czy nad-kultura dominacji z niego zrodzona.

Gdzie wezwania do aresztowań? Gdzie oskarżenia o zbrodnie wojenne? Gdzie żądania, aby ci kryminaliści zostali doprowadzeni na sąd przed Międzynarodowy Sąd Kryminalny czy Międzynarodowy Trybunał w Hadze?

– – – – – – – – – – – – – – –

marzec 2019

wrzesień 2019

listopad 2019

wrzesień 2018

październik 2018

listopad 2018

listopad 2016

marzec 2013

kwiecień 2013

wrzesień 2013

styczeń 2012

luty 2012

marzec 2012

kwiecień 2012

maj 2012

czerwiec 2012

sierpień 2012

wrzesień 2012

październik 2012

listopad 2012

lipiec 2011

wrzesień 2011

październik 2011

listopad 2011

grudzień 2011

deeo